Na manifestację pracowników ochrony zdrowia miało przyjść sto tysięcy osób. Przyszło kilka tysięcy...

Tzw. podwyżki dla pielęgniarek i położnych.

        

Mimo niskiej frekwencji w stosunku do zapowiadanej liczby uczestników, organizatorom należą się słowa uznania.  Za determinację w organizacji protestu i że doszedł on do skutku. 

Dla mnie idea wspólnej manifestacji zawodów medycznych jest kompletnie niezrozumiała.

Nie potrafię znaleźć racjonalnego wytłumaczenia dla faktu, że znaczącym organizatorem protestu było środowisko lekarskie, które jest głównym beneficjentem zmian w ochronie zdrowia. Czy protest miał wymusić jeszcze wyższe zarobki tej grupy zawodowej? Czy lekarze poz w ostatnim czasie mało otrzymali od ministra Radziwiłła? 

Niech o rezydentów zadba... środowisko zawodowe lekarzy! To są wasze problemy. Nie środowiska pielęgniarskiego. 

Ile razy środowisko pielęgniarek i położnych spotkało się z lekceważeniem i poniżaniem ze strony ministrów zdrowia - lekarzy?

I jeszcze jedno! Kiedy buduje się ruch obywatelski, a tak rozumiem Porozumienie Zawodów Medycznych, to nie zaczyna się od usuwania niewygodnych dla Porozumienia postów na Facebooku. To jest grzech śmiertelny! I tzw. "jedność" nie może być argumentem dla takich praktyk.

Mam ogólne wrażenie, że dzisiaj dla wszystkich innych grup zawodów medycznych wrogiem są pielęgniarki i położne. Dlaczego? Bo mają wypłacane tzw. podwyżki. Brutto brutto. 

Czy nie ma innego sposobu na załatwienie tej sprawy jak gadanie od roku przez prorządowy NSZZ Solidarność, że te tzw. podwyżki dla pielęgniarek i położnych są niesprawiedliwe? To co chcecie ich likwidacji?

A może po prostu zostańcie pielęgniarkami, wraz z warunkami naszej pracy, skoro zazdrościcie nam tych tzw. podwyżek brutto brutto. 2,5 zł na godzinę.  My weźmiemy wasze sto złotych na godzinę. 

Mariusz Mielcarek 

 

Komentarze użytkowników

#1  2016.09.25 11:54:15 ~Zosia

Panie Mielcarek niech Pan przestanie podjudzac środowisko. Zamiast tego trzeba było wspomóc na portalu ratowników medycznych, pielegniarki, lekarzy, radiologow, laboratantow, psychologów, opiekunów medycznych, dietetykow. Porozumienie zawodow medycznych to pierwsze w wolnej Polsce połączenie się wszystkich zawodów w celu poprawy warunków pracy CAŁEGO ŚRODOWISKA MEDYCZNEGO. 4 razy 400 to ochłapy których bronimy za cenę swojej godności :(

#2  2016.09.25 11:57:34 ~ratownik m

Próba która zostanie podjęta w celu uchwalenia ustawy o minimalnych wynagrodzenia - projekt obywatelski to szansa dla pielęgniarek i innych zawodów medycznych na godne zarobki a nie 4 razy 230 zł Wystarczy się podpisać i zjednoczyć.

#3  2016.09.25 12:11:11 ~Ola

Popieram opinię Zofii.

#4  2016.09.25 12:13:23 ~wkurzona p

Taki tekst to wstyd! Od dawna wiadomo, że żadna grupa zawodowa medyków nic nie zdziała sama. Pierwszy raz się jednoczymy, pierwszy raz mamy szansę zacząć działać jako prawdziwe zespoły interdyscyplinarne, z poszanowaniem oddzielnych ról jakie w nich wypełniamy ale zawsze znajdzie się ktoś komu to nie na rękę. Właśnie przez takie plucie jadem, wprowadzanie zamętu i wzajemnej wrogości tak w swoim otoczeniu jak i szerszym nic nie może się polepszyć, a pielegniarstwo postrzegane jest w ten a nie inny sposób. Ja mówię dość, pójdę pod rękę z każdą grupą zawodową i będę solidarna z każdym pracownikiem szpitala bo tylko tak mamy możliwość wywalczyć godne płace i szacunek. Podzielone społeczeństwo to słabe społeczeństwo!

