Pielęgniarki - MZ: "olbrzymie podwyżki dla personelu medycznego".

Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.

MZ: OLBRZYMIE PODWYŻKI

DLA PERSONELU MEDYCZNEGO 

Posiedzenie plenarne sejmu w dniu 4 kwietnia 2019 roku:

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Maciej Miłkowski:

(...)

Oczekiwania pracowników są coraz wyższe i staramy się te pieniądze na to przeznaczać, m.in. kontynuowaliśmy wypłaty wynagrodzeń dla pielęgniarek i położnych w ramach porozumienia, które podpisał minister Marian Zembala. Dodatkowo zostały zmienione zasady dotyczące włączenia do zasadniczego wynagrodzenia tych środków, które były przewidziane wcześniej. Podobne porozumienie zostało podpisane z lekarzami, dotyczące wynagrodzenia zasadniczego w wysokości 6750 zł. W rozmów prowadzonych z dyrektorami szpitali wynika, że te środki są często niewystarczające.

Lekarze anestezjolodzy, chirurdzy, kardiolodzy inwazyjni nie chcą pracować za 6750 miesięcznie, oczekują wyższego wynagrodzenia.

(Poseł Monika Wielichowska: Byli obecni w czasie protestu.)

W związku z tym to jest problem systemowy dotyczący zbyt małych kadr albo zbyt wielu miejsc udzielania świadczeń, jak również związanej z tym olbrzymiej konkurencji o pracowników i olbrzymich podwyżek wynagrodzeń personelu medycznego. To jest jedna sprawa.

Druga sprawa, którą podnoszą dyrektorzy szpitali, dotyczy tego, że w przypadku pielęgniarek w całości zostały zabezpieczone środki w wysokości wynikającej z dodatkowego wskaźnika uzgodnionego z Narodowym Funduszem Zdrowia, uwzględniającego w wartościach ryczałtowych wszystkie pochodne dla pielęgniarek i położnych. Z danych, jakimi dysponuje Narodowy Fundusz Zdrowia, jeśli chodzi o wynagrodzenia lekarzy specjalistów, takie statystyki posiadają również Narodowy Fundusz Zdrowia oraz ministerstwo, z danych, jakimi dysponują dyrektorzy szpitali powiatowych, wynika, że te dodatkowe świadczenia, które otrzymali dyrektorzy szpitali, nie wystarczają na pochodne, czyli część środków jest niezabezpieczonych. W szczególności jest to widoczne w sytuacji, gdy lekarze po dokonaniu zmian biorą więcej dyżurów i w związku z tym znacząco więcej pochodnych jest dla tych lekarzy. Ponieważ mają wyższe wynagrodzenia zasadnicze, automatycznie pochodne od dyżurów i liczba dyżurów wzrastają. Część lekarzy zmieniło kontrakty na wynagrodzenia, na dyżury związane z etatową działalnością, w związku z tym faktycznie dyżurów związanych bezpośrednio z etatem jest znacząco więcej i wobec tego rosną koszty...

Ze stenogramu posiedzenia sejmu wybrał: Mariusz Mielcarek 


Zobacz także: Pielęgniarki specjalizują się na potęgę!

Zobacz także: MZ: 1100 zł dla pielęgniarek. Będzie kontrola tego szpitala.

Zobacz także: Pielęgniarka - najpierw wymagane kwalifikacji, potem nowy podział pielęgniarek.