Sąd: Pielęgniarka powinna zweryfikować treść zlecenia lekarskiego.

Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki


Odcinek 8 pielęgniarskiego vloga,

który został wyemitowany w dniu 12 marca

nagrywaliśmy w szpitalnej szatni...

Zobacz poprzednie odcinki pielęgniarskiego vloga


SĄD: PIELĘGNIARKA POWINNA ZWERYFIKOWAĆ

TREŚĆ  ZLECENIA LEKARSKIEGO

Zobacz część pierwszą: Pielęgniarka skazana! Źle odczytała "niedbale" zapisane zlecenie lekarskie.

Część druga

Sąd okręgowy zważył: apelacja nie jest zasadna.

Niniejsze uzasadnienie odnosi się jedynie do oskarżonej B. G., bowiem oskarżona H. W. nie składała wniosku o uzasadnienie wyroku sądu odwoławczego (art.457§2 kpk), nie sposób jednak pominąć elementów łączących obie oskarżone w zakresie przypisanych im zaniechań. Odpowiedzialność każdej z oskarżonych kształtuje się jednak indywidualnie (art.20 kk) i tak też została oceniona przez sąd I instancji, który procedował prawidłowo i nie dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych, ani naruszenia opisanych a nie do końca wskazanych w apelacji przepisów postępowania czy prawa materialnego. Nie było też dziełem sądu I instancji interpretowanie nie dających się usunąć wątpliwości na niekorzyść oskarżonej, bowiem wątpliwości takich sąd nie powziął, bo i nie było podstaw do ich powzięcia.

Sąd I instancji nie wskazał jednak precyzyjnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku pochodzenia prawnego i szczególnego obowiązku zapobiegnięcia skutkowi odnośnie każdej z oskarżonych odwołując się jedynie do brzmienia art.4 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 roku o zawodach lekarza i lekarza dentysty, nie wpłynęło to jednak na ocenę trafności zaskarżonego wyroku.

Zgodnie bowiem z art.2 kk odpowiedzialności karnej za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie podlega ten tylko, na kim ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi. Powołany przepis art. 4 cytowanej ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty odnosi się do obowiązków ogólnych lekarza, zaś między innymi przepis art.22 (obowiązującej w dacie czynu) ustawy z dnia 5 lipca 1996 roku o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz.U.2009.151.1217 j.t., ze zm.) do obowiązków pielęgniarki. Obowiązki szczególne regulowane są natomiast zakresem czynności i odpowiedzialności stanowiskowej, co też i miało miejsce w wypadku oskarżonych, dokładne ich ustalenie wymagało jednak uzupełnienia postępowania dowodowego w postępowaniu odwoławczym, co też i nastąpiło.

Odnośnie wykonywania obowiązków opisanych w zakresie czynności a dotyczący również oskarżonej B. G. - oskarżona H. W. była zobligowana między innymi do nadzoru nad pracą pielęgniarską i kontroli wykonywanych zleceń w miejscu ich wykonywania (zakres czynności – szczegółowy zakres czynności pkt 1 i 4 – k.469).

Prawidłowe zlecenie lekarskie to takie zlecenie, które doprowadza do realizacji skutku będącego jego przedmiotem. Jeżeli zaś wiąże się z wypisaniem skierowania, to należy je postrzegać łącznie ze skierowaniem. W świetle powyższego nie sposób uznać aby zlecenie wypisane przez oskarżoną H. W. (abstrahując od przyjętej praktyki) było nie budzące wątpliwości i kompletne. Konkluzja ta jednak nie prowadzi do zwolnienia od odpowiedzialności karnej oskarżonej B. G..

Zgodnie z art. 22 cytowanej ustawy z dnia 5 lipca 1996 roku roku o zawodach pielęgniarki i położnej (u.z.p.p) pielęgniarka zobowiązana jest do wykonywania zleceń lekarskich odnotowanych w dokumentacji medycznej (art.22 ust.1). Pielęgniarka ma prawo uzyskania od lekarza informacji o stanie zdrowia pacjenta, rozpoznaniu, proponowanych metodach diagnostycznych, leczniczych, rehabilitacyjnych i dających się przewidzieć następstwach podejmowanych działań, w zakresie niezbędnym do udzielanych przez siebie świadczeń zdrowotnych (art.22 ust.3). W przypadku uzasadnionych wątpliwości pielęgniarka ma prawo domagać się od lekarza, który wydał zlecenie, by uzasadnił potrzebę wykonania tego zlecenia (art.22 ust.4). W wyjątkowych przypadkach pielęgniarka, ma prawo odmówić wykonania zlecenia lekarskiego, podając niezwłocznie przyczynę odmowy na piśmie.

Pisemne potwierdzenie wykonania zlecenia lekarskiego jest informacją zwrotną dla zlecającego lekarza (oraz innych osób włączonych w proces udzielania świadczeń zdrowotnych, np. konsultanta czy lekarzy biorących udział w konsylium lekarskim) o przebiegu podejmowanych czynności medycznych. Pielęgniarka ma prawo i obowiązek poinformowania lekarza o ewentualnych spostrzeżeniach dotyczących pacjenta poczynionych w następstwie wykonanego zlecenia. Lekarz, pielęgniarka i położna nie mają obowiązku dochowania warunku pisemności zleceń lekarskich i ich potwierdzania tylko wyjątkowo, w trakcie wykonywania działań medycznych w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego (art. 22 ust. 2 u.z.p.p.)

Z zakresu szczegółowych obowiązków oskarżonej B. G. wynika między innymi rzetelne i efektywne wykonywanie powierzonych obowiązków (pkt V. 5. Zakresu czynności - k.471) w tym wykonywanie zleceń lekarskich oraz potwierdzenie ich wykonania w dokumentacji lekarskiej (pkt VII. 4.)

