Data ostatniej aktualizacji: 2006-07-02 21:28 Ten artykuł czytano już: 21000 razy !
Mam w głowie całkowity mętlik, czy opłaca się podjąć taki ogromny wysiłek. Borykam się także z innym problemem, nie mam pojęcia czy nadaje się do takiej pracy, skąd mam to wiedzieć.
Witam!! mam ogromy dylemat, zastanawiam się nad wyborem kierunku studiów, zawsze chciałam studiować germanistykę, było to moim ogromnym marzeniem, ale nie będę się rozpisywać nie na temat, poprostu powiem krótko nie wyszło mi... Teraz bardzo poważnie zastanawiam się nad studiowaniem pielęgniarstwa ( to również moje marzenie), ale nie mam pojęcia czy to jest dobra decyzja, słuszny wybór dla mnie, nie mam zupełnie kogo się poradzić co do tej kwesti, bo przecież to jest moje życie, moja przyszłość, a czas płynie nieubłaganie...(mam 22 lata) I właśnie o "nią" o przyszłość najbardziej się obawiam, dlatego że patrząc na obecną sytuację w naszym kraju odnośnie tego zawodu, można się przerazić i bardzo zniechęcić co do podjęcia tej ciężkiej, niestety niedocenianej przez społeczeństwo pracy (o czym ostatnio mogłam osobiście się przekonać) Niestety jest to bardzo zasmucający fakt.. Mam w głowie całkowity mętlik, czy opłaca się podjąć taki ogromny wysiłek, trud i postawić wszystko na jedną kartę, rozpocząć studia. Tylko co dalej... Borykam się także z innym problemem, nie mam pojęcia czy nadaje się do takiej pracy, skąd mam to wiedzieć, czy spełnie się i co najważniejsze poradzę sobie w tym zawodzie???.... jak to jest, że ma się tę stuprocentową pewność, że właśnie to jest to co powinienem, powinnam robić w życiu.... Prosiłabym o jakieś rady, sugestie ,,,,, będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam..!!
Dane teleadresowe autora listu do wiadomości redakcji Portalu
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~ Data:
Chcieć studiować pielęgniarstwo to bardzo szczytny cel, ale proza życia w Polsce jest straszna. Okres nauki jest ciekawy, ale po nim przychodzi praca zawodowa za którą obecnie niestety nie jesteśmy należycie wynagradzani - dlatego też wiele młodych adeptów zawodu pielęgniarskiego wyjeżdża z naszego kraju zaraz po skończeniu nauki, ale i również starsze pielęgniarki czynią podobnie. Myślę że nie jesteś masochistką i nie lubisz zadawać sobie bólu - tak więc myśl o pielęgniarstwie jako zawodzie wykonywanym w Polsce schowaj do albumu z niespełnionymi marzeniami, a wybierz sobie właśnie jakiś inny zawód, który jest lepiej płatny i który z pewnością też pewnie Cie zainteresuje. Po pielęgniarstwie w Polsce możesz spodziewać się bardzo trudnej pracy, najczęściej niskiego poważania przez pacjentów i innych pracowników medycznych oraz niestety niskich wynagrodzeń.
#2 ~ Data:
Zgadzam się w 100 % z przedmówczynią. Studia są trudne, ale też ciekawe. Magister znaczy wiele, ale pielęgniarstwa - szkoda słów......
#3 ~ Data:
Czesc, mieszkam w Australii od 3 lat. W Polsce skonczylam 3 letni instytut jezykowy, czyli gdybym zostala w kraju, pewnie zostalabym nauczycielka, poza tym dalej bym studiowalam. Teraz zastanawiam sie nad studiowaniem pielegniarstwa tutaj w Australii. Jeszcze nie mam pelnej wizy rezydenckiej, co oznacza, ze musialabym placic straszne pieniadze za kazdy semestr na uniwersytecie. Na Twoim miejscu poszla bym na to pielegniarstwo, bo w tym zawodzie znajdziesz prace na calym swiecie, i nawet dobrze platna...( w Polsce jeszcze przez jakis czas nie bedzie to dobrze platna praca niestety). Przez okres studiow naucz sie angielskiego i jestes ustawiona.Na ten typ pracy zawsze bedzie zapotrzebowanie. Pozdrawiam
#4 ~ Data:
Idź na studia pielęgniarskie, a dodatkowo na intensywny kurs języka angielskiego. Po ukończeniu szukaj pracy w Angli, Finlandii lub innych obcych landach i CIESZ SIĄ ŻYCIEM, SZACUNKIEM LUDZI Z KTÓRYMI PRACUJESZ I KTÓRYMI SIĄ OPIEKUJESZ,ORAZ ZWIEDZAJ SZEROKI ŚWIAT. Ale nie zapomnij wyjechać !!!
