Zdaniem pielęgniarki: 45 zł w Łodzi... Moja stawka to 5 dych

Zdaniem pielęgniarki - Monika Drobińska

 

       


45 zł w Łodzi... Moja stawka to 5 dych

Od ponad dwudziestu lat polskie pielęgniarki bija na alarm.

Alarm czasem głośny, czasem tylko ubrany w czarne koszulki.
Mówią głośno, na tyle ile ktokolwiek chce ich słuchać , że kryzys w tym zawodzie nastąpi.
I kryzys jest.
Można mu było zaradzić jeszcze kilka lat temu, choćby za czasów " Białego miasteczka".
Pamiętacie je jeszcze?
Dopiero od kilku miesięcy, właściwie od strajku w CZD, media nieśmiało (???) zwracają uwagę na temat kryzysu kadrowego w polskich szpitalach...
Tematy może i nakręcające oglądalność, ale nie tak lotne jak błąd pielęgniarki. A TV to oglądalność...
Od zawsze strajkujemy. Od zawsze protestujemy.
Od zawsze ( to zawsze to prawie 30 lat mojej pracy zawodowej) , mówimy, że będzie niebezpiecznie dla pacjentów, że przyjdzie moment, że nas braknie...
Tylko nikt nie słucha.
Zamiast konstruktywnych rozwiązań ogłasza się pomysły mogące co najmniej za szkodliwe być uznane. Ale nie liczy się efekt, liczy się pomysł...
Powrót do LM, studia pomostowe dla ratowników na wydziale pielęgniarstwa, delegowanie pielęgniarek do pracy w DPS-ach ( tylko skąd je zabierać???), przeorganizowywanie się prace na oddziałach, czyli zmniejszanie obsadę dyżurowej w świetle prawa....
Za zgodą przełożonych, dyrektorów, wojewodów, izb pielęgniarskich , związków zawodowych i w końcu za zgodą ministerstwa...
Nie ma chyba już szpitala, w którym nie brakuje pielęgniarek.
Problemem są już nie tylko zarobki ale przede wszystkim faktyczny brak pielęgniarek na rynku pracy.
I się nie dziwę.
Sposób na przyciągnięcie młodych do zawodu??
Gwarancja możliwości rozwoju zawodowego, choćby możliwość specjalizacji na podobnych jak u lekarzy rezydentów zasadach - pielęgniarki nie musiałaby w końcu płacić za nie z własnej kieszeni.
Znacząca podwyżka płac, minimum stuprocentowa.
Inaczej nikt z naszych dzieci, nie będzie chciał wykonywać tego zawodu. .....
Strajk???
Moim zdaniem niekoniecznie.
Wystarczy praca w jednym miejscu bez nadgodzin i przede wszystkim nauczenie się mówienia głośno i wyraznie.

Nie jestem w stanie tego zrobić, nie mam na to czasu.
I udokumentowanie tego w raporcie , choćby formułką;
..Z powodu dyżuru pełnionego w pojedynkę ( lub dwójkę itd) nie było możliwości wypełnienia dokumentacji pielęgniarskiej, lub prowadzenia indywidualnych kart opieki...
Można sobie samemu taką formułkę napisać i przystosować do swoich realiów.
Można wreszcie przestać się bać.....
W większości " stare baby " jesteśmy, mamy dzieci, rodziny, wnuki, znamy swoją wartość, tak jak nikt w tym kraju zdajemy sobie sprawę ,z tego ,że nasza praca od lat jest pracą na granicy ryzyka, a boimy się napisać adnotacji w raporcie.
Nigdy nie myślałam, że kiedykolwiek w mojej miłości do anestezjologii , zamiast znowu walczyć , usiądę i będę patrzyła.
Bo tak teraz zrobię.
Zasuwam już od dawna na dwieście procent, więcej ze mnie nie da się wycisnąć, nawet bat nie pomoże.
PO 27 -u latach w pielęgniarstwie popatrzę na jego całkowity upadek.
Politycy patrzą od lat, mnie również wolno.
Nie mam żadnych wyrzutów.
Chcę pracować i robić swoje, jednak WIĘCEJ nie jestem w stanie.
Zmęczyłam się....
Moja etyka, poczucie obowiązku, powołanie --wszystko to, o czym tak szumnie się przypomina pielęgniarkom , kiedy upominają się o godne zarobki, jest niczym w porównaniu z comiesięcznymi rachunkami .
Pieniądze są w życiu ważne.
Bardzo ważne.
Mam gdzieś wspomóc anestezjologię???
Proszę bardzo. 
50 zł za godzinę.
Taniej nie ma mowy.

