Wiceminister zdrowia pani Józefa Szczurek-Żelazko zamierza zmniejszyć liczbę specjalizacji do 10 (obecnie 17) oraz wyodrębnić dziedziny specjalizacji adresowane WYŁĄCZNIE do pielęgniarek i położnych z tytułem magistra pielęgniarstwa lub położnictwa.

Strategia dla pielęgniarstwa autorstwa wiceministra Józefy Szczurek-Żelazko


 

Pani wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko zapisała w Strategii na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w PolsceDokument opublikowano w dniu 9 stycznia 2018 roku.

Cytuję:

Działanie 1. Zmniejszenie liczby dziedzin specjalizacji (do 10), kursów kwalifikacyjnych, kursów specjalistycznych

Działanie 2. Wyodrębnienie dziedzin specjalizacji przeznaczonych wyłącznie dla magistrów pielęgniarstwa i magistrów położnictwa

W celu zmniejszenia liczby dziedzin szkoleń specjalizacyjnych oraz kursów kwalifikacyjnych, niezbędne jest podjęcie prac legislacyjnych w zakresie nowelizacji rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 12 grudnia 2013 r. w sprawie wykazu dziedzin pielęgniarstwa oraz dziedzin mających zastosowanie w ochronie zdrowia, w których może być prowadzona specjalizacja i kursy kwalifikacyjne. Prace w tym zakresie zostały rozpoczęte w IV kwartale 2017 r. 

Dodatkowo na etapie nowelizacji ww. rozporządzenia konieczne jest wyodrębnienie dziedzin specjalizacji adresowanych wyłącznie do pielęgniarek i położnych z tytułem magistra pielęgniarstwa lub położnictwa. Celem tego rozwiązania jest stworzenie ścieżki kształcenia podyplomowego dla pielęgniarek i położnych z wysokimi kwalifikacjami zawodowymi, tj. z tytułem magistra pielęgniarstwa lub położnictwa, co wiąże się z poprawą jakości usług zdrowotnych oraz stworzeniem możliwości wykorzystania ich kwalifikacji i kompetencji w systemie ochrony zdrowia.

Ponadto konieczne jest dostosowanie oferty kursów specjalistycznych do aktualnych potrzeb systemu ochrony zdrowia i innych uwarunkowań o charakterze demograficznym i epidemiologicznym, jak też kwalifikacji i kompetencji pielęgniarek i położnych. 

Termin realizacji: od IV kwartału 2017 r. – realizacja na bieżąco do 2019 r.

Podmiot odpowiedzialny: MZ we współpracy z CKPPiP.

Ze strategii wybrał: Mariusz Mielcarek 

Zobacz także aktualności według działów - Zdaniem pielęgniarki - Monika Drobińska

Komentarze użytkowników

#1  2018.01.17 16:26:54 ~a_

Wreszcie p. Szczurek wydaliła! Obstrukcja wielomiesięczna:d Jedyna z tej listy pobożnych życzeń kwestia tj. inne kształcenie dla mgr pielęgniarek/położnych jest możliwa do spełnienia. Jeżeli przeczytam listę specjalizacji wyciągnę dalsze wnioski. Pańcie z Izb które to czytają: dlaczego przedmiot pt. badania fizykalne jest zaliczony kończony egzaminem, a mimo to jesteśmy zmuszane, aby zrobić kurs badań fizykalnych do niektórych specjalizacji. O co konkretnie chodzi? że o kasę to jakby oczywiście. Jak wam nie wstyd? Egzamin z uczelni się nie liczy ? Mimo że jest honorowanych w każdym państwie unijnym? Kim jesteście żeby te argumenty podważać? Tłumaczenie że ukończenie studiów przed rokiem którymś tam obliguje pielęgniarkę/położną do tego pożalsięboże kursu jest śmieszne! A co się stało po tym roku? Pacjentom po lewej str. rośnie wątroba? Po tym roku rosną nerki pod pachami? To ci pańcie! czego to nie wymyślą żeby tylko dorwać się do naszej kasy i wycisną każdą możliwą złotówkę? Jednocześnie NIC dla nas nie robiąc! Tak się piknie ustawiły! No i ta Szczurek! Po prostu mistrzyni intelektu! Pozdrawiam moje ciężko pracujące koleżanki:)

