Polskie Towarzystwo Pielęgniarskie zgłosiło poprawkę według której, stanowisko naczelnej pielęgniarki, położnej powinna zajmować WYŁACZNIE osoba posiadająca magisterskie wykształcenie pielęgniarskie, położnicze. Towarzystwo uważa, "że pielęgniarka naczelna powinna być przygotowana merytorycznie do pełnienia tej funkcji, co daje jej wyłącznie magisterskie wykształcenie pielęgniarskie / położnicze". Zobacz stanowisko MZ w tej sprawie.

Wymogi kwalifikacyjne na pielęgniarskich stanowiskach pracy.

 .

Z

 

Poniżej przedstawiam zapisy projektu rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie wymaganych kwalifikacji od pracowników na poszczególnych stanowiskach pracy w podmiotach leczniczych niebędącymi przedsiębiorstwami. Poniższa prezentacja dotyczy stanowiska naczelnej pielęgniarki i położnej. Pod  przedmiotowym stanowiskiem pracy zamieszczono zgłoszone przez Polskie Towarzystwo Pielęgniarskie poprawki. W nawiasach podano wymagania, określone jako: liczba lat pracy w zawodzie.

Mariusz Mielcarek

W projekcie rozporządzenia zapisano:

Stanowisko:
Zastępca kierownika do spraw pielęgniarstwa (położnictwa): podmiotu leczniczego, jednostki organizacyjnej podmiotu leczniczego, naczelna pielęgniarka, naczelna położna

- magisterskie wykształcenie pielęgniarskie, położnicze i studia podyplomowe lub specjalizacja w dziedzinie pielęgniarstwa lub promocji zdrowia i edukacji zdrowotnej lub organizacji i zarządzania lub w innej dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia (5),
- inne magisterskie wykształcenie w zawodzie, w którym może być uzyskiwany tytuł specjalisty w dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia i licencjat pielęgniarstwa /położnictwa lub średnie wykształcenie pielęgniarskie /położnicze i studia podyplomowe lub specjalizacja w dziedzinie pielęgniarstwa lub promocji zdrowia i edukacji  zdrowotnej lub organizacji i zarządzania lub w innej dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia (5)

Poprawka zgłoszona przez Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego: tiret drugi proponuje się wykreślić w całości, ponieważ pielęgniarka naczelna powinna być przygotowana merytorycznie do pełnienia tej funkcji, co daje jej wyłącznie magisterskie wykształcenie pielęgniarskie/położnicze.

Stanowisko Ministerstwa Zdrowia: Proponuje się nie uwzględniać. W systemie opieki zdrowotnej na stanowiskach naczelnych pielęgniarek aktualnie pracują osoby posiadające wykształcenie magisterskie inne niż pielęgniarskie, legitymujące się dużym doświadczeniem zawodowym, rzetelnie wykonujące swoje obowiązki.

Zobacz jakie są ostateczne zapisy w powyższym zakresie, które są zawarte w roporządzeniu ministra zdrowia z dnia 20 lipca br.

Zobacz także poprawki zgłoszone przez Naczelną Izbę PiP

Zobacz także wszystkie poprawki zgłoszone do projektu rozporządzenia 

Z ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej usunięto tytuły zawodowe: licencjata i magistra pielęgniarstwa oraz położnictwa. Poseł - "uznaliśmy, że te tytuły są zbędne, wystarczy nazwa pielęgniarz, pielęgniarka czy położna, położnik". Dlaczego? Jaka była argumentacja za takim rozwiązaniem? Ten artykuł czytano ponad 5 000 razy. Ponad 200 KOMENTARZY.

Komentarze użytkowników

#1  2011.07.24 15:34:43 ~mk

Większośc uwag NIPIP jest poprostu idiotyczna i zmierzajaca do tego aby stara ekipa siedział na stołkach jeszcze min 10-15 lat-ZERO MERYTORYCZNYCH UWAG MAKSIMUM KOLESIOSTWA

#2  2011.07.24 18:12:59 ~p.Mariuszu

Niektórzy członkowie tego towarzystwa aktywnie współuczestniczą/li, budują/li strukturę kolonialną polskim pielęgniarkom pracującym z pacjentem.O czym tu debatować! Coś za coś!

