Data ostatniej aktualizacji: 2009-03-20 12:33 Ten artykuł czytano już: 3500 razy !
Gabinety pielęgniarek środowiskowo - rodzinnych.
Sejmowa Komisja Zdrowia – posiedzenie w dniu 19 lutego 2009 roku w sprawie „informacja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia dotyczącą zawierania umów na 2009 rok”.
Podsekretarz stanu w MZ Marek Twardowski:
(...) Odpowiem tutaj również jeszcze na pytanie, które padło odnośnie kontraktowania pielęgniarstwa podstawowej opieki zdrowotnej, bo pani przewodnicząca była zmuszona wyjść, ale oczywiście na jej prośbę, jeszcze kiedy wychodziła, odpowiem może krótko i kolejny raz, bo to przeczyta sobie w protokole. Na rok 2009 Prezes NFZ podpisał zarządzenie nr 105, które określa warunki funkcjonowania całej podstawowej opieki zdrowotnej: pielęgniarek, położnych, higienistek szkolnych i lekarzy. Są tam określone dokładnie kryteria co do tych czterech rodzajów kontraktowanych świadczeń w POZ, które muszą spełnić ci, którzy tego typu umowy – nie kontrakty, umowy – muszą posiadać. Są to wnioski o zawarciu umowy i trzeba spełnić pewne warunki, żeby taką umowę z Funduszem zawrzeć. Nie jest to ani na zasadzie konkursu ani na zasadzie rokowań. Wystąpił rzeczywiście pewien problem, który był omawiany wielokrotnie w NFZ i kilkakrotnie w MZ. W grudniu 2008 roku odbyło się ostatnie spotkanie z tego tytułu w Sali Mauretańskiej MZ, które prowadziła pani minister Ewa Kopacz, z moim udziałem. Nie wdając się w dywagacje co do słuszności czy niesłuszności roszczeń, bo ja nie chce tutaj być postrzegany jako strona, przekażę tylko państwu, jakie były ustalenia. Ustalenia w ogóle były takie, że rok 2008 miał być ostatnim rokiem, w którym Fundusz dopuszczał, że jeszcze jakaś grupa pielęgniarek nie będzie posiadać gabinetów zabiegowych. Nie chcę tutaj się odnosić do tego, czy model POZ, który w tej chwili jest wybrany, jest ostateczny, należyty, czy nie. Wypowiem się tylko odnośnie tego, jakie zostały poczynione dokładnie ustalenia. Ustalenia były, proszę państwa, w roku 2007. W 2007 – jeszcze podkreślę. W roku 2007 strony NFZ ustaliły, że rok 2008 będzie ostatnim rokiem, w którym będzie się jeszcze dopuszczać możliwość zawarcia umowy z pielęgniarkami środowiskowymi, zwanymi pielęgniarkami POZ, jeżeli jeszcze w różnych miejscach Polski – a takich województw było 5 – z różnych względów nie posiadły gabinetów zabiegowych. Województw mamy, przypominam, 16. Nie chce również komentować, dlaczego tak się stało. Widocznie były jakieś ważne powody, że te gabinety jeszcze nie zostały uruchomione w roku 2008 we wszystkich województwach. W związku z tym Minister Zdrowia i Prezes NFZ prowadzili rozmowy, żeby osiągnąć konsensus i pomóc tym osobom, które z różnych względów – być może, również i obiektywnych – tych gabinetów nie mogły jeszcze otworzyć. Postanowienia były następujące: że choć rok 2008 miał być rokiem ostatnim, wychodząc naprzeciw postulatom pielęgniarek – dotyczyło to dokładnie 342 praktyk, tak jak to zdiagnozował NFZ, w 5 województwach, w 11 problem nie istnieje w ogóle – pielęgniarki środowiskowe zwane pielęgniarkami POZ będą mogły zawrzeć kontrakt w NFZ. I z taką prośbą zwrócił się do Prezesa NFZ, dotrzymując umowy, minister zdrowia Ewa Kopacz. Jeżeli te gabinety będą nawet na 5 czy na 6 pielęgniarek, sprawa ustalenia harmonogramu pracy w domu pacjenta i w gabinecie bądź ilości tych pielęgniarek została uznana jako rzecz ruchoma, do uzgodnienia przez strony, czyli na poziomie dyrektora oddziału wojewódzkiego Funduszu. Chcę państwu też