#2  2018.01.17 17:04:04 ~Bibi

Kolejny cudowny pomysł. Ciągle będziemy kończyć coraz to nowsze kursy, podnosić kwalifikacje, aby sprostać wymaganiom dla poprawienia jakoś usług zdrowotnych.no może i dobrze, ale to wszystko ładnie tylko brzmi czy wygląda na papierze. Dlaczego tylko po ukończeniu takich kwalifikacje nie są doceniane, wykorzystywane, a przede wszystkim odpowiednio wynagradzane. Na początku ważny był licencjat, później specjalizacja, obecnie panuje bum na magistra bo ciągle w nas nadzieja nareszcie na odpowiednio wysokie pensje. Teraz znowu kolejny pomysł magister, a później ekstraspecjalizacja, zastanawiam się czy tędy droga do poprawy sytuacji w pielęgniarstwie. Moim zdaniem już dziś jesteśmy lepiej wykształcone, posiadamy umiejętności większe niż nasze koleżanki z zachodu, tylko pensje jak ze wschodu.

#3  2018.01.17 17:26:35 ~piel

Teraz też źle panie - macie co chciałyście specjalnie dla was specjalizacje - do roboty panie magisterki

#4  2018.01.17 18:45:40 ~Pielegniar

I znów ten jad. my się roboty nie boimy. Pozdrawiam wszystkie pielęgniarki.

#5  2018.01.17 18:47:21 ~Mycha68

Do roboty panie magosterki dziękuję za to stwierdzenie. Mam mgr ,jestem po ciężkiej operacji kręgosłupa,bo pracowałam na ciężkich oddziałach.Wróciłam do zawodu i nadal ciężko pracuje mimo mgr.Komentaż poniżej pasa , pracuje z takimi pelęgniarkami , które nie mają nawet kursu 3 dniowego a się wywyższają jakby doktorat miały .Ja znam swoje msc w szeregu , a co niektóre Panie nie .Odczepcie się od mgr , bo zazdrość aż kipi . Czy będę miała więcek kasy czy nie mam to już głęboko , nasz zawód wymaga ciągłego dokształcania i to jest fakt , który jest ciężko zrozumiały . Zawód pielęgniarki zobowiązuje.

#6  2018.01.17 18:53:15 ~Do3

Masz racje. Ciekawe jakie to ekstra unikalne specjalizacje,kursy sa dla mgr? Czym sie beda roznily od specjalizacji i kursow dla nie magisterek? Po prostu bedzie kolejne dojenie pielegniarskiej kasy i wmawianie mzgisterkom,ze kiedys tam zarobia kilka zloty wiecej. A moze mgr po takiej specce pieczatke bedzie stawial wzdloz a inni w poprzek?

#7  2018.01.17 19:20:58 ~Agnieszka

Uważam, że powinna pielęgniarka być specjalistą w jednej dziedzinie. Jak jest się od wszystkiego to jest się do niczego. Czy lekarze np. pulmonolodzy będą tak samo dobrzy na endoskopii? ( Teoretycznie gastrologię i choroby płuc można podciągnąć pod internę - więc powinien się znać). Na pewno nie. Powinniśmy szanować swój zawód, dokształcać się. Z tego co widzę jesteśmy jednym z niewielu zawodów który nie zbiera tzw. punktów edukacyjnych. Z tego co czytam większość z Was próbuje ośmieszyć lub zmniejszyć wagę studiów - może to resztki z PRL gdzie to robotnik był ważny. To prawda, że jest ciężki zawód. Trzeba pamiętać , ze w tym zawodzie liczy się doświadczenie ale także wiedza. Poszłam na studia magisterskie i ciesze się z tego. Rozwijam się, nie stoję w miejscu. Czy do końca życia będziecie wspominać jak pobierałyście krew wielorazowymi igłami?

#8  2018.01.17 19:36:11 ~Kasia

Macie rację dziewczyny! Ciągle parcie na nowe kursy i specjalizacje, za którymi nic nie idzie! Koleżanki z izb nakręcają spiralę zysków dla siebie! Przecież trzeba zarabiać kasę na tych pseudo-wykładach. Ale jak trzeba powiedzieć, że ten zawód potrzebuje motywacji finansowej dla potencjalnych nowych i zwyczajnie szacunku i docenienia dla starszych to te panie nabierają wody w usta. Nie starają się o poprawę naszych warunków pracy ani wynagrodzeń. Po co nam te coraz to nowsze specjalizacje? Robią nas w balona siedząc na tych ciepłych posadkach. A podobno mają nas reprezentować i walczyć o nas! Śmiech i tyle. Panie z izb do wymiany! I to na wszystkich szczeblach. Nie wierzę w żadne ich specjalizacje i kursy.