Zakres obowiązków ogólnych wynikających z przepisów ustawy jak i zakres szczegółowych obowiązków wynikających z zakresu czynności winny gwarantować wykonanie zlecenia lekarskiego. W wypadku bowiem zaistnienia wątpliwości, co do treści zlecenia, a takie niewątpliwie miały miejsce, winno być ono przedmiotem weryfikacji przez oskarżoną B. G. w trybie art.22 ust.4 cytowanej ustawy o zawodzie pielęgniarki, co nie nastąpiło we właściwy sposób i do tego w istocie sprowadza się odpowiedzialność oskarżonej niezależnie od zaniechań oskarżonej H. W..

Sąd odwoławczy nie podzielił argumentacji przedstawionej w apelacji oskarżonej odnośnie zakresu wątpliwości, co do treści zlecenia lekarskiego. Skarżąca utrzymuje bowiem, co eksponuje w treści zarzutu apelacji, iż jej wątpliwości dotyczyły jedynie częstotliwości badania, bowiem nie miała wątpliwości, iż chodzi o badanie (...) a nie (...). Argumentacji tej nie sposób podzielić biorąc pod uwagę dorobek zawodowy oskarżonej B. G., doświadczenie oraz powszechność badania ciśnienia krwi ((...)) u pacjentów goszczących w uzdrowisku. Sąd I instancji szczegółowo w tej mierze wypowiedział się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (k.700-702) i powielanie ujętej tam argumentacji wydaje się zbędne, a wypada jedynie do niej się odwołać, skoro sąd odwoławczy w pełni ją podziela.

Nieprawidłowości w postępowaniu oskarżonej H. W. w istocie zostały niejako kontynuowane przez oskarżoną B. G. przez co doszło do stanu wzmożenia zagrożenia, o którym mowa w art.160§1 kk. W tym miejscu należy podzielić stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w postanowieniu z 3 czerwca 2004 r., V KK 37/04, OSNKW 2004/7–8, poz. 73, zgodnie z którym skutek czynu zabronionego określonego w art. 160 § 1 kk może urzeczywistniać się także w zwiększeniu stopnia narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, które wystąpiło już wcześniej, ale jeśli zarzuconym zachowaniem jest nieumyślne zaniechanie ciążącego na oskarżonym obowiązku zapobiegnięcia skutkowi, to warunkiem pociągnięcia oskarżonego do odpowiedzialności karnej za przestępstwo z art. 160 § 2 i 3 k.k. jest obiektywne przypisanie mu takiego skutku. Będzie on spełniony wtedy, gdy zostanie dowiedzione, że pożądane zachowanie alternatywne, polegające na wykonaniu przez oskarżonego ciążącego na nim obowiązku, zapobiegłoby realnemu i znaczącemu wzrostowi stopnia tego narażenia (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z 1 kwietnia 2008 roku, IV KK 381/07, OSNKW 2008/70).

Tak też i stało się w wypadku oskarżonych, których wespół powiązane zaniechania potęgowały stan narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Wskazane obowiązki oskarżonych nie zostały cedowane na lekarzy pełniących dyżur (k.190) w czasie nieobecności lekarza wystawiającego zlecenie, jak i pielęgniarki odpowiedzialnej za wykonanie zlecenia, co wynika jednoznacznie z treści załączników określających szczegółowy zakres obowiązków lekarzy pełniących dyżur, ordynatora czy asystentów (k.768-792).

Wybrał: Mariusz Mielcarek
 

Zobacz także: Pielęgniarki: tak nas traktował ordynator!

Zobacz także: Pielęgniarki - miesięcznik branżowy - pielęgniarka pomyliła krew...

Zobacz także: Pielęgniarkę zwolnił szpital. O ukaranie dyrektora wystąpiła... policja! 


Komentarze użytkowników

#1  2019.03.16 19:25:37 ~piel

Dlaczego lekarzyki nie sprawdzają komu i jaką krew toczą pielęgniarki? Były błędy,a gdzie był odpowiedzialny za toczenie?

#2  2019.03.17 00:07:57 ~Plg

Ani lekarz ani plg nie mają prawa pomylić się.Jeden drugiego powinien sprawdzać.Bez urazy.Jeżeli już do tego dojdzie straszna tragedia.Odpowiedzialność powinni ponosić równo.

#3  2019.03.17 08:04:17 ~Pacjentka

Maja racje pielegniarki, ze ponosza wielka odpowiedzialnosc w swojej pracy, jak to sie ma do ich wynagrodzen. Lekarz popelni blad, pielegniarka odpowiada ? Lekarz moze spac na dyzurze dobrze oplacanym, pielegniarka musi czuwac nad pacjentami i dodatkowo sprawdzac czy lekarz prawidlowo wystawil zlecenie. Kto prowadzi w takim razie diagnostyke, rozpoznaje chorobe pacjenta i ustala dawkowanie lekow?

#4  2019.03.17 13:39:36 ~do 2

Dlaczego odpowiedzialność powinni ponosić równo ? . Lekarze znacznie więcej zarabiają od pielęgniarek bo mają znacznie większą odpowiedzialność zawodową , co często sami podkreśląją. I ja się z tym zgadzam.

#5  2019.03.17 16:06:30 ~piel

Racja.Uważam że to jawna niesprawiedliwość ponosić odpowiedzialność pół na pół z lekarzem a mieć zarobki mniejsze.Może czas by krew podłączali wyłącznie ci asystenci medyczni? I oczywiście lekarze.

#6  2019.03.17 16:07:44 ~piel

Tak niech podawanie krwi należy wyłącznie do lekarzy.

Dodaj komentarz