#3  2011.07.24 19:16:14 ~p.Mariuszu

STATUT PTP:ROZDZIAŁ II Cele i środki działania § 9 Towarzystwa jest: 1. Popularyzowanie zdobyczy naukowych w zakresie pielęgniarstwa i nauk pokrewnych oraz kształtowanie postaw etycznych członków Towarzystwa. 2. Wspieranie zawodowego i naukowego rozwoju pielęgniarek i położnych. 3. Prowadzenie badań naukowych i wdrażanie ich wyników do praktyki pielęgniarskiej i położniczej. NIEKTÓRYCH DZIAŁACZY PTP DEFINITYWNIE NIE INTERESUJE PACJENT POMIMO DEKLARACJI( taka etyka, brrrrrrrr).Jak chcą postanowienia zapisane w Statucie, faktycznie realizować, przy jednoczesnym ignorowaniu wykształcenia osób pracujących bezpośrednio z pacjentem, często samemu nie praktykując/UNIKAJĄC PACJENTA!

#4  2011.07.25 14:10:33 ~do statutu

Zapomniał Pan/i że praktyka pielęgniarska oparta jest na badaniach naukowych proszę trochę poczytać. pielęgniarki nie wykonują pracy, która nie przynosi efektów, a aby mogła przynosić efekty musi być ocenione czy rzeczywiście tak jest a to są badania naukowe, nawet analiza dokumentacji jest badaniem naukowym. Pielęgniarka musi mieć wykształcenie pielęgniarskie i tyle .

#5  2011.07.25 21:49:20 ~Ewka75

A ja sie zgadzam z tym stanowiskiem. Uwazam ze na KAŻDYM kierowniczym stanowisku pielęgniarkapowinna mieć wyzsze pielęgniarskie i basta! Jetsesmy jedynym zawodem który w tak kuriozalny sposób ( zapisami we własnej ustawie) degraduje rangę swojego wykształcenia stawiając go na równi z innymi wyższymi studiami. lekarz musi mieć wykształcenie medyczne - lekarskie, inżynier - studia inzynierskie a u nas masło maślane. czas z tym skonczyć.Jak ktos ma aspiracje na kierownicze stanowisko to jazda na studia mgr pielęgniarstwo konczyć!

#6  2011.07.25 22:07:54 ~do 4

O CZYM TY PISZESZ, NIE ROZUMIEM? Nauczyciele, naukowcy pielęgniarscy, nie praktykują pracy z pacjentem.Sama analiza dokumentów może być tylko jakąś informacją, która przydatna jest jako wskazówka do obserwacji w praktyce przy pacjencie.Nie rozumiem! jak można tworzyć naukową (science)praktykę NIE PRAKTYKUJĄC?

#7  2011.07.25 22:36:43 ~DO Ewka75

ODPISZ,co takiego robią oddziałowe, co wymaga studiów wyższych? Przecież te penie i panowie, z reguły nie tworzą praktyki( patrz lekarze-też usługi ukierunkowane na pacjenta).ODPISZ MI! SKĄD SIĘ WZIĘŁA TA MODA, BY IM BARDZIEJ WYKSZTAŁCONA TYM DALEJ OD PACJENTA?

#8  2011.07.25 22:50:23 ~do 7

Samo stanowisko do czegoś zobowiązuje! Dlaczego magisterkami ma rządzic oddziałowa bez matury? Dlaczego? Teraz mamy w czym przebierac.Pielegniarki oddziałowe bez matury nie powinny nimi byc! Nie ma mody,by im bardziej wykształcona tym dalej od pacjenta! Sama sobie to uroiłaś!

#9  2011.07.26 00:32:08 ~@

Skończcie z wypisywaniem tych głupot, że ,IM BARDZIEJ WYKSZTAŁCONA TYM DALEJ OD PACJENTA? " Dobrze wiecie, że jest dokładnie odwrotnie - to wyższy poziom wykształcenia i wyższe kwalifikacje dają nam pewność siebie, dzięki której spokojnie możemy zaoferować pacjentom to, czego oczekują! Nie obawiamy się, że czegoś nie wiemy, że nie będziemy IM umieli odpowiedzieć, doradzić, wyjaśnić, wesprzeć, pomóc itd. Dziś mamy do czynienia z pacjentami świadomymi swoich praw, inteligentnymi i mądrymi. I dzięki Bogu, że tacy są, gdyż stymulują wszystkie środowiska medyczne do nieustannego doskonalenia jakości swoich usług. ONI są mądrzy i bezbłędnie potrafią ocenić każdą z nas! Nie oszukujcie się, że wystarczy IM wymijająca, niezdecydowana, niepewna i niepełna odpowiedź. ONI wiedzą, że są podmiotem, a nie przedmiotem naszych działań.

