Strona główna
Mapa strony
Pielęgniarki i Położne
Fakty Komentarze Codziennie
  Prawie 1 000 KOMENTARZY zamieszczono na Portalu w styczniu 2012 roku. Portal odwiedziło prawie 60 tysięcy osób.

MZ opublikowało projekt ustawy o samorządzie pielęgniarek i położnych. Projekt przewiduje likwidację 29 okręgowych izb. Będzie ich teraz 16 i będą mogły tworzyć delegatury. Tę samą funkcję w samorządzie można będzie pełnić tylko przez dwie kolejne kadencje. 42 KOMENTARZE.

Data ostatniej aktualizacji: 2009-05-12 18:06      Ten artykuł czytano już: 4000 razy !

Samorząd zawodowy pielęgniarek i położnych.

PROJEKT ustawy o samorządzie pielęgniarek i położnych

 

Termin zgłaszania uwag upływa
10 czerwca 2009 roku

 

Uwagi można przesyłać na adres
e.macieszko@mz.gov.pl

 

Zagadnieniem nowelizacji powyższej ustawy będziemy na Portalu Pielęgniarek i Położnych zajmować sie bardzo szczegółowo. Należy spodziewać się bardzo ostrej reakcji izb pip w zakresie zaproponowanych przez ministerstwo kierunków zmian w ustawie. Spodziewam się znacznego wzrostu aktywności działaczy samorządowych w przedmiotowym zakresie. Szkoda, że motywacją tych protestów będą osobiste interesy poszczególnych osób, a nie interes naszej grupy zawodowej. Już słyszę okrzyki: SAMORZĄD LUB ŚMIERĆ!

Deklaruję zachować maximum obiektywizmu i przedstawiać na Portalu wszystkie stanowiska w powyższym zagadnieniu.  

Mariusz Mielcarek

 

Zobacz także:

Artykuł z Gazety Pielęgniarki i Położnej nr 7 -  Bezprawna obowiązkowa przynależność do Izb?

 

 

 

Książki w Sklepie Pielęgniarek i Położnych
  • Small_Top
  • Small_modele_opieki_pielegniarskiej_nad_chorym_doroslym
  • Small_Top-1
  • Small_ksi____ka_001-1
  • Small_problemy_wielokulturowosci
  • Small_yyy
  • Small_ksi____ka_002
  • Small_wstrzykniecia_domiesniowe

Komentarze użytkowników

#1 Orszoja Data: 2009-05-12 18:25:51

w moim okregu sfałszowano wybory dzieki czemu przewodniczaca została wybrana na 3 kadencję.I z naszych składek dostaje co miesiac 7500 pensji,jej doradczyni,emerytka,dostaje 5000.I miałaby wrócic do szpitala na poprzednie stanowisko za jakies 1800?

#2 ~mgr piel Data: 2009-05-12 21:43:01

a w moim okregu przewodniczca otrzymuje wynagrodzenie w wysokości -3 śrenich krajowych, tj. ponad 10 tyś zł. Uważam, że dobrze się stanie jeśli powstanie 16 okręgów Izb,ponieważ ograniczy to koszty wypłat pensji dla dotychczasowych bardzo leniwie działających urzędnicek OIPiP. Zgadzam się też z rzecznikiem praw obywatelskich J. Kochanowskim, że poprzez przymusową przynależnośc do samorządu łamie sie podst. prawa człowieka i jestem za dobrowolnym przynależeniem do OIPiP. Wszystkim koleżankom i kolegom wykonującym zawód- pielęgniarki/rza życzę spełnienia planów i marzeń w życiu zawodowym i osobistym.

#3 ~naczelna Data: 2009-05-13 10:31:29

niestety, to bolesna prawda przedstawicielki samorządu pilnują głównie osobistych interesów. pozdrawiam

#4 ~m.teresa Data: 2009-05-13 11:15:28

Dziwny podział na kasty, w naszym zawodzie, daje się zauważyć przy okazji obsady stanowisk kierowniczych w placówkach, wyborów do władz samorządu i wszędzie tam, gdzie zaistnieje jakaś grupa osób, którym udało sie wskoczyć na stołek. Wówczas stanowią one zwartą i bardzo solidarną elitę, która nie pozwoli nawet myszy prześlizgnąć się do ich środowiska. Niestety, to one mają również największy wpływ na układanie projektów ustaw dotyczących naszego środowiska zawodowego, to one, jako nasze reprezentantki, są partnerami do prowadzenia rozmów i to one podejmują decyzje!