Inaczej niech dyrekcja czy minister pracuje sam....
P.S.
Oferty pracy za w/w stawkę proszę wysyłać na priv.
Taniej w Polsce już niedługo nie znajdziecie pielęgniarki anestezjologicznej:)
I bardzo proszę o puszczenie mojej oferty w świat.
Żeby dotarła do jak największej ilości ewentualnych pracodawców

 

Monika Drobińska, 2 maja 2017 r.
 

Zobacz inne felietony Moniki Drobińskiej

Zobacz także:

Aktualności według działów - Nadciąga katastrofa - brak pielęgniarek 

Komentarze użytkowników

#1  2017.05.03 09:57:54 ~El

Kapitalnie babeczka pisze , pomijam fakt , że ma absolutną rację. Ciekawe , "w punkt" ujęte zwroty - super ! Miło wiedzieć , że wśród pielęgniarek są takie mądre dziewczyny . Z każdym słowem - nawet przecinkiem i kropką w tym tekście się zgadzam ! Od lat namawiam moje koleżanki aby rzuciły swoje dodatkowe prace , a jak już muszą pracować , to niech negocjują wyższe stawki , albo pracują gdzie indziej - nie w ochronie zdrowia . Jest to jakiś pomysł . Mam podobny stan umysłu jak koleżanka - mogę już tylko patrzeć i robić swoje . Pozdrawiam wszystkich i błagam zróbmy coś !

#2  2017.05.03 10:08:12 ~Piel

Juz nie podniecaj sie ta anestezjologią. Na kazdym odcinku i w kazdej komorce pielegniarka powinna godziwie zarabiać.

#3  2017.05.03 10:32:10 ~niki

W szpitalu, w którym pracuję koleżanki z dwóch oddziałów napisały ,formułki, w raporcie i miały, że się tak wyrażę delikatnie - przestanę.

#4  2017.05.03 10:44:12 ~ja

Do niki-Albo pisz,że miały przesrane i róbcie coś z tym,albo jak się lękasz to nie zawracaj dupy swoją skromnością i delikatnością wobec oprawców.

#5  2017.05.03 10:44:24 ~piel

Zachwycacie się brakami i w związku z tym nadchodzącymi lepszymi czasami. A ja wam powiem że będzie inaczej, obciążą Nas dodatkową pracą, będziemy bardziej obserwowane i mobbingowane ze strony dyrekcji. Będzie to trwało aż się powykańczamy fizycznie i zadziobiemy psychicznie. Czy aby już tak to nie wygląda?

#6  2017.05.03 10:49:24 ~wiolka

Do 5-Absolutnie tak jak piszesz

#7  2017.05.03 11:03:01 ~rk

Do 2 prawda! P.Moniko i po co te "podziały anestezjologiczne"? A co mają powiedzieć np. pielęgniarki neurologiczne, psychiatryczne, in. a nawet pielęgniarki szkolne gdzie wymagana jest p.w. duża samodzielność, stanowisko 1-osobowe, nie mam pomocy koleżanki czy lekarza a w szkołach się dzieje - wymieniał by jeszcze inne stanowiska. Na co się jeszcze podzielimy? - może np. w zależności od liczby posiadanych wnuków? (może żarcik ale bardzo obrazowy - pani też o wnukach pisze) a w każdej grupie zawodowej one są. Nie ograniczajmy się do podziałów, do "tu i teraz", proszę uruchomić myślenie perspektywiczne i czas zmienić naszą mentalność. Perspektywa aktywności politycznej, głodu codziennych informacji, publikacji własnych w najbliższej przyszłości spowoduje m.in.poczucie jedności w swoim środowisku a to podstawa. Uczmy się solidarności nawzajem, brońmy Siebie nawzajem w słusznej sprawie, gdzie tylko można! Bądżmy odważne, asertywne, wykazujmy swoją wiedzę i inteligencję jako tzw. edukatorzy zdrowotni, nie tylko pielęgnowanie samo w sobie.Zapracujmy sobie na szacunek i godność w tym tak bardzo niedocenianym obecnie w Polsce zawodzie.Bierzmy przykład z lekarzy, nauczycieli - potrafią skutecznie i inteligentnie zawalczyć o swoje. Ostatni protest pracowników sieciówek - też powinien pielęgniarkom otworzyć oczy. Wg wielu z was co mi tam jakaś walka jak mam 3 etaty.Eliminujmy takie koleżanki i kolegów z zespołów! Są zagrożeniem dla pacjentów i dla Was, gdyż pracują non-stop .Krzywdzą swoje rodziny i samych siebie. Zachowania żenujące, upokarzające, bez szacunku i godności! Powyższe wskazówki są istotą spodziewanych zmian - to tyle na razie w wielkim skrócie.pozdrawiam podobnie myślących.