#10  2011.07.26 00:32:56 ~@

C.d. Czy na prawdę myślicie, że słanie łóżka i zastrzyk to wszystko, czym upewnicie pacjenta, że może Wam w pełni zaufać, że swoje zdrowie i życie może Wam powierzyć? To już nie te czasy, nie ci pacjenci i nie to pielęgniarstwo! A serce? - albo się je ma, albo - nie, ale na pewno w procesie kształcenia się go nie traci. Pozdrawiam wszystkie, którym mądrość serdeczności nie ujęła.

#11  2011.07.26 10:20:12 ~xxx

Chciałabym,aby tu wypowiadali się również sami pacjenci.Nie byłoby tak , różowo, Między teorią pielęgniarstwa, a praktyką istnieje przepaść. W praktyce,jak w kabarecie p. Laskowika.Pacjent : ,siostro.siostro.siostro,Siostra przebiegła nie zwracając na niego uwagi.

#12  2011.07.26 12:08:32 ~xxx

Niektóre pielęgniarki, po dodatowych szkołach mają stosunek bałwochwalczy do tego zawodu. ,Powierzyć zdrowie i życie pielęgniarce, Więcej realizmu,mocniejszego stąpania po ziemi !

#13  2011.07.26 12:49:27 ~do xxx

Jeżeli uważasz, że bałwochwalczym jest stwierdzenie,iż pacjenci ,powierzają życie i zdrowie pielęgniarce" to na pewno pielęgniarką nie jesteś. Nie masz zupełnie pojęcia o zawodzie i zakresach obowiązków oraz odpowiedzialności. Piszesz -,Więcej realizmu,mocniejszego stąpania po ziemi ! " i tu masz rację - przypomnij sobie np. sytuację z ,pomylonym" osoczem - ten pacjent już po ziemi nie stąpa! Niech mu ziemia lekką będzie a pielęgniarce, której tego poczucia realizmu brakło - życzę wiele sił, by świadomość zawinionego błędu ze skutkiem śmiertelnym i jej również do grobu nie wprowadziła.

#14  2011.07.26 18:53:42 ~beta

Moja n.a mimo iz mgr nie potrafi nawet prawidłowo zastrzyku zrobic czy krwi pobrac mimo iz przez jakis czas pracowała w gabinecie zabiegowym.Aż strach sie bać będąc pacjentem.Nie ma zielonego pojecia o poszczególnych stanowiskach mimo iż jest co nieco po 30-ce wiec nie jest nowicjuszem w zawodzie.Dlatego natworzyła sztucznych stanowisk,na które powsadzała przyjaciółki.

#15  2011.07.26 19:30:40 ~DO @

ZAPRASZAM DO PRACY NA PRZECIĘTNY POLSKI ODDZIAŁ! Piszesz",IM BARDZIEJ WYKSZTAŁCONA TYM DALEJ OD PACJENTA"-potwierdza to już 1996 r. sformalizowana ustawa O zawodach pielęgniarki i położnej"( zasługi pewnych działaczek), a dotyczy prawa wykonywania zawodu, przy jednoczesnym NIE PRAKTYKOWANIU( to Art 4.ust3 pkt1-3:1) nauczanie zawodu pielęgniarki; 2) prowadzenie prac naukowo-badawczych w dziedzinie pielęgniarstwa; 3) kierowanie pracą zawodową pielęgniarek i położnych;

#16  2011.07.26 19:36:38 ~DO @

OBECNIE TEN KATALOG POSZERZY SIĘ O DZIAŁACZKI IZBOWE.Obecnie jesteśmy na etapie CO dalej przehandlowano,

#17  2011.07.26 19:47:14 ~DO @

Cd. aby uzyskać poparcie dla kolejnych przywilejów dających władze nad większością grupy, a zarazem nie praktykowaniu! Na pewno nic z tym Bóg nie ma wspólnego, tylko ludzie i ich decyzje, w których przedmiot swojej pracy- pacjenta odsunęli od swoich zainteresowań, czy na marginalny plan( i nadal posiadają prawo wykonywania zawodu)BEZSENS- w najlepszym przypadku!