#5 ~mała Data: 2009-05-13 12:56:09

No niestety ale przynaleznosc do samorządu powinna byc dobrowolna i wtedy podejrzewam , ze 80% pielegniarek nie nalezałaoby do izb , a co za tym idzie nie winansowałoby ich .Jak wszytkim wiadomo bez naszych składek izby nie mają racji bytu - prawo rynku !!!

#6 ~Jolpod Data: 2009-05-13 16:04:33

Cześć koleżanki. Na stronce Śląskiej Izby (www.izbapiel.katowice.pl) znalazłam nie tylko nowy projekt ustawy ale też porównanie starej ustawy z proponowanym projektem. Zmiany w nowej ustawie są zaznaczone na czerwono, a obok jest tekst starej ustawy. Jasno i przejrzyście. Warto się zapoznać z tym porównaniem. Można też zgłaszać mailem, na adres izby, swoje uwagi dotyczące propozycji zmian, do 25.05.2009r. Piszcie koleżanki i koledzy, może coś zacznie się zmieniać. Może warto przesłać swoje uwagi, choćby w kwestii zawartej w: Rozdział 1; Przepisy ogólne; 4. Przynależność pielęgniarek i położnych do samorządu jest obowiązkowa. Może to jakaś szansa. ORSZOJA, MGR PIEL, NACZELNA, M. TERESA., MAŁA - zróbmy coś, ruszmy nasze środowisko każda w swojej okolicy. Jeśli chociaż nawet niewielka część naszych znajomych zdecyduje się napisać swoją opinię, to może jakimś cudem będzie to brane pod uwagę. Tylko nie krzyczcie proszę, że znowu się wymądrzam. Pozdrawiam ;)

#7 JERZY Data: 2009-05-13 16:37:57

JESTEM ZA OBOWIĄZKOWĄ PRZYNALEŻNOŚCIĄ DO SAMORZĄDU, WIELE DO ŻYCZENIA POZOSTAWIAJĄ NASZE IZBY, ALE PIELĘGNIARKI MUSZĄ MIEĆ WŁASNY SAMORZĄD!!! NIE MOŻE BYĆ INACZEJ

#8 ~VIKI Data: 2009-05-13 18:56:31

W naszej izbie korzyści z przynależności czerpią tylko te co są blisko koryta. Organizują szkolenia dla siebie. Jako szkolących wybierają same siebie

#9 ~marion Data: 2009-05-13 20:59:55

Czytając wszystkie komentarze ogarnia mnie przerażenie ile złości epatuje z nas w stosunku do naszych koleżanek, kolegów. Z pewnością naganne i niezgodne z prawem jest piastowanie stanowisk przez przewodniczące Izb przez 3-cią czy nawet 4-tą kadencję. Przecież my mamy stac na straży prawa, i wykonywać zawód czy pełnić funkcję w majestacie prawa. Jednak chciałam w odniesieniu do projektu ustawy napisać o zamachu na samodzielnośc i samorządność przecież to jest nasza ustawa dotycząca nas pielęgniarek i połoznych, czy nie powinna byc napisana przez nasze środowisko a nie Rząd ? Koleżanki to jest porażające nie chodzi o stanowiska tylko o demokrację o samorządność.

#10 ~małą Data: 2009-05-13 22:28:19

Jerzy pielęgniarstwo to wolny i samodzielny zawód - mi osobiście nie jest potrzebna Izba abym mogła go wykonywac.Jeżeli ktoś chce należeć do samorżadu i płacic na niego jego sprawa ale nie chcę , zwłaszcza jak patrzę co wyprawia szefowa izby w Opolu , Rzeszowie i co wyprawiała była jak była szefową izby warszawskiej obecna szefowa naczelnej izby - DNO i jeszcze raz dno i kompromitacja pielęgniarstwa - liczy się tylko koryto!