#9  2018.01.17 19:41:56 ~Ewa

Ustawiczne bicie piany. Burzyć tylko po to żeby nie było tak samo jak u , tamtych"

#10  2018.01.17 20:51:25 ~do 5

"Zawód pielęgniarki zobowiązuje ".Do czego ? .Żeby po ciężkiej operacji kręgosłupa wrócić "do roboty" i nadal ciężko pracować w zawodzie? .Dokształć się .Szczególnie w kwestii świadomości.

#11  2018.01.17 21:25:26 ~Pielmen

Zrobilem specke i mam 120zl brutto /mies. Powiem tak. żelazkowa powinna pójść dalej. Zlikwidować zupełnie wszystkie specjalizacje i kursy. To jest o kant stołu robienie tych papierów. Zaorali nas pomysłami jak to nie mieć czasu wolnego dla siebie i rodziny i tylko latać od studiów po kursa, a nadal topimy się w basenach i pamperach, bo to kochamy, bo takeśmy se zawód wybrali. Mi jest wsio ryba czy będę basen wynosić czy asystować przy zabiegach itp, jeśli mi zapłacą godnie za mies. 5 tysiaków na rękę przy umowie o pracę na 1 etat, to na prawdę mam honor te pamery zmieniać, i nie zmieni tego mi magister czy specka którą mam. Chcę jedynie trochę więcej kasy niż sklepowa, i trochę szacunku więcej niż węgiel który się spalił. NIestety na to nie poradzi ani żelazko, ani deska do prasowania ani nic. Takeśmy pielęgniarkami utopionymi .

#12  2018.01.17 21:50:24 ~Zibi

Bibi,lepiej tego ująć się nie da.Jestem Twoja koleżanką

#13  2018.01.17 22:10:44 ~p.

Może ktoś da nam spokojnie pracować? Dawno dostałyśmy prawo wykonywania zawodu i wara od nas! Wredne baby z izb niech już skończą na nas żerować! Głupie pindy niech nam podwyżki wywalczą, a nie tylko udowadniają, że powinnyśmy się dokształcać, czyli DAWAC IM KASĘ

#14  2018.01.18 04:25:39 ~piel m

Czyli znowu się okaże że osoby które nawet mają specjalizacje i mgr, dalej będą podnosić kwalifikacje bo tego jeszcze nie mają. To jakaś paranoja. Ale dzieje się tak dlatego że pielęgniarki same podnoszą wykształcenie tylko dla własnego kaprysu, gdyby naprawdę potrzeba było czegoś więcej niż dyplom to pracodawcy wysyłali by nas sami i nie w wolnym czasie i za własne pieniądze. Powinny być co najwyżej kursy kwalifikacyjne a tak powinniśmy podwyższać wiedzę na krótkich rzeczowych kursach specjalistycznych. Ale niestety są osoby które bezmyślnie nabijają kasę za niepotrzebne robienie czegoś co nie ma żadnego uzasadnienia. Liczy się konkretna wiedza a nie cała rzesza materiału ze wszystkiego to bzdura, lekarze na swoich specjalizacjach uczą się konkretnej dziedziny a u nas dyplom piel, licencjat potem mgr, trzykrotnie bronimy się z tego samego. Niestety kijem Wisły nie zawrócisz. Pozdr.

#15  2018.01.18 04:33:47 ~pieleg.

Wszędzie są dopłaty do rolnictwa, dla dzieci, do czynszów, do wymiany pieców itp. itd. a pielęgniarki wiecznie same dopłacają do kursów i studiów ja nie wiem czy one są takie bogate czy mają mężów/ partnerów bogatych ? bo cos tu nie gra.

#16  2018.01.18 06:35:53 ~pielęg

Drogie panie ale narzekamy - w dzisiejszych czasach trzeba się dobrze urządzić . Po zabiegu pisze jedna z pani nadal ciężko pracuje - wystarczy poszukać w POZ i po sprawie . Wiem że po wielu latach ciężko porzuca się coś stabilnego z pozycją na oddziale - A dziś jest tyle pracy można wybierać tak jak młodzi ludzi oni sie nie boją zmiany tylko wciąż jest się to nową .ale to człowieka wzmacnia

#17  2018.01.18 09:04:11 ~Vivi

Ja za specjalizacje otrzymalam podwyzke 14 zl do grupy . brak komentarza pozdrawiam

#18  2018.01.18 10:30:39 ~piel

Lekarze rezygnują z dodatkowych godzin pracy i dyrektorzy placówek dają im podwyżki,a u nas cieszy umowa-zlecenie za 17 zeta/godz.Czegoś biedny,boś głupi!