#5  2016.09.25 12:15:36 MrRastaman

1. Sam pomysł PZM oceniam jak najbardziej na plus. Jesteśmy takimi zawodami, które muszą żyć w symbiozie, porozumieniu.Działanie jednego zawodu determinuję to jak będzie działał następny. Taki ciąg zdarzeń powiązanych. 2.Frekwencja - kwestia sporna. Zapowiadano ogrom ludzi - fakt było mniej ale jak ktoś poszedł strajkować to ktoś musiał pracować. :) 3. Usuwanie postów - jeżeli były typu "Lekarzom jeszcze mało" czy coś w ten deseń to jestem za usuwaniem takich wypowiedzi. No chyba, że był to jakiś konkretny argument to wtedy trochę słabo. No ale cenzura jest wszędzie. 4. Najbardziej co mnie boli to fakt, że nie mówi się dobitnie o postulatach np. 4000zł dla lekarza stażysty czy 8000zł dla rezydenta. Trochę dużo :/ Ogólnie PZM powstało z inicjatywy lekarzy więc czują się niejako przywódcami tejże grupy. PZM powinno wydać ogólnie oświadczenie, że celem tej organizacji, jest zrzeszenie zawodów medycznych etc etc. Ale postulaty dotyczące podwyżek i innych powinny być opracowywane osobno przez każdą grupę zawodową. Bo czegoś innego chcą lekarze, czegoś innego ratownicy a czegoś innego diagności (w sumie żądania sprowadzają się do kasy no ale). Bo przez jeden czy drugi głupi postulat można na starcie przegrać sprawę. Artykuł taki sobie. Zbyt ostry a należy pamiętać że do własnego gniazda nie powinno się sra* :)

#6  2016.09.25 12:23:31 ~mOnia

Bezsensowne klutnie. gdybyśmy wszyscy trzymali się razem i potrafili współpracować i szanować siebie na wzajem to wszystko wyglądałoby inaczej. Dopuki będą istnieć lekarze którym się wydaje że są ponad wszystkimi, pielęgniarki plujace jadem, zawiscia i zazdrością o wyższe wykształcenie koleżanek, zazdrością o zarobki to nigdy nie będzie dobrze. Nikt nie powinien zazdrościć wysokich zarobków nikomu kto pracuje w służbie zdrowia, bo jest to zawsze ciężka obarczona odpowiedzialnoscia, pełna wyrzeczeń praca, presja ciazaca na każdym z nas, wiedza która powinniśmy uzupełniać siebie na wzajem, niezależnie od zawodu. Lekarze zarabiają dużo, i dobrze, należy się, i pielęgniarka się należy żeby więcej zarabiały, i ratownikom, każdemu medykowi, walczmy o to razem

#7  2016.09.25 12:33:20 ~dana

Dziękujemy panie Mielcarek, za przypomnienie wszystkim jak to jest trwać w zawiści. Proszę sobie takie przemyślenia zapisywać w pamiętniku i schować pod materacem. PZM powstało dzięki inicjatywie Ludzi dzielnych, zdeterminowanych, wzmacniających dobre relacje w środowisku Medycznym. Zapomniał Pan też, że PZM walczy nie tylko o płacę, ale i generalnie o uwagę ze strony rządzących, którzy póki co uderzają w system zdrowia i co za tym idzie - w pacjentów. jeśli uważa Pan, że powodem wyjścia na ulicę była zazdrość wobec pielęgniarek to przyznam, że brak mi słów i wstyd mi za każdą podobną do pańskiej opinię. Proszę nie żyć nienawiścią, to czyni człowieka brzydkim i nieszczęśliwym. I na pewno nie niesie nic dobrego dla naszego środowiska.

#8  2016.09.25 12:48:44 ~nurse

Panie Mielcarek już więcej nie wejdę na ten "portal" bo aż mi wstyd że ktoś ze środowiska pielęgniarskiego tak bardzo nienawidzi innych, ciągle narzeka a nic nie robi w dobrym kierunku żeby coś zmienić. Czytając te ciągłe pretensje, medialne nagłówki, pretensje do lekarzy, do izb, naszych związków mam dość i nie popieram Pana nawet w jednym procencie. Żegnam

#9  2016.09.25 12:59:26 ~piel

Wszyscy się jednoczą,a wygrają lekarze.jak zwykle

#10  2016.09.25 12:59:49 ~ja

Panie Mielcarek jak zwykle podburzasz pan a mało robisz dla środowiska ! zero nagłośnienia sobotniego protestu !

