Izba naczelna pip wydała komunikat: "W związku z licznymi zapytaniami członków samorządu pielęgniarek i położnych...".

Projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu a wynagrodzenia pielęgniarek i położnych

       

Zobacz także:

Spontaniczna akcja wysyłania przez pielęgniarki i położne pisma w sprawie "społecznego niezadowolenia" w związku z projektem ustawy autorstwa związków zawodowych. Zobacz propozycję pisma, które ma być wysyłane do izby pielęgniarek.

Czarno na białym. Tak samorząd pip dzielił pielęgniarki i położne, w kontekście wysokości wynagrodzenia. Wczoraj zmienił zdanie! Dzień po uchwaleniu nowej ustawy o wynagrodzeniach zasadniczych w ochronie zdrowia. Pomroczność jasna?

Panie w czepkach doznały OLŚNIENIA! Napisały list do ministra Radziwiłła, dzień po uchwaleniu przez sejm ustawy o wynagrodzeniach zasadniczych w ochronie zdrowia. Szkoda, że się nie zająknęły o projekcie ustawy autorstwa (nie)porozumienia związków zawodowych. Ale wezwał je do tego marszałek sejmu! Poczekamy...


W dniu 9 czerwca 2017 roku (dzień po uchwaleniu przez sejm ustawy o wynagrodzeniach zasadniczych w ochronie zdrowia!) izba naczelna pip wydała poniższy komunikat:

INFORMACJA W SPRAWIE PRAC NAD PROJEKTEM USTAWY O SPOSOBIE USTALANIA NAJNIŻSZEGO WYNAGRODZENIA ZASADNICZEGO PRACOWNIKÓW WYKONUJĄCYCH ZAWODY MEDYCZNE ZATRUDNIONYCH W PODMIOTACH LECZNICZYCH

Szanowni Państwo,

W związku z licznymi zapytaniami członków samorządu pielęgniarek i położnych kierowanymi do Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych w sprawie prac nad projektem ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych, w załączeniu przesyłam informacje na temat działań Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych w powyższej sprawie.
Z poważaniem
Zofia Małas
(-)Prezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych


W przedmiotowej informacji zawarto między innymi pismo, które publikuję poniżej:

Wybrał: Mariusz Mielcarek 

Zobacz także:

Aktualności według działów: Projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu a wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.

Zobacz także:

Aktualności według działów - Podatek od "bezpłatnych szkoleń" izby pip

Komentarze użytkowników

#1  2017.06.10 20:31:58 ~kasia

Aha. powołal komisję, której płacą grubą kase, aby doszła do wiosku, że ujowo płącą pielęgniarkom. Po ciężkich studiach tyle co sklepowa :D

#2  2017.06.10 20:41:28 ~Mycha

Za takie błędy i niedopatrzenie pielęgniarki wylatują z pracy. Żenada, tyle lat i nic tylko nieporozumienia, jest mi wstyd że ktoś taki mnie reprezentuje. Mgr pielęgniarstwa z 30 letnim stażem.

#3  2017.06.10 21:41:05 ~do 1 i2

Dziewczyny, ta akcja ma sens! ? Izby już się zastanawiają co zrobić, gdyż dotarło do Szanownych Pań, że nastał koniec ery bierności! TERAZ MY! dajcie swoje e maile na pielegniarkicyfrowe@wp.pl :)

#4  2017.06.10 22:12:02 ~maria

Drogie panie z izb czy nie wydaje wam się że to pismo które wystsowałyście wyszło od was o trzy miesiáce za późno,hańba nie macie się czym pochwalić. Szkoda na was słów

#5  2017.06.10 23:31:57 ~x

Pora pokazać ,co potrafiły wywalczyć same bez aprobaty naszych wrogów z izb.

#6  2017.06.10 23:35:25 ~piel

No i oczywiście licencjat się nie liczy, po co w ogóle tak rozgraniczać, powinno być pielęgniarka z wyższym wykształceniem, średnim , specjalista, jakby licencjat nie był wyższym wykształceniem; obudziły się i wyskoczyły z następnym pomysłem,przyjdą młode pielęgniarki z magistrem i stare z niższą pensją będą je uczyć, niedoczekanie, jak tak będzie szybko odejdziemy na emerytury, a można by jeszcze z parę lat popracować, ale przy takim braku poszanowania nie mam zamiaru się denerwować, lepiej pobawić komuś dziecko, albo zaopiekować się kimś w domu i dorobić do emerytury, jak nie umiecie docenić naszego doświadczenia i wykształcenia.