#19  2018.01.18 10:57:09 ~iza

Brawo brawo ! dla komentarza nr 1 - gratuluje i całkowicie popieram! uważam ze kursy i kursiki oraz śmieszne specjalizacje sa dla krawcowych - w naszej profesji to wykształcenie ma priorytetowe znaczenie, tam na egzaminie - trudnym zresztą- napisana jest ocena z przedmiotu typu , badania fizykalne, RKO, EKG, wszystkie specjalności - typu chirurgia, interna itp - zdawało się klinike + pielegniarstwo'' - tam widnieją podpisy poważnych autorytetów a nie byle kogo, ZADAMY WIEC UZNANIA POWYŻSZEGO KSZTAŁCENIA ! - natomiast kursy zrobcie sobie same Panie z Izb- a to po to, zeby coś wam w tych glowach się rozświetliło - diękuję

#20  2018.01.18 13:17:14 ~do1 i 19

Biegacie bez opamiętania na rozmaite kursiki,finansujecie toto z ciężko zarobionych pieniędzy,więc do kogo pretensje? Im młodsze tym bardziej pazerne na ilość

#21  2018.01.18 13:29:45 ~do bibi i

Brawo! To jest normalne myślenie.

#22  2018.01.18 15:21:02 ~a_

Nigdzie nie biegam, mam w głębokim poważaniu kursy i kursiki. Swoje zdanie wyraziłam jasno. Wkurzają mnie pomysły naszych pańć.

#23  2018.01.18 15:53:36 ~Pipi

Po prostu pielęgniarki są bogate z domu. Mają kupę czasu i pieniędzy, dom i dzieci leżą odłogiem, a one ciągle coś komuś muszą udowadniać jakie są uczone, bo ktoś im powiedział, że muszą się kształcić ustawicznie. Mam wrażenie, że te pielęgniarki żyją gdzieś w jaskini, ani internetu, ani książki nie uświadczą, to biegają od kursu do kursu (studiów), bo jest jedynie ta słuszna wiedza. Inna wiedza się nie liczy. Potem płaczą na forum jak to ich nie docenia dyrekcja, bo dalej zarabiają jak sprzątaczki.

#24  2018.01.18 16:13:47 ~Piel.

Do 18 prawda i radość z dodatków zembalowskich jak by miały być wieczne ! zero myślenia i odwagi!

#25  2018.01.18 16:14:48 ~księgowa

Dodatki teraz a emerytura jałmużna - żadne dodatki nie są wliczane do emerytury!

#26  2018.01.18 16:15:14 ~Piel.

24-25 prawda!

#27  2018.01.18 17:00:33 ~Julia

Dlaczego dodatki nie są wliczane do emerytury ,przecież są odprowadzone wszystkie składki

#28  2018.01.18 19:33:10 ~Do #27,25

Czasowe dodatki do wynagrodzenia pielęgniarek i położnych wypłacane na mocy rozporządzenia Ministra Zdrowia z 14 października 2015 r. zmieniającego rozporządzenia w sprawie ogólnych warunków umów o udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej stanowią przychód z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy, podlegający: opodatkowaniu oraz oskładkowaniu ZUS - Interpretacja ZUS. Są zatem wliczane do kapitału początkowego do wyliczenia emerytury. Jeżeli "księgowa" z komentarza #25 tego nie robi będzie miała trochę kłopotów.

#29  2018.01.18 19:47:32 ~Piel.spec.

A ja sobie teraz zrobię specjalizację z pieczenia ciasteczek dla wnuczki.Bezstresowo,spokojnie i w szczytnym celu! A to całe szambo mam gdzieś!

#30  2018.01.18 23:48:35 ~piel

Jesteśmy niedowartościowane, to łatwo nam wcisnąć ciemnotę i jeszcze te przekonania, że jedna od drugiej może być lepsza, a wszystkie robimy to samo i żremy się na tych forach. Dobrze, że chcą coś zmieniać, jak ktoś czuje się na siłach, by podnosić kwalifikacje, to powinien być gotowy na nowe obowiązki i większą odpowiedzialność i wtedy większe zarobki, jak nas inaczej mają szanować i jak my same siebie mamy szanować ? Muszą coś zmienić, bo kręcimy się w miejscu i za chwilę wszystkie młode odejdą. Ścieżka kariery zawodowej- to coś czego nie ma w naszej profesji.

#31  2018.01.19 08:56:30 ~piel

I to ma wreszcie sens.

#32  2018.01.19 08:59:40 ~ja

Właściwe. Dlaczego? Pracuję na oddziale mam mgr i specjalizacje. Wydaje mi dyspozycje piel po LM bo ma specjalizacje i pracuje dłużej na danym oddziale. Bez obrazy ale hierarchią wykształcenia powinno być dalsze kształcenie.

