Poseł do ministra zdrowia: Czy Ministerstwo Zdrowia planuje określenie dokładnych wytycznych (np. w drodze rozporządzenia) dokładnej liczby obsady pielęgniarskiej przypadającej na jednego pacjenta na poszczególnych oddziałach?

Normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych.

 

 

Interpelacja do ministra zdrowia
w sprawie obsady pielęgniarskiej na oddziałach szpitalnych

 

Szanowny Panie Ministrze!

Problem obsady pielęgniarskiej w Polsce jest jedną z bolączek polskiej służby zdrowia. Nieustannie słyszymy w mediach oraz mamy takie własne doświadczenia, że obsada pielęgniarska na oddziałach szpitalnych w Polsce jest niewystarczająca. Przyczyny takiego stanu rzeczy są oczywiście złożone, ale niewątpliwie składają się na nie: brak motywacji do pracy w służbie zdrowia związanej z niskim wynagrodzeniem i dużą odpowiedzialnością za pacjentów, ale także zbyt wiele pracy scedowanej na jedną pielęgniarkę, pod której opieką pozostaje zawyżona liczba pacjentów.

Trwanie takiego stanu może doprowadzić do sytuacji, że za jakiś czas w Polsce będziemy borykać się z prawdziwym niedoborem kadry pielęgniarskiej tak nieodzownej m.in. podczas pobytu pacjenta w szpitalu.

W związku z powyższym proszę o odpowiedzi na następujące pytania:

Czy Ministerstwo Zdrowia planuje określenie dokładnych wytycznych (np. w drodze rozporządzenia) dokładnej liczby obsady pielęgniarskiej przypadającej na jednego pacjenta na poszczególnych oddziałach? A także czy ministerstwo i w jaki sposób kontroluje wypełnianie istniejących rozporządzeń w tym zakresie?
Z poważaniem

Poseł Małgorzata Zwiercan

 

       

      

Komentarze użytkowników

#1  2017.01.02 21:02:39 ~!

?

#2  2017.01.02 23:16:07 ~piel

Tu nie chodzi o małą liczbę pielęgniarek ale oszczędności jakie robi się ich kosztem.

#3  2017.01.03 07:52:56 ~Lila

Czego się spodziewać jak w obsadę pielęgniarka wlicza się oddziałowa i zastępca. A jaką one pracę przy chorym wykonują? . Ja stara baba jestem i wiem że im mniej oddzialowa umie tym bardziej poniewiera personelem. I o to też się rozbija brak pielęgniarek, wystarczy już sam charakter pracy, nad tym też trzeba by się było zastanowić

#4  2017.01.03 12:24:47 ~funia

Ba ,w dps dla chorych psychicznie 1 pielegniarka na 60 podopiecznych-nie pasuje to domyślacie się co mówi dyrektor.HORROR jakiś.

#5  2017.01.03 12:55:40 ~Piotr

NIE OKREŚLI! Przecież jeśli tylko zrobiłby to, upadnie jeden na trzy, a nawet jeden na dwa szpitale! wystarczy uważnie popatrzeć w takie dane: na 1000 mieszkańców LEKARZE/PIELĘGNIARKI: POLSKA 2,2/5,3; NIEMCY 3,7/11,3; UK 2,7/9,6; USA 2,4/11,0; IRLANDIA 3,1/13,1; FRANCJA 3,3/8,5.

#6  2017.01.03 14:58:26 ~??????????

No to co - niech upadnie. Dlaczego my chcemy zbawić cały świat? A ja chcą , aby były 2 pielęgniarki na 40 pacjentów i szpital nie padł to niech płacą podwójnie lub potrójnie.

#7  2017.01.03 15:27:52 ~Piotr

Do ~? Ależ ja też chcę, żeby płacili ADEKWATNIE do wykonywanej pracy, wykształcenia i zapotrzebowania na pracę! Poprzednim postem usiłowałem zwrócić uwagę na MAKIAWELIZM i CYNIZM rządzących. Oni doskonale wiedzą o tym jak jest i od lat wykorzystują sytuację tak, żeby tylko nie podnieść płacy np. poprzez "dodatki" albo brak standardów zatrudnienia. Przecież wykazanie, że zapotrzebowania na pracę pielęgniarki nie ma jest gwarancją braku wzrostu wynagrodzeń w tej grupie!

#8  2017.01.03 17:14:03 ~xyz

Optuję za wartościowaniem stanowisk.Poprzedni ministra już spłodził minimalne normy zatrudnienia a jakie przyjął wyznaczniki proponuję się zapoznać z tą twórczością. Z obsadą też cudne równanie,które w wyniku wskazywało np.6piel.i pół na dany oddział - jak taki wynik interpretować-pielęgniarka w ciąży?

#9  2017.01.05 17:10:16 ~PIEL

Co znaczy zgodnie z wykształceniem ? to,żeby bardziej wykształcona miała większą odpowiedzialność i tym samym więcej zarabiała,a nie żebyśmy robiły wszystkie to samo ,a zarabiały różnie, a nie w jednej ręce basen,a w drugiej laryngoskop.

#10  2017.01.06 15:16:42 ~piel.DPS.

Ona jedna a ich DZIEWIĘĆDZIESIĘCIU. TAK. Ponad 90-ciu mieszkańców przypada na JEDNĄ PIELĘGNIARKĘ na dyżurze w DOMU POMOCY SPOŁECZNEJ W KIELCACH na ul. Jagiellońskiej. A podwyżek dla nich nie ma od kilku lat BO PIELĘGNIAREK Z DPS-ów NIE MA.W SYSTEMIE i im się podwyżki nie należą. JEST NAM BARDZO PRZYKRO . CZUJEMY SIĘ POKRZYWDZONE ZA TAK CIĘŹKĄ PRACĘ NAWET ŻADNEGO PODZIĘKOWANIA.

#11  2017.01.07 12:59:38 ~do 10

Biedne sierotki,nawet mi was nie żal.Może dla poprawy samopoczucia zróbcie kursik jakiś,albo specjalizację to nie będzie wam przykro.

Dodaj komentarz