Wiceminister zdrowia (pielęgniarka) podała ile obecnie wynosi średnio wynagrodzenie zasadnicze pielęgniarek i położnych, a ile będzie wynosiło w związku z wejściem w życie ustawy o najniższym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia.

Tzw. podwyżki dla pielęgniarek i położnych

       

Odpowiedź na interpelację w sprawie zmiany

wysokości wynagrodzeń pielęgniarek i położnych

Szanowny Panie Marszałku,

w odpowiedzi interpelację nr 11759 Pana Krzysztofa Paszyka - Posła na Sejm RP, przekazaną w dniu 12 kwietnia 2017 r., w sprawie zmiany wysokości wynagrodzeń pielęgniarek i położnych, uprzejmie proszę o przyjęcie następujących wyjaśnień.

Realizując Porozumienie z dnia 23 września 2015 r. zawarte pomiędzy Ministrem Zdrowia, Prezesem NFZ oraz Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych i Naczelną Radą Pielęgniarek i Położnych - Minister Zdrowia wydał rozporządzenie z dnia 8 września 2015 r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz. U. z 2016 r. poz. 1146 i 1628), zapewniające dodatkowe środki finansowe na świadczenia udzielane przez pielęgniarki i położne. W ramach przedmiotowego rozporządzenia OWU zapewniono coroczny (do 2019 r.) wzrost średniego miesięcznego wynagrodzenia dla pielęgniarek w wysokości 400 zł rocznie (4 x 400) oraz wprowadzono mechanizm gwarantujący utrzymanie uzyskanych podwyżek po 2019 r. Obecnie realizowana jest druga transza podwyżki, czyli 800 zł od dnia 1 września 2016 r. do dnia 31 sierpnia 2017 r.

Zgodnie z rozporządzeniem OWU kolejne etapy zapewniające dalszy średni wzrost miesięcznego wynagrodzenia wraz z pochodnymi zaplanowano:

od dnia 1 września 2017 r. do dnia 31 sierpnia 2018 r. o 1200 zł,
od dnia 1 września 2018 r. do dnia 31 sierpnia 2019 r. o 1600 zł.

Ponadto uprzejmie informuję, że w celu wprowadzenia gwarantowanego (podlegającego ochronie prawnej) poziomu najniższych wynagrodzeń zasadniczych oraz wyrównania dysproporcji płacowych pracowników medycznych zatrudnionych w podmiotach leczniczych Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Projekt ten dyskutowany był już społecznie w ramach konsultacji publicznych, opiniowania i uzgodnień, a obecnie znajduje się na etapie prac rządowych.

Przedmiotowy projekt (w wersji przekazanej na Komitet Stały Rady Ministrów) zakłada podział pracowników medycznych na 9 grup zawodowych i określenie dla poszczególnych grup współczynników pracy, wedle których obliczane ma być ich najniższe wynagrodzenie zasadnicze. Wśród wspomnianych grup wyodrębnione zostały trzy grupy pielęgniarek i położnych, podzielone w oparciu o kryterium poziomu wykształcenia oraz posiadanej specjalizacji - wymaganych od danego pracownika na zajmowanym stanowisku. Poniżej przedstawione zostało porównanie obecnych wynagrodzeń ww. grup do ich planowanych („docelowych”) zgodnie z projektowaną ustawą najniższych wynagrodzeń zasadniczych:

[1] na kierunku: pielęgniarstwo lub położnictwo

Zgodnie z projektem ustawy zakładany poziom najniższego wynagrodzenia zasadniczego miałby zostać osiągnięty do końca okresu przejściowego. W okresie przejściowym podmioty lecznicze (pracodawcy) w wyniku corocznych rozmów będą ustalać ze związkami zawodowymi wysokość i tempo wzrostu wynagrodzeń w zakresie przewyższającym określone ustawą obowiązkowe minimalne wzrosty – które mają być dokonywane corocznie.

Co równie istotne ustalony w toku negocjacji sposób podwyższania wynagrodzeń powinien uwzględniać sytuację i możliwości finansowe podmiotu leczniczego oraz zapewniać proporcjonalny dla każdej z grup zawodowych średni wzrost tego wynagrodzenia.

Ponadto sposób podwyższania wynagrodzenia osoby zajmującej stanowisko pielęgniarki lub położnej uwzględniać powinien wzrost miesięcznego wynagrodzenia danej pielęgniarki albo położnej dokonany zgodnie z przepisami wydanymi na podstawie art. 137 ust. 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1793, z późn. zm.).

Przepisy projektowanej ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych stanowić będą zatem nie tylko gwarancję stopniowego podwyższania najniższych wynagrodzeń pielęgniarek i położnych, ale również czynić zadość postulatom usankcjonowania w akcie rangi ustawowej wzrostów wynagrodzeń pielęgniarek i położnych zawartych obecnie tylko w akcie prawnym rangi rozporządzenia.