#5 niunius_22 Data: 2008-02-27 18:43:38
Ja własnie skończyłam studia pielegniarskie, które moim zdaniem nie są wcale łatwiejsze od lekarskich. Zajęcia zaczynałam o 7 najczęściej kończyłam ok 18 jeśli skończyłam wczesniej to dlatego, że nie chodziłam na wykłady. Na mojej uczelni SUM trzeba było mieć na każdych ćwiczeniach 100% obecność, jesli nie było się na zajęciach to czekało cie odrabianie ( jeśli było kiedy ) i oczywiście ustne zaliczanie teorii. Ja po pierwszym roku musiałam przerwać studia bo nie zdałam anatomii a nie było warunku. Przez następny rok chodziłam tylko na anatomie ( odpłatnie) i po roku wróciłam.Często się załamywałam kiedy inni znajomi studenci mieli czas na zabawę, a ja tylko zakuwałam. Teraz skończyłam studia i już brakuje mi nauki :) więc wybieram się na magisterskie ale do Wrocławia ( kolezanki twierdzą że jest tam łatwiej). Dodam jeszcze że na SUM- ie studia trwają 3,5 roku a na pozostałych uczelniach 3 lata. Ja straciłam w sumie dwa lata bo teraz muszę czekać na dyplom a później na prawo wykonywania zawodu.Później już tylko do pracy. pozdrawiam
#6 gosia73 Data: 2008-06-22 15:59:10
pewnie nie jest łatwo- kto powiedział że ma być łatwo , sama idę w tym roku na pomostowe pielęgniarstwo mam obawy ale tylko odnosnie praktyk- duzo godzin do odrobienia ukończyłam juz studia 5 letnie teraz robie drugi kierunek, czeka mnie dużo pracy, ale myslę że czas mi to wynagrodzi...?
#7 ~dziunia Data: 2008-06-27 02:20:44
Ja w tym roku idę na pielęgniarstwo właśnie na SUM...Wiem że jest to dobra uczelnia i że będzie ciężko ale dam sobie radę... muszę...
#8 ~STUDIA Data: 2008-08-06 15:54:36
ale przeciez nikt nie mówił że pielęgniarstwo jest łatwe i przyjemne 5 lat spędziłam w LM po 12 latach pracy poszłam na licencjat jestem po obronie.
#9 ~Maria Data: 2008-10-15 20:43:39
Mam 2 córki i zrobiłabym wszystko żeby nie zostały pielęg.Praca ciężka brudna śmierdząca i jeszcze mało płatna.ńo chyba ze będa lepiej płacić ale to jeszcze potrwa
#10 M-e-g Data: 2008-10-22 20:02:00
hej. mam 24 lata i we wrzesniu się obroniłam, pracuję już prawie 2 lata. Pielęgniarką chciałam byc od zawsze, to było moje marzenie. Powiem Ci tak: pieniadze co prawda niewielkie.. Studia są ciężkie jak cholera, bo material jest baaardzo podobny do lekarskiego. praca pielęgniarki tez jest trudna i ciężka. Dobrze się zastanów.. ale jak się zdecydujesz, to pracę, obojętnie ile płatną, ale będziesz miała zawsze. Z pewnością nie dostkie Cię problem, jaki mają moi znajomi, którzy pokończyli różne inne kierunki i nie wiedzą co dalej. przynosi bardzo dużo satysfakcji i przyjemności. Pracuję w mlodym zespole. Jestem szanowana, i traktowana jak nalezy. Wszytsko zalezy od tego gdzie trafisz i jakich ludzi spotkasz. Życzę powodzenia i dobrego wyboru:))
#11 M-e-g Data: 2008-10-22 20:05:50
i zgadzam się z przedmówczyniami: ucz się angola i wyjeżdzaj, ja już mam załatwione wsyztsko na styczeń. Za granicą będziesz szanowana dużo bardzij niż u nas w kraju i zarobisz godziwe pieniądze. Pozdrawiam raz jeszcze
#12 ~czarna Data: 2008-10-26 20:28:15
Pielęgniarstwo- na studiach uczą truizmów a w pracy (w Polsce)czeka na Ciebie: brak szacunku, wielkie wymagania i głodowa pensja.Gdybym jeszcze raz mogła wybierać nigdy nie wybrałabym tego zawodu.
#13 ~nn Data: 2008-10-28 08:43:44
a ja po 15 latach nadal uwielbiam to co robie mimo nieciekawej pracy a słowo pacjenta "jest pani bardzo dobrą pielęgniarką i profesjonalną "dają dużo satysfakcji ito jest to co mnie trzyma w ty,m zawodzie inaczej nie wiem czy bym pracowała
#14 IZAP1974 Data: 2008-10-30 07:49:48
Witam pracuje 14 lat w zawodzie ukończyłam liceum medyczne 5 letnie, jestem po licencjacie pomostowym teraz robie mgr na um w Łodzi jest to ciężki kawałek chleba i w naszym kraju mało płatny ale jak się ma o coś to warto to robić.
#15 ~Jolanta NI Data: 2008-11-03 19:33:56
Ja pracuje jako pielegniarka 14 lat,kocham tez zawod i ciesze sie bardzo gdy slysze: "that polish nurse is really good!":))
#16 ~gosia Data: 2008-11-29 17:19:41
chwala nas tylko za granicą bo w Polsce nas nie szanuja
#17 ~siostra Data: 2009-01-24 21:30:20
gdyby można było cofnąć czas prędzej zostałabym fryzjerką niż pielęgniarką w Polsce.Po 20 latach oddanej pracy można nawet dostać wypowiedzenie w podzięce.
