RPO interweniuje w sprawie problemów związanych z przeznaczaniem środków na wypłatę tzw. „dodatku Zembali” dla pielęgniarek na podwyżki płac. Rzecznik: "Bywa również, że w takich sytuacjach pielęgniarka w ogóle nie otrzyma na mocy ustawy podwyżki". Gdy pisałem o tym rok temu, to odsądzano mnie w komentarzach od czci i wiary. Argument? Stary jak świat: Mielcarek jątrzy!

Wirtualne podwyżki płac

Zobacz także:

12 maja 2018 roku - Latający cyrk monty pythona - 12 maja - życzenia dla pielęgniarek i położnych: pani Ptok mówi o "obsłudze", pani Małas życzy "żebyśmy umiały i miały czas zachować umiar i dystans między pracą zawodową a życiem osobistym i rodzinnym", pani Szczurek-Żelazko wspomina o pielęgniarce wyniesionej w dniu 28 kwietnia na ołtarze, a minister Szumowski, życzy aby satysfakcja i "radość" rekompensowały trudy pracy!

Poniżej publikujemy pielegniarski mem nr 6 z okazji 12 maja...

Zobacz inne pielęgniarskie memy... 

Zobacz całość memu pielęgniarskiego nr 6 


Zobacz inne pielęgniarskie memy:

Pielęgniarski mem (5) - à propos ustawowego zmuszenia pielęgniarek i położnych do wypisywania druków L4. Cel? Optymalne wykorzystani czasu lekarza.

Pielęgniarski mem (4) - à propos zapowiedzi rządu, że dyrektor szpitala będzie mógł wziąć pod opiekę pielęgniarkę z Ukrainy...

Pielęgniarski mem (3) - à propos pielęgniarek z Ukrainy...

Pielęgniarski mem (2) - à propos rozpoczynającej się w dniu dzisiejszym (18 kwietnia) "debacie o zdrowiu" ministra Szumowskiego w kontekście obecnej sytuacji zawodowej pielęgniarek i położnych...

Pielęgniarski mem (1) - à propos "sytuacji punktowych" wiceministra zdrowia pani Józefy Szczurek-Żelazko......


Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w sprawie problemów związanych z przeznaczaniem środków na wypłatę tzw. „dodatku Zembali” dla pielęgniarek na podwyżki płac. Rzecznik: "Bywa również, że w takich sytuacjach pielęgniarka w ogóle nie otrzyma na mocy ustawy podwyżki". Gdy pisałem o tym rok temu, to odsądzano mnie w komentarzach od czci i wiary. Argument? Stary jak świat: Mielcarek jątrzy!

Pan
Wiesław Łyszczek
Główny Inspektor Pracy

Szanowny Panie Ministrze,
uprzejmie informuję, że do Rzecznika wpłynął wniosek Stowarzyszenia Pielęgniarki Cyfrowe, dotyczący przeznaczania środków na wypłatę tzw. „dodatku Zembali” dla pielęgniarek na realizację podwyżek płac wynikających z ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Rozporządzeniem z dnia 14 października 2015 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz.U. poz. 1628) Minister Zdrowia wprowadził mechanizm przyznawania podwyżek pielęgniarkom świadczącym pracę w podmiotach, mających zawarte umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Zostało to osiągnięte poprzez podwyższenie stawki kapitacyjnej za pacjenta, któremu są udzielane świadczenia pielęgniarskie/położnicze, z jednoczesnym zastrzeżeniem przeznaczenia tej podwyżki (obliczanej średnio na etat) na podniesienie wynagrodzeń pielęgniarek i położnych. Szczegółowe zasady podziału dodatkowych środków pomiędzy pielęgniarki określać ma porozumienie, zawierane przez świadczeniodawcę i organizacje związkowe. W przypadku braku porozumienia w określonym terminie świadczeniodawca sam dokonuje podziału środków, zgodnie z regułami wynikającymi z rozporządzenia.