Jednocześnie należy podkreślić, że w przygotowanym przez Ministerstwo Zdrowia projekcie ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, przewidującym utworzenie tzw. systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej (sieci szpitali), nie ma postanowień zmieniających w zakresie zasad otrzymywania środków na wzrosty wynagrodzeń przez pielęgniarki i położne.

Reasumując uprzejmie informuję, że Minister Zdrowia – Pan Konstanty Radziwiłł wielokrotnie zapewniał, że niezależnie od rodzaju płatnika i formy płatności, podwyżki wynikające z rozporządzenia OWU będą realizowane. Natomiast projekt ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych, zakłada uwzględnienie wzrostu miesięcznego wynagrodzenia danej pielęgniarki i położnej zgodnie z przepisami rozporządzenia w sprawie OWU.

Z wyrazami szacunku,

Z upoważnienia

MINISTRA ZDROWIA

SEKRETARZ STANU

Józefa Szczurek-Żelazko

25 kwietnia 2017

Zobacz także:

Aktualności według działów - Tzw. podwyżki dla pielęgniarek i położnych

Komentarze użytkowników

#1  2017.05.18 19:18:03 ~piel

2021rok? Dlaczego inne grupy zawodowe dostają podwyżki już, a nam każe się ciągle czekać i czekać. Czy nie sądzicie, że proponowana płaca dla pielęgniarek w najniższej grupie zostanie prześcignięta najniższą krajową? Zastanowiła bym się nad podpisaniem tego porozumienia zanim znowu zostaną nam związane ręce i zaklejone usta na kolejne lata.

#2  2017.05.18 19:32:47 ~mirek

W dalszym ciągu nie wiadomo co z magistrami bez specjalizacji?

#3  2017.05.18 19:36:34 ~Piel

Śmiech na sali. Ja obecnie bez mgr a ze specjalizacja mam 2890 zl. Wiec wedlug tego na podwyżke mogę liczyć dopiero za 4 lata

#4  2017.05.18 19:50:19 ~4

Szkoda slow ,srednia krajow nas dogoni,ciagle z nami sie bawia.

#5  2017.05.18 20:00:29 ~pielęgniar

Dlaczego wciąż płaci się za tytuły a nie za pracę,mgr nie mgr wykonują takie same obowiązki nie więcej i nie mniej

#6  2017.05.18 20:04:11 ~do 4

Średnią krajową to my gonimy, a nas dogoni najniższa krajowa.

#7  2017.05.18 20:09:36 ~polska pie

Do 5 Doputy nie zdobędziemy szacunku innych, dopuki sami nie zaczniemy szanować wykształconych współpracowników w naszej grupie zawodowej. Zaniżanie kompetencji pielęgniarek z wyższym wykształceniem rzutuje w całe środowisko, powodując degradację zawodu. Proszę o tym pamiętać pisząc kolejny raz post w podobnym tonie.

#8  2017.05.18 20:10:50 ~polska pie

Oczywiśnie dopóki i dopóty

#9  2017.05.18 20:24:58 ~Gosc

Ja rozumiem ze trzeba docenic wyksztalcenie ale dlaczego od razu takie roznice placowe? przeciez to kolejny krok by nas poroznic! bedziemy wykonywac te same obowiazki,ta sama odpowiedzialnosc.teraz kazdy konczac szkole moze miec wyzsze wyksztalcenie.kiedys tak nie bylo a dla niektorych koszt takiej edukacji jest nieosiagalny chocby chcial,chocby sobie wszystkiego odmawial.powinnismy trzhmac sie razem by cos osiagnac a nie wciaz skakac sobie do gardel.poki tego nie zrozumiemy to zawsze nas beda traktowac jak smieci.

#10  2017.05.18 22:21:03 ~Jar

Proszę o uwzględnienie w podziale na grupy pielęgniarek i położnych licencjata oraz magistra a nie np technik farmacji będzie w grupie z większym wynagrodzeniem pytam kto znowu robi pielęgniarki na szaro.

#11  2017.05.18 22:38:47 ~pielęgniar

Moje zdanie jest takie że ta ustawa nie powinna wejść wogole w życie w takiej formie albo dostajemy po równo a za wykształcenie i cala resztę dodatkowo albo odchodzimy solidarnie z pracy. Może ktoś wie jak zaskarżyć taka ustawę

#12  2017.05.19 02:21:59 ~piel

Myślę, że to będzie zależało od szpitala, jak pielęgniarki zaczną odchodzić tylko zachęta finansowa, a może nawet jakieś pakiety socjalne, medyczne, emerytalne, finansowanie kształcenia - wejdą w grę, ustawa może stracić znaczenie praktyczne, bo do gry wejdzie prawo rynku. Amen.

#13  2017.05.19 03:16:59 ~kochane!