#11  2016.09.25 13:02:54 ~specj.

Tak pielęgniarki nadal o swoje walczą kiepsko ! zostawcie te 3, 4, 5. prace a emerytki odpoczywać, wstyd coraz więcej 70-latek haruje - cmentarz blisko, skończcie z pazerstwem i plotkami na siebie na wzajem ! bierzcie przykład z młodych lekarzy !

#12  2016.09.25 13:57:07 ~gosia

Nigdy nie zrobił nam dobrze wspólny protest, komu dadzą -po pierwsze i po drugie itd. tylko grupie lekarskiej nigdy nie wychodzimy na tym dobrze dla nas kasy nigdy nie ma tylko lekarz sie wzbogaca ale jestesmy naiwne te które pracują już ponad dwadzieścia lat chyba to już nie raz przezyły, co- zapomniałyście?

#13  2016.09.25 13:57:51 ~Iwona

Myślę że Pana dochód to pochodzi wyłącznie z eksportu pielęgniarek. A w kraju czym gorzej tym lepiej. Będą koleżanki szukały pracy za granicą. Każda próba poprawy warunków pracy może już nie dla mnie a dla młodszych koleżanek jest bezcenna.

#14  2016.09.25 14:50:41 ~wariat

Jedyny sposób na osiągnięcie po prawy warunków panujących w służbie zdrowia to jest jedność wśród pracowników a nie podziały.

#15  2016.09.25 16:22:05 ~pielęgniar

1000000-Ł E Z -wylanych łez.

#16  2016.09.25 18:16:49 ~M.

Nie mam nic przeciwko wspólnemu strajkowaniu i wspomaganiu się w walce! Problem w tym, że z tego wszystkiego najwięcej skorzysta środowisko lekarskie. I to nie pierwszy raz.

#17  2016.09.25 19:14:51 ~Andźka

Czasami czytam Pana teksty Panie Mariuszu i często mam podobne zdanie. Jednak tym razem nie zgadzam się z prezentowanym przez Pana podejściem. Jestem pielęgniarką z 24-letnim doświadczeniem zawodowym i pamiętam jak to różnie ze strajkami bywało. Jednak moim zdaniem nie powinniśmy się oglądać za siebie, tylko szukać rozwiązań na tu i teraz. Przecież nie chodzi tylko o tak atakowanych przez Pana lekarzy, ale o CAŁE ZESPOŁY, które swoją pracę wykonują dla pacjenta. Każdy ma do zrobienia to, do czego jest zawodowo przygotowany i dzięki temu cały proces diagnozowania, ratowania życia, leczenia, pielęgnowania, rehabilitowania. powinien być spójny i gładko iść do przodu. Przecież w całym systemie ochrony zdrowia, każdy "trybik" jest potrzebny i każdy za swoją pracę powinien być godnie wynagradzany. Nie patrzmy na siebie wilkiem tylko WSPÓŁPRACUJMY i WSPIERAJMY SIĘ w walce o leprze warunki pracy i płacy. Osobiście byłam na wczorajszej manifestacji i jestem z tego dumna. Cieszę się że jako środowisko medyczne czujemy wzajemną więź i potrafimy się zjednoczyć w ważnych dla nas kwestiach. Pozdrawiam Panie Mariuszu i życzę troszkę mniej negatywnych emocji.