#33  2018.01.19 10:51:13 ~iza

Tez yak uważam, ale pewna Pani z Izb, która wyłapuje na tej stronie niektóre komentarze i ujawnia w sposób bezkrytyczny swoje stanowisko w wielu sprawach - pewnie NIE ! ( no ciekawa jestem co teraz napisze ) hehe

#34  2018.01.19 11:05:20 ~do29

Pani specjalistko nie rób krzywdy dziecku ciasteczkami,słodycze są be,niezdrowe

#35  2018.01.19 12:19:45 ~Do #33

Pewna pani, choć nie z izb, napisze, że zdanie "hierarchią wykształcenia powinno być dalsze kształcenie" jest pozbawione sensu.

#36  2018.01.19 13:29:59 ~za niedług

Szanowne Koleżanki-a może by tak lepiej było ,abyśmy wszystkie zaczęły postulować do posłów-aby zmienili ustawę o zawodzie pielęgniarki i położnej a szczególnie o samorządzie zawodowym ! Niestety ale nasz samorząd nie stoi za nami.Wprowadzają bzdury a my się na to godzimy bez sprzeciwu.Zapomiałyście już ,jak to posłowie przegłosowali nam odliczenia od dochodu za obowiązkową przynależność do izb pip. Przecież same wybieramy przedstawicielki na zjazdy izb! Mamy przecież wpływ na to się dzieje-chyba tylko tu na forum potraficie wylewać wiadra jadu jedne na drugą .Niestety jak przychodzi do zaangażowania się w prace społecznie to chętnych nie ma.Smutne jest to,że nie potrafimy być zgranym zespołem i wspólnie walczyć o siebie,w imię prywatnych korzyści.Życzę wszystkim koleżankom dużo zdrowia ,bo będzie im bardzo potrzebne-jak te złe pielęgniarki i połozne z minionych czasów odejdą na emeryturę! Szanujmy się trochę bardziej same.

#37  2018.01.19 19:10:37 ~barBa

Przestańcie pracować w kilku miejscach, nie bierzcie dodatkowych dyżurów tylko ograniczcie się do jednego etatu a za chwilę zaczną z wami inaczej gadać. Sprawicie im taki krach że się nie pozbierają. Nie ma znaczenia jaką szkołę i kurs kończysz jeżeli i tak robicie to samo. Tylko kłócicie się niepotrzebnie a lekarze się z was śmieją. Ja na szczęście to chore środowisko już opuściłam.

#38  2018.01.19 19:10:40 ~barBa

Przestańcie pracować w kilku miejscach, nie bierzcie dodatkowych dyżurów tylko ograniczcie się do jednego etatu a za chwilę zaczną z wami inaczej gadać. Sprawicie im taki krach że się nie pozbierają. Nie ma znaczenia jaką szkołę i kurs kończysz jeżeli i tak robicie to samo. Tylko kłócicie się niepotrzebnie a lekarze się z was śmieją. Ja na szczęście to chore środowisko już opuściłam.

#39  2018.01.20 14:43:43 ~Iw

Moje drogie koleżanki trzymajmy się razem i szanujmy się , już niedługo nie będzie pielęgniarek , moje marzenie się spełnia! nie będzie kim pomiatać . Życzę Nam siły . Pozdrawiam Iwona

#40  2018.01.20 16:29:40 ~do39

Niedomyte,zahukane jeszcze długo wytrzymają w kilku pracach na okrągło

#41  2018.01.23 05:55:44 ~Nie obraza

Ja tez mam mgr po 17 latach pracy ide do nowej pracy w Wawie musialam znalesc cos na szybko za 1800 zl na reke hm oczywiscie to moja wina ze bede na mc zarabiac mniej niz lekarz przez 1 dyzur to moja wina pozdrawiam dyrektora ktory zatrudnia za takie pieniadze a ja mam isc na dodatkowe dyzury bo przeciez moge pracowac po 12 godz dziennie mi jest najnormmalniej przykra a przez17 lat z izb dostalam ofertyna wakacje za 4000 a co taki gest

#42  2018.01.23 12:49:22 ~Do #41

Oferta wakacji zupełnie poprawna z punktu widzenia "izbianek". Jeśli bowiem udało by się im zebrać odpowiednią ilość osób mogłyby skorzystać z bezpłatnego wypoczynku jaki w takim przypadku oferują biura podróży. Pozostałe - przykro, bardzo przykro.

Dodaj komentarz