powiedzieć, że pielęgniarek POZ, które mają zawarte umowy jest 21,5 tys., Spośród tych 21,5 tys. pielęgniarek POZ ok. 300 nie mało gabinetów, jak mówiłem. Nie chcę dyskutować i nie chcę być postrzegany jako strona, czy taki model funkcjonowania ma być ostateczny. Taki jest. Proszę państwa, na czym polega problem? Jest określona liczba środków, które ma Fundusz, poszczególne działy ochrony zdrowia. W związku z tym jest lekarz POZ, jest pielęgniarka środowiskowa. Część pielęgniarek uważa, że Fundusz ma je zakontraktować i mają wykonywać prace tylko w domu pacjenta. Gdyby Fundusz poszedł takim tokiem rozumowania, to musiałby zakontraktować 21,5 tys. pielęgniarek w domach i dodatkowo 21,5 tys. pielęgniarek w gabinetach zabiegowych, gdyż pacjenci chcą mieć dostęp do pielęgniarki w gabinecie, korzystając z ich fachowych usług, typu opatrunki, iniekcje i różne inne jeszcze rodzaje usług medycznych, które zgodnie z ustawą o zawodzie pielęgniarki i położnej wykonują pielęgniarki. Takie były ustalenia i obie strony się na to zgodziły. Minister Zdrowia i Prezes NFZ dotrzymali słowa. Nie chcę tutaj zajmować stanowiska jasnego i ostrego w tej sprawie, ale uważam, że jeżeli siadają trzy strony do stołu, to jeżeli się coś postanawia, należy tego dotrzymać. Taki mam charakter. I w związku z tym, proszę państwa, jeśli są gdzieś jeszcze trudności, to powinny być pokonane. Powiem jeszcze, że na prośbę pani minister, która wiedziała o tym, że pracowałem w dużej organizacji w Polsce, poprosiłem tę organizację, żeby jeżeli pielęgniarki zwrócą się do lekarzy, którzy posiadają gabinety, z którymi może kiedyś pracowały i się rozeszli, żeby w miarę możliwości udostępnili te gabinety na 2 lub 3 godziny w formie odpłatnej albo mało odpłatnej. Jeżeli się strony nie pokłóciły na śmierć i życie, jest to możliwe. Przekazałem taką prośbę, została ona wysłuchana. W niektórych miejscach doszło do tego, że te gabinety są wykorzystane. W niektórych miejscach strony nie chcą ze sobą współpracować, już nie chcę komentować dlaczego. W związku z tym chcę jeszcze raz pokazać, że naprawdę wykazaliśmy tutaj dobrą wolę, i wolą pani minister Kopacz było, żeby każda pielęgniarka, która pracowała w systemie, mogła dalej pracować. Niezrozumiałe jest dla mnie twierdzenie, że pewna grupa pielęgniarek nie może tych gabinetów otworzyć, dlatego że jest źle finansowana. Chcę powiedzieć tutaj państwu, panom i paniom posłom, panu przewodniczącemu i gościom, że nie ma różnicy w finansowaniu w podstawowej opiece zdrowotnej. Jest dokładnie takie samo finansowanie w całej Polsce, taką samą stawkę mają lekarze, pielęgniarki, położne, higiena szkolna i piąty rodzaj, czyli transport w POZ, plus szósty rodzaj – nocna pomoc lekarska itd., która z niego niedługo będzie wyjęta. W związku z tym również nie chcę tutaj być postrzegany jako strona, wobec której ktoś się będzie zachowywał agresywnie, ale jeżeli 21,5 tys. pielęgniarek za te środki, które przekazuje Fundusz, posiada gabinety zabiegowe, finansuje ich wynajęcie i utrzymanie, kupuje do nich niezbędne środki opatrunkowe i leki, to ja nie zgadzam się z takim rozumowaniem i twardo to mówię, że określonej grupie pielęgniarek NFZ ma dodatkowo sfinansować to, żeby te gabinety były. Nie. Mówię tutaj, że nie. Tak samo powiedziałbym lekarzom, tak samo powiedziałbym położnym i tak samo powiedziałbym higienistkom. Wszyscy traktowani są przez Narodowy Fundusz jednakowo. Na zasadzie zarządzenia 105, jednakowej stawki kapitacyjnej. Mówię o tym dlatego panie przewodniczący tak długo...