#18 ~m Data: 2009-01-25 11:49:39
ja koncze w tym roku licencjat. Zgdzam sie, ze studia sa bardzo ciezkie. w mnie, WUM, tez trzeba miec 100% obecnosci, nie wazne czy bylas chora i masz zwolnienie lek, czy cos, musisz odbrobic. Jest ciezko, ale nikt latwych studiow nie obiecywal.... A zawod jest piekny. Cudnie jest obserwowac pacjenta, pomagac mu i patrzec jak wychodzi z choroby. A co do tego czy sie nadajesz... U mnie duzo odpalo po anatomi(pierwszy przesiew) pozniej sa prkatyki(drugi przesiew). Wtedy dowiadujesz sie czy masz podejscie. dostalam wlasnie od kolezanki: (zaraz wkleje bo mi sie nie miesci)
#19 ~m Data: 2009-01-25 11:51:35
http://www.doipip.wroc.pl/bip/index.php?language=0&fidx=90&pg=nt&st=&lm=&nidx=508
#20 ~elaszat Data: 2009-02-02 16:34:17
Jeśli kochasz wolność, chcesz sama decydować o wszystkim, a nie ślepo wykonywać czyjeś rozkazy; to zapomnij o pielęgniarstwie, gdyż ono przyniesie Ci zgryzotę.
#21 ~iwona Data: 2009-02-05 20:56:34
Jeśli pielęgniarstwo to tylko za granica , w kraju nikt Cie nie doceni.Jestem w UK 4 lata i nie wracam do Polski na głodowa pensje
#22 230856dC Data: 2009-02-11 19:53:24
Jestem pielegniarka z 31 letnim stażem po SM,specjalizacji środowiskowo rodzinnej,roznych kursach.Obecnie pracuje 2gi rok na oddziale uzależnien,prowadzę terapie,mam dylemat czy zaczynac studia pomostowe,czy nie.Obawiam sie,zeby nie stac się w koncu pomoca pielęgniarska.Szukam gdzie sa najkrotsze studia pomostowe,dla czynnie pracujących z takim stażem.O emeryturze narazie nie mysle,o poborach wolę nie wspominac,ale mimo to ten zawód kocham.pozdrawiam Danusia,
#23 ~gabi Data: 2009-02-23 10:14:31
warto studiować pielegniarstwo!Sama teraz robię licencjat,jest cięzko ,ale jestem zadowolona!
#24 ~pati Data: 2009-03-07 19:36:46
Nie, nie, nie!!!!!! Ja juz koncze studia magisterskie i bardzo zaluje ze nikt mnie nie odwiodl od tego pomyslu piec lat temu! I powiem Wam ze ok 80% moich kolezanek zaluje tak jak ja! Na cale szczescie mam odwage by pokierowac swoim zyciem inaczej, jestem w polowie drugiego kierunku i to z nim wiaze swoje plany. O pielegniarstwie zapominam za 4 mies.... Przykre ale prawdziwe. Dla mnie argument ze przynajmniej zawsze bedziesz miec prace to slaby argument...
#25 ~pati Data: 2009-03-07 19:38:35
...Za te psie pieniadze, za ciezka fizyczna prace, czesto "brudna", za prace zmianową, za brak szacunku pacjentow i calego spoleczenstwa...nie nie i jeszcze raz NIE!!!! Co innego na zachodzie. Tylko ze ja tez bylam zuchwala, tez zaczynajac studia planowalam ze wyjade na pewno i te problemy mnie nie dotkną, a ang znam b. dobrze. Ale zycie ulozylo mi sie tu, w naszym kraju i teraz o wyjezdzie na stale nie ma mowy, juz tego nie chce. Podziwiam kobietki, ktore mimo wszystko kochaja ten zawód, jestem pelna podziwu i bardzo szanuje te moje kolezanki, ktore sie pala do pracy pielegniarki w Polsce i ktore czepią z tego satysfakcję. Szkoda, ze tak jest, naprawde... Jestesmy swietnie wyksztalcone, pelne empatii do drugiego, zupelnie obcego nam czlowieka a totalnie nieszanowane i niedocenione:(:(
#26 ~wioleta Data: 2009-03-08 18:08:59
Ja koncze stud. licjen. w Danii.Bylo i jest ciezko. Powinnas sie zastanowic. Praca pieleg. jest praca bardzo ciezka ale i tez wdziedzna. Ja uwielbiam to co robie.
#27 ~mm Data: 2009-04-18 11:03:04
Moja szesnastoletnia córka jeszcze nie wie co chcialaby robić w życiu. Interesuje ją biologia. Czasem przypominam jej" Tylko nie zgłupiej i nie idz na jakies pielęgniarstwo" Pracuję w tym zawodzie od 20 lat. znam go aż za dobrze
#28 ~mgr piel. Data: 2009-04-23 12:34:00
Do~mm Popieram w 100%!!! Skoro córka interesuje się biologią, to niech zrobi sobie Wielką Przysługę i zdaje np. na medycynę lub farmację. Biologii nie polecam, bo po tym nie ma się nic, tak samo jak po pielęgniarstwie.
