Data ostatniej aktualizacji: 2008-05-26 20:18 Ten artykuł czytano już: 5000 razy !
Interpelacja nr 2170 do ministra zdrowia
w sprawie dysproporcji w zarobkach lekarzy i pozostałego personelu medycznego
Wszyscy odczuwamy boleśnie - w sensie dosłownym, powtarzające się na przestrzeni kilku ostatnich lat protesty służby zdrowia. Postulaty płacowe lekarzy zwykle zostają spełnione, w którymś momencie. Inaczej sprawa ma się ze średnim personelem medycznym, który ciągle jest pomijany przy podnoszeniu płac w tym sektorze.
To, co przed reformą było wystarczająco widoczne, a mianowicie dysproporcja w zarobkach lekarzy i personelu pomocniczego, to po szeregu nieudanych eksperymentów z Kasami Chorych i Narodowym Funduszem Zdrowia, molochami administracyjnymi, które marnotrawią środki im powierzone, stało się wręcz sytuacją nieprawdopodobną.
Zarobki pielęgniarek są niejednokrotnie kilka, a nawet kilkanaście razy niższe niż lekarzy. Dodatkowo nakłada się na nie ciągłą presję na podnoszenie kwalifikacji przez konieczność uzyskania licencjatu, bo skandaliczne zapisy w traktacie akcesyjnym zablokują polskim pielęgniarkom po 2010 r. prawo do pracy poza granicami kraju, co odbierze im kolejny atut w walce o swoje prawa.
Niestety realia wyglądają tak, że z pensji 1500 zł, jak ma to miejsce w publicznych zakładach opieki zdrowotnej nie ma nawet możliwości doszkolenia się przez uzyskanie wykształcenia wyższego. Poza tym pielęgniarka, która legitymuje się wyższym wykształceniem, wcale nie może liczyć na dużo wyższe zarobki, więc młode i mobilne kobiety zaraz po studiach natychmiast wyjeżdżają z kraju, który nie daje im szansy na pracę przy łóżku polskiego pacjenta.
Pytanie: Kiedy rząd zamierza zająć się problemem rosnących dysproporcji w zarobkach między lekarzami, a pozostałym personelem medycznym oraz czy nie należałoby wprowadzić jakiegoś maksymalnego wskaźnika tych różnic?
Z poważaniem
Poseł Marek Polak
Andrychów, dnia 14 marca 2008 r.
Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia - z upoważnienia ministra -
na interpelację nr 2170 w sprawie dysproporcji w zarobkach lekarzy i pozostałego personelu medycznego
Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na interpelację pana posła Marka Polaka w sprawie dysproporcji w zarobkach lekarzy i pozostałego personelu medycznego, przekazaną przy piśmie z dnia 31 marca br., znak: SPS-023-2170/08, uprzejmie proszę o przyjęcie następujących informacji.
Nowe kierownictwo Ministerstwa Zdrowia od pierwszych dni urzędowania podjęło intensywne działania w zakresie przygotowania planu naprawy systemu ochrony zdrowia w Polsce. Zdiagnozowane zostały kluczowe wady i uchybienia występujące w tym systemie, wśród których należy przede wszystkim wymienić: brak dostępu do wielu świadczeń medycznych, nieodpowiadająca potrzebom pacjentów struktura szpitali, brak właściwego nadzoru nad pracą SPZOZ-ów ze strony organów założycielskich, dziesięciomiliardowe zadłużenie placówek. Problemem wymagającym wypracowania systemowych rozwiązań jest również kwestia wynagradzania pracowników ochrony zdrowia.
Należy w tym miejscu podkreślić, że obecny niesatysfakcjonujący pracowników ochrony zdrowia poziom i struktura wynagrodzeń są efektem wieloletnich zaniedbań kolejnych rządów, które nie podjęły działań mających na celu wypracowanie systemowej reformy całego sektora.