#11 ~Jolpod Data: 2009-05-14 00:11:44

Dlaczego nie mamy prawa wyboru? Jeśli coś nabroję a nie będę należała do Izby, to będę zmuszona sama się bronić. Jeśli będę chciała uczestniczyć w kursach, to będę musiała za nie sama zapłacić (z reszta tak jak za niektóre obecnie). Dlaczego na uczestniczenie w kursach Izba wymaga zgody naczelnej i dyrektora. Jeśli zdecyduję się na uczestnictwo w kursie, to moja w tym głowa żeby tak zorganizować życie albo materiały szkoleniowe, żebym mogła skończyć to szkolenie z czystym sumieniem. Przecież i teraz część wiedzy musimy zdobywać w ramach tzw. "samokształcenia kierowanego". Cóż więc za różnica.

#12 ~Jolpod Data: 2009-05-14 00:12:38

Ponadto w innych cywilizowanych krajach pacjent ma prawo wyboru kasy chorych (bo jest ich kilka z tego co wiem), której będzie płacił składki na swoje zdrowie. W tych krajach także lekarz ma prawo wyboru, z którą kasą chorych będzie współpracował. A jak ma się sprawa z naszymi zagranicznymi koleżankami? Wprawdzie głębokiej wiedzy na ten temat może i nie posiadam ale z tego co się orientuję, to w kraju, do którego tak wiele z nas wyjeżdża, w poszukiwaniu utraconych wartości (przede wszystkim finansowych i wcale tego nie neguję) funkcjonuje chyba kilka samorządów (czy jak to tam zwać), i nasze koleżanki mają prawo wyboru. One same decydują o tym komu zaufać i oddać swoją kasę. Wybierają tych, którzy oferują im lepsze warunki pracy, pomoc prawną, zasób i poziom szkoleń i jeszcze wiele innych kryteriów może wpływać na ich decyzje. Ale podkreślam ONE MAJĄ WYBÓR - MY NIE!!!

#13 ~Jolpod Data: 2009-05-14 00:13:52

W naszej kochanej, polskiej służbie zdrowia tak długo nic się nie zmieni, jak długo NFZ i Izby będą monopolistami. Dopóki nie będzie ZDROWEJ konkurencji w tych dziedzinach to nic nie wskóramy. Może i nie mamy wpływu na NFZ, bo to dotyczy całego społeczeństwa, ale na nasze samorządy powinniśmy mieć wpływ, bo dotyczy to jednej NASZEJ GRUPY ZAWODOWEJ. Może ma ktoś pomysł jak zmienić naszą przyszłość i utrzeć nosa "naszym tzw. przedstawicielkom"? Masz rację MARION - ustawy dotyczące nas powinnyśmy same tworzyć i jedynie przedstawić je rządowi, a nie czekać czym nas obdarzą kolejny raz. To my wiemy najlepiej jak nasz zegarek powinien tykać. MAŁA dobrze to ujęłaś, że dla tych pań liczy się tylko koryto. Kto to widział, żeby pensje pań przekwalifikowanych na biurwy były kilkakrotnie większe od pensji dziewczyn harujących ciężko przez wiele lat. Odmawiają nam prawa do wszystkiego.

#14 ~Jolpod Data: 2009-05-14 00:14:54

Nie mamy uznanych chorób zawodowych, o wcześniejszych emeryturach nie mamy co marzyć, żadnych przywilejów, pełny wymiar godzin pracy w tygodniu i miesiącu. Porównując np. pracę nauczycieli, szlag mnie trafia. Mają wszystko. Prawo do wcześniejszych emerytur, kartę nauczyciela, prawo do urlopu zdrowotnego i sanatoriów (należy im się), i krótszy prawie o połowę dzień pracy. Przespane nocki, wolne weekendy, święta, ferie, wakacje, rekolekcje i jeśli to wszystko zebrać w kupkę, to może nazbiera się 8 miesięcy pracy na 12 w roku. Dodając do tego prestiż, poważanie, szacunek uczniów oraz rodziców, to naprawdę można się zdołować. Oni tylko zagrożą, że nie poprowadzą lekcji, tupną noga i mają wszystko co zapragną. My jak chcemy odejść od łóżek, to się nam rzyga kodeksem etyki. Jak śpiewamy pod ministerstwem mieszkając pod chmurką, to policję się na nas nasyła.

