Data ostatniej aktualizacji: 2008-01-11 17:47 Ten artykuł czytano już: 5500 razy !
Stanowisko
V Krajowego Zjazdu Pielęgniarek i Położnych
z dnia 4 grudnia 2007 roku
w sprawie bezprawnego ustalania jednoosobowych obsad pielęgniarek i położnych na dyżurach w oddziałach szpitalnych publicznych i niepublicznych zakładach opieki zdrowotnej
V Krajowy Zjazd Pielęgniarek i Położnych wnioskuje do Prezesa Rady Ministrów, organów założycielskich zakładów opieki zdrowotnej oraz konsultantów krajowych i wojewódzkich o podjęcie działań w zakresie:
a) respektowania przez kierowników zakładów opieki zdrowotnej przepisów rozporządzenia MZiOS z dnia 21 grudnia 1999r. w sprawie sposobu ustalania minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych (D. U. Nr 111, poz. 1314),
b) przeprowadzania szczegółowej kontroli przez kierownika zakładu z uwzględnieniem zasad wymienionych w rozporządzeniu, co do ich zgodności z obowiązkiem zapewnienia właściwego poziomu udzielanych przez zakład świadczeń zdrowotnych w zakresie należytej obsady stanowisk pielęgniarek i położnych,
c) dookreślenia rozporządzenia zgodnie z wymogami zawartymi w regulacji.
Uzasadnienie
Jakość świadczeń pielęgniarskich jest jednym z podstawowych kryteriów oceny działalności zakładu opieki zdrowotnej. Warunkiem niezbędnym i koniecznym do osiągnięcia rezultatów w działaniach zmierzających do zapewnienia właściwego poziomu udzielanych świadczeń zdrowotnych jest odpowiednia struktura i liczba kadr medycznych, szczególnie w grupie zawodowej pielęgniarek i położnych.
Jedna pielęgniarka pełniąca dyżur w oddziale nie może zapewnić wszystkim pacjentom opieki pielęgniarskiej zgodnie z przyjętymi standardami praktyki zawodowej, a tym samym zakład opieki zdrowotnej nie może zapewnić bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentom, do którego się zobowiązał podpisując kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Delegaci V Krajowego Zjazdu Pielęgniarek i Położnych, wskazują i ostrzegają, iż dalsze stosowanie przez pracodawców zaniżonej liczby personelu pielęgniarskiego, poniżej wymaganych norm zatrudnienia (jednoosobowa obsada na zmianie nocnej, łączenie stanowisk, jednoczesna praca na zmianie w więcej niż jednym oddziale, zmniejszona obsada w niedzielę i święta itp.), stwarza zagrożenie nie tylko dla bezpieczeństwa pacjentów, ale i samych pracowników. Tym samym, rozporządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 21 grudnia 1999r. w sprawie sposobu ustalania minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych nie jest w pełni realizowane, a nawet odnotowuje się przypadki całkowitego braku jego wdrożenia.
Wobec powyższego niezrozumiały jest fakt, iż również szpitale, które otrzymały Certyfikaty Akredytacyjne oraz wdrożyły Systemy Zarządzania Jakością ISO dają przyzwolenie na jednoosobowe obsady dyżurów pielęgniarskich. Odzwierciedleniem obniżania się jakości usług pielęgniarskich są opinie pacjentów wyrażane w przeprowadzanych „Ankietach Satysfakcji Pacjenta” oraz zwiększającej się liczby spraw kierowanych do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Zwracamy uwagę, iż sytuacja ta ma wpływ na pogłębiające się zjawisko wypalenia zawodowego pielęgniarek i położnych spowodowane zbyt dużym obciążeniem psychofizycznym. Ekonomizacja i restrukturyzacja szpitali nie usprawiedliwia działań administracyjnych polegających na bezprawnym zmniejszaniu zatrudnienia pielęgniarek i położnych.
PRZEWODNICZĄCA ZJAZDU
Aleksandra Wojtak
Zobacz także:
Artykuł z Gazety Pielęgniarki i Położnej - Normy zatrudnienia
Obowiązujące Regulacje Prawne: Normy Zatrudnienia Pielęgniarek i Położnych
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 77777 Data: 2008-03-07 09:52:06
Jedna pielęgniarka na zmianie to kryminał!!! Panie naczelne i oddziałowe! Pielęgniarka to nie cyborg!!! Przestańcie nam wmawiać, że jest nas za dużo, a obecność jednej z nas w pełni wystarczy, aby zapewnić bezpieczeństwo pacjentom niezależnie od stanu ogólnego każdego z nich i wykonać w ramach dyżuru wszystko co do obowiązków pielęgniarki należy! Jedna pielęgniarka nie wystarczy!!! Gdzie to jest napisane, że tak może być?! W jakiej ustawie?! To praca z człowiekiem, nie maszyną!