#8  2017.05.03 11:03:42 ~piel.

Do 5 prawda !

#9  2017.05.03 11:04:11 ~nurse

Do 2 brawo !

#10  2017.05.03 11:05:48 ~Piel-ki

Do 7 obyśmy takie były - super komentarz ! pozdrawiamy autorkę :)

#11  2017.05.03 11:06:59 ~piel.

Do 7 pięknie - tak tu komentujcie lub podobnie p.Moniko a co to za wyżyny anestezjologii ?

#12  2017.05.03 11:07:56 ~szkolna

Do 7 prawda !

#13  2017.05.03 11:10:43 ~brat

Do 1 nie zgadzam się i znowu podziały - zastanawiam się dlaczego tak ? - komu zależy na tych podziałach ?

#14  2017.05.03 11:12:16 ~prawo

Do 3 i co z tego ? - po co straszyć tu ? wszystko zrobiły zgodnie z prawem !

#15  2017.05.03 11:12:46 ~ja

Do 7 brawo !

#16  2017.05.03 11:35:45 ~16

Brawo ! Oby więcej poszło za twoim przykładem !

#17  2017.05.03 12:05:48 ~Anestezjol

Pewnie wsadze kij w mrowisko ale . pracuje na zachodzie i tutaj pielęgniarką anestezjologiczna jest wyżej ceniona niż pielęgniarką która pracuje na oddziale. Nikt się temu nie dziwi i nikt się przeciw temu nie buntuje. Już tłumacze dlaczego. Oddziały dzielone są tutaj na ogólne, chirurgiczne i specjalistyczne. Na każdym z wyjątkiem intensywnej terapii i anestezjologii (tudziez wysoce specjalistycznych) można podjąć pracę po studiach bez dodatkowych umiejetnosci/wiedzy/szkoleń. Często nas rotuja czego osobiście nie popieram ale prawda jest taka że jakoś tam sobie poradzisz. Jednak intensywna terapia czy anestezjologia to jedyny wyjątek oddziału na który żadna pielęgniarką nie zostanie wysłana jeśli nie ma dodatkowych kwalifikacji. I nikt nie ma nikomu za złe więc nie wiem skąd to wszechobecne oburzenie. Autorka artykułu właśnie tam pracuje i tak wycenia swoje usługi. Prywatny dyżur na intensywnej terapii tu na zachodzie wyceniany jest również na podstawie wyższej stawki urodzinowej, bo nie każda pielęgniarką może taki dyżur wykonac.

#18  2017.05.03 12:07:26 ~Anestezjol

Przepraszam za błędy powyżej. Głupi android w telefonie lubi przeinaczac.

#19  2017.05.03 12:09:10 ~Piel

Kazda Pielegniarka i Pielegniarz jest równy,równa. Kazdy odwala kawał dobrej odpowiedzialnej pracy. Wiadomo ze sa rozne oddziały, mniej lub bardziej cięzkie. Ale krew mnie zalewa jak słysze ze Panie z Anestezjologii to maja dopiero prace, jak to one ciezko i odpowiedzialnie pracuja? Wyzyny pielegniarstwa. Niech ida do pampersow na interne lub neurologie to zobacza ty wyzyny. Po co te m,niemanie o sobie, i pokazywanie wyzszosci?

#20  2017.05.03 12:29:14 ~do17

Przyjedź do nas na wschód i w pojedynkę opraw 15 leżących zasranych tyłków to będziesz wielka

#21  2017.05.03 13:01:42 ~Szok

Drogie Koleżanki. Czytając wypowiedź pani Moniki, absolutnie nie odczułam, że wynosi na wyżyny pielęgniarki anestezjologiczne - wspomniała o nich, bo pisała o sobie, a sama jest pielęgniarką anestezjologiczną. Nie doszukujcie się nie wiadomo czego. Ps. Pani Moniko, zgadzam się z panią w 1000u % procentach !