#29 ~Joanna Data: 2009-09-23 09:00:03
JA JUZ PÓŁ ŚWIATA OBJEZDZILAM I WROCILAM SPOWROTEM DO KRAJU STUDIOWAC PIELEGNIARSTWO, WIEC PO DOSWIADCZENIACH Z INNYCH KRAJOW ZAWOD PIELEGIARKI SIE SPRAWDZA WIEC NIE MYSL ZA WIELE I ZAPISUJ SIE NA PIELEGNIARSTWO.
#30 ~aba Data: 2009-10-19 13:07:24
Odradzam wszystkim , to jeden z najgorszych zawodów,ciezka praca , niskie zarobki , mobbing przelozonych, itp.i po co własciwie pielęgniarce studia ?. uczenie zupełnie zbednych rzeczy, gnębienie studentów, na pewno ukształtuje w studencie ludzkie podejscie , empatie i chęc pomocy chorym ludziom,
#31 ~linta Data: 2009-12-12 21:49:16
jestem studentka pierwszego roku pielegniarstwa na UJ , jest bardzo cięzko nie ma na nic czasu jest duzo nauki pamieciowej... powyzsze komentarze mnie przerazaja, zaczynam sie zastanawiac nad rezygnacja z tego kierunku, nie wiem czy caly trud ktory wkladam w te studia, noce ktore spedzam and ksiazkami, sa warte tego wszystkiego, jesli chodzi o zarobki to pewnie tak ale tylko wtedy jak bede pracowala za granica:( ciezkie to zycie w polsce
#32 ~xyz Data: 2009-12-13 13:07:27
linta- nie sa warte zrezygnuj i nie brnij w to dalej , po każdych innych studiach będziesz miała więcej satysfakcji zawodowej , szacunku do samej siebie i szacunku od innych .Pamiętaj w Polsce pielęgniarka ze studiami znaczy tyle co kafelkarz po zawodówce...Pielęgniarstwo to klika i nie ma w niej miejsca dla mądrych ambitnych ludzi , tu trzeba nie miec własnego zdania, wchodzic w układy i byc lizusem wtedy nawet będac najgłupszym osiąga się sukces w tym zawodzie...
#33 ~linta Data: 2009-12-15 19:08:28
xyz- w polsce pielęgniarek jest coraz mniej, wiele z nich wyjezdza za granicę. Za parę lat ta sytuacja powinna się zmienić... no ok może nie za pare tylko jak na moje ok za minium 10 lat... w szpitalu trafia się na różnych ludzi, pacjentów, wielu jest "upierdliwych" ale są także tacy którzy potrafią okazać wdzieczność, umieją podziekować, wystarczy zwykły uśmiech i to chyba da satysfakcję nie wspominając o świadomości że drugi człowiek powraca do zdrowia i to w pewnej części też dzięki nam. ja nie zamierzam być lizusem chce się kształcić zdobyć zaczynająć od samych podstaw w przyszłej pracy i "najbrudniejszej" roboty bo jak chce się być dobrym w tym co się robi to trzeba umieć wszystko, a później krok po kroku awansować na jakieś kierownicze stanowisko a jeśli się nie uda to cóż można też spróbowąć za granicą i nie czekać aż polskie społeczenstwo cie doceni...
#34 ~GOSC Data: 2010-03-08 22:52:40
nigdy wzyciu nie zstudiuj pielegniaRSTWSA W POLSCE
#35 ~ioy Data: 2010-05-30 13:10:19
skaczylam studia pielegniarskie-trwaly 3,5 roku (choc jak sie zapisywalam na studia to mialy one trwac 3 lata). Obecnie szukam pracy ale...nie ma!! nawet w ramach stazu nie chca brac! Niedoszli pracodawcy proponuja mi poszukanie pracy w innym miescie-dadam ze oddalonym o 100 km, a tam tez przeciez co roku wychodza nowe pielegniarki po studiach. wiec nie zgadzam sie ze po tym zawodzie zawsze bedzie praca.. moim zdaniem na pielegniarstwo nie ma co sobie zycia marnowac-jest wiele lepszych i ciekawszych zawodow do wyboru dajacych satysfakcje bo po tym to sie NIC nie ma-niestety. chyba ze zamierzasz mieszkac za granicami naszego kraju i tam pracowac.
#36 ~dg Data: 2010-06-21 16:19:21
kompletnie nie rozumiem osób idących na pielęgniarstwo. 5 lat takich ciężkich studiów, po to żeby potem być popychadłem, bez szacunku z niczyjej strony - ani pacjentów ani lekarzy, ogromnie odpowiedzialna praca i to jeszcze za psie pieniądze... sama studiuję zdrowie publiczne na WUM, teraz robię praktyki w Centrum Onkologii na Ursynowie i trochę się już napatrzyłam jak wygląda praca sióstr w warszawskich szpitalach. dziewczyny nie marnujcie swoich sił i swojej kariery! idźcie na lekarski albo na zp, trzymam za was kciuki!!!