#2 77777 Data: 2008-04-11 13:11:38
Stanowisko Krajowego Zjazdu Pielegniarek i Położnych w w sprawie bezprawnego ustalania jednoosobowych obsad na dyżurach w oddziałach szpitalnychjuż jest. Jednak co z tego, skoro w dalszym ciągu jedna pielęgniarka na dyżurze jest normą? I to w szpitalach legitymujących się certyfikatem ISO! Jednoosobowe dyżury ustala oddziałowa za wiedzą i zgodą naczelnej. Nikt z pielęgniarką nie dyskutuje, jest to odgórnie narzucone! Pacjenta zaś nie interesuje ile pielęgniarek pełni dyżur. On wymaga, a pielęgniarka MUSI wykonać. Do czasu...
#3 jolanta40 Data: 2008-07-16 16:42:57
zgadzam się z przedmówczynią, dyżury jednoosobowe są normą w szpitalach , które posiadają nie tylko ISO, ale i AKREDYTACJĘ!!! pracuję na oddziale zabiegowym [20 lat pracy] i z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że ten proceder kwitnie za zgodą pielęgniarek naczelnych, przełożonych i jak najbardziej oddziałowycy!!! czyli ludzi, którzy powinni stawać po stronie pielęgniarek a nie dyrekcjii!!! innym problemem jest to że oddziałowe ''zbierają sobie ''godziny z poprzednich miesięcy i wychodzi na to, że pracujemy o dodatkowe 10-15 godzin więcej niż przewiduje dopuszczalna norma!!!!!, ponadto odzdiałowe traktują oddział jak swój prywatny folwark i robią co im się podoba, nie liczac się ze zdaniem zwykłej pielęgniarki!!!!!!!!
#4 ~Iza Data: 2008-08-19 21:20:21
Bo tak jest jak koleżanki godzą się obejmować takie dyżury i nie wpisują w raporty takich dyżurów odpowiednio je opisując.
#5 ~Maja Data: 2008-08-25 09:54:08
BO my święte matki polki musimy udowodnić wszystkim, że sobie doskonale radzimy i potrafimy wszystko ogarnąć(biorąc za to odpowiedzialność na siebie!!!!)By mieć poczucie spełnienia nie trzeba padać na r.j po dyżurze.
#6 ~do Izy Data: 2008-08-26 21:28:35
Już cwane oddziałowe zlikwidowały książki raportów,nawet jak były to nikt nie reagował co się dzieje.
#7 ~ pielęgni Data: 2008-12-17 09:24:27
do jolanty 40 koś tą akredytację przyznał... skoro jest tak źle to czegoś nie rozumię... chyba pielęgniarki uczestniczyły w procesie akredytacji? Pielęgniarka naczelna nie jest stroną, coprawda płaci jej dyrektor a nie pielęgniarki, ale chyba powołana jest aby reprezentować zawód pielęgniarski w odniesieniu do pacjenta a nie do prowadzenia lokalnych "wojenek".Nie jest też związkiem zawodowym, aby spałniać wszystkie oczekiwania.Powinna kierować się trzeźwym umysłem jak w danych warunkach maksymalnie zabezpieczyć pacjenta i pracującą pielęgniarkę.Miło jest gdy pielęgniarki szanują same siebie,wiedzą czego chcą i co mogą z siebie dać - nie tylko brać! Dyrektor też ma przed sobą rachunek ekonomiczny- zakład może istnieć nie musi. Należy dzialać w granicach możliwości. Jeśli ktoś uważa ,że umie lepiej - nic innego jak zostać dyrektorem, pielęgniarką naczelną lub oddziałową i robić tą robotę jak trzeba -do pracy !!!
#8 ~Temid Data: 2009-06-17 21:32:31
Jeżeli ktoś każe wam pracować w jednoosobowej obsadzie to- zgłaszajcie ten fakt do Prokuratury!!! Jest to narażanie życia i zdrowia pacjentów! Z tego co mi wiadomo na 6 chor. musi być obsadzonych 5 pielęgniarek.Oznacza to że na 40 chor. przypada 33 pielęgniarki podzielone na cztery przy dyżurach 12h= 8- 9 pielęgniarek. Każde inne rozwiązanie może zostać uznane za przestępstwo.
#9 ~basia Data: 2010-03-28 19:37:42
do Temid-podaj proszę skąd masz informacje na temat ilości pielęgniarek obsadzonych na dyżurach.Jest to bardzo ważne, więc podaj przepisy prawne które regulują tę sprawę.Dziękuję
#10 ~pigpoł Data: 2010-05-23 00:53:13
do temid i basia też bym chciała poznać źródło tych przepisów bo jak dotąd znalazłam jedynie przepis o minimalnej normie zatrudnienia, mówiący że wg. prawa w zasadzie wszystko reguluje dyr. szpitala po konsultacji z naczelną piel. i związkami zawodowymi oblicza to niby na podstawie jakiegoś abstrakcyjnego wzoru(http://www.pielegniarki.info.pl/article/view/id/1512)jeśli Wiecie coś więcej dajcie proszę znać mi na adres pigulkipol@interia.pl Dziękuję
#11 ~asia Data: 2010-05-29 17:42:14
Tyle razy pielęgniarki strajkowały ojakieś śmieszne kwoty do pensji lub o czyjeś stołki Dlaczego w postulatach związków nigdy nie pojawił się postulat o ustaleniu jasnych norm zatrudnienia