#18  2011.07.26 20:05:11 ~zastrzyki

Zrobienie zastrzyku to umiejętność techniczna a pobranie krwi to to potrafią laborantki bez wykształcenia pielęgniarskiego pielęgniarka ma ROZWIĄZYWAĆ PROBLEMY PACJENTA I REAGOWAĆ NA JEGO POTRZEBY I ZASTANAWIAC SIĘ CO MOŻE ZROBIĆ WIĘCEJ I LEPIEJ BY MU "ULŻYĆ" pielęgniarstwa nie mierzy się umiejętnościami technicznymi ale umiejętnością bycia z drugim człowiekiem dodatkowo potrzebującym innego zainteresowania niż człowiek zdrowy i często nie rozumiejącego tego że nie ma się dla niego czasu .

#19  2011.07.26 21:33:02 ~dodka

Co mam zrobic.mam mgr piel.Starałam sie o prace w szkole na stanowisko nauczyciela.Karegorycznie odmowiono mi.DLACZEGO? Mogłabym uczyc biologii,matematyki.Jeszcze dziwnie sie na mnie patrzyli.Nie moge pojac dlaczego.

#20  2011.07.26 21:40:16 ~do #19

Nie świruj - nie może być, ze nie chcieli Cię przyjąć - przecież masz magistra pielęgniarstwa (? ). Magistrów pedagogiki przecież do pielęgniarstwa bierzemy jak leci? I jeszcze dajemy im stołki! A oni co? Ot, niewdzięczni!

#21  2011.07.26 21:51:44 ~dodka

No własnie.Dlatego to jeszcze wiecej boli.W pielegniarstwie -zbieranina.Tam -porządek.

#22  2011.07.27 10:54:37 ~sxc

Pewna mgr pielęgniarka,będąc na kierowniczym stanowisku,po kontroli, została mówiąc kolokwialnie wyrzucona z tego stanowiska za poważne nieprawidłowości. Również mgr pielęgniarz otrzymał stanowisko dyrektora szpitala , ogromne nieprawidłowości w zarządznu,bezmyślne zadłużanie ,nepotyzm,fundowanie studiów,drogich hoteli,również został wyrzucony.

#23  2011.07.27 11:06:21 ~piel

W każdym zakładzie pracy są ukrywane pod dywanem nieprawidłowość, a kiedy się sprzeciwisz tym nieprawidłowościom, to ciebie wyrzucą a nieprawidłowości zostaną z ludźmi którzy chcą tak robić.

#24  2011.07.27 14:13:07 ~dodka

Szukałam pracyi poszłam do dyrektoa szpitala.Prosiłam o prace na stanowisku lekarza.Odmowili.Dlaczego? Nie kryje oburzenia-przeciez pielegniarstwo i lekarski to BARDZO podobne kierunki!

#25  2011.07.27 14:19:10 ~do sxc

Nie uogólniaj! Znam lekarza,ktory wyciął zdrową nerke a zostawił chora! pomysl troche zanim cos napiszesz.

#26  2011.07.27 15:00:53 ~DO 25

A od kiedy zawód pielęgniarki polega na byciu kierowniczką(GOSPOCHĄ SZPITALNĄ)?

#27  2011.07.27 15:49:12 ~do 18

PTP jeszcze ciekawszą teorię prezentuje NIE bycie z przedmiotem zainteresowań( chodzi o częsty kontakt)pacjentem daje przygotowanie merytoryczne do nauki zawodu, tworzenia wiedzy(science) i zarządzaniu ( powinno być rządztwie) pielęgniarkami.Brak informacji by PTP zgłosił poprawkę( ustami ulubionych posłów) do Ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej z 1996 r, aby znieść przepisy gwarantujące zachowanie prawa wykonywania zawodu osobom nie praktykującym( praca z pacjentem).

#28  2011.07.27 16:18:39 ~do 26

Nie wiem o co chodzi? Gospocha szpitalna? Chyba pomyliłam portal

#29  2011.07.27 16:41:03 ~do28

GOSPOCHA SZPITALNA-nie pracująca z pacjentem( nie pielęgnująca pacjenta), skupiająca swoje czynności na administracji.