#18  2016.09.25 20:06:56 ~piel rat

Byłam wczoraj w Warszawie.szłam ze wszystkimi i wie Pan co? byłam dumna , z siebie z moich kolegów, ze wszystkich ludzi reprezentujących zawody medyczne,Widziałam ich zmęczone twarze bo przyjechali z bardzo daleka, po dyżurach , widzialam jak przysiadali na murkach, opierali głowy na kijach od transparentów i widziałam, czułam Wielki szacunek do siebie na wzajem. W każdej chili, w każdej przemowie mówiono o Nas .jako calości, zespole po prostu medykach.Nikt nie został pominięty, każdy mówił o bolączkach swojej grupy zawodowej .Byli młodzi lekarze.tak to oni w dużej mierze to zorganizowali, to nowe ,młode pokolenie, może nadszedł czas na zmiany, mam głęboką nadzieję,że Ci młodzi, pełni zapału ludzie zmienią relacje lekarz-pielęgniarka .Przykro mi bardzo,ze tak Pan chce zniszczyć to co być może właśnie się rodzi.Mam 52 lata , 30 lat w zawodzie, widziałam już wiele, białe miasteczko, okupację ministerstwa,strajki, protesty, walenia w butelki i co? gówno.jak było żle tak jest nadal.może pora na zmiany. Jak każdy z osobna będzie grabił tylko do siebie to nadal będzie bagno.O to Panu chodzi? Kolejny raz w necie huczy o durnych,zawistnych, niereformowalnych pielegniarkach, które nie szanują siebie i innych. Brawo.

#19  2016.09.25 20:55:42 ~Wykładowca

Panie Mariuszu, zgadzam się z Panem w 100% ! Niestety większość środowiska pielęgniarsko-położniczego, tego nie rozumie. Na codzień mam doczynienia z np. z ratownikami medycznymi, którzy opluwają pielęgniarki, godzą się pracować za niższe stawki, nielegalnie (na oddziałach szpitalnych) i uważają, że pozjadalni wszystkie rozumy. Trochę logicznego myślenia i wniosek jest jeden: zależy lekarza i ratownikom na naszym środowisku, bo to największa grupa medyczna. Kolejny raz chcą nami coś ugrać. Przykro, że niewiele osób to rozumie. Panie Mariuszu, dziękuję że pomimo takiego hejt ma pan odwagę pisać fakty !

#20  2016.09.25 21:26:35 ~mm

Popieram wypowiedź piel rat. Myślę, że nasz grupa zawodowa już wszystko "przerobiła".bez skutku. Proszę więc, jeśli się Pan nie zgadza, nie negować, nie krytukować a wykrzesać więcej optymizmu i pogody ducha.

#21  2016.09.25 21:54:11 ~mn

Popieram Wykładowcę, dziękuję Panu Mariuszowi za racjonalny komentarz

#22  2016.09.26 00:59:09 ~Jagoda

Tu nie chodzi o dobro pielęgniarek, ale o robienie fermentu w środowisku i żerowanie na tym. Nigdy niczego Konstruktywnego pan nie zrobił. Pana głównym założeniem jest wzbudzanie nienawiści. Napuszczanie i szczucie, dziś pielęgniarki na lekarzy, wcześniej na ratowników, a na co dzień pielegniarki na pielegniarki, te z magr na te z liceum i odwrotnie itp.Ten, kto to jeszcze bierze za dobre działania na rzecz pielęgniarek, musi być bardzo naiwny.

#23  2016.09.26 01:09:05 ~Jagoda

Do #19 Wykładowcy- gratuluję poziomu wypowiedzi, nie wiem co wykładasz, ale współczuję Twoim słuchaczom.

#24  2016.09.26 06:24:47 ~Herl

Do Jagody To sciema . Ktoś musiał coś pozytywnego napisac

#25  2016.09.26 07:00:35 ~Sandra

Swiat bez portalu Mielcarka istniałby dalej,ale my bez zawartych tu informacji i wzajemnego spierania się z pewnością pozostałybyśmy w siermiężnej komunie.Trzeba odrobię wysiłku,aby wychwycić dużą wartość prowokujących wypowiedzi redaktora.Czytając powyższe komentarze obawiam się,że wszechstronnie kształcone koleżanki z myśleniem u was problem jest.

#26  2016.09.26 09:59:07 ~Zarzenowan

Nigdy bym nie podpisał takiego artykułu swoim nazwiskiem . jeżeli pozostaniemy w takim wrogim nastawieniu nigdy się nic nie zmieni. .