#22  2017.05.03 13:09:59 ~Do 17

Oprócz pielęgniarki anestezjologicznej, nikt też nie zastąpi pielęgniarki neurologiczne na dializach, albo pielęgniarki onkologicznej przy przygotowywaniu cytostatyków. Nie wspomina pani nr 17 o tym, bo w państwach cywilizowanych pielęgniarki nie robią chemii, tylko apteki szpitalne, a dializy robią lekarze.

#23  2017.05.03 13:12:23 ~22

Nefrologicznej. Błąd automatyczny - przepraszam.

#24  2017.05.03 13:17:37 ~Ciekawostk

A co powiecie o pielęgniarkach i położnych, które uczą młode studentki, biorą ogromną odpowiedzialność za nie na oddziałach w czasie zajęć praktycznych i praktyk, a stawki ministerialne to 23 zł za h zajęć praktycznych i 7 zł za praktyki. Nikt nie chcę sobie brać takiego problemu na głowę. A jak nie mają wyjścia, bo są zmuszane przez dyrekcję, to robią niezbędne minimum. Dlatego obecne kształcenie personelu medycznego jest kiepskie.

#25  2017.05.03 13:56:51 ~Monika Dro

Nie dzielę pielegniarek. Moja stawka dotyczy mojej anestezjologicznej działki. W tym jestem dobra. Nie mam pojęcia o pracy w innej specjalizacji i się tam pchać nie będę. Proste. Wszystkie powinnyśmy zarabiać więcej. Tu nie ma podziałów. Podział robi się, kiedy same sobie zanizamy stawki. Głośno gadamy i narzekamy A bierzemy zlecenie za 2 dychy brutto.To jest podział i działanie na niekorzyść środowiska. Mam prawo do własnego zdania .Państwo również. Różnica jest tylko w tym, ze ja oprócz tego ,ze piszę i mówię to jeszcze tak robię. Wspomoge anestezjologie w moim mieście za 5 dych na godzinę. Dwie doby w miesiącu.Za mniej nie ma mowy.

#26  2017.05.03 13:56:52 ~Monika Dro

Nie dzielę pielegniarek. Moja stawka dotyczy mojej anestezjologicznej działki. W tym jestem dobra. Nie mam pojęcia o pracy w innej specjalizacji i się tam pchać nie będę. Proste. Wszystkie powinnyśmy zarabiać więcej. Tu nie ma podziałów. Podział robi się, kiedy same sobie zanizamy stawki. Głośno gadamy i narzekamy A bierzemy zlecenie za 2 dychy brutto.To jest podział i działanie na niekorzyść środowiska. Mam prawo do własnego zdania .Państwo również. Różnica jest tylko w tym, ze ja oprócz tego ,ze piszę i mówię to jeszcze tak robię. Wspomoge anestezjologie w moim mieście za 5 dych na godzinę. Dwie doby w miesiącu.Za mniej nie ma mowy.

#27  2017.05.03 13:58:46 ~ja

Płaczcie dalej,no co tam jeszcze zahukane macie do użalenia się.Nikogo nie interesują wasze żale,uświadomcie to sobie! Tylko praca na jeden etat może was wyzwolić nic więcej,ale wy wolicie żale i lamenty.

#28  2017.05.03 14:09:57 ~do 4

"Albo pisz,że miały przesrane i róbcie coś z tym, albo jak się lękasz to nie zawracaj dupy swoją skromnością i delikatnością wobec oprawców". To zdanie dedykuję wszystkim pielęgniarkom pracującym w Polsce. "Ku pamięci" nie tylko przy okazji dzisiejszego święta , ale na co dzień w pracy.

#29  2017.05.03 14:37:10 ~mgr piel.

Pani Moniko mogę tylko żałować, że całe nasze środowisko nie przejawia Pani postawy. Szacunku dla siebie, swoich umiejętności, pracy i prezentowania swojego zdania. A jednocześnie kultury i poszanowania dla innych. Gdyby to było powszechne w naszej grupie zawodowej to bylibyśmy dzisiaj na innym etapie warunków pracy. Oby Pani odwaga i inteligencja dała do myślenia innym. Zacznijmy się same szanować, a z dnia na dzień zobaczymy pozytywne zmiany. Trzeba zacząć zmiany od siebie bez względu na miejsce pracy. Od wytykania błędów innym, i zanizania ich wartości nam nie przybędzie dochodu ani prestiżu. Pozdrawiam serdecznie.