#30  2011.07.27 18:16:21 ~do dodki

Dodka-słodka idiotka.Ty sama z siebie taka głupia czy rodzice lali cię za mocno po głowie? Pielęgniarka moze byc nauczycielem ale najpierw musi skończyć pedagogikę.Moze tez byc lekarzem ale najpierw musi skończyc wydział lekarski.A tobie radze skończyc najpierw gimnazjum(2 czy 3 klasa jestes? ),szkołe srednia a potem dopiero studia

#31  2011.07.27 18:18:20 ~do 18

Chyba nigdy nie pracowałaś z pacjentem skoro uwazasz,ze pobieranie krwi i zastrzyki nie należą do pielęgniarki

#32  2011.07.27 20:32:47 ~DO 31

18 czegoś nie rozumie, może być też i tak, że my ją źle interpretujemy.18 pisze"zastrzyku to umiejętność techniczna a pobranie krwi to to potrafią laborantki bez wykształcenia pielęgniarskiego pielęgniarka ma ROZWIĄZYWAĆ PROBLEMY PACJENTA I REAGOWAĆ NA JEGO POTRZEBY I ZASTANAWIAC SIĘ CO MOŻE ZROBIĆ WIĘCEJ I LEPIEJ BY MU "ULŻYĆ" .Ograniczając wypowiedź do "pielęgniarka ma ROZWIĄZYWAĆ PROBLEMY PACJENTA I REAGOWAĆ NA JEGO POTRZEBY",to dlatego pielęgniarka pobiera krew pacjentowi ponieważ on sobie z tym nie daje rady.Co do bycia z drugim człowiekiem to w trakcie pobierania krwi czy zastrzyku jest się z drugim człowiekiem(w przypadku działań zawodowych pielęgniarki, prawidłowo powinno być PRZEDMIOTEM PRACY).CZY WYPOWIEDŹ 18- OPOWIADA O REALIACH PRACY PIELĘGNIARKI? ( trochę to splątane) Co to jest?

#33  2011.07.27 22:31:07 ~dodka

Do 30 Napisałaś rzeczy oczywiste dla wszystkich.Dlaczego wiec w pielegniarstwie nic nie jest tak oczywiste? Komu zależy na tym by w pielegniarstwie był taki bałagan! Nie życzę sobie byś mnie obrażała koleżannko 30.

#34  2011.07.28 00:17:40 ~@

Do #32 Nie rozumiem, czego nie rozumiesz w wypowiedzi kol. #18? Co tam jest ,splątane"? Dla mnie napisała to, co jest ,oczywistą oczywistością" - zwróciła uwagę na to, że najwyższa pora, abyśmy wreszcie nasz zawód zaczęły postrzegać w kategoriach profesjonalizmu a nie jako rzemiosło. Kol. 31 i 32 polemizują z 18-ką właśnie w temacie zastrzyków, które są tym elementem naszej pracy, który tak na prawdę nawet i małpa przyuczona mogłaby wykonywać. Nie tu upatrujmy chwały, gdyż proste, systematycznie wykonywane czynności manipulacyjne poza wytrenowaniem nie wymagają większego wysiłku intelektualnego - a człowiek, pacjent jest istotą złożoną, ma ciało, ale ma również umysł, ma nawyki, oczekiwania, czuje, myśli, obserwuje. Mam nadzieję, że nie jest prawdą to, że nie rozumiecie - chcę wierzyć, że celowo prowokujecie dyskusję na ten temat. Pozdrawiam.

#35  2011.07.28 21:49:55 ~32 do 34

Człowiek(normalny) posiada umiejętności rozwijania się zarówno w sferze manualnej jak i intelektualnej, rożnie w różnych aspektach życia.Są osobniki, które skupiły się na ilości tylko technicznych działań, ale na szczęście możemy te osoby rozpatrywać jako jeden z wariantów postaw, zachowań wśród pielęgniarek.Nie mam wiedzy co do pomiaru umiejętności technicznych i intelektualnych pielęgniarek oraz relacji pomiędzy nimi.#18 napisał/a: "pielęgniarka ma ROZWIĄZYWAĆ PROBLEMY PACJENTA I REAGOWAĆ NA JEGO POTRZEBY I ZASTANAWIAĆ SIĘ CO MOŻE ZROBIĆ WIĘCEJ I LEPIEJ BY MU "ULŻYĆ"-weź to powiedz bardziej kreatywnemu pacjentowi, to zobaczysz jak Ci nawymyśla problemów do"ULŻENIA", POMIJAM JUŻ REAGOWANIE NA NIE.

