Data ostatniej aktualizacji: 2010-02-14 13:15 Ten artykuł czytano już: 1500 razy !
Dofinansowane studia pomostowe dla pielęgniarek i położnych 2010.
Panie Mariuszu mam pytanie, dlaczego bezrobotna pielęgniarka czy położna lub mająca przerwę wykonywania zawodu nie ma prawa do bezpłatnych studiów pomostowych? Jak to możliwe, że bezrobotna musi opłacić swoje studia a pracująca ma bezpłatne studia? Ja rozumiem, że może być to zapisane we wniosku ale to jest działanie dyskryminujące. Każdy powinien mieć prawo do uzupełnienia wykształcenia bez względu na to czy wykonuje zawód czy nie. Po to zostały pozyskane pieniądze by każda osoba, która zechce miała możliwość skorzystać z tej możliwości. Jedyne kryterium powinno być posiadanie dyplomu. Wynika z tego że bogata jest bezrobotna i może sobie opłacić a biedna jest pracująca i ma bezpłatną możliwość kształcenia. To jest kolejny absurd jaki zafundowało nam MZ z NIPIP opracowując studia pomostowe.
Dane teleadresowe do wiadomości redakcji Portalu i Gazety Pielęgniarki i Położnej.
Witam, całkowicie zgadzam się z Pani poglądem.
Mariusz Mielcarek
Zobacz także:
Wiadomości na skróty:
Dofinansowane studia pomostowe
Studia pomostowe - fikcyjne praktyki
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~.-. Data: 2010-02-14 13:53:09
Podobnie było z kursami języka angielskiego finansowanego ze środków uni . Pielęgniarki zatrudniane przez NZOZ i szpitale miały je bezpłatnie , a pracujące na kontraktach odpłatnie !!!
#2 ~adzna Data: 2010-02-14 17:26:51
Studia pomostowe to jedyna szansana na prace za granica,bo w Polsce nie ma.Dlaczego wszystko jest dla pracujacych pielegniarek:kursy,specjalizacje,studia.Dlaczego sa utrudnienia dla pielegniarek,ktore chca wrocic do zawodu,ksztalcic sie i znalezc prace?Dyskryminacja,zazdrsc,znieczulica?
#3 sylwia91 Data: 2010-02-14 23:13:45
jestem zatrudniona przez nzoz,,i lekcje angielskiego brałam prywatnie-nigdy nie słyszałam o darmowych bo pewnie bym się zapisała,,kurs kwalifikacyjny tez za własna kase robiłam,,tak samo studia pomostowe zrobiłam przez 2 lata za własne pieniążki ,, około 10tysięcy-nie było lekko, dorabiam gdzie sie da,,,obecnie robie studia magisterskie za własne pieniądze,,ponad 2tys za semestr tez za własne pieniadze,,,odmawiam sobie wszystkich przyjemnosci,,,wiec nie piszcie że darmowe studia sa dla pracujacych,,,nie mozna równac doświadczenia i wiedzy pracujacych od wielu lat mających kontakt z pacjentem pielęgniarek do tych , które nigdy nie pracowały. albo pracowały dawno temu,,,dlatego radze wam drogie bezrobotne koleżanki - idzcie na 3 miesieczny wolontariat,,, odnówcie prawo wykonywania zawodu , a potem idżcie do pracy, i droga do studiowania otwarta,,powodzenia .trzymam za was kciuki,,,jest niedobór personelu...
#4 ~aga Data: 2010-02-15 10:51:10
Dlaczego Izby Pielęgniarskie nie nie robią w tym kierunku aby pomóc pielęgniarkom bezrobotnym,To przede wszystkim pilegniarki bezrobotne i te które mają przerwe w wykonywaniu zawodu powinny mieć możliwość dokształcania aby wrócić do zawodu. Pielegniarki w izbach mają obre posadki i nic ich nie interesuje. Swoją postawą tylko utrudniaja powrót do zawodu.
#5 ~ida Data: 2010-02-15 15:02:56
a sa jeszcze bezrobotne pielegniarki,gdzie wy sie uchowałyscie?
#6 ~adzna Data: 2010-02-15 23:06:16
Kilka lat temu bylam na 3miesiecznym wolontariacie i pracy nie znalazlam,musialam jezdzic do Niemiec jako opiekunka zeby zarobic na zycie.Teraz znowu musze zrobic wlontariat,co wcale nie gwarantuje mi pracy,bo nie mam zadnego kursu ani specjalizacji,na studia pomostowe tez sie nie kwalifikuje,bo nie pracuje i kolko sie zamyka.Nikt nie chce pielegniarek po kilkuletniej przerwie w zawodzie,ani w pracy ani na wolontariacie.Uchowalysmy sie,bo nie pasujemy do tej bajki,ze pielegniarek jest malo i trzeba je cenic.Jak moge skladac podanie o prace skoro inne strajkuja?
#7 ~basia Data: 2010-02-19 22:26:58
do "sylwia91" masz pracę to powinnaś się cieszyć i raczej się tak nie wymądrzać bo wcale nie jest tak jak Ty tutaj piszesz. Jak mamy iść do pracy skoro jej nigdzie nie ma, przynajmniej w Krakowie dla położnych. Co z tego, że nawet odrobimy wolontariat,skoro i tak nie zagwarantuje nam to pracy dlatego że, nie ma etatów bo właśnie takie jak Ty "dorabiam gdzie się da"(myślę, że mowa jest tutaj o umowa -zlecenie)albo emerytki zajmują etaty. A jeśli wiesz gdzie jest niedobór personelu to podaj jakieś współrzędne - chętnie skorzystam...
#8 ~kasik Data: 2011-02-20 22:10:30
są ,są jeszcze bezrobotne pielegniarki i wbrew pozorom nikt ich nie chce zatrudnic,bo i po co jak mozna łatac dziury jedna piel. na zmianie (NA 50 pacjentow)