#27  2016.09.26 11:31:23 ~do 26

Jestem zażenowana poglądem,że po przyjacielsku z lekarzami ugramy lepsze warunki dla pielęgniarek

#28  2016.09.26 13:02:12 ~ majka

To nie wina pana Mielcarka,środowisko medyczne jest tak skłócone jak nigdy dotąd,same pielęgniarki walczą między sobą bo ta ma wykształcenie wyższe a inna nie.Nie oczekujcie równego traktowania przez lekarzy zwłaszcza tych młodych oni chcą wywalczyć coś tylko dla siebie.Średni personel medyczny zawsze będzie gorzej traktowany i nie zmienią tego żadne studia ani manifestacje.

#29  2016.09.26 14:41:27 ~do majka

Dlaczego średni to myślenie pan po LM my podobnie jak lekarze kończymy studia więc wykształcenie mamy wyższe a z lekarzami mamy tworzyć zespół terapeutyczny jesteśmy samodzielnym zawodem

#30  2016.09.26 14:52:34 ~do 29

Na studiach pielęgniarskich nawciskali wam kitu o samodzielnym zawodzie pielęgniarskim i takimi mrzonkami żyjecie.Wyobraźcie sobie dwa szpitale:jeden z samymi lekarzami,a drugi z samymi pielęgniarkami.Do którego pójdą mimo wszystko chorzy ludzie?

#31  2016.09.26 15:55:42 ~do 30

Ja pracuje w zespole i chciałabym zauważyć że autor poprzedniego postu nie ma pojecia i wydaje mu się nie realne ze w USA i na zachodzie są szpitale gdzie są tylko pielęgniarki a lekarz raz w tygodniu gdzie jak gdzie ale w USA za każdym pacjentem stoi prokurator a krzywda nikomu się nie dzieje. Ale żeby to zrozumieć trzeba chcieć że pielęgniarka to nie szara ges tylko dobrze wykwalifikowany specjalista a i wracając do naszego podwórka co wtedy gdy na 6 oddziałów jeden dr no biedny on poglaskac jak to się musi napracować takie jest podejście pacjentów a i znacznej części lekarzy bo młoda powie nie zrobię tego czy tamtego o niewykształcona skinie główką i powie dobrze i to boli nie pacjentów tylko starych lekarzy nie mowie tu o wieku tylko podejściu jak za król ćwieczka

#32  2016.09.26 16:25:49 ~hej

Do 31 Temat przewodni to zasadność wspólnego protestu pielęgniarek z innymi zawodami medycznymi,a co mają do tego realia w USA?

#33  2016.09.26 16:47:52 ~piel

Standardy jakich u nas brak i odpowiedz na pytanie z postu 29

#34  2016.09.26 17:07:42 ~paola

GDZIE BYŁY TE WSZYSTKIE INNE GRUPY MEDYCZNE,KIEDY BYŁO BIAŁE MIASTECZKO,KIEDY DZIEWCZYNY DOMAGAŁ SIĘ 400 ZŁ,KIEDY INNE KOLEŻANKI ODESZŁY OD ŁÓŻEK? PIELĘGNIERKI ZAWSZE SĄ SAME I SAME DLA SWOJEGO ŚRODOWISKA POWINNY SIĘ ZJEDNOCZYĆ,A MNIE INNI NIE OBCHODZĄ W OGÓLE !

#35  2016.09.26 20:26:58 ~proste jak

Tylko zjednoczone środowisko medyczne jest w stanie wymusić na rządzących wzrost nakładów na służbę zdrowia ,a to jest fundament do wzrostu płac ! Pojedyncze protesty są bezsensowne !

#36  2016.09.26 20:28:44 ~Matka Polk

Odłóżmy marzenia na bok. Biorąc pod uwagę możliwości Rządu dla pielęgniarzy i pielęgniarek jak chodzi o wynagrodzenie to powiem szczerze… zmuszacie nas do tego żeby po studiach wyjechać… przykre bo kochamy Polskę, ale w tym kraju nie da się normalnie żyć. 2 lata wystarczą na komunikatywny niemiecki, angielski czy hiszpański i czas pożegnać się ze złudzeniami i wyjechać do krajów które doceniają ten zawód i mają dużo więcej do zaoferowania niż od 2 do 5 etatów żeby normalnie godziwie żyć. Nie gniewaj się na mnie Polsko :( ale tak się dłużej po prostu nie da.