#36  2011.07.28 21:54:20 ~32 DO 34

18 pisze:a człowiek, pacjent jest istotą złożoną, ma ciało, ale ma również umysł, ma nawyki, oczekiwania, czuje, myśli, obserwuje.- KAŻDY PRACOWNIK OCHRONY ZDROWIA( WYSTĄPIŁO SŁOWO PACJENT)POWINIEN PAMIĘTAĆ O TYM I STOSOWNIE SIĘ ZACHOWYWAĆ.

#37  2011.07.28 21:58:03 ~do 29

Gospocha szpitalna to osoba czynnie zajmujaca sie gospodą a póżniej szpitalem.

#38  2011.07.31 00:20:57 ~@

Wracając do tematu przewodniego - opinii PTP dotyczącej kwalifikacji, jakie obligatoryjnie powinny być wymagane od osoby na stanowisku PIELĘGN. NACZELNEJ - uważam, że owa opinia była jak najbardziej zasadna i powinna być uwzględniona w ZAPISACH TARYFIKATORA! Zastanówmy się (zamiast prowadzić wojnę pielęgniarsko - pielęgniarską) jakie działania należy podjąć, by uzyskać większy szacunek dla naszych INSTYTUCJI REPREZENTATYWNYCH a tym samym również dla każdej z nas indywidualnie! Nieuwzględnienie tej opinii przez ,fachowców" z ,bożej łaski" świetnie wpisuje się w trend, że o pielęgniarstwie wszyscy - wszystko wiedzą, że w pielęgniarstwie pracować mogą wszyscy, że szczególna weryfikacja wymogów kwalifikacyjnych nie jest potrzebna! Izby i związki lekarskie nie pozwoliłyby sobie na coś takiego - nasze INSTYTUCJE - jak widać są za słabe, by się zjednoczyć i w końcu powiedzieć -DOSYĆ TEGO!

#39  2011.07.31 00:23:51 ~@

C.D. Wobec tego my IM powiedzmy - DOSYĆ TEGO - ŻĄDAMY OD WAS ZADOŚĆUCZYNIENIA ZA SZKODY, DO KTÓRYCH DOPROWADZILIŚCIE SWOIM DOTYCHCZASOWYM DZIAŁANIEM! OBNIŻYLIŚCIE RANGĘ ZAWODU POPRZEZ ZUPEŁNY BRAK SKUTECZNOŚCI I TOTALNĄ SŁABOŚĆ MERYTORYCZNYCH DZIAŁAŃ - ODEJDŹCIE W ,NIEPAMIĘĆ"! POZWÓLCIE INNYM ZAJĄĆ SWOJE MIEJSCE DAJĄC NAM SZANSĘ NA ,ODRODZENIE Z POPIOŁU' - BO TYLKO POGORZELISKO I POPIÓŁ PO SOBIE ZOSTAWILIŚCIE!

#40  2011.07.31 11:31:49 ~@

C.d. Ważne jest to, abyśmy nie negowali w ogóle potrzeby istnienia w/w organizacji - one są nam bardzo potrzebne, bez nich samodzielnie sobie nie poradzimy. MUSZĄ funkcjonować - ale inaczej! Dotychczasowa strategia ich działania nie sprawdziła się, są tylko takim ,KWIATEM DO KOŻUCHA". Należy jak najszybciej przyjąć nowe ustalenia w zakresie wzajemnej współpracy wszystkich środowisk działających na rzecz rozwoju pielęgniarstwa - począwszy od ustalenia i wdrożenia spójnych programów kształcenia, poprzez nadzór nad nim, aż do zasad realizacji zadań zawodowych - nie możemy opierać się tylko na uprawnieniach OPINIOTWÓRCZYCH bez jednoczesnej możliwości skutecznego egzekwowania zasad wprowadzania tychże opinii!

#41  2011.07.31 11:32:23 ~@

C.d. Opinie - to jedno, a praktyka - to drugie! Jedno nie ma nic wspólnego z drugim a brak instrumentów prawnych (aktów wykonawczych) dla instytucji, które nadzorują (z nazwy tylko) przebieg praktyki zawodowej sprawia, że są one dla naszych rządzących NIKIM I NICZYM (jak widzimy na przykładzie zupełnego nieuwzględniania ich opinii w procesach legislacyjnych). Zmiana takiej patowej sytuacji musi być dla nas priorytetem. Pozdrawiam.