Kompleksowa identyfikacja występujących problemów i nieprawidłowości była podstawą do wypracowania programu wprowadzania długofalowych rozwiązań systemowych mających na celu stabilizację oraz poprawę sytuacji w obszarze ochrony zdrowia, w pierwszej kolejności poprzez uszczelnienie systemu na drodze racjonalizacji gospodarowania dostępnymi środkami finansowymi. W trybie pilnym pod obrady parlamentu skierowane zostały już pierwsze projekty ustaw naprawczych.
Naprawa sektora ochrony zdrowia wymaga poszukiwania jak najszerszego porozumienia społecznego. Wyrażona przez prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska w sejmowym exposé wola współpracy ze wszystkimi środowiskami zainteresowanymi naprawą systemu ochrony zdrowia zaowocowała inicjatywą zwołania ˝białego szczytu˝. Organizowane w ramach tej konferencji spotkania stanowiły platformę wymiany poglądów oraz wspólnego zdefiniowania oczekiwań, priorytetów oraz propozycji rozwiązań wraz z zakreśleniem drogi dojścia do pożądanego stanu systemu ochrony zdrowia w Polsce. W czasie dwumiesięcznych prac szczytu jednym z kluczowych dyskutowanych obszarów, wywołującym najbardziej ożywioną dyskusję, były kwestie dotyczące spraw pracowniczych i płacowych, w tym również problematyka dysproporcji w wysokości wynagrodzeń pracowników sektora ochrony zdrowia. Owocem debaty są wspólne rekomendacje wraz z szeregiem opinii, postulatów i stanowisk zgłoszonych przez partnerów społecznych. Uznano, iż jedną z zasad systemu jest zbudowanie mocnych podstaw finansowych sektora ochrony zdrowia. Jest to bowiem warunek prawidłowego funkcjonowania systemu, dostępności i jakości udzielanych świadczeń oraz zapewnienia godziwych warunków pracy i płacy jego pracownikom. Ustalono, iż warunkami właściwego funkcjonowania systemu jest również precyzyjne określenie zakresu gwarancji powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego oraz opracowanie zgodnych z zasadami gospodarki i ekonomii form organizacji i zarządzania zakładami opieki zdrowotnej.
W trakcie ˝białego szczytu˝ pan premier Donald Tusk złożył deklarację, że wspólne ustalenia przyjęte w trakcie konferencji oraz zgłaszane w trakcie obrad postulaty, uwagi i sugestie stanowić będą dla rządu bardzo ważne rekomendacje. Dorobek szczytu został również przekazany jako głos całego środowiska ochrony zdrowia pod rozwagę parlamentowi.
Jednocześnie należy wyjaśnić, że wynagrodzenie za pracę jest podstawowym elementem prawnego stosunku pracy. Jest to świadczenie, które pracodawca obowiązany jest spełniać na rzecz pracowników stosownie do rodzaju, ilości i jakości wykonywanej pracy oraz posiadanych przez nich kwalifikacji. Zgodnie z zasadą wynikająca z przepisów Kodeksu pracy strony stosunku pracy mogą dobrowolnie kształtować treść tego stosunku, która musi być wspólnie uzgodniona przez strony. Oznacza to, iż wysokość wynagrodzenia zależy od zgodnej woli stron umowy o pracę zawartej pomiędzy pracownikiem i pracodawcą.
Zgodnie z aktualnym stanem prawnym, ustalonym mocą ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (t.j. Dz. U. z 2007 r. Nr 14, poz. 89 z późn. zm.), odpowiedzialność za zarządzanie publicznym zakładem opieki zdrowotnej spoczywa na kierowniku, który kieruje zakładem i reprezentuje go na zewnątrz. Kierownik zakładu jest przełożonym pracowników zakładu i jako pracodawca jest uprawniony do kształtowania polityki kadrowej w zakładzie opieki zdrowotnej. Minister zdrowia nie posiada zatem uprawnień pozwalających na wkraczanie w działalność zakładów opieki zdrowotnej, w tym ingerowanie w kwestie dotyczące prowadzonej w zakładzie polityki płacowej.