#7  2017.06.10 23:46:09 ~PIEL

No i pewno żadnych już poprawek nie uwzględnią, jak to PIS, i pozostanie nam użeranie się z dyrekcją, zmiany pracy, strajki, nie wiem za co taki los spotyka właśnie pielęgniarki, chyba jesteśmy tak bierne i mamy niskie poczucie wartości, że mamy durne władze izbowe i związkowe, które wszystko załatwiają jakby przeciwko nam, chyba żeby nas dalej trzymać w tym bagnie, może wszystkie idźmy do kadr,złóżmy wniosek, że same będziemy odprowadzać składki na izby i ich nie płaćmy, może to coś da ?

#8  2017.06.11 05:11:45 ~KOCHANE

Mamy odpowiedź na "komunikat" więcej na e-maila :) pielegniarkicyfrowe@wp.pl

#9  2017.06.11 08:16:35 ~piel

Panie z Izb są bardzo zajęte. Prowadzą dodatkowo wykłady na kursach i specjalizacjach trzepiąc (bo należy tak napisać) ogromne pieniądze. Na Nas po prostu brakuje czasu. Przecież i My i One jesteśmy bardzo zmęczone.

#10  2017.06.11 08:40:02 Wiola87

Czytam i czytam i oczom nie wierze, czy w tym kraju nastanie wkoncu dzien w ktorym doceni sie pielegniarki? To co sie obecnie proponuje podwyzki ktorych i tak polowa z nas na oczy nie zobaczy a te ktore zobacza nawet ich nie odczuja bo za 4 lata to wszsytko podrozeje i placa minimalna tez pojdzie w gore tak jak teraz to jest żenujace. Ja jestem 30 letnia pielegniarka ktora obecnie pracuje i mieszka w Norwegi. Przepracowalam w Polsce 5 lat uczylam sie zdobywalam doswiadczenia robilam kursy i wierzyłam, że bedzie lepiej ale niestety było tylko gorzej. Aby dostać prace w zawodzie musialam wyjechać do dużego miasta gdzie wynajem kawalerki kosztował moja cała miesieczna wypłatę. Wynajmowałam pokój z koleżanka bo nie było mnie stać nawet na pojedyńczy pokój bo ubrac sie i wyżywic też trzeba. Zmieniałam prace 3 krotnie przez 5 lat i zamiast lepiej zarabiac było tylko gorzej. Ostatnia praca była na bloku operacyjnym zarabialam 1700zl na ręke. Przychodziłam do domu i ślęczałam w książkach, chciałam mieć świadomość że swoja prace wykonuje jak najlepiej. Byłam przydzielona do operacji urologicznych ale jak zwykle wszedzie brakowało pielegniarek więc rzucano mnie na wszsytkie bloki operacyjne w szpitalu jako zapchaj dziure. Wiec nie mogłam sie skupic na jednej dziedzinie, ale musialam znać niemal każda. Obecnie pracuje w Norwegi od 2,5 roku widze drastyczne różnice. Tutaj zawód pielegniarki jest stawiany na wysokim poziomie jeden z najlepiej opłacanych zawodów do tego duży szacunek dużo pokrewnych kierunków, ktore maja kształcić pomoce i asystenki pielegniarek, który i ona zarządza i organizuje im prace. Moje drogie Panie jeśli same czegoś nie zrobicie to nic sie nie zmieni. W Norwegi wyliczono ze za 10 lat bedzie brakowac 30 tys pielegniarek odbywaja sie strajki i wszystkie grupy zawodowe podpisaly sie pod strajkiem pielegniarek aby wyraźić wsparcie dla naszej grupy zawodowej. Ludzie maja inna świadomość wiedzą że pielęgniarka jest potrzebna. Tutaj nie ma Izb pielęgniarskich są zwiazki zawodowe które wywalczą każda podwyżke a podwyżki sa regularne i zależne od wykształcenia ale też od doświadczenia i tak powinno u nas być. W Polsce mamy i związki zawodowe i Izby pielegniarskie zarowno jedne jak i drugie pobieraja danine comiesięczna co te Panie dla nas przez tyle lat wywalczyły puste obietnice, które nie maja odzwierciedlenia w rzeczywistości. Pracujac w szpitalu rozmawialiśmy na temat strajku młode były chętne pojść choćby dziś starsze panie pielegniarki nie chciały brać w nim udziału a oddziałowa powiedziała ze jeśli odejdziemy od pracy to ona straci posade. Wiec jeśli z takim podejściem podchodzimy do tematu to nie ma sie co dziwić że jest jak jest i nie ma się co łudzić na lepsze traktowanie pielegniarek, bo my taka postawą zgadzając sie na wszystko nigdy nic nie wywalczymy.