#15 ~Jolpod Data: 2009-05-14 00:15:48

Górnicy podpalają opony, blokują pracę w kopalniach, powodując straty w wydobyciu, rolnicy rozsypują zboże, kierowcy blokują granice, kolejarze wstrzymują pociągi - ich poczynania odbijają się na społeczeństwie. Jak my chcemy odejść od łóżek to przeważnie strajkujemy w swoim wolnym czasie (pacjenci zazwyczaj mają zapewniona opiekę, lub jak np. strajkują w przychodni, to pacjentów przyjmują izby przyjęć). Jeśli jednak jakimś cudem uda nam się skrzyknąć i odejść od łóżek na 2 godziny, to społeczeństwo bardzo żałuje wtedy lekarzy, że tak się muszą "za nas napracować", a dyrektorzy występują w TV, i rozkładają ręce, strasząc ludzi ewakuacją szpitali i obarczając nas winą za wszystkie narastające przez lata problemy. Dlaczego w oczach społeczeństwa jesteśmy niegodne "normalnego życia"?

#16 ~Jolpod Data: 2009-05-14 00:17:22

Normalnego czyli: jedzenia szynki nie tylko w święta, wczasów w innych miejscach niż np. na wsi u rodziny podczas żniw, trochę lepszego komfortu jazdy (jeśli w ogóle ma się już samochód) np. wozem marki Fiat Seicento, a nie rozklekotanym, pełnoletnim maluchem, czytania książki przy dwóch a nie przy jednej żarówce, i kupienia np. nowego ciucha częściej niż raz na 5 lat , a nie tylko ciągłe zaopatrywanie się w szmateksach. Przykładów można by mnożyć. Ale zasadnicze pytanie jest jedno. Dlaczego inne grupy zawodowe mają prawo do normalnego życia a my nie. Przecież wykonujemy normalny zawód, normalna prace i za to powinna być normalna płaca. Czy w innych krajach pielęgniarkom też się wmawia, że są wyłącznie do służenia. Czy która z zagranicznych koleżanek słyszała kiedykolwiek, że jej obowiązkiem jest służyć.

#17 ~Jolpod Data: 2009-05-14 00:18:34

My mamy zapewnić pacjentowi jak najlepszą opiekę, stworzyć warunki i pomóc w powrocie do zdrowia lub w godnym umieraniu ale poza murami szpitala mamy domy, rodziny, dzieci oraz wiele zdobyczy ewolucyjnych ludzkości, z których mamy prawo korzystać na równi z resztą społeczeństwa. MONOPOL (nie mylić ze sklepem alkoholowym;), drogie koleżanki i koledzy, niszczy nasze środowisko. Z tym musimy walczyć, i walczyć o to aby prawo konkurencji pomogło nam w wygrzebaniu się ze społecznego dołka. No i znowu się rozpisałam. Sorry, jakoś nie wychodzi mi krócej. Kolorowych snów życzę.

#18 kaska8691 Data: 2009-05-14 07:58:30

Niech te nasze panie z izb przejdą takze reformę, bo to juz kałabania jak mawiał Pawlak. Niech zaczną od podkarpackiej izby pielegniarek. Ostatnio dyskutowałam z koleżanką piszącą prcę z końcową na kursie dotyczącym pielegniarstwa środowiskowego. To co usłyszałam odebralo mi mowę. Pani prowadzaca ten kurs utwierdzała pielegniarki, że diagnozą pielegniarską jest sformułowanie: ,,zawał mięśnia sercowego", ,,nadciśnienie tetnicze", ,,depresja" itd. Jest to żenujące i oburza mnie ,że takie osoby są zatrudniane przez izby do podnoszenia kwalifikacji pielegniarek. Mało tego izby pielegniarskie nie zwróciły moim koleżankom za kurs Ekg organizowany przez inny organ. Skandal!!!!!!!! Malo tego panie , które tam pracują nie wiedzą chyba od czego sa tam zatrudnione. Miały pomagać a tylko utrudniają. Starałam się o częściowy zwrot kosztów studiów- nędzne pieniądze, ale pieniadze i to pochodzace także z moich składek. Ponieważ kilka lat temu zmieniłam prace a takze izbę pielegniarską zarządano odemnie zaświadczenia, że w poprzednich izbach nie zalegam ze składkami. A dlaczego ta pani nie przedzwoniła do swoich kolezanek i nie poprosiła o przesłanie informacji potwierdzajacej dane o składkach. Wszystkie działania są nieudolne i nie wiem właściwie, komu służą.Wiem tylko ,ze mamy płacić co miesiąc ale w odwrotnę traktuje się nasza grupę zawodową jak zło konieczne. Wdzięczna jestem ,ze powstał ten portal. Przynajmniej jestem na bieżąco z informacjami dotyczącymi naszej grupy zawodowej. Podkarpacki biuletyn to pisemny epos działalnosci przewodniczacej a żadnych konkretów. Jest mi przykro ,że to pielegniarki tak traktują pielegniarki, a działalność izb dotyczy utrzymania stanowiska pracy a nie interesu zawodowego koleżanek.