#37 cynara Data: 2010-07-11 12:41:52
Nie idź moja droga na pielęgniarstwo, ja od roku pracuje w zawodzie i jestem na 2 roku studiów II stopnia i muszę przyznać, że jestem poważnie zawiedziona i uważam że skazałam się na niezwykle trudne życie idąc na te studia. Na studiach praktycznie nie ma czasu wolnego, cały czas zajęcia, nauka i praktyki, o wolnych piątkach zapomnij, faceta nie poznasz żadnego same koleżanki i tylko koleżanki przez całe studia i po studiach. Zarabiam tyle co pani w kiosku pracując na bardzo ciężkim oddziale, patrząc na cierpienie ludzi, rodzin, śmierć dzieci. Mam ogromną odpowiedzialność, a jeśli nie włoży się w to całego serca to nie wytrzyma się w tej pracy tygodnia bo trzeba być dla każdego i odczuwać z tego satysfakcje, tyle, że wynagrodzenie sprowadza cie na ziemie, że czujesz się jak taka szmata od podłogi, nic nie jest warte twoje wykształcenie, wiedza i umiejętności, spada diametralnie poczucie wartości i sensu tego co robiłaś przez tyle lat. a moja droga praktyki- istny koszmar, piekło na ziemi, jak to przejdziesz to nic cie nie zagnie, ale stracisz dużo z takiej beztroski, zdrowego egoizmu, wiary w ludzi, w siebie też i dostaniesz tak po dupie... najgorsze jest to ze nie zapowiada się wcale ze ma być lepiej. lepiej posiedź rok w domu, i spróbuj pójść na studia za rok, albo może jakieś zarządzanie, księgowość. Ja żałuję swojego wyboru, mimo że pracę lubię to w życiu drugi raz nie poszłabym na te studia, teraz pracuje i ciągle na nic mnie nie stać.
#38 ~ann Data: 2010-08-19 17:19:04
jestem mgr pielęgniarstwa ze specjalizacją z anestezji od prawie roku na emigracji w norwegi studia polecam na jak najlepszej uczelni, ale potem obowiązkowo wyjazd za granice warunki w Polsce dla pielęgniarek są straszne wiem coś o tym bo przepracowałam tu 5 lat ;( teraz pracuje na intesywnej terapi w norwegi i każdemu polecam, fajne pieniądze duża możliwość rozwoju zawodowego i szacunek społeczeństwa do naszego zawodu, nigdy nie zamierzam wracać do Polski
#39 ~lalala Data: 2010-10-31 12:21:29
Polecam medycyne. Lepsza przyszlos i perspektywa. A jesli juz chcesz byc pielegniarko to posluchaj poprzedniczek i nie zapomnij jezyka obcego. Ja pracowalam w Polsce jako pielegniarka. Jak wiele innych wyjechalam do Australii. Pracuje tutaj w swoim zawodzie. Roznica niebo a ziemia. Mozliwosci rozwoju zawodowego niesamowite bo obowiozkowe za ktore mame sumiennie placone. Zarobki super, jestesmy szanowane i docenione. Podwyzki przez pierwsze 9 lat so 2 razy do roku, potem raz do roku.
#40 ~lalala Data: 2010-10-31 12:22:09
Polskie pielegniarki i nie tylko so tu szanowane. Z lekarzami wspulpracuje sie super. Jestesmy kolegami po fachu. Zadnych zgrzytow zawisci. Czesto organizowane so imprezy na ktore zapraszany jest personel calego oddzialu tj lekarze pielgniarki sprzotacze i inni. Zgoda i wzajemna pomoc oraz poszanowanie to z czym spotykamy sie na codzien. Kazdy wola drugiego po imieniu nie zaleznie kim jest. Wiec tu juz jest zlamana bariera. Zgadzam sie z ann. Wiec do nauki i wyjezdzaj. Jesli chcesz zyc i pracowac w Polsce zapomnij o pielegniarstwie. Wybieraj medycyne lub inny kierunek. zadnej satysfakcji a stracisz kupe zdrowia. Pozdrawiam
#41 bebzik15@op.pl Data: 2010-12-01 18:24:52
polska nie jest przyjazna dla pielęgniarek To slużba Bogu w pełnym tego słowa znaczeniu bo żyć z pielęgniarstwa się nie da w naszym kraju a studia bardzo ciężkie
#42 ~ada Data: 2011-03-24 00:05:56
tak zawód pielegniarki w Polsce to jakieś niewolnictwo stracone najlepsze lata niedoceniana pod każdym względem co nas pcha do tego beznadziejnego zawodu -głupota masochizm
#43 ~ulka Data: 2011-03-30 21:48:34
Powiem krotko NIE NIE NIE!!!!!
#44 ~Anonim Data: 2011-04-13 17:37:35
Jestem studentem 3 roku w PWSZ w Ciechanowie. Powiem krótko - nie marnuj czasu na zawód, który nie pozwoli Ci na godne życie. Studia sa ciezkie (naprawde ciezkie). W sumie 2400h godzin praktyk, nie wspominajac o zajeciach do 19-20. Masz zero szans na życie prywatne, odwrotnie niż na wiekszosci uczelni - z każdym rokiem coraz
#45 ~Anonim cd Data: 2011-04-13 17:43:28
mniej zajęc, tu jest coraz gorzej. Na zajeciach praktycznych w sumie 90% wykonywanych zabiegów to mycie dupy, toaleta. Po 3,5 roku tetrania fizycznego i psychicznego dostaniesz 1600 zl brutto, no chyba, że masz znajomosci w szpitalu to 2000 brutto, bo inaczej nie masz nawet co skladac CV. W sumie mógłbym pisac w nieskonczonosc o minusach, plusów w sumie na chwile obecną nie widze... ale podsumuje tak: Nie idz na te studia, a jeśli mi nie ufasz - idz, przekonasz sie. Wypalenie zawodowe juz na 2 roku, gwarantuje.