Ustawą z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych (Dz.U. poz. 1473) wprowadzono sposób określania minimalnego wynagrodzenia zasadniczego (iloczyn „współczynnika pracy” i przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej). Wysokość podwyżki ma wynieść – w terminach określonych w ustawie – „co najmniej” 10% lub 20% różnicy pomiędzy obecnym wynagrodzeniem zasadniczym a wynagrodzeniem minimalnym obliczanym w powyżej wskazany sposób. Sposób podwyższenia wynagrodzenia określać ma porozumienie „stron uprawnionych w danym zakładzie do zawarcia zakładowego układu zbiorowego pracy”. W przypadku braku porozumienia w określonym terminie – decyzję o sposobie podwyższenia wynagrodzenia podejmuje kierownik podmiotu leczniczego względnie podmiot tworzący. Jednocześnie, co istotne, środki na podwyższenie wynagrodzenia do minimalnego musi wygospodarować podmiot leczniczy. W odniesieniu do pielęgniarek i położnych kluczowy wydaje się art. 3 ust. 4 ustawy, zgodnie z którym „ustalony w drodze porozumienia albo zarządzenia sposób podwyższania wynagrodzenia zasadniczego osoby zajmującej stanowisko pielęgniarki lub położnej uwzględnia wzrost miesięcznego wynagrodzenia danej pielęgniarki albo położnej dokonany na podstawie przepisów wydanych na podstawie art. 137 ust. 2 Ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych” – na tej podstawie prawnej wprowadzono omawiany dodatek.

W praktyce zdarzają się przypadki, w których środki przeznaczone na dodatek są przez zarządzających podmiotami leczniczymi „włączane” do wynagrodzenia pielęgniarek i położnych (w taki sposób interpretują oni przywołany art. 3 ust. 4 ustawy). Przyjmując wyższą kwotę obecnego wynagrodzenia zasadniczego pielęgniarek i położnych, zmniejszają oni różnicę pomiędzy minimalnym wynagrodzeniem wynikającym z ustawy a aktualnym wynagrodzeniem pielęgniarki lub położnej i tym samym zmniejszają kwotę, o którą muszą podnieść wynagrodzenie na mocy ustawy. Bywa również, że w takich sytuacjach pielęgniarka w ogóle nie otrzyma na mocy ustawy podwyżki.

Zgodnie z art. 4 pkt 2 ustawy z dnia 1 sierpnia 2017 r. kontrolę wykonania jej przepisów przeprowadza Państwowa Inspekcja Pracy. W związku z powyższym, działając na podstawie art. 12 pkt 2 Ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku praw obywatelskich (Dz.U z 2017 r. poz. 958), prosimy o przedstawienie informacji i stanowiska odnośnie do sygnalizowanych problemów.


               Rzecznik Praw Obywatelskich

Warszawa, dnia 17 kwietnia 2018 r

Czytaj więcej artykułów z majowego wydania Gazety dla Pielęgniarek i Położnych

Zobacz poprzednie wydania Gazety dla Pielęgniarek i Położnych


Komentarze użytkowników

#1  2018.05.14 18:05:19 ~pielęgniar

Mi włączono tzw. Zębalowe do podstawy i podwyżkę mam z głowy. Mistrzowski posunięcie, dostałam ,podwyżkę" z podwyżki otrzymanej wcześniej, wilk syty, ale owca beczy.

#2  2018.05.14 19:57:05 ~piel.

Wiadomo było, że w 2015 i 2016 każdy chciał mieć dodatki do podstawy a po 8 czerwca 2017 nikomu to nie w smak bo dyrektorzy przełożyli z kiwszeni do kieszeni i są na prawi a my jak zwykle '' po dupie"