#19 kaska8691 Data: 2009-05-14 08:09:49

Przepraszam ale tekst zawiera błędy , kliknęłam jakoś odruchowo i poszło bez sprawdzenia.

#20 ~mała Data: 2009-05-14 11:56:19

Jolopd duzo masz racji , ale z nauczycielami to nie masz nauczyciel w Polsce jest nikim , zarabia marne pieniądze w stosunku do poziomu wykształcenia, wymagań i odpowiedzialnosci , a jak sie spózni z zapłata podatku albo pomyli sie w zeznaniu to traci mozliwośc pracy - jedyna koprzyśc z bycia nauczycielem to wakcję , botygodniowy czas pracy mają 40 godzinny tylko godzin dydaktycznych mają 18 a to zasadnicza róznica. Moim zdaniem powinno się odebrac izbom możliwośc przyznwania prawa wykonywania zawodu , powinny je dawac albo uczelnie , albo instytucje bedące delegaturą ministerstwa zdrowia .

#21 ~anonimowa Data: 2009-05-14 21:49:24

Koleżanki, wysyłajcie uwagi do projektu ustawy na adres podany przez pana Mielcarka-do mz. mój głos w sprawie-PRZYNALEŻNOŚĆ DO SAM TYLKO DOBROWOLNA!Poczekajmy z nadzieją na wyrok Trybunału.

#22 ~wala Data: 2009-05-14 22:26:39

Uważam,że gdyby przynależność do Izb była dobrowolna to panie przedstawicielki bardziej dbałyby o wizerunek tej instytucji,może zrozumiałyby,że są dla nas ,ze mają reprezentować DOBRZE nasze interesy a my w zamian widząc ich DOBRĄ działalność bez przymusu chciałybyśmy należeć do Izb.

#23 JERZY Data: 2009-05-18 19:50:13

A JA UWAŻAM, ŻE TYLKO PIELĘGNIARKI MOGĄ PRZYZNAWAĆ PRAWO WYKONYWANIA ZAWODU INNYM PIELĘGNIARKOM, A NIE PRZEDSTAWICIEL MIN. ZDROWIA NP. JAKIŚ URZĘDNIK, ALBO JEGO MAGNIFICENCJA PAN REKTOR, ZA CAŁYM SZACUNKIEM DSLA NIEGO, ALE JEST LEKARZEM A NIE PIELĘGNIARKOM, PRZECIEŻ CHCEMY MIEĆ WŁASNY SAMORZĄD!!! TYLKO, ŻE ON MA BYĆ Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA I DLA NAS!!!

#24 ~anonimowa Data: 2009-05-19 16:03:35

Panie Mariuszu!!!Proszę coś robić, pisać, przecież to nieprawda,że my nie chcemy likwidacji izb!!!To robota tych, którym "urwie się" koryto.

#25 ~wiki Data: 2009-05-19 21:55:27

zlikwidować a przynajmniej zreformować !!!!

#26 ~marion Data: 2009-05-19 23:39:44

Droga anonimowa kolezanko! Czy ty naprawdę sądzisz że chodzi o koryto? Dostep do koryta zależy od ciebie i od wielu twoich koleżanek, dlaczego wybieracie osoby, po raz drugi czy trzeci skoro się nie sprawdziły. Mnie cały czas zadziwia ta nasza zawodowa złość i nienawiść, będą wybory zjednoczcie siły i wybierzcie osobę która na to zasługuje, choć wiem że po roku kadencji stwierdzicie że się zmieniła i nie mozna jej od koryta odciągnąć. Przecież izby pozostaną ale wydłuży się do nich droga w moim przypadku. Czy dla was naprawdę nie liczy się fakt, że politycy "grzebią" w naszych ustawach a prawo do tego powinnyśmy mieć tylko i wyłącznie myyyy...