#46 ~ada Data: 2011-04-23 20:17:50
zawsze będziesz mgr piel. a nie mgr, a to czyni znaczną róznicę
#47 ~Anonim Data: 2011-05-04 22:24:24
Tak, bardzo dużą. Buahah.
#48 ~asia Data: 2011-05-10 18:42:10
Jestem przerażona czytając Wasze komentarze..zamierzałam w tym roku wybrać się na te studia ale..bardzo mnie zniechęciliście..a najgorsze jest to że nie widzę się w innym zawodzie, interesuje mnie medycyna jednak nie mam szans na lekarski dlatego pomyślałam że pielęgniarstwo będzie dobrym pomysłem, co teraz? ;o
#49 ~Anonim Data: 2011-05-11 23:09:05
Zrezygnuj z tego pomysłu, prosze Cie. Bede miał świadomość, że uratowałem chociaż jedną osbe przed tym dziadostwem, stratą czasu, pieniedzy i nerwów.
#50 ~yessa Data: 2011-05-19 22:45:21
Kończę właśnie 2 rok a już czuję wypalenie zawodowe i mam dość tych studiów nauki tyle, że nie wiadomo w co ręce włożyć na praktykach to jesteś "zanieś przynieś pozamiataj" ocharujesz się jak wół dźwigając ciężkich pacjentów i myjąc ich z śmierdzących wydzielin tylko nieliczni wracasz z praktyk a tu czeka masa nauki, zero wolnego czasu. Szkoda mi pacjentów którzy jednak wymagają tej pomocy. Zostało mi 1,5 roku do końca nie wiem teraz czy kończyć i czy zrezygnować mam dość...:(
#51 ~yessa Data: 2011-05-19 22:47:48
tylko nieliczni są dla Ciebie mili reszta się wysługuje i pomiata* PS. dodam jeszcze że za praktyki nie dostajesz ani grosza a musisz mieć 100% obecności nawet zwolnienie od lekarza nikogo nic nie obchodzi później musisz odrabiać każdą opuszczoną godzinę!!
#52 ~asia Data: 2011-05-21 16:53:43
Ale przecież ktoś musi wykonywać tą pracę. Ja rozumiem, że pewne rzeczy nie są przyjemne ale chyba można z tego zawodu czerpać jakąś satysfakcję? Może większość nie nadaje się do tej pracy ale dla pewnych osób może być to spełnienie? Nie wiem myślę, że trochę przesadzacie. Może zależy też na jakim oddziale się pracuje. Na studiach nauki na pewno jest dużo i jest niewiele czasu na rozrywkę ale może nie warto się poddawać. To tak jak każdy inny zawód np. ja nie widzę się w ogóle w ekonomii, matmie ale czy mam od razu zniechęcać ludzi do tych kierunków..?
#53 ~Anonim Data: 2011-05-25 15:19:50
Asiu, widze, że nic nie rozumiesz. Zatem idz na studia pielegniarskie, przekonasz się o czym mowa, na własnej skórze, powodzenia.
#54 ~Anonim Data: 2011-05-25 15:27:35
Aha i jeszcze jedno - my Cie nie zniechęcamy, podajemy jedynie suche fakty. Gdybyśmy spróbowali Cie zniechęcić to myślę, że w mało co byś uwierzyła, np. w to, że ujebane krwią, moczem albo kałem mundurki musimy prać w swoich własnych pralkach, a uwierz mi, że jak jestes nieostrożna to możesz ro robić i codziennie :) I nie porównuj tych studiow do ekonomii albo maty, to zupełnie inna kategoria. Na pielęgniarstwie masz 4,500 tys godzin wykładów, dla porównania wiekszość innych kierunkow ma 2000-2500tys, nie wspominając juz o ilosci godzin praktyk - zarówno wakacyjnych (3-4 tyg w kazde wakacje np. na oddziale wewnętrznym czyli wiadomo - pampersy) jak i w ciągu semestru.
#55 ~MAGDALENNA Data: 2011-05-27 08:29:15
Anonim- wydaje mi sie,że masz rację.... Ja mialam isc na pielegniarstwo w tym roku, ale ostatecznie rezygnuje z tego, wybieram finanse i rachunkowosc.... Odrzuca mnie to,że pielegniarki sa niedoceniane,że jest jak jest.... Sama szanuje bardzo ten zawód, ale wiadomo, nie wszyscy ludzie szanuja....
#56 ~Anonim Data: 2011-05-28 01:21:25
Cieszy mnie Twoja dezycja.