Koszt kształcenia na uczelni wyższej na kierunku magister pielęgniarstwa (oczywiście mówimy o placówce państwowej nie prywatnej a taka znajduje się w każdym większym mieście) wynosi 0 zł. Ewentualnie w koszta tutaj możemy wciągnąć opłatę rekrutacyjną około 100- 200 zł oraz wydrukowanie i oprawę pracy magisterskiej myślę że to maksymalnie 300 zł. Także jak są chęci nie widzę większych przeszkód, wydatek rzędu 500 zl (niech będzie 1000 bo może kserówki, jakaś książka, notatnik, długopisy i buty na zmianę na praktyki) to raptem niecałe 100 zł miesięcznie na dwa lata kształcenia. Naprawdę, wiem z autopsji, rzucać pracy nie trzeba, moze to są dwa lata chodzenia na zajęcia po nocach ale wszystko da się zrobić. Przeszłam to. Mam rodzinę i dumne z matki dzieciaki, których mama broniła pracę magisterską kiedy one przygotowywały się do matury. To moze nawet ważniejsze od tych trzech literek przed nazwiskiem. Więcej odwagi, trochę samozaparcia i mniej narzekania. Pozdrawiam!

#14  2017.05.19 06:17:23 ~Do 13!

Studia magisterskie na Uniwersytecie Jagiellońskim kosztują 10 000 zł. Faktycznie jest to wysoka kwota. Do tego należy doliczyć książki, kserówki, pieniądze na dojazdy i pewna kasę związana z praca magisterska. Do tego należy nastawić się na zjazdy co tydzień, sporo wyrzeczeń i nauki.

#15  2017.05.19 06:21:35 ~Ona

Należy tez pamiętać, ze osoby pracujące często nie maja możliwości, aby podjąć studia dzienne. W wielu miejscach jest problem z grafikiem i jedynym wyjściem są studia niestacjonarne. Wtedy dzień miesza się z nocą. W nocy pracujesz, w dzień studiujesz. Każda wolna chwile przeznaczasz na robienie konspektów, prezentacji czy naukę. To ciężkie dwa lata.

#16  2017.05.19 06:36:59 ~do 1

Zgadzam się z Tobą.Wychodzę z założenia,że,lepszy wróbel w garści niż gołąbek na dachu".Przecież nie chodzi o to,co będzie za 4 lata,tylko tu i teraz.Teraz jest tragedia,więc żeby nasze młodsze koleżanki i koledzy chcieli w ogóle rozpocząć pracę i w niej pozostać,to uważam,że te 2396 tego nie sprawi.Np.średnia krajowa,to już coś.To po pierwsze.Po drugie na danym stanowisku podstawa powinna być jednakowa dla wszystkich,gdyż obowiązki są te same.Dodatki powinny być za dokształcanie,kursy,funkcje itp. I to one będą w stanie zachęcić do dalszego rozwoju.Poza tym możliwość urlopu zdrowotnego,włączenie trzynastek i odpowiednia stawka za godzinę pracy w porze nocnej,świątecznej czy sobotniej.Podzielam zdanie osób piszących,że wstrzymanie się na jakiś czas od pracy dodatkowej postawi pod ścianą i wymusi lepszą stawkę za naszą ciężką i odpowiedzialną pracę.Szanujmy się moi drodzy,bo bez nas żadna placówka się nie ostanie.Pozdrawiam Wszystkich :-)

#17  2017.05.19 08:41:36 ~Danuta Daź

Nie w każdym mieście jest uczelnia medyczna,nie wszędzie są studia finansowane zUE,koszty są b duże.Trzeba doliczyć dojazdy ,noclegi ,wyżywienie itp.Fajnie ,z tych 2 tysi starczy na wszystko,a gdzie czynsz,prąd i inne opłaty?

#18  2017.05.19 10:42:57 ~pieleg

Lepsze to niż nic .A kto to wie co będzie za dwa lata.

#19  2017.05.19 10:48:50 ~Gość

Drogie Panie nie jest źle!

#20  2017.05.19 11:00:07 ~Piel.

Gorzej to już być nie może!

#21  2017.05.19 11:34:41 ~do #20

Więcej optymizmu! gorzej to już było i nie będzie więcej ! teraz tylko luksus! a Ja no cóż odchodzę na głodową emeryturę i mam to w dalekim poszanowaniu! :)Za nami to już nikt się nie wstawi wręcz odwrotnie czeka się żeby jak najszybciej pozbyć się nie wygodnych-walczących, nie tylko dla siebie ale dla ogółu! :)

#22  2017.05.19 13:42:41 ~Ela

Do najbliższej uczelni mam 120 km, wynagrodzenie zasadnicze 1700, na rękę 1580. Można zaszaleć!

#23  2017.05.19 16:58:06 ~S

Taka siatka jest nie do zrealizowania, wystarczy pomyśleć chwilę. Jeśli w 2017 r. mgr piel. że specjalizacją zarabia załóżmy 2500 to w 2021 roku będzie mieć najmniej 5200. Czyli przez 4 lata podniesie się jego uposażenie najmniej o 2700 złotych. Hahahha, teraz nie mogą dać 20 zł ale za 4 lata dadzą aż 2700 ? Tylko osoba bardzo oderwana od rzeczywistości może w coś takiego uwierzyć. Nie bądźcie naiwne.

