Data ostatniej aktualizacji: 2006-10-22 05:15 Ten artykuł czytano już: 11000 razy !
Co do pytań, to niestety na egzaminie można było poznać nowy wymiar medycyny ratunkowej w Polsce. Na 180 pytań około 50 - pytań z medycyny, w tym z wytycznych 2005 jakieś 10, a z BLTS 3 może 4.
Jeśli chodzi o sam egzamin i komisje egzaminacyjną to jak najbardziej
w porządku. Co do pytań, to niestety na egzaminie można było poznać nowy wymiar medycyny ratunkowej w Polsce. Na 180 pytań około 50 - pytań z medycyny, w tym z wytycznych 2005 jakieś 10, a z BLTS 3 może 4. Pozostałe to psychologia, organizacja i zarządzanie, historia pielęgniarstwa itp.
Te 50 z medycznych można było rozwiązać w jakieś 30 minut, a reszta to loteria.
Na szczęście pozytywnie
pozdrawiam
Imię i Nazwisko autorki listu do wiadomości redakcji Portalu
Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~ Data:
Tak to smutna prawda - kurs specjalizacyjny stworzony wyłacznie na potrzeby ochrony stołków pielęgniarskich w pogotowiu ratunkowym.. Cóż można rzec - żenujące to niezmiernie.
#2 ~ Data:
Wie ktoś coś więcej
#3 ~ Data:
czy kiedyś ludzie skonczycie z tymi zagrywkami !!!!! kiedyś slyszalam od osoby ktora byla na egzaminie dyplomowym ratownikow ze ten egzamin to dopiero bajka w porownaniu chodżby z kursami BTLS,ACLS,PALS i 2/3 tych osob z ezaminu dyplomowego(studium) poleglo by na tych kursach .a więc dajcie już spokoj poczekajcie na swoje 5 minut i naprawdę mam nadzieję ze nikt na nie ucierpi .życzę wam tego z calego serca.Anka
#4 ~ Data:
:/
#5 ~ Data:
Bardzo mi zależy na szczegółowych pytaniach ze specjalizacji pediatrycznej jeżeli ktoś może prosze o odpowiedź......
#6 ~ Data:
sluchajcie uważam ze egzamin państwowy nie powinien polegać tylko na pytaniach z wytycznych BTLS,ACSL i tp. to było w ramach kursów na specjalizacji a pozatym wytyczne powinien znać każdy z pracownikow służby zdrowia i nie trzeba iśc na specjalizację tak czy inaczej każdy z nas powinien je umieć .
#7 ~ Data:
spec ratmed wykłady na jak to nazwałeś kursie były z madycyny ratunkowej przeczytaj uważnie chodzi o egzamin nie o nauczanie na "kursie"
#8 ~ Data:
a stołek mam taki sam jak ty w pogotowiu i robie to samo co ty a tak wogóle co to za stołek pielęgniarski jakoś nie czuje się jokoś wyróżniony tym że jeżdze karetką jako pielęgniarz/ka
#9 ~ Data:
Do spec. ratmed.-żenujace to jest to w jaki sposób ratownicy po studium przychodza do pracy przygotowani!!!!włóżcie wiecej wysiłku w naukę ,bo jezeli dla ratownika kalium i calcium to jest to samo,i fentanyl z fenactilem róznież nie robia różnicy to dziękujcie Bogu ,ze jeszcze ma wam kto patrzec na ręce,więcej szacunku miły panie dla pielęgniarek, bo od nas się musicie jeszcze bardzo dużo nauczyć!!!!!!!
#10 ~ Data:
rr oczywiście że nietylko als btls... ale nie sądzisz że medycyna to powinno być jakieś 80 % pytań
#11 ~ Data:
piel: i było pytań medycznych 70procent, 30 psychologia głównie reakcje tlumu w zdarzeniach masowych ,stres pourazowy , dydaktyka . z pytań specjalistycznych: organizacja ratmed, wypadki masowe, triage,wytczne2005, intubacja i jej powiklania ,częstoskurcze, badanie fizykalne ukl. oddech, neurologia. (bad fiz) krążenie -częstoskurcze, bradykardia, dużo zagadnień toksykologii,astmy .urazy,,anafilaksji,oparzenia, unieruchamianie zlamań .skażenia chem. jak na pielęgniarstwo ratunkowe uwazam ze wszystkie zagadnienia niezbędne w pogotowiu czy SOR . I wiem ze panowie ratownicy chocby nie wiem co zawsze będą uwazac ze nasze kwalifikacje są po to zeby tylko utrzymać stolki .
#12 ~ Data:
Ale o co wam chodzi ? Czyż powyższy artykuł nie obrazuje tej całej lipy jaką jest ten kurs specjalizujący.Na 180pytań jakaś 1/5 dotyczyła istoty problemu. Do Ellf - kolego nie jestem po studium tylko po studiach lic dlatego nie porównuj mnie do ratowników medycznych szkół policealnych... Osobiście uważam iż powinień być egzamin przed niezależną komisją dla wszystkich chcących pracować w ZRMach i niedokształconych eliminować koniec kropka...Ale kto się na to zgodzi wy??? Wątpię ponieważ większość pielęgniarek z którymi poruszam zagadnienia medyczne nie wie w ogóle o czym jest mowa. Pozdrawiam byle do stycznia.