#30  2017.05.03 14:42:25 ~observer

Tak, tylko praca w jednym miejscu może was wyzwolić. Nie wyzwoli,bo to dla was mission impossible. Niewolnicy, Męczennicy i Ofiary bez godności i szacunku ze strony innych. Już niedługo,kolejny raz przypomną wam o powołaniu i służbie.

#31  2017.05.03 14:51:51 ~AB

Wszyscy mówią praca na jeden etat, popieram ale czy myślicie, że to realne? Ja uważam, że możemy sobie o tym co najwyżej pogadać. Coś takiego jak solidarność zawodowa to pojęcie całkowicie nieznane wśród naszej grupy zawodowej. Przykład? Proszę bardzo, z mojego "podwórka", kilka lat temu szpitale w całej Polsce wchodziły z Dyrekcją w spory zbiorowe, w moim szpitalu, na zatrudnionych 600 pielęgniarek chęć przyłączenia się do sporu zbiorowego zadeklarowało 50 osób i o czym my mówimy? Nasze środowisko boi się własnego cienia. Jedna drugiej wydrapałaby oczy, większość z nas za parę groszy sprzeda dyrekcji szpitala swoją duszę. Jeżeli same nie zmienimy swojego podejścia to nie ma szans, że kiedykolwiek i cokolwiek się zmieni.

#32  2017.05.03 16:03:04 ~Monia

Zgadzam się w 100%z autorka oraz z komentarzem nr 5 i23. Nigdy nie było jedności i solidarności. Zawsze bałyśmy się o pracę i dalej się boimy nie wiem dlaczego. Jestem gotowa na pracę w jednym miejscu. Juz dawno mogliśmy zarabiać godnie i stawiać warunki za tak odpowiedzialna pracę. Jeszcze jedno: nie żal mi już nawet pacjentów bo oni też nigdy nie stanęli po Naszej stronie i rzadko Nas cenią. Każdy patrzy na siebie.tego nauczyło mnie 32 lata w zawodzie pielęgniarki.

#33  2017.05.03 16:16:01 ~El

Przecież ta dziewczyna niejako przy okazji pisze , że pracuje na anestezjologii , ważne jest meritum jej wypowiedzi - porzucenie dodatkowych prac . Jeśli je podejmować to za porządną stawkę . To wszystko ! Tak trudno to zrozumieć ?

#34  2017.05.03 17:39:25 ~ja

Do 28-Czytaj ze zrozumieniem,a jeżeli nie potrafisz to nie komentuj

#35  2017.05.03 18:16:38 ~do 34

Ty nawet wyróżnienie odbierasz jako atak ? .

#36  2017.05.03 20:15:11 ~Eliza

Sluchajcie, pisalam wiele razy. Nasze zwiazki i izby nie powinny pozwolic na stawki ponizej ustalonego minum.

#37  2017.05.03 20:18:46 ~Ania

Zamiast biadolic. Moze w dobie Internetu trzeba byłoby się zjednoczyć. Nie wiem powołać nowy związek zawodowy bojkotować obecne władze pielęgniarskie i strajk!

#38  2017.05.04 07:12:13 ~38

Skoro wszystkie mamy rację to dlaczego tak trudno nam się zjednoczyć,a felieton super

#39  2017.05.04 08:49:16 ~Kasia

Czytam wszystkie komentarze i artykuły i nasuwa sie pytanie .Skoro jesteśmy takie jesteśmy mądre to dlaczego takie głupie? .

#40  2017.05.04 13:04:28 ~aqua

Do p.Elizy-"Nasze "IZBY powinny zostać rozwiązane.Taki samorząd ,który markuje działania na rzecz naszego środowiska,ma niesamowicie niskie poparcie w ankietach,nie ma legitymacji do reprezentowania NAS.

#41  2017.05.04 19:56:30 ~do 40

Pozytywne zdanie o izbach mają tylko osoby tam zatrudnione i związane towarzysko-finansowo z tą instytucją.

#42  2017.05.06 09:29:57 ~EWA

Odstosunkujcie się od tych pracujących większą liczbę godzin . Wiele lat czekałam na dobre zmiany w kwesti płacowej , aż się zestarzałam , więc sama znalazłam rozwiązanie jak zarobić więcej .I już na nikogo nie liczę , liczę na siebie samą .

#43  2017.05.20 09:23:58 ~zaintereso

Na jakich oddziałach płacą 50zł na godzinę

Dodaj komentarz