#37  2016.09.27 13:30:42 ~ona

Nie ma co robić burzy my i tak nie ugramy nic bo minister ma argument ze dostajemy dodatek . Jeszcze nie go zabierze i tyle. powszechnie wiadomo ze nie lubimy się z ratownikami bo uważają się za kogoś lepszego (kpina) i lekarzy bo mają większą kasę . Społeczeństwo leje na pielęgniarki . Ostatni pacjentka nazwała mnie średnim personelem a ja ani nie jestem średniego wzrostu ani też po liceum. Ktoś pisał że bronimy tech ochłapów za cenę godności . Jak się zarabia 2300zł brutto to się broni żeby z czegoś wyżyć nie?

#38  2016.09.28 15:12:30 ~do ony i w

Proponuję wygrawerować sobie na czole tytuły a wtedy nikt a przede wszystkim pacjenci nie będą się mylić(pewnie miała odtąd przechlapane u Ciebie! ): ot i mentalność wykształconej pielęgniarki.Apeluję do wszystkich przygotowujących te indywiduły do zawodu aby były tak łaskawe i zwróciły uwagę na takie właśnie zachowania i brak kultury. Chociaż! z tym to się trzeba urodzić; nauczyć się raczej nie da?

#39  2016.09.29 19:47:15 ~do 38

Indywidua nie indywiduły (lol). Polskiego to w tych LM na pewno nie uczyli. Wiem , że matura nie jest dla każdego ale dlaczego wszystkie raporty pisane przez starsze koleżanki po LM pełne są takich jak Twoje błędów ortograficznych i interpunkcyjnych. Oczy bolą jak to czytać.Poza tym kiedy w końcu dotrze do naszego środowiska , że pielęgniarka po liceum i pielęgniarka po studiach na uczelni z akredytacją to jednak nie to samo? Czy technik farmacji i magister farmacji to to samo? Albo technik analityki medycznej i magister analityk? Albo technik budowlany i inżynier budownictwa? Przepaść. Tylko pielęgniarkom wmawia się , że nie ma żadnej różnicy.

#40  2016.09.30 10:03:51 ~Pielęgniar

Jestem pielęgniarką po LM -i nie jest to dla mnie wstydem.Miałam dobrych i surowych nauczycieli zawodu i życia.Rodzice wychowali mnie w poszanowaniu dla osób starszych i nie tylko.Kiedy poszłam do pracy po ukończeniu szkoły z dyplomem i maturą spotkałam koleżanki które były asystentkami pielęgniarskimi,dwa paski na czepku.To między innymi one uczyły mnie podstawowych czynności,dodawały odwagi,ocierały łzy po stracie maluśkich pacjentów.Bardzo za to dziękuje.Nigdy nie czułam się ważniejsza czy mądrzejsza od tych pań.Niedawno do pracy została przyjęta pani z licencjatem ,bardzo to wszystkim ogłaszając niemalże przed imieniem, z czego pracodawca był też zadowolony .Papierki i do roboty,okazało się w praniu że kula u nogi robola po LM. a jaka zarozumiała.Do wykonywania pewnych czynności nie miała uprawnień ale do zwracania uwagi koleżance która to robiła już tak.Cenię ludzi którzy chcą i mogą się uczyć ale to nie znaczy że mogą sobie pozwalać na chamstwo i arogancję wobec kogokolwiek .SZanuj dłoń którą Ci podano ona właśnie poprowadzi dobrą drogą, drogą zdobytego doświadczenia przez lat, oddania pełnego bólu i małych sukcesów.MAGISTROWIE I MAGISTERKI NIE ZADZIERAJCIE NOS

#41  2016.09.30 14:54:21 ~do#40

Oj! zaraz pani od ortografii zacznie sprawdzać pisownię; to właśnie Jaśnie Wielmożności prezentowana polska pielęgniarka;nie meritum sprawy lecz jakieś mało wnoszące do sprawy poglądy. OJ! biada nam biada polski pacjencie będzie się obracać wśród tego pospołu:(