#24  2017.05.19 17:05:32 ~S

I jeszcze jedno. Ta Ustawa ma jedynie za zadanie zachęcić piękną bajeczką naiwne osoby do zawodu i skusić ich wysoką podstawą oraz zatrzymać odchodzące z zawodu za wszelką cenę. Kiedy nadejdzie rok 2021 wydadzą poprawkę o przesunięciu terminu do roku 2025. Jestem tego pewna tak jak tego, że zjadłam zęby na pielęgniarstwie.

#25  2017.05.19 17:16:19 ~25

Do 23i24 macie racje . Dzisiaj mówię młodym pielęgniarkom uciekajcie do innego zawodu . Przepracowałam prawie 25 lat zrobiłam studia magisterskie kilka kursów jestem w trakcie specjalizacji i zastanawiam się czy zdążę zobaczyć zmiany w mentalności pielęgniarek i lepsze zarobki zanim odejdę na emeryturę.

#26  2017.05.19 18:08:43 ~nurse

Mam 24 lata, za miesiąc kończę studia magisterskie, które robiłam zaocznie i wydałam na nie 7200zł. Pracuję jako pielęgniarka już 1 rok i 9 miesięcy, moja pensja brutto 1750zł brutto. Netto dostaję 1556zł, mam kurs RKO, EKG. Na podwyżki nie mam co liczyć i nie wierzę w żadną złotówkę którą obiecują, to są zwykłe bujdy. Co z tego, że wprowadzono najniższą średnią krajową skoro nikt tego nie sprawdza i nie przestrzega? Niestety trzeba trzeźwo oceniać świat i myśleć na jaką ewentualnie możemy liczyć emeryturę, dlatego życzę siły do walki o swoje, ale nie wierzę by w przeciągu najbliższych kilku lat się coś zmieniło na lepsze. Pozdrawiam serdecznie, przyszła emigrantka:)

#27  2017.05.19 19:39:04 ~pll..

Metoda kija i marchewki,działania na zwłokę,a później jak Bóg da. Jeżeli same pielęgniarki nie postawią sprawy jasno,popierając odpowiednimi działaniami,to czekaj "tatka latka "

#28  2017.05.20 07:56:38 ~gość

Bez strajku generalnego nawet po doktoratach nie będzie dla pielęgniarek kasy.

#29  2017.05.20 09:11:25 ~pielęgniar

Śmiech na sali,już widzę jak za te 2300 przyciągną młode dziewczyny do tego zawodu. Wydaliny,wydzieliny,toalety ciężko chorych pacjentów,zmiana pampersów u chorych leżących,cewnikowanie,zbiórki moczu,pobieranie kału do badań,wykonanie mnóstwa iniekcji,wlewów,rozwożenie posiłków,karmienie,wykonanie inhalacji,a w międzyczasie przyjmowanie pacjentów,zakładanie dojść dożylnych,pobieranie krwi do badań,zanoszenie materiału do laboratorium,zawożenie chorych na Rtg,tomograf,rezonans,zmiany opatrunków,rozłożenie leków doustnych,transfuzje krwi i środków krwiopochodnych z doskoku tony biurokracji,pieczątek,opisów,kart,bilansow. tak wygląda dyżur pielęgniarki ,a czasu na rozmowę z chorym niestety brakuje. Młode,chętne do tego zawodu ,jeżeli chcecie nabawić się wrzodów żołądka,bo zjeść można w pośpiechu,przełykając na szybko do tego wszelkich chorób kręgosłupa od podnoszenia zbyt ciężkich ciężarów i ciągłego pochylania się nad chorymi do tego praca w ciągłym stresie,bo przez cały dyżur to Ty odpowiadasz za życie pacjentów i nikogo to nie obchodzi,że tych chorych jest za dużo na jedną pielęgniarkę,a dyrekcja zmusza Cię do przyjęcia takiego dyżuru,jeżeli jesteście desperatkami to zachęcam do tego zawodu za te śmieszne 2300. Jeszcze nie dodałam,święta i ,niedziele w pracy,nieprzespane noce,a te marne dodatki nigdy nie wynagrodzą Ci tych poświęceń.

#30  2017.05.20 19:35:02 ~Monika

Projekt ustawy który powinien natychmiast znaleźć się w koszu. Brak realnego i uczciwego podziału wynagrodzenia dla pielęgniarek. Całkowity brak zaangażowania w sytuację. Projekt który został przedstawiony przez Pana Ministra jest poniżaniem całego pielęgniarstwa. Nie rozumie jak ten podział wynagrodzenia został wymyślony. Liczy się tylko tytuł. A gdzie doświadczenie zawodowe, zaangażowanie w pracę, staż pracy, kompetencje zawodowe? Pielęgniarka która pracuje np. 25 lat będzie zarabiać 2800 bo ma dyplom pielęgniarki bez mgr czy specjalizacji, a co dopiero po studiach młoda pielęgniarka na dzień dobry dostanie 4500zł. Proszę się zastanowić Drogie Koleżanki czy to jest uczciwe i normalne? Każda z nas ma dyplom pielęgniarki i prawo wykonywania zawodu oraz ustawę o zawodzie pielęgniarki i położnej- wszystkie mamy takie same obowiązki. Jest to żenujące. Oczywiście podnoszenie kompetencji zawodowych jest bardzo ważne i tyczy się nas wszystkich, ale na zdrowy rozsądek taki podział jest nie do przyjęcia. Poniża starsze pielęgniarki ( takie w moim wieku 40-50 lat) a przecież to One w pracy nas uczyły tej pięknej profesji.