#27 ~Kasandra Data: 2009-05-20 13:19:58

Niestety !Izby ponownie przetrwają w nie okrojonym składzie Ministerstwo wycofuje się to tylko zawirowania .Nikt Nas nawet nie zapytał i nie zapyta o opinie!! Bo znają odpowiedż: JESTEM ZA LIKWIDACJĄ IZB - KSIĘSTW i DOJNYCH KRÓW, dla tych dobrze ustawionych funkcjonariuszy Izb. JESTEM ZA DOBROWOLNĄ PRZYNALEŻNOŚCIĄ. Koleżanko Marion dziś NIC, NIC nie zależy ode mnie nawet HARACZ- składka, którą muszę płacic na Izby. Jesteśmy ubezwłasnowolnione przez samorząd!!!

#28 ~ewelina Data: 2009-05-21 11:55:38

Prawda jest taka, że człowiek ma prawo przynależeć gdzie chce, w innych krajach przynależność jest dobrowolna, istnieją podobne ciała jak samorząd ale to są rady, są częścią towarzystw pielęgniarskich czasem są wyodrębnione, ale głownie zajmują się sprawami rejestracji i w zamian za to pobierają opłatę rejestracyjną, w zamian za nią pielęgniarki otrzymują możliwość pracy w zawodzie. W Polsce to swego rodzaju kuriozum na skalę światową, samorząd od którego widzimisię zależy rozwój zawodu, Na świecie priorytetem jest dbanie o rozwój zawodu a nie ciągnięcie w dół całej populacji pielęgniarek.

#29 ~ewelina Data: 2009-05-21 11:57:52

Dziwifakt, że do tej pory nikt nie zakwestionował sprawy prowadzenia szkoleń przez samorząd, który de fakto tę działalność powinien nadzorować. Rozbuchana liczba specjalizacji nikomu nie potrzebna liczba papierów nie dających żadnych kompetencji po 11 latach kształcenia pielęgniarka jest ciągle ogólna. Jestem za tym, zby pielęgniarki na II stopniu kształcenia otrzymywały możliwość specjalizowania się i pozyskiwania konkretnych kompetencji.

#30 ~ewelina Data: 2009-05-21 11:58:51

Specjalizacje powinny wynikać z zapotrzebowania szpitala na specjalistów, które będą mogły wspierać inne koleżanki w pielęgnacji chorego, te, które nie chcą się specjalizować dla dobra pacjenta, dla którego się kształcimy. To kosztowne ale i dochodowe dla izb, wiec raczej nie pozwolą na takie rozwiązanie tylko czy mamy być samotną wyspą w cywilizowanej Europie.

#31 ~ewelina Data: 2009-05-21 11:59:23

Nie mamy żadnego systemu oceny naszego rozwoju zawodowego wszyscy jesteśmy traktowani jednakowo - czy doskonalimy się czy nie nikt tego nie weryfikuje i nie nagradza. Uważam, że powinien być stworzony system umożliwiający wartościowanie pracowników, ocenę ich kwalifikacji. UE za priorytet uważa bezpieczeństwo pacjenta i chce dostarczyć swoim członkom takiej samej opieki we wszystkich krajach - bo takie jest prawo pacjenta w Unii. Pielęgniarki nie ocenia się na podstawie liczby i jakości wykonanych wstrzyknięć tylko po tym jak potrafi być z pacjentem, pomóc wtedy, gdy tego potrzebuje - PIELĘGNOWAĆ; oczywiście specjalistka to doradca w sprawach kardiologicznych w których ja specjalista z pielęgniarstwa chirurgicznego nie jestem wystarczająco dobra. To ma być z korzyścią dla pacjenta. Inwestując w pielęgniarstwo inwestujemy w bezpieczeństwo pacjenta!!!!