#42  2016.09.30 15:31:53 ~do pielęgn

Skoro jesteś taka mądra to dlaczego sama nie poszłaś na studia zobacz co to za chleb a jeśli nie to może przenieś się z pediatrii na blok albo OIOM a, może onkologia bardziej by odpowiadała zobaczymy czy ty będziesz wiedziała to co panie po licencjaci czy studiach magisterskich tam pracujące a i jeszcze jedno zgodnie z regułami obowiązującymi w j. polskim wyrazu magister nie odmienia się przez rodzaje jest pan i pani magister i myślę że tego w liceach też uczyli. Z całym szacunkiem do stażu i innych sugestii tego typu tak długo jak wy po LM będziecie pracować tak długo polskie pielęgniarstwo będzie tu gdzie jest a dlaczego dlatego że młoda pielęgniarka nie zrobi czegoś nie dlatego że nie potrafi zna prawo nie mam kursu specjalizacji nie robię tego nie ma nikt na zmianie robi lekarz nie zrobi wpis do raportu i koniec ale wy nie bo pan dr kazał a młodym się nie chce koleżanki po LM pamiętajcie za każdym pacjentem stoi prokurator i nie ważne że coś robisz 30 lat nie masz papierka nie masz prawa tego robić my o tym wiemy ponieważ na studiach mamy prawo nasze polskie dotyczące zawodu i prawo UE tak naprawdę to wy od nas powinnyście się uczyć ja mam mgr 10 lat stażu który pomnożyć należy razy dwa ponieważ pracuję zawsze w 2 miejscach w pełnym wymiarze godzin i jak słyszę wy młode po studiach to nie wiecie czego chcecie my wiemy tylko wy nam nie przeszkadzajcie a my podobnie jak na zachodzie uczymy się zawodu gdzie pacjent = klient

#43  2016.10.02 18:34:43 ~do#42

Ot i zasadnicza różnica dla mnie Pacjent to prawie tak jak ktoś mi najbliższy a dla Ciebie jak piszesz KLIENt czyli traktowanie przedmiotowe a nie jako podmiot! Ty pracujesz na zasadzie następny proszę! Oj biada - biada polskiemu pacjentowi. Apeluję! do szkolących zwróćcie uwagę na takie osobniki bo to jest wykładnia tego co wpojono na tych właśnie studiach!

#44  2016.10.03 16:56:35 ~do 43

Tak się składa że ja szkolę następne pokolenia i żyjemy w takich realiach a dlaczego klient a dlatego że za nim stoi prokurator, podobnie jak wszędzie o klienta należy dbać na zachodzie dawno to zrozumieli w Polsce nie mogą między innymi dzięki takim osobom jak ta z wpisu 42. Dla Ciebie to ktoś najbliższy dla mnie chory o którego należy dbać ale i pamiętać że takich jak on jest np. 30 na oddziale, skoro pielęgniarki po studiach tak źle się nimi zajmują są przecież prywatne jednostki ochrony zdrowia podkreślam ochrony nie służby, a skoro Pani po LM tak doskonale się nim zajmie sama bo to jej najbliższy nie sądzę żeby któraś z koleżanek po fachu zabroniła umyć lub przebrać ale nie bo przecież od tego jest personel. Na oddziale są 2 pielęgniarki na 30 - 40 pacjentów w państwowej służbie zdrowia w prywatnych np 4 na 16 łóżek ale za to trzeba płacić i to słono. Pacjent ma prawo wyboru nie ten szpital to inny przecież nie ma rejonizacji. A Paniom po LM serce pęka bo my po studiach mówimy dość jest zawód ma być należyta płaca, powołanie ma się do zakonu nie do pielęgniarstwa obecnie w tym zawodzie trzeba być specjalistą i to dobrze wykwalifikowanym a nie do wszystkiego, a na studiach wpaja się wiedzę, zapraszam na jedną z najbardziej renomowanych uczelni medycznych w Polsce na wydział nauk o zdrowiu kierunek pielęgniarstwo pewnie się spotkamy. Na studiach wpajają aseptykę, teorie pielęgnowania, prawo medyczne, farmakologię, etykę, filozofię, zdrowie publiczne, wszystkie pielęgniarstwa i kliniki i wiele wiele innych, a pojęcie osobnik świadczy o tym że raczej nigdy nie uczestniczyła Pani w jakimkolwiek szkoleniu lub studiach akademickich ponieważ tego terminu używa się raczej do zwierząt i roślin a nie do ludzi tego też na studiach uczą że człowiek to osoba a grupa osób to ludzie.