#11  2017.06.11 08:42:40 ~x

Serdecznie dzięki dla izbianek.Życzę tyle satysfakcji w życiu ile nam zafundowałyście. Nam uczciwie harujacym!

#12  2017.06.11 09:10:44 ~do 10

Wiola pomóż nam ! to tylko początek ale wyślij pustego e-maila na pielegniarkicyfrowe@wp.pl i w zwrocie dowiedz się więcej :)

#13  2017.06.11 09:12:14 Wiola87

A i jeszcze jedno chciałam dodać jestem pielęgniaką po magistrze i licznych kursach kwalifikacyjnych, ale uważam ze podwyżki powinny być w wiekszości uzależnione od lat pracy czyli doświadczenia. Na studiach uczymy sie w wiekszosci teori dopiero w pracy człowiek uczy sie prawdziwego pielegniarstwa oczywiście studia również powinny sie wliczać do pensji ale nie w takim stopniu jak doświadczenie. Nie można dawać młodej pielegniarce która zaczyna prace po specjalizacji i studiach wiecej kasy niz ma jej kolezanka która ja wprowadza do zawodu i ma 30 lat praktyki to nie uczciwe. W Norwegi mamy podwyżke co 2 lata liczac od 4 lat pracy do 10 lat póżniej ostatnia podwyzka i nawyżsż jest po 16 latach pracy. Do tego tez dochodza podwyżki za specjalizacje tutaj magister jest razem ze specjalizacja nie ma tak jak w Polsce oddzielnie uważam że jest to duzo lepsze rozwiazanie , bo kończac magistra posiadasie tytuł specjalisty w danej dziedzinie a u nas na magistrze powiela sie informacje z licencjatu gdzie tu jest logika?

#14  2017.06.11 09:12:44 Wiola87

A i jeszcze jedno chciałam dodać jestem pielęgniaką po magistrze i licznych kursach kwalifikacyjnych, ale uważam ze podwyżki powinny być w wiekszości uzależnione od lat pracy czyli doświadczenia. Na studiach uczymy sie w wiekszosci teori dopiero w pracy człowiek uczy sie prawdziwego pielegniarstwa oczywiście studia również powinny sie wliczać do pensji ale nie w takim stopniu jak doświadczenie. Nie można dawać młodej pielegniarce która zaczyna prace po specjalizacji i studiach wiecej kasy niz ma jej kolezanka która ja wprowadza do zawodu i ma 30 lat praktyki to nie uczciwe. W Norwegi mamy podwyżke co 2 lata liczac od 4 lat pracy do 10 lat póżniej ostatnia podwyzka i nawyżsż jest po 16 latach pracy. Do tego tez dochodza podwyżki za specjalizacje tutaj magister jest razem ze specjalizacja nie ma tak jak w Polsce oddzielnie uważam że jest to duzo lepsze rozwiazanie , bo kończac magistra posiadasie tytuł specjalisty w danej dziedzinie a u nas na magistrze powiela sie informacje z licencjatu gdzie tu jest logika?

#15  2017.06.11 10:29:36 ~KOCHANE

Dziewczyny dziś godzina "0" POKAŻMY NASZĄ SIŁĘ! jest nas ponad 200 rozsyłających ! a które nie wiedzą nic na temat AKCJI to do dzieła wysyłajcie pustego e maila na pielegniarkicyfrowe@wp.pl w zwrocie info.

#16  2017.06.11 16:05:13 ~piel

Jakie te Izby teraz aktywne się zrobiły ho ho.