Z poważaniem
Podsekretarz stanu
Marek Twardowski
Warszawa, dnia 18 kwietnia 2008 r.
Zobacz także:
Informator Gazety i Portalu Pielęgniarek i Położnych - Podwyżki w ochronie zdrowia w latach 2006/2007 oraz 2008 i latach następnych.
Aktualności według działów - Pielęgniarka w szpitalu "Spółka"
Aktualności według działów - wynagrodzenia pielęgniarek / protesty
Obowiązujące regulacje prawne według działów - wynagrodzenia pielęgniarek
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~mundka Data: 2008-06-11 11:41:10
Dużo mówi się o dofinansowaniu studiów pomostowych a prawda jest taka,że uczelniom nie chce się pisać żmudnych wniosków i w rezultacie płacimy za nie z własnych skromnych kieszeni. w zamian za dokształcanie dostajemy od pracodawców 50 zł.
#2 ~\"siostra\ Data: 2008-08-04 14:28:54
zarabiam 1800 zł na rękę lekarz ponad 5 tyś.i jest obrażony że się go budzi w nocy...nie będzie w tym roku podwyżek dla nas bo "cała kasa poszła dla lekarzy" a pani minister twierdzi ze zarabiamy 3 tyś...pani minister proszę nie kłamać
#3 ~22l.stażu Data: 2008-09-05 11:37:34
Po podwyżkach w lutym zarabiam na rękę ok.1400zł. Młody asystent z dyzurami ok.7000, ordynator z dyżurami wyciągnął 19000. To kwoty netto! Zwykły miejski szpitalik, a nie klinika.
#4 ~teresa Data: 2008-09-27 08:46:52
w NZOZ-ach wiem ile zarabiam ja,nie mówi się jaki jest pułap wynagrodzeń .Zarobki personelu są objęte tajemnicą .To jest złe, bo tworzą się domysły a przez to zła atmosfera w pracy.
#5 ~nn Data: 2008-10-18 15:28:17
lekarz za dyżur niedziekny bierze srednio 1200 zł netto a ja mam zaledwie 1650 zł netto za cały miesiąc więc o czym my tu mówimy on w niedziele na oddziale odpczywa za te pieniadze a my cały miesiac na nie harujemy
#6 ~magister Data: 2008-10-25 11:13:19
To jest porąbany - KRAJ - Im bardziej KATOLICKI, tym bardziej idiotyczny . Pensja pielęgniarki - arza , w Norwegii,Szwecji,Danii jest o 50%,czyli o połowę niższa od lekarza ( przeciętnie ) - U NAS 4-10 KROTNIE niższa !!!!!!! To wszystko - AMEN !
#7 Jolanta NI Data: 2008-10-29 20:00:04
Prawda tez jest taka,ze lekarze w Polsce maja zbyt malo obowiazkow w Polsce(takie swiete krowy). Kiedy rozpoczelam prace w UK na bloku operacyjnym,nie moglam sie nadziwic,ze anestezjolog caly zabieg siedzi przy pacjencie,przygotowuje i podaje leki SAM,a pielegniarka mu tylko asystuje i ma prawo do przerw,z ktorych MUSI kozystac
#8 ~wera Data: 2008-11-07 08:23:13
to jest prawda co pisze jola, dlatego nasi "uczenia" nie kwapią się do wyjazdów, bo tam dopiero trzeba by było pracować
#9 ~eugeniusz Data: 2008-11-15 11:52:56
Nigdzie w Europie nie ma takich niebotycznych ( 1-10 )dysproporcji wynagrodzeń szpitalnych.Co zrobią polscy lekarze jak Nas zabraknie ? Czy wyśpią się na nocnych dyżurach za 600 zł ? - mgr pielęgniarz
#10 ~gosia Data: 2008-11-23 20:07:57
lekarz zawsze wywalczy sobie to co chce tak i jak nauczyciel: karta nauczyciela", my pielegniarki ciagle mamy wiatr w oczy traktuje się nas jak sprzataczki i pomocnice pana doktora,
#11 ~mysza Data: 2008-12-10 13:52:59
pracuję w nzozie za 1500 na ręke i gdzie są te 3000 tys. zł pani minister,mam stanowisko piel.środowiskowo-rodzinnej a robię wszystko od rejestracji pacjentów po szcsepienia.