#57 ~m Data: 2011-06-06 16:35:19
Dziwne bo ja przez 3,5 roku studiów ani razu za przeproszeniem nie "ujeb*łam się" niczym, a pracowałam ciężko. Zdarzały się niektórym różne małe wypadki, ale nie codziennie, bez przesady. Owszem na tym polega praca, że trzeba też zmieniać pampersy, myć, ale nie narzekam, bo na praktykach oprócz tego robiłam dosłownie wszystko, zastrzyki dożylne, podskórne, domięśniowe, podawanie leków przez pompę infuzyjną, pobieranie materiału do badań, zakładanie wenflonów, zmiana opatrunków, usuwanie szwów, rozkładanie leków, ekg, asystowanie przy drobnych zabiegach, pomiary ocż, prowadzenie edukacji zdrowotnej, na ortopedii zakładanie szyn gipsowych, w ramach praktyk z piel. anest. na bloku asystowanie w intubacji, opieka anestezjologiczna w czasie i po operacji i WIELE innych na które tu nie starczy miejsca ;)
#58 ~m Data: 2011-06-06 16:35:45
Tak więc studia pielęgniarskie to nie tylko kupa i wymiociny, jak komuś te niedogodności przeszkadzają, niech startuje na inny kierunek ;)Połowa sukcesu zależy od człowieka i jego podejścia do tego zawodu. Pozdrawiam
#59 ~Anonim Data: 2011-06-08 17:50:54
Super...............
#60 ~do Anonima Data: 2011-06-16 13:37:02
Chcę skomentować: "ujebane krwią, moczem albo kałem mundurki musimy prać w swoich własnych pralkach, a uwierz mi, że jak jestes nieostrożna to możesz ro robić i codziennie". Chcę skomentować tę wypowiedź. Ja również jestem studentką pielęgniarstwa i bywałam na praktykach w szpitalach. Człowieku! Czy ty się nie brzydzisz chodzić dwa dni w jednym mundurku? Mundurek trzeba prać CODZIENNIE!!!!!! Elegancie ty mój!!!!Jak ty się nie brzydzisz włożyć na drugi dzień takiego mundurka?! Mimo, że czysty - ten mundurek ma bakterie!!! Mundurków powinieneś mieć kilka na zmianę i prać zawsze po przyjściu!!!Człowieku - brudasie!!!!!
#61 ~Anonim. Data: 2011-06-17 00:43:10
Ta. Jeszcze czego... Prędzej bym go spalił w piecu niż codziennie po praniu prasował.
#62 ~Rosa Data: 2011-07-10 23:28:52
Asiu a nie myślałaś o takich kierunkach np jak kosmetologia,analityka,farmacja??one również sa na uczelniach medycznych,przedmioty podobne:)
#63 ~Tomek Data: 2011-08-02 04:46:23
Witam,ja akurat pracuje na oddziale paliatywnym jako opiekun medyczny i studiuje zaocznie fizjoterapie, nie rozumiem o co te kłutnie tak naprawde wchodzą inne zasady, na placowka medycznych jest coraz więcej zatrudnianych sanitariuszy i opieknów med., ktorzy wykonuja tą właśnie brudną pracę tj. mycie pacjentów, zmiana pampersów itp., natomiast pielęgniarka/pielęgniarz zajmuja sie lekami, opatrunkami, gab. zabiegowym. Uważam, że co niektóre osoby tutaj przesadzają.
#64 ~Tomek Data: 2011-08-02 04:56:10
Ja nie twierdze, ze pielegniarstwo nalezy do najprzyjemniejszych zawodow, moi rodzice pracuja rowniez w tym fachu i wiem, ze to jest ciezka praca umyslowa jak rowniez fizyczna, ale to dlatego jest taka ciezka, poniewaz wprowadzana jest w szpitalach redukcja personelu, nasza mądra pani minister zdrowia Kopacz stwierdzila, iz jedna pielegniarka/pielegniarz wystarczy na 30 pacjentow. To chyba daje wiele do myslenia, a zatem jezeli ktos sie decyduje na ten kierunek to proponuje rowniez wyjechać za granice, pozdrawiam :D
#65 ~Tomek Data: 2011-08-02 04:59:47
Acha, chcialbym jeszcze cos dodac, chcialbym bardzo zeby nasza kochana pani minister Kopacz znalazła sie wśród tych 30 pacjentów, pa :D
#66 ~Kicia Data: 2011-08-03 15:03:15
Co by nie pisać, to i tak wychodzi na jedno - że srednio sie wyjdzie na studiowaniu tego kierunku...
#67 ~asia Data: 2011-08-05 18:33:50
Przedmioty na kosmetologii, analityce itp. bardzo się różnią więc myślę, że nie ma co porównywać. I przecież są to zupełnie różne zawody. Kicia - tak jak na studiowaniu każdego innego. Nie wiem, może sytuacja się trochę zmieni za parę lat jeśli chodzi o pielęgniarstwo. Ja już podjęłam decyzję, którą dokładnie przemyślałam, dostałam się na UM w Poznaniu i tam zamierzam studiować ten kierunek. Nie wykluczam w przyszłości wyjazdu za granicę ale teraz nie czas żeby o tym myśleć.
