Pielęgniarka: to wybór pięknej drogi, w zgodzie ze sobą, niesienia dobra, wsparcia, uśmiechu, ulgi w cierpieniu.
Zadaliśmy naszym czytelnikom pytanie: dlaczego wybrali zawód pielęgniarki/pielęgniarza, położnej lub położnego. Poniżej przedstawiamy zamieszczone odpowiedzi.
- Idąc do szkoły średniej, chciałam pójść do Liceum Medycznego w Otwocku lub Warszawie. Niestety nie dane mi to było, gdyż w tamtym okresie zamknięto takie szkoły o tym profilu. Nie było chętnych do nauki tego pięknego zawodu. Poszłam do szkoły w moim mieście, zdobyłam świadectwo dojrzałości i od razu złożyłam dokumenty o przyjęcie mnie na studia w Warszawski Uniwersytet Medyczny. Dowiedziałam się również od taty, że data moich urodzin to Międzynarodowe Święto Pielęgniarek, gdyż Florencja Nightingale dokładnie tego samego dnia i miesiąca przyszła na świat. Gdy ona zmarła, to ten dzień dla uczczenia jej pamięci tak nazwano. Zostałam przez Boga stworzona do pełnienia tego powołania, bo kocham ludzi i mam satysfakcję z pomagania. Nie wyobrażam sobie siebie w wykonywaniu innego zawodu.
- Przypadkiem zostałam pielęgniarką, gdy nie dostałam się na wymarzone studia. miesiąc później gdy koleżankę odwiedziłam w internacie powiedziała wejdź do sekretariatu i spytaj czy jeszcze możesz na coś się załapać. Co będziesz rok siedziała w domu? Otworzyła z nie nacka drzwi i wepchnęła mnie do pokoju. A że głupio mi było to spytałam czy jeszcze można dojść na jakiś kierunek. Pani potwierdziła, że mogę na pielęgniarstwo lub farmaceutę. Farmacja i chemia mi nie leżały, więc wybrałam pielęgniarstwo, w którym się zakochałam, po czasie dowiedziałam się, że babcia, która zmarła też była wspaniałą pielęgniarką. Bakcyla złapałam i dalej kocham ten zawód choć ludzie/ pacjenci są trudni i roszczeniowi.
- Od zawsze lubiłam pracę z ludźmi na początku pracowałam jako opiekunka osób z różnymi schorzeniami. Po kilku latach pracy stwierdziłam czemu by nie spróbować zrobić studiów i zostać pielęgniarką i udało się. Czuję, że spełniam się i rozwijam każdego dnia w pracy. Teraz robię studia magisterskie.
- To wybór pięknej drogi, w zgodzie ze sobą, niesienia dobra, wsparcia, uśmiechu, ulgi w cierpieniu. To też potrzeba edukowania, dzielenia się doświadczeniem i wiedzą
- Od zawsze chciałam być pielęgniarka, bawiłam się w dzieciństwie w pielęgniarkę, a widząc w domu opiekę nad dziadkami utwierdziłam się w wyborze zawodu. Dziś po 28 latach pracy uważam, że był to właściwy wybór. Bardzo lubię swoją pracę.
źródło: pielegniarki.info.pl

Komentarze