#12 ~mgr p-arz Data: 2009-01-18 13:19:39
No jakoś nie widać EFEKTÓW tych waszycH INTENSYWNYCH działań paniE POdsekretarzu stanU z Ministerstwa i Zdrowia . Byle do następnych Świąt panie j/w ale bez nas . Magister pielęgniarz
#13 ~Magda M Data: 2009-01-26 19:56:52
U nas lekrzyna zarabia na rączkę 8000zł drugie tyle mają pajace za dyżury!!!Wykształcenie mam takie samo,jak nie lepsze,a zarobek pożal się Boże!Ciekawa jestem jak wysokiej klasy specjaliści poradziliby sobie bez nas!!!Tak naprawdę ... gówno by zrobili najprędzej!!!
#14 ~pigi Data: 2009-02-16 04:56:52
Nie zapominajmy,że lekarska mafia ma prawo do wszystkiego,ale zwykłej przyzwoitości, zasad,etyki nie posiadali i posiąść tych atrybutów nigdy nie potrafili.
#15 ~Odp. Nigdy Data: 2009-02-21 22:39:01
W systemie polskiej służby zdrowia pielęgniarka jest nikim, dzięki idiotycznym kursom podyplomowym które, dla pielęgniarek z wyższym wykształceniem prowadzą te ze średnim i mgr. pedagogiki, resocjalizacji itp nie pielęgniarskim. Status pielęgniarki leci na pysk.
#16 ~gosia Data: 2009-02-23 14:00:11
a wszystko dlatego,że płacą nam za staż nie wykształcenie, piszę to już chyba setny raz, ale koleżanki co niektóre się gniewają, bo jak mają 25 lat pracy i nic poza liceum to się oburzają tylko, że one niedługo pójdą na emeryture a zostaną młodsze, które chcą mieć płacone za to co umią i jakie szkoły kończyły
#17 ~położna Data: 2009-02-23 16:36:39
Czyli wynika z artykułu, że wielkie G, rządzący zrobią , tylko pakować manatki i zagranice zwłaszcza z naszymi umiejętnościami, a pacjentów niech pielęgnują lekarze, bo im za to w sumie płacą, a nie za leżenie na kanapie...
#18 ~gosia Data: 2009-02-25 18:29:10
w moim szpitalu lekarze dostali teraz 1000 zł podwyżki, nam pielegniarkom dadzą w drugim kwartale 60 zł. co wy na to? śmiech i rozpacz.
#19 ~pielMGR Data: 2009-04-29 21:35:50
denerwuja mnie te okreslenia : "sredni personel". w tej chwili pielęgniarki sa kształcone tylko i wyłacznie w medycznych uczelniach wyzszych, tych samych co lekarze. pielęgniarki to personel wyzszy!! niech te urzędowe "mądre głowy" miały to na uwadze. skoro rzad wprowadzil europejskie standardy kształcenia pielęgniarek to niech wprowadzi europejskie standardy wynagrodzen! przynajmniej proporcje europejskie miedzy lek i piel w europie. w tej chwili zarabiam 1515zl na rękę + średnio ok 300 zł miesiecznie za dyżury nocne, weekendowe, świąteczne... a lekarz ma ponad 1000 zł za jeden dyzur 24h, w ciagu dnia intenet badz spotkania towarzyskie w zamknietym na klucz gabinecie... w nocy spanie. i stad braki finansowe. niech nfz placi za wykonana prace a nie fizyczna obecność w miejscu prtacy. brak juz mi sil na ten zawod i szkoda mi 5lat studiów. szczerze zaczynam sie rozgladac za inna pracą.