#13 ~ Data:
a to ciekawe widziałem kiedyś program nauczania z licencjatu - szczegulnie praktyczny. gratuluje specjalisto to ja jednak wole jeździć z ratownikami po szkole policealnej bo takich po licencjacie też znam co do egzaminu to masz racje powinien być ale wewnętrzny organizowany przez dyrektorów placówki wystarczy krótki test który by eliminował osoby które się nie nadają niezależnie czy jest to lekarz ratownik specj ratownictwa czy pielęgniarka w każdej z tych grup zawodowych są tacy którzy się nadają lub nie a styczeń nie bardzo rozumie o co chodzi a ustawa nie dzieli ratowników na tych z licencjatem lub bez pozatym to że test nie koniecznie dotyczył spraw merytorycznych nie oznacza że tok nauczania był zły i nie dotyczył medycyny ratunkowej i nie sądze że byłbyś wstanie go razwiązać bez żadnych błędów
#14 ~ Data:
spec rat:nie 1/5 tylko 70 procent .i głownie poruszne tematy naglych stanów zagrożnia życia .I na szcęście znam ratownikow krorzy zdają sobie sprawę ze jazda w karetce to nie tylko NZK i wyuczone standardy ale dużo dużo więcej.Bo spec rat chyba uczyli lecz pacjenta nie monitor.Po zatym wiem również od spec. rat. tych co mają trochę pokory w sobie ze materiału jest dużo a nawet pracuje z taką osobą i osobami po licencjacie. uczyliśmy się równoczesnie i zakres materiału nauczania specjazacji , i ich był identyczny .i egzamin nigdy nie odzwierciedli całości zakresu materiału .Jest tylko jakimś przekrojem. Ja wiem spec. rat. ze zarówno piel,lekarze, rat są tacy którzy się do tego nadają lub nie .I uważam ze dla ludzi z syst rat med, powinien być jeden taki sam egzamin wtedy nie było by przekszykiwania co do kwalifikacji.nie wiem dlaczego wrzucasz wszystkie piel. do jednego worka ja jestem piel. i naprawdę przy pacjencie nie patrze czy to ratownik , pie
#15 ~ Data:
rr jestem ratownikiem i popieram ze najważniejsza jest współpraca, wiedza i szcunek a nie tylko zawod wyuczony.wiem równiesz czego uczyly się dziewczyny piel na specjalizacji ratunkowej. widzialem zakres literatury obowiązującej,wyklady. Napisałaś ze zakres materiału taki jak ratownikow . mialyście o wiele wiele więcej to była cała medycyna od płodu do śmierci przez badanie fiz. wszystkich ukladow i okulustyka, poloznictwo, pediatia zaburzenia metaboliczne hematol cale ratownictwo zresztą nie ma co wymieniać na prawdę bardzo bardzo dużo materialu i akurat ja pracuję z takimi pielęgniarkami ktore nie muszą niczego udawadniać i bez tej specjalizacji też byly specjalistkami w ratownictwie dlatedo w 100 procentach Cię popieram. zresztą myślę ze cały czas się uczymy i musimy uczyć.
#16 ~ Data:
tol masz całkowitą racje
#17 ~mery Data: 2009-01-27 16:21:04
lekarze zdający specjalizację dostają z "banku" pytania i zdarza się wcale nie sporadycznie że oblewają.Dla pielęgniarek nie ma pytań musimy uczyć się wszystkiego z 2 lat specjalizacji to niesprawiedliwe .
#18 ~andi Data: 2009-02-13 19:06:43
kolezanki koledzy pielęgniarki/rze nieekstujmy sie tym ze kalium czy calcium to dla panów rat to samo. o ile pamiętam to my jestesm w pogotowiu od bardzo dawna a na zesp R od pocztku jak powstały a te napuszone pawie po 2 latach studium myslą ze są juz lekarzami spokojnie niebawem cały system trafi szlag bo jak jedzie zesp P do nzk i za chwilę woła R bo nie moze założyc dojścia i zaintubować wiec tio jest tani system chyba ze w polsce karetki jezdza na wode . a jak oni pomylą leki to im prokurator sie do dup.. dobirze nie wam
#19 ~anna Data: 2009-04-28 10:40:33
Zdawałam egzamin 22 kwietnia ze specjalizacji anestezjologicznej.Moim zdaniem nikt nie przetestował tego testu.Długie pytania opisowe i długie odpowiedzi.Duzo z medycyny.Nie wiem czy był test konsultowany.Komisja przeszkadzała.Dwóch panów i dwie panie chodziły po sali ciagle.Przeszkadzali.
#20 ~zielony Data: 2009-08-05 08:49:33
Witam wszystkich. Myśle, że nie skończy się ta walka miedzy pielęgniarkami a ratownikami. Lekarze sie z nas smieją , a cichaczem potegują swoją kase.Walczym tak dalej. Nie mamy i tak nic z tego . Myśle,że kazdy zawód jest przydatny i ratujacy zycie. A co do pytań ze specjalizacji to zgroza,. Właśnie szykuje sie do egzaminu i nie wiem już czego mam sie uczyć.Może ktos posiada jakies pytania chetnie bym z nich skorzystał. Pozdrawiam wszystkie pielegniarki i ratowników. Nie dawajcie satysfakcji lekarzom.
#21 ~`AGa Data: 2009-08-10 18:19:16
Witam wszystkich specjalistów i nie tylko. Egzamin z ratunkowego zdawałam w listopadzie 2008 i mimo wszystko jestem pod wrażeniem...miłej atmosfery. Komisja jak to z urzędu, ale bez fochów, dbała o porządek na sali, aby sobie wzajemnie nie przeszkadzać, czasami także dodawała otuchy. Pytania nie należały do najłatwiejszych ale tak naprawdę trzeba było czytać uważnie i jak się posiada wiedzę to drogą eliminacji można dojść do odpowiedzi prawidłowej. Były pytania z dawek leków i to wcale nie z kosmosu tylko z pracy. Ktoś te pytanka profesjonalnie przygotował. Moja rada: uczyć się, czytać, analizować i będzie ok. Powodzenia