#42  2011.07.31 20:31:32 ~DO @

#@ poruszył problem naczelnej pielęgniarki, czyli przywództwa grupy pielęgniarek/rzy, także i położnych/ników.Przywódca JEST przedstawicielem członków grupy. Opis i skład tych grup JEST zawarty w treściach obejmujących stanowiska od młodszej pielęgniarki do stojącej najwyżej w hierarchii organizacji.Brak informacji ze strony przedstawicieli PTP dotyczących NIE przyzwolenia na dowolność w wykształceniu pielęgniarek na różnych stanowiskach pielęgniarskich, JEST APROBATĄ, na piastowanie przez każdą osobę, bez względu na poziom wykształcenia ogólnego pielęgniarskiego czy położniczego.Z tego wnioskuję, że według PTP wystarczy dyplom ukończenia średniej szkoły medycznej( pielęgniarskiej) + inne wyższe wykształcenie mające zastosowanie przy udzielaniu świadczeń( z tym jest też niezła zabawa)do pracy na każdym innym stanowisku pielęgniarskim (czy położniczym).

#43  2011.07.31 20:37:34 ~DO @

CD.PTP NIE wyraził zgody by przedstawicielem tak różnorodnej grupy, była osoba, która NIE posiada pełnego wykształcenia zgodnego z NAZWĄ GRUPY- w przypadku PIELĘGNIARSTWA JEST TO MAGISTER PIELĘGNIARSTWA.Czy w takiej sytuacji wniosek PTP ma czy nie ma, cech dyskryminacji innych członków grupy, dla których dał przyzwolenie na przystąpienie do zawodu pielęgniarki? Przyzwolenie na przystąpienie innych zawodów może JEST/MOŻE BYĆ sygnałem, że przedstawicielki Polskiego Towarzystwa Pielęgniarskiego ( charakter naukowy)NIE potrafią SPRECYZOWAĆ na czym polega/jaka jest istota zawodu pielęgniarki i położnej.#@ DLACZEGO TAK SIĘ STAŁO, gdy inne zawody np. farmaceuci( widać to po tym samym akcie prawnym) nie adoptowali chemików,i innych zawodów mających do czynienia z chemią, biologią, technologia biochemiczna( rolnictwo)?

#44  2011.07.31 20:40:08 ~DO @

CD. Interesująco wygląda też propozycja mgr pielęgniarstwa, w przypadku gdy pod tą nazwą kryją się różne warianty uprawiania zawodu.Główne: 1) praktyk- realizujący role zawodową przez udzielanie świadczeń ukierunkowanych na przedmiot pracy-pacjenta,2)NIEpraktykujący, a posiadający prawo wykonywania zawodu np. zarządzający-Art4 ust2 pkt3 Ustawa o zawodzie pielęgniarki i położnej Z 1996 r.#@- Ciebie SIĘ PYTAM, kogo ma reprezentować PRZYWÓDCA w omawianym przypadku?

#45  2011.07.31 21:04:08 ~DO @

Polskie Towarzystwo Pielęgniarskie dało też przyzwolenie na równe traktowanie kompetencji po kształceniu w którym wymagane JEST pełne wykształcenie i tytuł magistra ( studia podyplomowe, specjalizacje w medycynie- niektóre pielęgniarki je posiadają) z wykształceniem w którym wymagane JEST średnie kształcenie medyczne np:specjalizacje w pielęgniarstwie.PTP JEST towarzystwem NAUKOWYM.Jakiego rodzaju według Ciebie uprawia naukę science czy fiction? Jak znasz inny wariant to podaj.

#46  2011.08.06 12:19:15 ~@

Do 42-45 - Zgadzam się z Tobą co do zasady, że jakość dotychczas realizowanej ,reprezentacji" przez nasze ośrodki tzw. reprezentatywne jest ŻADNA! Musimy (i to cały czas podkreślam) zmienić styl i metody ICH działalności ale nie walczmy o ICH likwidację! Są nam bardzo potrzebne - bez nich nie mamy dostępu do nikogo i nie mamy wglądu w nic! Tak skonstruowane jest prawo. Korporacje zawodowe NALEŻY ZA WSZELKĄ CENĘ WZMACNIAĆ I DAWAĆ IM NARZĘDZIA WYKONAWCZE UMOCOWANE PRAWNIE. Dążmy do zmiany skostniałej struktury ludzi tam działających, którym patyna czasu klapki na oczy położyła! Nie idą do przodu z nami - niechaj zostaną w tyle (bez nas)! Szukajmy liderów, którym możemy zaufać i promujmy ich - nie stójmy z boku i nie krytykujmy bezproduktywnie! Z samej krytyki nic nie będzie - bierzmy swój los w swoje ręce. Nie dzielmy się ale łączmy! Odwagi!