#31  2017.05.20 20:01:02 ~Monika

Projekt powinien wyglądać tak: 1.Stawka podstawowa:4000zl- wszystkie pielęgniarki bez względu na wykształcenie, 2. 4600 zł-mgr pielęgniarstwa, 3. 4600 zł-specjalista pielęgniarstwa, 4. 5000zł- mgr piel.ze specjalizacją, 5. 4250 zł kurs kwalifikacyjny , 6. 4150 zł- kurs specjalistyczny. Dlaczego tak myślę? Każda z nas zasługuje na uczciwe traktowanie. Każda z nas ma takie same obowiązki- dlatego taka sama stawka bez względu na wykształcenie. Pozostałe stawki wynikają z czasu trwania studiów i specjalizacji, - 2 lata, kurs kwalifikacyjny- 6 miesięcy, kurs specjslistyczny-2-3 tygodni a co za tym idzie dodatkowych uprawnień.

#32  2017.05.20 20:40:56 ~piel,

Minister Zdrowia wydając rozporządzenie z dnia 28 lutego w sprawie rodzaju i zakresu świadczeń udzielanych przez pielęgniarkę samodzielnie bez zlecenia lekarskiego, uprawniając magistra pielęgniarstwa do wykonania wielu czynności. W podziale na grupy magistra pielęgniarstwa zaszeregowuje w najniższej grupie, mam nadzieję, że zostanie to wyprostowane- wycofa rozporządzenie albo dokona poprawki w grupie do której powinien zaliczyć magistra bez specjalizacji. Liczę na Pana Mariusza, że poruszy ta sprawę na portalu oraz zgłosi do OZZPiP.

#33  2017.05.21 09:12:35 ~Aqua

31 - wyślij projekt do ministerstwa .

#34  2017.05.21 10:15:09 ~pll...

Pielęgniarka dla rządzących to żyła złota,z żadnej innej grupy zawodowej nie wyciągną takiej kasy. Jest to słaba grupa,którą łatwo manipulować.

#35  2017.05.21 11:23:17 ~fela

A co mają powiedzieć te, co mają 57,58,59 lat i nie mają już czasu i zdrowia, żeby podnieść sobie emeryturę. Każde pół roku się liczy a tu ciągle stagnacja. Pytam, kiedy zdążymy podnieść emeryturę! Rzygam tymi propozycjami! Potrzebujemy już teraz podwyżek a nie w 2019 i 2021!

#36  2017.05.23 10:48:46 ~piel

W 2021 te pieniądze będą tyle warte co dziś 2000 zł, a co do tych realizowanych 800 zł czy rząd wie ile tak naprawdę dostaje z tego pielęgniarka, ha ha ledwo 500- 600 zł śmiechu warte. a 1200 zrobi się pewnie 800zł i tak dalej szpital pobiera od tego za wszystko nawet dla sekretarki za rozliczenie ich a i tak jest to jako nagroda pielęgniarska, zamiast do podstawy. Dzięki za jałmużnę.

#37  2017.05.23 11:02:30 ~szkoda Uni

Nie warto robić magistra z pielęgniarstwa ,bo nawet 10 zł do podstawy nie ma ,szkoda męczarni na naukę ,skoro po liceum bez matury mają tak samo lub więcej ,O sumienie dla magistrów z pielęgniarstwa bez specjalizacji

#38  2017.05.23 11:05:54 ~magister p

To porażka dla tych co mają magistra ,wyżej postawione są bez matury ze specjalizacją

#39  2017.05.23 11:07:00 ~kto pomoże

Bez specjalizacji ,to bez podwyżki do podstawy

#40  2017.05.23 18:33:05 ~piel

Wszystko zależy od szpitala bo ja mam mgr i specjalizacje i jakoś do podstawy tych obiecanych 800 nie dostałam, są w stawce ok 600 i obok wypłaty, ogólnie za mgr, mój szpital ma wyższą podstawę i za specjalizacje również.