Poseł Zdzisława Janowska (SDPL-NL):
No właśnie, dlaczego tak długo?
Podsekretarz stanu w MZ Marek Twardowski:
...bo mam nadzieję, że ostatni raz. Bo te pytania padają zarówno na sali sejmowej, jak i tutaj, i już skończyłem. Jeszcze raz tylko podkreślę, że wolą Ministra Zdrowia i Prezesa NFZ było to, żeby nikt nie stracił pracy i żeby te usługi mogły być wykonywane. Natomiast w obecnej sytuacji materialnej nie ma możliwości ani zapłacenia więcej określonej grupie, ani sfinansowania, proszę państwa, jednej grupy świadczącej tylko usługi w domu, a innej świadczącej tylko usługi w gabinetach. Nie wiem, jak będzie kiedyś, to są sprawy do rozmów i do postanowienia na przyszłość. W tej chwili tak jest i w roku 2009 tak zostało zaplanowane przy tych finansach, które mamy. Bo musimy też mieć więcej. Za to wspólnie odpowiadamy, że finansujemy w ramach Funduszu wszystkie działy ochrony zdrowia. Ze szpitalami mamy pewne kłopoty, jest to również ważna dziedzina, i w związku z tym nie możemy tutaj zrobić jakichś nagłych przesunięć jednych kosztem drugich. Przepraszam, panie przewodniczący, że tak obszernie, ale pani poseł Streker bardzo prosiła, żebym to wyczerpująco omówił. Zwróciła się do mnie, kiedy wychodziła, i to zrobiłem. Dziękuję.
Źródło informacji: Biuletym Sejmowej Komisji Zdrowia
Zebrał Mariusz Mielcarek
Zobacz również:
Zobacz także:
Aktualności według działów - pielęgniarka, położna poz
Interpelacje poselskie i senatorów według działów - pielęgniarka, położna poz
UWAGA!!! Artykuł z Gazety Pielęgniarki i Położnej Nr 7 - Zamach MZ i NFZ na samodzielność zawodową pielęgniarek środowiskowo - rodzinnych. ŚMIERTELNY? KOMENTARZY 21
List pielęgniarki środowiskowo - rodzinnej z NZOZ KOMENTARZY 53
Reportaż telewizyjny w sprawie gabinetów pielęgniarek środowiskowo - rodzinnych.
Wystąpienia redakcji Gazety i Portalu - kontrola podwyżek w poz
Interpelacja poselska w sprawie gabinetów pielęgniarek środowiskowo-rodzinnych.
Komentarze internautów w sprawie poz. Alternatywą jest porozumienie? 41 komentarzy!
Pielęgniarka POZ - zapraszam do dyskusji o warunkach kontraktowania 2009. Ponad 150 komentarzy!
Z redakcyjnej poczty: List pielęgniarek środowiskowo - rodzinnych do Prezesa Naczelnej Izby PiP. "Zaczyna się AGONIA". 10 KOMENTARZY!
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~ANIA Data: 2009-03-20 14:55:48
pan twardowski ma zakodowane w głowie te gabinety a my pielęgniarki i nasi pacjenci ich wcale nie potrzebujemy.pacjent po zabiegu operacyjnym cz innym albo leżący z odleżynami będzie mu korzystał z gabinetu zabiegowego , to jest chore,powie; pani ze mnie żartuje, ja mam chodzic do zabiegowego , jak ja ledwie po domu chodze .tak wypowiadają się moi pacjenci jak im relacjonuje jakie mają byc zmianny, a pan wiceminister mówi że pacjenci chcą miec dostęp do gab. zabiegowego. dostęp to oni mają u lekarza poz, jeśli chcą i ich stan zdrowia na to pozwala.MY PIELĘGNIARKI ŚRODOWISKOWO-RODZINNE KRYSYSU NIE ZLIKWIDUJEMY WIĘC ZOSTAWCIE NAS W ŚWIĘTYM SPOKOJU I DAJCIE NAM NORMALNIE I SPOKOJNIE PRACOWAC U NASZYCH PACJENTÓW.