#3  2018.05.15 11:09:18 ~iza

Wyksztalcilam się w zawodzie, mam tytul mgr PIELĘGNIARSTWA. To byla cięzka krwawica, nie mowiąc o wydatkach jakie wiązały się z edukacją, mnostwo egzaminow zwlaszcza z klinik - w tym ustne w obecności profesorow i dr hab, uczylam się po nocach, gdyż ze względu na male dzieci nie bylo innej możliwości, pisalam pracę magisterską na dość trudny temat - zawierala duzo elementow statystyki i literatury angielskiej, bylam dumna, ze sama poradzilam sobie z tlumaczeniem skryptow. Bronilam swojej pracy dzielnie, choc nerwy i stres mną targaly niemilosiernie- i co? - w pracy okazało się ze nie mam wyksztalcenia , podstawa taka jak piel. po Liceum Med. - zdegradowano moje wyksztalcenie do poziomu ,zero'', tlumaczac ze teraz to taki system nauczania i dlatego nic to nie wnosi, ze gdybym miala specjalizację po Liceum , to mialabym trochę więcej. Pytam się naszych Naczelnych wladz - jakim prawem degradujecie tytul mgr w pielegniarstwie? czy wzrost wynagrodzen nie powinien ksztaltowac się tak, by uwzględniac najpierw wyksztalcenie a potem specjalizacja jako dodatek? przeciez material na studiach jest sto razy obszerniejszy od tego co zawiera w swoim pragramie specjalizacja ! poza tym te wybitnie skromne specjalizacje mogą byc dla Pan po LO - jako uzupelnienie wiedzy, magistrom one nie są potrzebne , gdyż ten material w wersji powiększonej mialysmy na studiach i wszystko konczylo się stosownym egzaminem!

#4  2018.05.15 12:02:09 ~piel

Do wypowiedzi3 - jestem pielęgniarką od 32 lat i również mam wyższe wykształcenie , chociaż ukończyłam LM, zwanym przez ciebie poziomem zero. Bardzo cię proszę o zważanie na słowa, ponieważ , jeszcze jako poziom zero , nauczyłam i wprowadziłam do pracy wielu magistrów i wiele mogę powiedzieć o umiejętnościach młodszych koleżanek magistrów

#5  2018.05.15 16:07:28 ~Do 3

Pielęgniarka po LM to poziom ZERO? CZY KOLEŻANKI TO SŁYSZĄ? Teraz jestem już pewna.Nigdy nie będzie dobrze w naszej grupie społecznej,skoro koleżanki , które ukończyły studia uważają te po LM za ZERA! Masz może koleżanko wykształcenie wyższe ale cóż z tego , jeśli nie szanujesz drugiego człowieka! Wstyd!

#6  2018.05.15 16:43:50 ~pielęgniar

Jestem po Studium Medycznym, ze skromną specjalizacją ,33 lata doświadczenia czynią mnie nikim wg. Pani nr 3, nie chcę nikogo obrażać, ale w naszym zawodzie doświadczenie( nie mylić z rutyną) ma zasadnicze znaczenie. Nie ma co się licytować , która ma co bo nigdy nic nie wywalczymy, nie ma w nas jedności tylko zawieść i niezgoda. Może czuje się Pani lepsza,ale czy to właśnie koleżanki po LM uczyły Pani pracy , wprowadzały w tajniki oddziału, czy od razu w swojej mądrości stanęła Pani przy łóżku chorego samodzielnie. Szanujmy siebie swoją wiedzę i umiejętności , ale szanujmy również koleżanki , którym nie dane było zdobyć tytuły , bo urodziłyśmy się trochę wcześniej. Koordynuję zespołem 17 osobowym, mam cały przekrój wykształceń, kilka koleżanek oprócz mgr. posiada po3 specjalizacje inne są po LM lub SM, ale ilość tytułów naprawdę nie stanowi o jakości i umiejętnościach zawodowych w praktyce często to się ,rozjeżdża". Bądźmy zwartą grupą ,a nie licytującymi się przekupami. Ktoś bardzo mądry powiedział, że najlepiej rządzi się skłóconym personelem-chcemy tego?

#7  2018.05.15 16:54:36 ~Ja

Proszę nie kloćcie się - bo góra sie cieszym. Szanujmy sie - bądźmy solidarne wobec siebie ! Nie jest to trudne - takie relacje jak powyżej to tylko świadczą o braku kultury osobistej.Dlaczego nie są organizowane kursy z kultury i etyki zawodu dla pielegniarek? My prawie ze sobą nie rozmawiamy a jeśli już to nie szczerze z brakiem zaufania do siebie ! A czego wy się tak panicznie boicie ? Pracy dla nas nie brakuje - nawet te pazerne harówki jej nie przerobią ! Tylko trzeba być odważnym i gotowym do zmian !