#41  2017.05.25 08:44:36 ~Anna

Pracuję w zawodzie 37 lat w szpitalu specjalistycznym .Wykonuje pracę bardzo odpowiedzialną i ciężką,stres ,nieprzespane noce ,rodzina bez matki i zony w święta .Kiedy podjęłam pracę ,rzucono mnie na głębokie wody ,był to okres gdy w zawodzie brakowało pielęgniarek .W domu uzyskałam wychowanie wysoce moralne,wzorowe.Bywało ,że dyżurowałam 36 godzin w szpitalu bo taka była potrzeba,mimo to czułam się zadowolona i spełniona,dawałam z siebie wszystko,czuwałam przy pacjentach ,omdlewając ze zmęczenia.Wszyscy ciągneliśmy ten wóz razem ,pielęgniarki,lekarze ,salowe,asystentki pielęgniarskie ,sanitariusze,bo taki był wtedy zespół.Dodatkową motywacją były finanse,podwyżki plac były częste,dostawaliśmy premię,trzynastki,rożnicy w pensjach nie było wielkiej ,a lekarz który podejmowal pracę ,dopiero po kilku latach równał do płacy starszej pielęgniarki,co uważam że było bardzo słuszne bo oni najwięcej uczą się od starszych pielegniarek.Dziś uważacie ,że doświadczenie nic nie znaczy,ja skończyłam studia na kierunku zbliżonym do pielęgniarstwa ,bo w tamtych czasach nie było studów pielęgniarskich ,skończyłam mnóstwo kursów,specjalizacji nie mam gdyż brzydziło mnie wysyłanie na specjalizację osób niekoniecznie kompetentnych ,ale z układow'',wykształcilam rzeszę pielęgniarek ,które wprowadzałam do zawodu ucząc ich solidnej, rzetelnej pracy.Szpital osiągal coraz większe sukcesy ,ja jak mróweczka robiąc swoje bylam z tego dumna.Pisze to wszystko po to by dzis po tylu latach spytać was czy ja w mysl waszych propozycji nie zasłużyłam na mega podwyżkę? Pozdrawiam wszystkich życząc Polsce takich pracowników jak ja.

#42  2017.05.26 03:23:50 ~sisterka

Bla bla bla. Proszę w końcu przyjąć do wiadomości że pielęgniarki, które ukończyły studia mgr jak również specjalizację kursy itp powinny być w należyty sposób wynagradzane za swoje wykształcenie, włożony trud w naukę ,nieprzespane noce odmawianie sobie nawet tych drobnych przyjemności bo niestety studia spec itp kosztują jak również czas który zabierany był swoim bliskim.A doświadczenie? Wszystko przyjdzie z czasem.Czas nie cofa się w tył tylko do przodu.Kazdej lata doświadczenia i stażu pracy lecą.I pomimo że niektórym wydaje się że szkoła nic mnie nie jest w stanie nauczyć to jest w ogromnym błędzie. Nauka miłe Panie to przede wszystkim nowe horyzonty.A z zasiedzenia naliczany jest dodatek za wysługę lat.W każdym zawodzie trzeba się rozwijać i nie tylko chodzi tu o piel.Zyczę każdej piel sukcesów zawodowych jak również trochę większej wyrozumiałości dla swoich koleżanek po fachu.MGR PIELĘGNIARSTWA ☺

#43  2017.05.26 12:37:21 ~siostra

Do Anna ( 41). Zasłużyłaś na porządną podwyżkę! Ty i może część pielęgniarek z tak dużym stażem i doświadczeniem. Pozostała część nie do końca tak, jak również część młodych ,roszczeniowych, zjadających wszystkie rozumy i butnych ( choć wykształconych ) pielęgniarek. Nasze środowisko nigdy nie polepszy sobie sytuacji finansowej i nigdy nie zdobędzie szacunku - bo same się go pozbawiamy. A co do młodych pielęgniarek; czy będąc wykształconą (mgr, specjalista itd.)jesteś lepsza od przeciętnej , ubogiej w wykształcenie pielęgniarki? Inaczej zmieniasz pampersa, inaczej podajesz leki,inaczej pielęgnujesz wkłucie czy wreszcie inaczej się wypróżniasz w pracy do cholery! Trochę szacunku do innych bo wydaje mi się, że coś w domach wykształconych pielęgniarek szwankowało na linii rodzic- dziecko- wychowanie.

#44  2017.05.27 06:57:13 ~Cezary

Dobrze mówić nie drogie są specjalizacje czy studia, ale nie każdego stać na wyjazdy do odległych miast na lekcje kiedy zarabia 1400 na rękę+ 400 dodatku do tego musi jeszcze pracować bo delegacji nie dadzą w pracy i często moje koleżanki mają problemy bo nawet jak piszą prośby o wolne dni na wyjazdy jakimś cudem mają wtedy dyżury (a najlepsze że najczęściej w dniu egzaminu choć z miesięcznym wyprzedzeniem prosiły o wolne) mało tego jak koleżanka poprosiła o podwyżkę z racji uzyskania magistra to dyrektor zaproponował zwolnienie i zapowiedział iż na biurku ma cały plik podań więc sami wiecie(skorzystała i się przeniosła ale nie każdego stać na takie poświęcenie)

#45  2017.05.27 18:50:14 ~Aqua

Z tym , że w wielu szpitalach utrudnia się kształcić to prawda , nie jedna osoba miała do czynienia z takimi sytuacjami i to trzeba piętnować . Może należy stworzyć listę takich pracodawców i zadać Ministrowi pytanie czy nie są łamane Nasze prawa a zarazem i obowiązki .