#2 ~Rodzinna Data: 2009-03-20 20:51:46
Oczywiście bzdurą totalną jest odpowiedż pana Twardowskiego iż nie ma możliwości finansowych aby zatrudnic pielęgniarki do gabinetów zabiegowych. Przecież wcale nie ma takiej potrzeby te panie już istnieją na rynku są to pielęgniarki praktyki które powinny te obowiązki wypełniac i które dotychczas wypełniały. Pragnę zauważyc, że żaden lekarz rodzinny nie podpisze kontraktu z NFZ gdy nie ma wyżej wspomnianej pielęgniarki. Tak naprawdę problem jest w tym że na to stanowisko NFZ nie wydzielił osobnej kwoty pieniędzy zatem stanowisko korporacji Jakim jest przez siebie ustanowione Porozumienie Zielonogórskie. cdn.
#3 ~Rodzinna Data: 2009-03-20 21:18:23
Pan Twardowski mimo iż jest Podsekretarzem Stanu w MZ śmiem twierdzic, że nadal je reprezentuje. Uważa, iż one muszą pracowac jako rejestratorki, osobiste sekretarki, niejednokrotnie sprzątaczki bowiem przecież sami lekarze ich zatrudniają więc oni decydują co będą robic, wyraził się nawet Cyt." dobra wola lekarzy że te pielęgniarki zatrudniają _ ciekawe co na to NFZ. Przecież wcześniej mogła pielęgniarka te usługi kontraktowac to czemu lekarze je szybko zgarnęli mało dostali nawet na tęn cel środki oczym się dziś już nie wspomina a najlepiej jeszcze obecnie przerzucic koszty na pielęgniarki których celem miała byc przede wszystkim profilaktyka. cdn
#4 ~Rodzinna Data: 2009-03-20 22:15:56
Srodowisko lekarskie niszczy wszystko co może świadczyc o samodzielności pielęgniarek najlepiej całkowicie je podporządkowac. Metoda- zorganizowac gabinety zabiegowe. Problem, ano jest. Przypominam iż pielęgniarki POZ obowiązuje Rozporządzenie MZ dotyczące gabinetu jaki powinna posiadac. Taki gabinet pielęgniarki w większości mają ale nie jest to gabinet zabiegowy o który właśnie toczy się spór a który nakazuje w swoim Rozporządzeniu 105. Prezes NFZ .Zatem to nie jest już jedno pomieszczenie a dwa. To dla większosci pielęgniarek problem nie lada. Pomysł jest zapłacic lekarzowi jego gabinet jest niewykorzystywany , mogą korzystac pielęgniarki Pielęgniarki których usługi kontraktują lekarze rodzinni nie mają problemu, stwarzają te samodzielnie kotraktujące Z NFZ Porozumienie Zielonogórskie zdeklarowało się poprzec w wyborach Plaformę Obywatelską zatem nie należy oczekiwac by rząd zajął się niewygodnymi pielęgniarkami, bo co one znaczą?. Sprawiedliwości gdzie jesteś!!!!
#5 ~kłamstwo Data: 2009-03-21 06:41:56
Pan Twardowski jest świetnym manipulantem, jak przystało na przedstawiciela porozumienia zielonogórskiego,którym sam był, jest i będzie, kręci,kłamie,zmienia fakty. Jestem przekonana, że najlepiej potrafi składać gratulacje i hołdy swoim kolesiom z korporacji(porozumienie zielonogórskie), która zagarnia sobie władzę, uzurpuje prawo do pieniędzy, ale tylko dla swojego dobra. Dobro pacjenta, podatnika- czyli nas wszystkich, to kpina i farsa. Odsyłam na strony porozumienia zielonogórców- przeczytajcie sobie życzenia, słowa otuchy i gwarancje dalszej współpracy Twardowskiego z wybranymi przedstawicielami korporacji. A tak szczerze mówiąc,jakim prawem wysyła listy gratulacyjne do Porozumienia Z.,marnuje pieniądze Ministerstwa Zdrowia i nasze,na listy gratulacyjne dla kolesiów z PZ.!!!?