#47  2011.08.07 12:52:52 ~do 46

ODPOWIEDZ,chcesz by przystąpić do nomenklatury! A czy to nie jest poparcie dla przetrwałej myśli w uczniach gwiazd lat 50tych?

#48  2011.08.07 14:07:40 ~@

Do #47 - widzę, że nic nie rozumiesz. Życzę Ci powodzenia w samotnej walce ze wskazaną przez Ciebie ,nomenklaturą"! Pozdrawiam.

#49  2011.08.07 17:47:02 ~do @

Izby Pielęgniarskie i Położnicze, P.T.P. same się LIKWIDOWAŁY( od Ustawy z 1996 r.)a ZLIKWIDOWAŁY w momencie dania przyzwolenia na wprowadzenie innego wyższego wykształcenia niż pielęgniarskie na stanowiska pielęgniarskie! Teraz czas na formalne załatwienie tej sprawy! Można z czasem powołać zdrowy organizm.

#50  2011.08.07 17:56:24 ~do @

Można też powołać zdrowy organizm działający w interesie, osób zajmujących się pielęgnowaniem człowieka.

#51  2011.08.07 20:00:09 ~@

Do 49 i 50 - nie jestem (żeby było jasne) obrońcą instytucji, o których dyskutujemy - też uważam, że ich dotychczasowa działalność powinna być ,prześwietlona" przez organy ścigania. Zaniedbania, do jakich doprowadziły oraz zupełne bezprawie w zawodzie powinna zbadać NIK oraz międzynarodowe stowarzyszenia zrzeszające pielęgniarki i położne! W moich wypowiedziach zwracam uwagę na to, że nie wolno nam nawet myśleć o zlikwidowaniu tych instytucji - zmieńmy jak najszybciej ludzi, którzy tam ,siedzą" i którzy zamiast ,działać na rzecz , działają przeciwko nam. I jeszcze jedno - samorząd powołany został na mocy ustawy a więc tylko ustawa może zmienić istniejący stan prawny.

#52  2011.08.07 21:54:02 ~Cezar

Murszał UJ, powołano Uniwersytet im.Jana Kazimierza.

#53  2011.08.10 16:05:18 ~joo

Popierdolona jest kolejnosc komentarzy-misz-masz.bez ładu i składu!

#54  2011.08.10 20:16:18 ~do Cezar

Na Uniwersytecie we Lwowie, zaangażowanie pewnych naukowców w ówczesne pielęgniarstwo (kształtujące się na przełomie XIX i XX w. i później), mogłoby wprowadzić w niezłe zakłopotanie, począwszy od pytania, np: jak to możliwe?

#55  2012.01.06 18:17:03 ~Iśka

Do 5. A ja mam dwa tytuły "mgr", w tym jeden z pielęgniarstwa oraz studia podyplomowe i nie jestem pielęgniarką koordynującą. U mnie pielęgniarka koordynująca została mianowana (Naczelna Pielęgniarka nie miała nic do gadania) przez kierownika bo jest potulna, niezbyt elokwentna, o niskim statusie społecznym, nie umiejącą obsługiwać komputera itd. nie mówiąc o wyglądzie.

#56  2014.01.02 16:34:01 ~do iska

Wiesz Iska masz 2 tyt, mgr, a sloma ci z butow wystaje ze hej,jestes pusta i glupia :)

#57  2017.07.14 10:41:31 ~xena

Jak czytam wasze wypowiedzi to stwierdzam , Wy nie rozumiecie tego o czym piszecie a tym bardziej tego co czytacie :D i ciagle jakies klotnie ,przepychanki. JAk PIELEGNIARKI moga ujawniac tak ciezki tok MYSLENIA. Jak wy chcecie pracowac w oddzialach i tworzyc zespol skoro tu nie potraficie nawet spokojnie i kulturalnie pisac . Osmieszacie sie tym bardziej ze ciagle podkreslacie TO swoje wyksztalcenie . Ale o czym ja pisze przeciez zeby to zrozumiec w pierwszej kolejnosci trzeba posiadac INTELIGENCJE .

Dodaj komentarz