Porozumienie Kopacz - panie w czepkach. 1:0 dla Kopacz. W porozumieniu zapisano: Projekt rozporządzenia (...) zostanie przez Ministra Zdrowia, zweryfikowany i zmieniony dla zapewnienia wysokiego poziomu opieki szpitalnej nad pacjentami. Przedmiotowa zmiana rozporządzenia wejdzie w życie w sierpniu 2010 roku." Mamy 14 września. I co? Nic! Ale nic nie szkoda, po porozumieniu ładne zdjęcia zostaną.

Norma 1:20

.

W porozumieniu zawartym w dniu 30 czerwca 2010 roku zapisano między innymi:

"Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia, zmieniającego rozporządzenie  w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego (z dnia 14 czerwca 2010 roku) zostanie przez Ministra Zdrowia, zweryfikowany i zmieniony dla zapewnienia wysokiego poziomu opieki szpitalnej nad pacjentami. Przedmiotowa zmiana rozporządzenia wejdzie w życie w sierpniu 2010 roku."

14 lipca 2010 roku MZ do pań w czepkach napisało, że się . . .  spieszy! I prosi związek o "ostateczną akceptację" zaproponowanej przez resort zdrowia zmiany treści par. 4, w którym ministerstwo zawarło historyczną normę 1:20.

Panie w czepkach  odpowiedziały w dniu 20 lipca 2010 roku.

Natomiast w dniu 8 sierpnia 2010 roku resort zdrowia zabrał zabawki z piaskownicy. Najpierw samo rzucało piaskiem po oczach. Teraz tłumaczy się wychowawcy, że źle odebrano rzucanie innych piaskiem w oczy a przecież miało takie dobre intencje. I jeszcze jedno. Panie w czepkach, jak najszybciej wyjdźcie z tej pisakownicy.

Mamy dzisiaj 14 września 2010 roku. Minister Kopacz nie wydała nowego rozporządzenia, które byłoby namacalnym dowodem realizacji porozumienia z dnia 30 czerwca br., w którym zobowiązała się, że zweryfikuje i zmieni (dotychczasowy projekt) dla zapewnienia wysokiego poziomu opieki szpitalnej nad pacjentami. Natomiast przedmiotową zmianę rozporządzenia zobowiązała się wprowadzić w życie w sierpniu 2010 roku.

Kopacz - panie w czepkach 1:0

Panie w czepkach milczą. Ale przecież nie o efekty chodzi w porozumieniu Kopacz - panie w czepkach.

W dniu 22 sierpnia na Portalu pisałem:

Opublikowane zdjęcia z uroczystości podpisania porozumienia w prasie oraz mediach elektronicznych to po prostu miód na serca polskich pielęgniarek i położnych. Nacieszmy się nimi jeszcze raz.

     

Zdjecia pochodzą ze strony MZ

Mariusz Mielcarek

.

Zobacz także:

Norma 1:20

 

Komentarze użytkowników

#1  2010.09.15 22:56:50 madziadziecinka

"Panie w czepkach" milczą bo mają gdzieś nas szarczki :/ liczą się ich ambicje zupełnie nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Rozpoczęłam w piątek jeden z kursów dla nas przeznaczonych, na który składałam dokumenty w maju. Potwierdzenie o zakwalifikowaniu dostałam w połowie lipca, a pod koniec sierpnia dowiedziałam, ze w trakcie zajęć praktycznych przewidzianych na kursie wypadnie mi obrona mgr. Kiedy poprosiłam o usprawiedliwienie nieobecności to dostałam taką burę od jakiejś starej "Pani w czepku", która jakimś kierownikiem podobno jest w tym ośrodku, że mi w pięty weszło. koniec, końców był taki, że przyszła w połowie zajęć się przywitać i oznajmiła, ze wcześniej nie mogła bo cały czas się szkoli. I jej starej @ wolno, a nam młodym to już nie! I tu jest to samo. Mają swoje ciepłe posadki, udają, że coś robią, a w rzeczywistości to siedzą i kawkę za kawką piją, a jak przyjdzie jakaś młoda co ma trochę więcej wiedzy od nich to na każdym kroku pokazują jej, że jest gorsza. Nie ma między nami pielęgniarkami zgody i nigdy nie będzie właśnie dlatego, ze jak się jakaś dostanie na stołek to chociażby najgorsze głupoty robiła to trudno ja obalić i z ta ustawą jest to samo, czy któraś zrobiła jakieś konsultacje z nami? Zapytała czy się na to godzimy? Nie! ŻĄDAM REFERENDUM W TEJ SPRAWIE! .

#2  2010.09.17 11:36:48 ~szaraczek

Rozumiem nastrój madzidziecinki. Studia, obrona, kurs-to na pewno męczy, więc piszesz w dużym stresie. Znam to z własnego doświadczenia. Wyluzuj! mam dla Ciebie propozycję. Skoro jesteś taka mądra, dobra, wyedukowana i wiesz, co i jak należy zrobic dla naszego środowiska - to ruszaj do pracy. Po komentarzu sądzę, że nigdy nie zrobiłaś nic ponad to, co jest konieczne i tylko dla siebie! Zamiast krytyki innych zajmij się działaniem. Tylko pamiętaj, że również będziesz oceniana. Zapewne równie krytycznie. Tymczasem powodzenia na obronie i rozwijaj skrzydła. W czepku lub bez niego i tak jesteś (? ) pielęgniarką

#3  2010.09.19 10:10:41 ~rencia

Trafnie piszesz szaraczku(też Cię oceniłam :). Do madziadziecinka : nie wszyscy starzy są żli tak jak i młodzi.Ludzie studiujący, tym bardziej studjujący nie powinni myśleć stereotypowo,dzielić ludzi na starych,młodych.Nie można robić wszystkiego naraz,bo zwyczajnie żle to wykonamy.Jakże to proste.SZANUJMY SIĘ NAWZAJEM.POZDRAWIAM.

#4  2010.09.22 21:59:15 ~ja

Biednej dziecince pomyliły się panie. Nie kuma różnicy.

#5  2010.09.24 00:36:11 ~:-)

madziadziecinka - WYLUZUJ! Będzie dobrze! Proszę bądż ostrożna w swoich ocenach ponieważ może się okazać, że są mocno krzywdzące. Proszę zwrócić uwagę kto tu właściwie (wogóle) walczy w naszych sprawach-Pielęgniarek i Położnych? Chyba tylko OZZPiP! A gdzie są organizacje samorządowe i reszta? ? Jeśli uwazasz, że to taka wspaniała ciepła posadka to dlaczego sama nie spróbujesz? Po maks. miesiącu na pewno byś odpadła. To co nasze koleżanki w Związku robią to na pewno jest bardziej stresujące, męczące i trudniejsze od Twojej magisterki. One notorycznie pertraktują z Rządem.czy wiesz co to znaczy? Uśmiechnij się :-)

Dodaj komentarz