#8  2018.05.15 16:59:00 ~pielęgniar

Do 7 pisze Pani , aby się nie kłócić, a obraża koleżanki nazywając je pazernymi harówkami, to coś nie tak.

#9  2018.05.15 17:13:31 ~Piel.

Akurat tego określenia nie zamienimy na inne - bo są takie osoby co nie muszą pracować na dodatkowych etatach a to jest po prostu pazerność.Wiadomo im mniej nas tym lepiej - łatwiej walczyć o godność finansową i warunki pracy.

#10  2018.05.15 17:15:01 ~ZM

Do 9 zgadzam się i ja mam takie kolezanki co wystarczyl by im spokojnie 1 etat.

#11  2018.05.15 17:30:19 ~pielęgniar

Jednak Panie nic dalej nie rozumiecie, a szkoda, najbardziej chodzi o jedność w naszej grupie,ale tego sądząc po wypowiedziach nigdy nie osiągniemy.

#12  2018.05.15 19:29:15 ~Asia piel.

Do 11 droga pani to nie tylko kwestia wypowiedzi których tu jak na lekarstwo - przed chwilą w Faktach telewizyjnych przekazano że lekarze z chirurgii zwolnili się z powodu braku obiecanych podwyżek. Żądają również zwiększenia personelu lekarskiego. A przy okazji bardzo gruba pielęgniarka pochwalila tych lekarzy że sa bardzo dobrzy, ale z jakim uniżeniem służki to powiedziała ! A my się nie potrafimy zwolnić - tylko pazernie hamować - jak najbardziej adekwatne określenie ! NAJPIERW TRZEBA ZMIENIĆ MENTALNOŚĆ I TO WSZYSTKIE !

#13  2018.05.15 19:32:35 ~do 8

Prawda nie obraża.

#14  2018.05.16 06:50:49 ~piel

Pazerność to nie jest obraza,tylko nazywanie rzeczy po imieniu.Pielęgniarka,która ma dorosłe samodzielne dzieci,zdrowego,pracującego męża,a haruje na 2 etaty jest pazerna i nieodpowiedzialna,bo rujnuje swoje zdrowie i pracuje byle jak.

#15  2018.05.16 07:52:37 ~od 7

Do 14 bardzo dziękuję za poparcie i zrozumienie - pozdrawiam :) Tak to prawda - meritum z tej wypowiedzi to takie, że pazerna pielęgniarka pracuje byle jak i takie właśnie pazerne pielęgniarki utrudniają nam walkę o należną nam już dawno godność zawodową - finansowa i warunki pracy. Kontrolujmy szczególnie takie osoby i piszemy w raportach o efektach pracy takich pielęgniarek !

#16  2018.05.16 08:01:28 ~Ja

Do 11 likwidować suki - oddziałowe które świadomie rozwalają zespoły i jedność będzie !

#17  2018.05.17 09:01:14 ~iza

Do # 16 - poprostu powinni zlikwidować bezwzględnie Twój komentarz! ja pisząc o poziomie ,zero '' - nie miałam na uwadze sugesti, iz ktoś jest przysłowiowym , zerem'' - proszę czytać tekst ze zrozumieniem ! w kontekscie mojeje wypowiedzi , zero '' to początek - czyli start a więc coś , od nowa''. Tlumacząc całośc osobom, ktore poczuły się ( nie wiem dlaczego ? ) - dotknięte, pragnę zwrocic uwagę na problem braku poszanowania dla najwyższego wyksztalcenia w pielegniarstwie jakim jest tyt. magistra. Nigdy nie odnosiłam się krytycznie do koleżanek po LO, NIE MNIEJ JEDNAK - wyksztalcenie wyższe w każdym innym zawodzie szanuje się i honoruje / wynika to też z Ustawy o Szkolnictwie wyzszym/ , nie mogę zrozumieć obojętności i lakonicznej argumentacji naszych Naczelnych władz / tych Krajowych oczywiście/, jak można dopuszczać wbrew prawu, w taki pokrętny sposób typową ,Degradację w zawodzie''- uważam takie działanie za celowe zaniedbywanie rozwoju naszego zawodu czyli deprecjację - tak, niestety dotyczy to tylko nas!

Dodaj komentarz