#6 ~maria Data: 2009-03-24 13:19:52
Na wszystkie interpelacje zgłaszane przez posłów ,główny negocjator PZ ma jedną odpowiedz,że piel.środowiskowe mają gabinety zabiegowe,a tylko ponad 300 ich nie posiada.Mam propozycję do koleżanek może za pośrednictwem portalu ustalimy ile praktyk w Polsce faktycznie posiada gab zab,aile nie.Główny negocjator PZ myli się.
#7 ~Rodzinna Data: 2009-03-24 15:31:09
Gabinet zabiegowy mają pielęgniarki POZ tylko te których usługi kontraktują lekarze rodzinni ale to one nie mają gabinetów _pomieszczeń w myśl rozporządzenia MZ z 2006 roku, ale tym nikt dotychczas się nie zajmował NFZ tych praktyk nie kontroluje ale jeżeli już to nic z tego nie wynika.Znam praktyki gdzie mimo że lekarz jest na indywidualnej praktyce a mimo to NFZ dopuszcza że ta praktyka kontraktuje usługi pielęgniarki POZ mimo że jest to nie zgodne z prawę. Okazuje się jednak że prawo działa tylko w jedną stonę.
#8 ~maria Data: 2009-03-24 16:53:31
Minister Porozumienia Zielonogórskiego,główny negocjator,reprezentuje tylko interesy swojej korporacji zawodowej,w pełni gwarantuje spełnienie wszystkich postulatów lek.rodzinnych zrzeszonych w PZ.Wszystcy o tym wiedzą,ale nie ma woli żeby zrobić z tym porządek.Pacjenci są nieświadomi swoich praw i nie można liczyć na ich poparcie.Niezależny Portal też jest tylko niezależny.Koleżanki pozostałyśmy SAME na placu boju.Nie wyobrażam sobie,że taka duża liczba świadczeniodawcow pozostanie bierna .
#9 ~Rodzinna Data: 2009-03-24 21:21:11
Może utwórzmy równie silną korporację pielęgniarską. Czas ucieka trzeba podjąc szybką decyzję. Koleżanki do dzieła
#10 ~czcz Data: 2009-03-25 19:21:09
Przeciez mamy już Kolegim Pielęgniarek rodzinnych!zapisujcie sie koleżanki i to szybko !
#11 ~millena Data: 2009-03-26 12:04:13
CIAGLE ta sama spiewka a czas leci na co czekają KOLEGIUM I IZBY PIEL
#12 ~emerytka Data: 2009-03-26 13:44:21
Gab.zab. wzięla lek. niech robią zab.
#13 ~Rodzinna Data: 2009-03-26 15:22:13
Zgadzam się z emerytką. Wynika z tego że, muszą byc jeszcze przedstawiciele naszego środowiska na tyle kompetentne i przekonywujące aby potrafiły uzyskac to co jest niby oczywiste choc nie dla wszystkich. W ogóle jak to się dzieje że o sprawach pielęgniarek decydują lekarze. Koleżanki nie pozwólmy na to. Naczelna Izba Pielęgniarek jest grzeczna pisze listy a odpowiadający na nie piszą swoje i nic z nich nie wynika, bądż wcale na nie nieodpowiadają.
#14 ~millenka Data: 2009-03-28 21:39:32
LUDZIE wszystko stoi w miejscu POROZUMIENIE ZIELONOGÓRSKIE ZADOWOLONE PAN TWARDOWSKI A JAKZE PANIE ładny skad ma pan te dane o gabinetach zabiegowych GABINETY nadal maja doktory azbiegi są wykonywane przez piel.srod.rodzinne CO PAN NA TO PANIE MiN TWARDOWSKI ?/???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
#15 ~łaskawca Data: 2009-04-09 14:16:59
Pan Twardowski martwi się aby pielęgniarki nie straciły pracy!!!! Niech Pan się martwi, aby nie stracić stołeczka w MZ, bo, ani z Pana lekarz, ani wiarygodny człowiek. Manipulant, złośliwiec, który nie cierpi pielęgniarek,dlaczego?! Bo człowiekiem trzeba być, a stanowisko się tylko piastuje, bez względu na wiedzę, umiejętności, morale, czego przykładem jest właśnie Pan. Zdrowia i ludzkich odruchów,prawdy oraz wiary, że wszystko w życiu jest pożyczone.