#20 ~smutna Data: 2009-05-12 00:28:11
jestem pielegniarka z 30 letnim stazem.zanim podjelam prace zrobiono mi niemal pranie mozgu.tak drogie kolezanki...nauczono ze pielegniarka jest pomocnica lekarza .ta sytuacja pokutuje do dzis.to dlatego prestiz tego zawodu jest wlasnie nie do przyjecia.jednak mimo wszystko nauczmy zachowywac sie godnie.wynagrodzenie za nasza prace nijak sie ma do wynagrodzenia lekarzy za ich prace.i chyba jedynym lekarstwem na poprawe jest strajk ktory pozbawi placowki medyczne personelu.tylko w tak niezgodnym srodowisku niestety jest to niewykonalne.pozostaje nam wiec zebranie o pare groszy.jednqak sytuacja sie zmieni jak odejda niemlode juz pielegniarki (srednia wieku pielegniarki to 40 lat)i zrobi sie pustka .wtedy wzorem innych krajow beda bic na alarm i sciagac personel skad sie da..czym to sie skonczy?ano brakiem opieki nad pacjentami,i podwyzka poborow(czyms zachecic do zawodu bedzie trzeba)jednak to jeszcze dluga droga.ja moge nam wszystkim zyczyc wytrwalosci i zdrowia w tym zwariowanym kraju
#21 ~mlody lek Data: 2009-07-17 13:57:27
1. mowmy o kwotach netto za etat-to, ze lekarze dorabiaja kosztem zycia rodzinnego nie powinno byc wlaczane do zarobkow podstawowych(a te nie sa wcale takie wysokie-jako lekarz w centrum akademickim zarabiam 2000 netto za etat). 2. Pani chwalaca sie lepszym wyksztalceniem niz lekarz- hahahahahahahaha. 3. Moze w koncu jakas odpowiedzialnosc dla pielegniarek- ja codziennie kilkanascie razy podbijam sie pod dokumentem, moim nazwiskiem firmuje decyzje. 4. Poza OIT pielegniarki(w szpitalu, w ktorym pracuje) ograniczaja sie do podawania lekow. A gdzie pielegnowanie? Zaznaczam, ze nie wynika to z braku czasu-kawka-ciacho-kawka-gazetka. 5. Widze tez OGROMNE przewinienia po stronie lekarzy- za spanie nie powinno dostawac sie pieniedzy. 6. Mam zone pielegniarke, znam mnostwo fajnych wyksztalconych dziewczyn z powolaniem w tym kierunku... Bo to takie zawody, ze to jest najwazniejsze.
#22 gracjella2311 Data: 2010-06-10 15:13:24
młody lekarzu 2000tyś to nie tak mało Ty przecież tak naprawdę tylko przeszkadzasz w pracy, gdy zdobędziesz kwalifikacje(specjalizacje) twoje pobory poszybują w górę błyskawicznie,natomiast pielęgniarka po studiach czy bez ,pracuje 1rok,czy 30lat 2000tyś to szczyt osiagnięć.Potrafisz to zrozumieć? I nie wypominaj mam kawek,ciasteczek bo możemy tak wypominać sobie ma wzajem:np.brak zainteresowania pacjentami( rozmowa z pacjentem raz na dobę na obchodzie to za mało),przyjmowanie pacjentów prywatnych, gości na dyzurach no spanie zamiast pracy
#23 ~lulka Data: 2010-07-18 22:29:03
młody lekarzu popieram komentarz gracjelli 2311 Dodam tylko,że mgr piel. i lek. med.to tytuły,które zdobywa się po studiach.(jeśli nie wiesz) Nie wierzę Ci,że w szpitalu,w którym pracujesz pacjenci(często leżący i nieprzytomni)opiekują się sobą sami a pielęgniarki TYLKO podają leki.