#46  2017.05.29 16:28:05 ~magister p

Super ,super otrzymamy 176zł do podstawy z brutto ,brutto

#47  2017.05.29 16:28:05 ~magister p

Super ,super otrzymamy 176zł do podstawy z brutto ,brutto

#48  2017.06.04 01:21:23 ~Siostrunia

Ja również uważam ze pensja zasadnicza powinna być uzależniona od wykształcenia. Naprawdę chyle czoła pieręgniarkom które mają wiecej lat pracy niż ja życia. Jesteście prawdziwą skarbnicą wiedzy i doświadczenia. Drogie starsze koleżanki kiedy wy zaczynałyście prace to nie miałyście doświadczenia tak jak i my młode teraz nie mamy. Ja mam 24 lata ukończone 2 kierunki studiów ( ratownictwo medyczne i pielęgniaratwo z obydwu licencjat ), robię mgr z pielęgniarstwa dziennie i pracuje na 2 etaty jako pielęgniarka i ratownik. Czasem jak wychodzę z domu w poniedziałek to wracam w sobotę. Jest ciężko ale nie mówcie mi że się nie da. Wam starszym znacznie łatwiej jest zrobić licencjat czy mgr ze względu właśnie na doświadczenie które macie, niż mi gdzie zaczynałam tak naprawde od zera. Więc powiedzcie mi dlaczego miałabym nie zarobić adekwatnie do posiadanego wykształcenia, które zdobywam naprawde ciężką pracą ?

#49  2017.06.05 10:49:50 ~Kasia

Siostrunia dobrze pisze. Polac jej. A dziewczyny ze starszym stazem. Przstancie kije lykac. Jak ktos siedzial w pacy na 3 etatach to wiadomo, ze czasu nie mial ale kasa byla. Za to te ktore siedzialy w pracy i uczyly sie klepiac biede teraz zbieraja profity. O ile w ogole dostana :D Wiec ja was blagam. Przestancie pluc jadem co kto umie tylko zajmijcie sie swoimi portfelami. Pani Milcarku. Panu tez zwracam uwage, ze powinnismy sie cieszyc tym, ze ratownicy dostaja wiecej kasy bo oni jednak sa pierwsi na linii frontu i ich praca jest wazna i stresujaca. Zapewniam, ze malo ktora pielegniarka potrafilaby podniesc sie psychicznie przy nieudanej reanimacji niemowlakow, dzieci i zbierania szczatkow z jezdni.

#50  2017.06.05 18:57:21 ~Annna

Odchodzę od zawodu. mgr zdrowia publicznego. specjalizacja z onkologii.kursy, dokształcania, oddziałowa, nauczyciel zawodu. odchodzę Szef ignorant . coraz bardziej despotyczny. mam dość szkoda mi zespołu. ale , mam dość

#51  2017.06.05 21:13:16 ~do 49

Ty chyba nie wiesz Kasiu co piszesz,a pielęgniarki ,które pracują na onkologii dziecięcej i na co dzień widzą tragedie i śmierć dzieci mają lżejszą pracę niż ratownicy?

#52  2017.06.09 14:35:49 ~kasia

Nie mówię, że nie, ale to nie zmienia faktu, że nie ładnie ujmowac komuś z pensji "bo aj chcę mimo, że dupki nie ruszyłam"

#53  2017.06.09 18:24:58 ~Krysia

No tak do tych sum średnich jeszcze daleko z podstawą, chyba że wliczą stażowe i za noce, tak jak się wystawia zaświadczenie o zarobkach. ciekawe czy zabiorą nam te 400 dodatku za te marne grosze do podstawy co rok.

#54  2017.06.09 21:05:35 ~KAS

Jedna pensja brutto lekarza to wspolna pensja brutto 150 pielegniarek :) O czym my w ogole mowimy?

#55  2017.06.12 10:52:20 ~irena

Skończcie z tą kreatywna matematyką - przecież w 2021 r, gro odejdzie na emerytury to raz, a dwa to w 2021 r. - gdzie wszystko będzie dużo droższe, gdzie być może wejdziemy w strefę euro- będziemy wyglądać tak samo jak teraz a raczej jeszcze gorzej! To jest prosta taktyka jak omamić ciemnogród ( najpierw brutto brutto a potem podwyżka - ale dopiero w 2021 r. - nie dajcie się oszukiwać dłużej - wyjdźcie na ulicę, zaostrzajcie protesty. W przypadku tych zawodów zawsze mówi tylko o minimalnych liczbach - czyli minimalne zatrudnienie lub minimalne wynagrodzenie, dlaczego lekarzom mówi się inaczej czyli optymalnie albo maximum? Ratownicy chcą to co pielęgniarki sugerując ze robią to co one - zapraszam do dyżurów jako pomoc i pielęgnację najtrudniejszych pacjentów, mycie, karmienie przygotowywanie do badań, opieka pooperacyjna etc.- jeżeli chociaż trochę z tego zrobicie to możecie powiedzieć że robicie podobnie ale nigdy nie to samo! a poza tym przeczytajcie sobie co oznacza kwota brutto, brutto - bo was też już robią w bambuko jak nas