#45  2016.10.04 13:47:15 ~do #44

i tyle wym temacie. A wiesz coś Pani nauczitelko o EMPATII? tego też się nie uczy? Życzę dużo zdrowia! będzie potrzebne bo jak nie daj Boże zachorujesz to wówczas zrozumiesz o czy Ja praktyk mówię; nie teoretyk bo to długa droga:)

#46  2016.10.04 13:47:17 ~do #44

i tyle wym temacie. A wiesz coś Pani nauczitelko o EMPATII? tego też się nie uczy? Życzę dużo zdrowia! będzie potrzebne bo jak nie daj Boże zachorujesz to wówczas zrozumiesz o czy Ja praktyk mówię; nie teoretyk bo to długa droga:)

#47  2016.10.04 13:47:17 ~do #44

i tyle wym temacie. A wiesz coś Pani nauczitelko o EMPATII? tego też się nie uczy? Życzę dużo zdrowia! będzie potrzebne bo jak nie daj Boże zachorujesz to wówczas zrozumiesz o czy Ja praktyk mówię; nie teoretyk bo to długa droga:)

#48  2016.10.04 13:49:34 ~do #44

,punkt widzenia zależy od punktu siedzenia" i tyle wym temacie. A wiesz coś Pani nauczitelko o EMPATII? tego też się nie uczy? Życzę dużo zdrowia! będzie potrzebne bo jak nie daj Boże zachorujesz to wówczas zrozumiesz o czy Ja praktyk mówię; nie teoretyk bo to długa droga:) TAK MIAŁO Być! jakiś chochlik się wkradł-sorki!

#49  2016.10.04 20:43:41 ~megg

Wyrazy współczucia należą się. dla autora #48. W czym przeszkadza profesjonalizm i znajomość prawa? Czy pielęgniarka musi być głupia, niekompetentna, bezkrytyczna, posłuszna -byle tylko była empatyczna? Naprawdę tak niewiele wystarczy by być pielęgniarką? Chyba jednak w Twojej świadomości tak -jesteś typową stereotypową pielęgniarką, w dodatku zakompleksioną. Pewnie nawet nie zadałaś sobie trudu by odpowiedzieć na pytanie jakiego rodzaju odpowiedzialność (a jest ich wiele) ciąży na pielęgniarce- tak - bo tego nie uczyli w LM, ale na studiach już tak. Jak nie wiesz to doczytaj , na dobry początek wystarczy Kodeks Etyki.Czy wiesz,że nieetycznym jest przyjmowanie czekolady od pacjenta - taki drobny dowód wdzięczności za okazanie serca? Droga Koleżanko,prawda jest taka , że nigdy nie wiadomo kto stoi po drugiej stronie, życzę Ci dużo zdrowia i żebyś nie musiała doświadczać ani braku empatii ,ani prokuratorskich oskarżeń , asertywność jest OK.

#50  2016.10.06 15:58:43 ~do #49

A Ty wiesz co to jest asertywność? coś mi mówi,że nie koniecznie; są różne szkoły ! widzę, że bardzo różne! :(

#51  2016.10.31 21:53:14 ~piel

Do 39 dziś byle matoł zdaje maturę - a dla pielęgniarek zaczynają otwierać oddziały akademickie w małych miasteczkach ale wielkie studia .tworzą siłę roboczą a chcecie zarabiać jak lekarze pokarzcie mi małe miasteczko gdzie otwiera się filie dla lekarzy .

#52  2016.10.31 22:01:19 ~piel

W LM też uczono kodeksu etyki - a co do przyjmowania czekoladek to magisterki biorą ile wlezie . Drogie panie uczycie się tego samego a chcecie być lekarzami jak taką macie wiedzę to czemu musicie kończyć kursy tak samo jak po LM a jak nie to od razu krzyk nie mam kursu i nie mogę tego wykonać . Bo jesteście nie douczone -

#53  2016.10.31 22:07:16 ~gość

Ja czytam te wpisy - to mnie przeraża skoro jesteście dla siebie nie miłe to jakie jesteście dla pacjenta . Oby jak najdalej od takich pielęgniarek -

Dodaj komentarz