#32 ~Jolpod Data: 2009-05-21 21:40:13

EWELINA - jestem pod wrażeniem twojej wypowiedzi, a najbardziej podobało mi się ostatnie zdanie. "...Pielęgniarki nie ocenia się na podstawie liczby i jakości wykonanych wstrzyknięć tylko po tym jak potrafi być z pacjentem, pomóc wtedy, gdy tego potrzebuje - PIELĘGNOWAĆ..." - to jest na miarę inteligentnej, profesjonalnej pielęgniarki. Czy koleżanki będące za "równouprawnieniem" zawodowym (kompetencyjnym) i płacowym niezależnie od posiadanego poziomu wykształcenia zrozumieją kiedyś tą wypowiedź? Bardzo bym chciała żeby tak się stało. Nie daj Boże żebym kiedyś ja lub ktoś z moich bliskich był skazany na opiekę osób, które nie rozumieją co oznacza to zdanie. Pozdrawiam ;)

#33 ~anonimowa Data: 2009-05-22 13:13:34

Dlaczego nikt nie pytał NAS o opinie? NIE CHCEMY MAŁYCH IZB, NIE CHCEMY UTRZYMYWAĆ NIEROBÓW!Komu i po co potrzeba tylu izb? Wystarczy w woj. mieście. Ile my mamy spraw do załatwienia w izbie?

#34 ~naczelna Data: 2009-05-28 08:43:35

wybrałyśmy do samorządu koleżankę, która zawiodła nasze oczekiwania. Przed wyborami z pasją mówiła o swojej działalności na naszą rzecz. Obecnie prężnie działa w izbach, ale wyłącznie dla własnego dobra. Jestem za likwidacją małych izb, GŁOSUJCIE KOLEŻANKI. pozdrawiam.

#35 ~Basia Data: 2009-06-04 12:23:07

Czytam Wasze komantarze i też chcę napisać kilka słów. Dlaczego jesteście takie okrutne, złośliwe czy ....? Przecież to my wybieramy przedtawicieli do OIPIP, aby nam służyli. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć,że korzystałam z wielokrotnie z pomocy szkoleń, a moje koleżanki z zapomóg w sytacjach losowych. Jeśli ktoś spoza naszej grupy zawodowej przeczyta nasze komentarze to jakie może mieć o nas zdanie. W żadnej mierze nie pasuje to do wizerunku naszych zawodów. A pacjent ma nam ufać... czy nie będzie miał wątpliwości?

#36 ~Renia Data: 2009-06-04 12:30:54

Dziewczyny, nie wylewajcie tyle jadu, bo same walczyłyśmy o samodzielność zawodową i samorząd. A teraz ma wszystko przepaść? Myślę,że po to jest w izbach kadencyjność, że coraz to nowe osoby mogą być wybierane. Byłam w Okręgowej Radzie w ubiegłej kadencji i wiem, że małe izby są potrzebne. Wy chcecie wylać dziecko z kąpielą.

#37 ~Dona41 Data: 2009-06-04 19:31:15

Drogie koleżanki spójrzmy prawdzie w oczy, jaki jest nasz samorząd? Po pierwsze wybory na delegata do oipip, jaka jest wówczas frekwencja, jakie zainteresowanie?, jaka znajomość ustawy – może jedna na dwadzieścia wyłonionych z własnej woli lub usilnie namówionych przez koleżanki chce naprawdę działać, rozumie sens pracy w samorządzie. Kolejny etap Okręgowy Zjazd i wybory Przewodniczącej, Rady,… zaczyna się wtedy ożywione działanie w podgrupach i próby wejścia w struktury osób, które nie do końca wiedzą po co tam są. Jestem Delegatem Krajowym i mogę powiedzieć, że wstyd mi za nasze doświadczone działaczki samorządowe.

#38 ~Dona41 Data: 2009-06-04 19:35:43

Samorząd jest nam potrzebny ale taki, w którym są osoby chcące działać wspólnie ze Związkami Zawodowymi, z Departamentem Pielęgniarek i Położnych, z Towarzystwami Naukowymi….Jak wypracować wspólne stanowisko kiedy mamy 45 autonomicznych okręgowych izb, Zjazd Krajowy odbywa się raz na cztery lata na którym nie ma pracy merytorycznej tylko wybory, jak zjednoczyć środowisko, wyłonić najważniejsze problemy? Im mniej izb tym lepiej. Nie bójmy się dalekich dojazdów do siedziby , należy tylko dobrze rozwinąć sieć informatyczną i wszystkie regulaminowe zadania można by było załatwić ta drogą, droga kurierska, listy polecone….wnioski na dofinansowanie do kształcenia faxem, listem itp.. a pieniądze na konta.