#68 Ola_90 Data: 2011-08-07 14:30:20
Od października zaczynam 3ci rok studiów pielęgniarskich. Nie powiem że to łatwe studia jeśli chodzi o naukę, kiedy twoi koledzy sobie balują ty siedzisz i uczysz się anatomi, pp, biochemi, biofizyki, farmakologii i wielu wielu innych przedmiotów- potem przychodzi II rok i masz przedmioty kliniczne( interna, chirurgia, neurologia itd)- nie jest ani więcej czasu ani mniej nauki- ale kiedy przychodzą praktyki szkolne i wakacyjne zdajesz sobie sprawę czy to zawód dla Ciebie. Chodzimy po rożnych oddziałach, pracujemy z rożnymi zmianami- jako studenci wbijamy się w rytm pracy i stosunki między poszczególnymi pracownikami- czasami jest ciężko bo pani z 12 letnim stażem pracy jest zmęczona już i ma focha na każdego kto się ja o cokolwiek spyta ale zdarzają się przemiłe pielęgniarki z 20 letnim stażem- cierpliwe i kochane- trzeba brać pod uwagę że każdy oddział i każdy szpital to osobny temat. Czynności fizykalne są możliwe do nauczenia, będziesz powtarzać i uczyć się całe zycie,ale cierpliwości- miłości do drugiej osoby gdy jesteś zmęczona i zła- nikt Cię nie nauczy, nikt nie powie Ci jak zachować się gdy rodzina pyta Cię dlaczego umiera jego dzadek/babcia, nikt nie powie Ci co znaczą łzy chowane po kątach gdy umiera ktoś kogo znałaś, nikt nie będzie się nad tobą użalał gdy poczujesz fizyczne zmęczenie, a trzeba zrobic jeszcze 100 róznych rzeczy- jesli czujesz że chcesz zrobić dla kogos coś dobrego a nie oczekujesz w zamian pochwał, dobrego wynagrodzenia- jesli przyjmiesz ten zawód jako SŁUŻBĘ- a nie karierę to startuj, nikt nie zabierze Ci satysfakcji i radości jaka będzie niosła;)
#69 ~Leo Data: 2011-08-07 22:18:39
No tak... jako służbe, nie zajęcie, które pozwoli Ci na godne życie. Z tym sie zgodze. Dlatego nawet do pielęgniarek z mgr pacjenci mowia ''siostro'', bo to służba i nic im sie nie należy - poza wdzięcznością niektórych pacjentów, niektórych.
#70 ~Marysia Data: 2011-08-19 09:41:10
Miałam iść na pielęgniarstwo, ale przeczytałam i ten wątek i trafiłam przy okazji na to.... http://siec-milosci.blog.onet.pl/siostry-bez-powolania,2,ID433575646,n dziekuje bardzo.
#71 ~Kasia Data: 2011-09-13 23:18:22
KOCHANA, idz na to pielegniarstwo jesli czujesz, ze to wlasnie to. Nie sugeruj sie innymi, nawet tymi najbardziej doswiadczonymi. Ja skonczylam filologie polska-PO TYM NIE MA NIC, NIC A NIC. Studia nie daja Ci zadnej wiedzy praktycznej. Po pielegniarstwie przynajmniej masz zawod liczacy sie w Europie i na swiecie. Mieszkalam w Wiedniu, i czasem w trakcie szukania pracy ktos pytal mnie czy jestem Krankenschwester...W UK roi sie od ogloszen pracy dla pielegniarek. Bedac pielegniarka mozesz pracowac wszedzie na swiecie. Bedac polonista mozesz pracowac jako Kinderbetreuer albo clener. I co? Bywaja gorsze kierunki?Poza tym decyzja i tak nalezy do Ciebie. POWODZENIA!
#72 ~Marysia Data: 2011-10-12 23:45:37
No i nie poszłam, dobrze zrobiłam :)
#73 ~w. Data: 2011-10-16 23:29:01
POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!! to jest blog o studiach pielęgniarskich, pielęgniarkach i nie tylko :): http://nurseamelia.blog.onet.pl/
#74 ~Kasienka26 Data: 2011-12-11 14:06:07
Po studiach wyjeżdżajmy za granicę, tam Nas szanują i DOCENIAJĄ FINANSOWO, kiedy Nas tutaj zabranie to może przejrzą na oczy, bo bez Nas żaden lekarz i szpital sobie nie poradzi!! Żal tylko będzie chorych, Bogu ducha winnych pacjentów... Pozdrawiam pielęgniarki.
#75 ~kamila Data: 2012-01-31 12:48:04
Mam prosbe!czy ktos orientuje sie czy jesli skonczylam pielegniarstwo (licencjat) w Polsce,ale sie nie zarejestrowalam zaraz po szkole i nie mam prawa wykonywania zawodu (tylko dyplom),poniewaz zaraz po obronie wyjechalam za granice,to czy powinnam wrocic i starac sie o prawo wykonywania zawodu w Polsce czy moge to zrobic w innym kraju (Irlandii)?Od zakonczenia studiow minelo prawie 4 lata..nie pracowalam w zawodzie ze wzgledu na jezyk medyczny,ale mysle ze teraz jest juz ostatnia szansa,jak nie sprobuje to sie nigdy nie dowiem jak to jest byc pielegniarka...Z gory dziekuje,to moj adres kama3897@wp.pl