#56  2017.06.12 11:13:46 ~irena

I jeszcze jedno: jak najwyższe władze nie mogą zauważyć wreszcie tego, ze studia pielęgniarskie i położnych , nie mogą stać na równi z kursikami czy tą szumnie nazywaną specjalizacją po LM - bo taki poziom reprezentują te specjalizacje ( może jedynie koszty należy uznać za nieco podobne), Ustawa o szkolnictwie wyższym wyraźnie określa tytuł mgr - proszę sobie to przeczytać! nie piszę tego po to żeby kogoś wywyższać ale do cholery istnieje pewna hierarchia kształcenia czyli tzw, drabina edukacyjna , w każdym zawodzie jest to dostrzegalne tylko nie w pielęgniarstwie! - mam nadzieję że Panie nie cierpicie na pomroczność jasną!

#57  2017.06.13 14:29:58 ~:)

A ja myślę, że podwyżki faktycznie będą. Paniom z Izb nie chodzi o podniesienie prestiżu naszego zawodu. Tym posunięciem zapewnią sobie nowe uczennice. Sama zobaczcie co się dzieje, u mnie w pracy nagle połowa personelu zamierza iść na studia albo robić specjalizację. Wtedy gdy ja się uczyłam stukały mnie po głowie i pytały po co mi nauka :P

#58  2017.06.19 14:11:12 ~magister p

Ale studia magisterskie niestacjonarne dużo kosztują np. w Poznaniu to 5 semestrów czyli 5 razy około 5000 zł semestralnie ,do tego ksera,dojazdy utrzymanie ,noclegi umęczenie,jak ktoś chce studiować to nawet po 50 dziesiątce uzupełni wykształcenie i te właśnie pielęgniarki co robiły licencjaty i magisterki w trybie sobotnio niedzielnym za własne pieniądze a do tego liczne kursy po kilka kwalifikacyjnych i dościadczenie w zawodzie 30 kilka lat w zawodzie i i zarobek 2400 do reki nie całe 2000 zł i co wy na to litości nad takimi,i do pampersów i brak szacunku ze względu na płace !

#59  2017.06.19 14:13:34 ~okręgowa I

Lub do likwidacji tak powinno być magisterki bez specjalizacji niżej niż pielęgniarki mniej ambitne bez matury

#60  2017.06.21 11:19:15 ~magister p

Na studia zaciągnięta pożyczka ,bo magister pielęgniarstwa kosztuje 4 semestry lub 5 semestrów, kursy specjalistyczne ,kursy kwalifikacyjne ,nie ma dodatku za magistra,to jakieś nie porozumienie

#61  2017.06.22 23:27:19 ~poinformow

Większości się wydaje, że podwyżki 4 x 400 zł będą nadal kontynuowane i zarazem będzie następował wzrost wynagrodzeń pielęgniarek i położnych zgodnie z nową Ustawą. Ja niestety sądzę, że tak nie będzie - pracodawcy będą podnosili wynagrodzenia pielęgniarek (będą zwiększać podstawy wynagrodzenia) z pieniędzy 4 x 400 zł, a nie z własnych pieniędzy - z kontraktu z NFZ, bo tych po prostu jest za mało. Przykład: obecnie pielęgniarka z tytułem licencjackim, bez specjalizacji otrzymuje wynagrodzenie zasadnicze brutto 2.096 zł, według założeń nowej Ustawy ma otrzymywać 2.496 zł. Pracodawca więc może z obecnych 800 zł dodatku wypłacanego z NFZ skierować właśnie od razu 400 zł do podstawy i mamy podstawę 2.496 zł (wzrost z podstawy 2.046 do 2.496 zł - w sumie o 400 zł), a resztę wypłacać pracownikowi obok podstawy w postaci dodatku. Mało tego, z tych pieniędzy - z dodatku NFZ, pracodawca może jest zabrać pieniądze na pochodne wzrostu wynagrodzenia zasadniczego. W przypadku, gdy NFZ skończy wypłacać dodatek 4 x 400 zł pracodawca nie będzie już wypłacać dodatku obok pensji zasadniczej. NIGDZIE W USTAWIE NIE JEST ZAPISANE WPROST, ŻE NAKAZUJE SIĘ PRACODAWCOM WZROST WYNAGRODZENIA PERSONELU MEDYCZNEGO Z PIENIĘDZY Z KONTRAKTU PLACÓWKI Z NFZ, A NIE NP. Z PIENIĘDZY OBECNIE GWARANTOWANYCH PRZEZ NFZ W DODATKU 4 X 400 ZŁ. NIGDZIE W USTAWIE NIE JEST ZAPISANE WPROST, ŻE ZAKAZUJE SIĘ PRACODAWCOM PODNIESIENIE WYNAGRODZENIA ZASADNICZEGO PIELĘGNIARKOM I POŁOŻNYM Z PIENIĘDZY OBECNIE WYPŁACANYCH PRZEZ NFZ W POSTACI DODATKU 4 X 400 ZŁ. Ale nas zrobili na szaro, żałosne.

Dodaj komentarz