#39 ~Dona41 Data: 2009-06-04 19:39:51

Zjazd Krajowy powinien odbywać się raz w roku , w Radzie Naczelnej powinny miejsca przydzielane być proporcjonalnie do okręgów aby miały swojego przedstawiciela (obecny wybór wygląda w taki sposób, że spośród 90-100 kandydatek z całego kraju należy wybrać 30, osób, których zupełnie się nie zna, trudno po prezentacji 3minutowej dokonać właściwych wyborów, po czym okazuje się że z jednej okręgowej izby do NRPiP wchodzą 3-4 panie a inna okręgowa izba nie ma swojego przedstawiciela) Zreformujmy tak nasz samorząd aby służył naszym interesom, niech odwieczny problem wynagrodzenia Przewodniczących nie budzi już niechęci i odrazy, po prostu wymagajmy od osób wynagradzanych pracy merytorycznej, bo zwykła pracę biurową odtwórczą nie muszą wykonywać pielęgniarki tylko inne osoby zatrudnione mniej uposażone.

#40 ~Dona41 Data: 2009-06-04 19:41:05

. Nie można przerzucić obowiązku wypracowywania nowych rozwiązań, standardów na osoby działające nieodpłatnie w Komisjach, powiedzcie tylko kiedy to robić, praca na cały etat i nie tylko a nawet pracodawca utrudnia wyjazd do izb. Stwórzmy mniejsze, prężne izby z odpowiedzialnymi, oddanymi pracownikami, z dobrym prawnikiem!!!, z ośrodkiem kształcenia.Raz w roku wszystkie najważniejsze problemy rozwiązujmy na Krajowym Zjeździe. Jest tak dużo do zrobienia w Polskim Pielęgniarstwie !!!

#41 ~Basia Data: 2009-06-05 07:48:08

Koleżanko masz rację, że w Polskim pielęgniarstwie jest wiele do zrobienia. Musimy pamiętać, że aby dobrze się działo to każda musi zacząć od siebie i nie tylko krytykować i oczekiwać na gotowe, podane, ale szerzej rozglądnąć się i wnieść coś od siebie. Przede wszystkim zacznimy od najbliższych środowisk. Skąd tak mało wyrozumiałości i niechęci w stosunku do koleżanek pracujących w samorządzie. A może należałoby się głębiej zastanowić jakie zadania realizuje samorząd i czy tak rzeczywiście nic nie robi?

#42 ~sowa Data: 2009-06-14 10:42:42

Jak nie wiadomo o co chodzi,to chodzi zawsze o pieniądze.Rzeczywiście zarobki naszych przedstawicieli I.P. są nie proporcjonalne wysokie do zarobków koleżanek w rejonach im podległych,to budzi rozżalenie, poza tym dofinsowania do kursów są w rożnych rejonach różne ,a czasami znikome.Wymogi odnośnie dokształcania coraz wyższe,koleżanki pracujące mają coraz mniejsze pieniądze żeby temu podołać finansowo.Ja mam pytanie, czy nasze przedstawicielki się nie wstydzą że są takie dysproporcje płacowe, które same sobie ustalają z naszych składek.

#43 ~położna Data: 2010-09-29 09:31:44

PILNE !!! Przepraszam że zmienie temat ,ale szukamy położne które byłyby chętne zrobić kurs środowiskowo - rodzinny dla położnych brakuje nam kilku osób żeby kurs sie rozpoczą w Tarnowie Chętnych prosze o kontakt monia.iti@vp.pl Dziękuje

#44 ~POLA Data: 2011-02-10 20:49:34

a MOZE POJDZIEMY NA KURS RESUSCYTACJI?tARNOW pola.it@@22pl

#45 ~łysa Data: 2011-08-18 20:35:54

ZLIKWIDOWAĆ IZBY PIELĘGNIARSKIE NIC DLA NAS NIE ZROBIŁY WRĘCZ PRZECIWNIE OKRADAŁY [WAŁBRZYCH ] SKAZANA ZA KRADZIEŻ SKŁADEK

Praca za granicą

Praca w Polsce

Zadaj pytanie

Portal na nasza-klasa.pl