#17  2017.06.11 22:10:07 ~pielęgn

Wiecie co dziewczyny a może po prostu trzeba te stare baby zmienić, one nie mają ani szacunku do nas ani do zawodu , mam wrażenie że jeżeli chodzi o nas pielęgniarki to jakoś dziwnie nie pamiętają drogi kształcenia zawodowego, a przecież cały czas mamy się dokształcać, budzą się jakby spadły z księżyca hm.ciepła posadka za nasze pieniądze nie wychylać się nic nie robić, korzystać ze spotkań , konferencji, prezenciki jest ok, ale czy one nie powinny już być na emeryturach,słuchając je mam wrażenie jak bym miała do czynienia z demencją, gdzieś kiedyś ktoś mówił , że pielęgniarką jest źle, że są nie szanowane, że pracują ponad swoje siły, że w ogóle jest wszędzie jeden wielki syf, szkoda słów,po prostu, trzeba to zmienić bo szlag mnie trafi i za chwile chyba też się pożegnam z zawodem bo ile te nie kompetencje można znosić, mamy przedstawicieli , którzy powinni nas reprezentować a nabierają wody w usta i zachowują się tak jakby ich nie było.

#18  2017.06.11 22:20:27 ~Do pielęgn

A po co wogòle sa te Izby Pielegniarskie prawo do wykonywania zawodu moglaby wydawać Uczelnia na której kończy sie pielegniarstwo albo inna Państwowa Instytucja. Nie dość że musimy płacić obowiązkowe składki co miesiac to jeszcze specjalizacje i kursy kwalifikacyjne są płatne. Pomóc pielegniarkom w dostaniu lepszych warunków pracy to sie nie doczekamy ,ale zabierać nam jeszcze z tych żałosnych wypłat to pierwsze do oskubania. Wspieramy instytucje, króra ma stać na straży spraw Polskich Pielegniarek a nie robią nic od lat. Ważne , żeby im było dobrze.

#19  2017.06.12 08:59:32 ~do 18

Te Izby Pielęg. to porażka dla nas. To państwo w państwie!

#20  2017.06.12 09:07:00 ~piel

Napieprzyły nam w życiu te izby. Czy nie było dobrze kiedyś bez nich? Jak może być nieważny dyplom bez zatwierdzenia przez izby! To jest nie do pomyślenia! Nie byłoby tego całego zamieszania ze specjalizacją i kursami, gdyby kierował na nie pracodawca. Musiałby dać urlop szkoleniowy a nie jak teraz szkolisz się w swoim wolnym czasie i za swoją kasę a izbianki na nich zarabiają. Za to ktoś powinien się wziąć.

#21  2017.06.12 09:16:58 ~Bo

Izby to nowotwór złośliwy polskiego pielęgniarstwa o cechach pasożyta idealnego

#22  2017.06.12 11:29:06 ~Bo

Do 20-tak,jak piszesz-szkolenia,kursy ze skierowania pracodawcy.Kto chce-kształcić się za własne, ale pełen zwrot kosztów kursu po rozliczeniu PIT.Rejestr pielęgniarek i pwz - Wydz.Zdrowia przy urzędach wojewodzkich.I mamy 300-500 zł rocznie wiecej w kieszeni.Razy 30 lat pracy-policzcie same.Drugi rachunek:ile maja Panie z Izb rocznie z naszych składek (średnio policzcie 300 zł netto) x liczba członków -jakieś 220 tysiecy (choć podobno nie wiadomo ile nas jest,o wstydzie.)Pora na biznesmenki spojrzeć biznesowo i ocenić, czy są warte tej ceny.

#23  2017.06.12 13:13:45 ~Do #22

Jeden z najmądrzejszych wpisów. Może to jest docelowy kierunek naszej działalności.

#24  2017.06.12 14:12:36 ~Maria

Ja sie zastanawiam po co te Izby i Związki Zawodowe Pielegniarek, dwie instytucje ,ktore powinny chronić i walczyć o nasze Prawa a wzajemnie sie wykluczaja. Płacimy dwie oddzielne składki a ani od jednych ani od drugich nic nie otrzymujemy. Czy Izby nie powinny byc jednoczesnie Związkami zawodowymi walczyc o lepsze warunki pracy dla nas? Musiały utworzyć sie Związki Zawodowe bo Izby zapomniały po co są.

#25  2017.06.12 17:51:25 ~Aqua

IZBY 'WCHŁONĘŁY" związki zawodowe.

Dodaj komentarz