„Kwestionuję język pogardy, którym opisano część środowiska pielęgniarki po liceach medycznych, osoby starszego pokolenia, kobiety z wieloletnim doświadczeniem zawodowym”.
Z redakcyjnej poczty z dnia 14 lutego 2025 roku…
Niniejsze stanowisko stanowi odpowiedź na opublikowany przez Państwa artykuł pt. „Izba pielęgniarek nie poinformowała wszystkich pielęgniarek w kwestii punktów edukacyjnych”, a w szczególności na zamieszczoną w nim wypowiedź pielęgniarki dotyczącą obowiązku kształcenia i konieczności zdobywania punktów edukacyjnych.
Z ogromnym zdumieniem i wzburzeniem przeczytałam przytoczoną opinię, którą zdecydowali się Państwo opublikować i promować jako treść wartą uwagi. Nie kwestionuję potrzeby kształcenia ustawicznego. Nie kwestionuję rozwoju zawodu.
Kwestionuję język pogardy, którym opisano część środowiska pielęgniarki po liceach medycznych, osoby starszego pokolenia, kobiety z wieloletnim doświadczeniem zawodowym.
Jestem pielęgniarką po liceum medycznym. Mam 57 lat. Ukończyłam studia pedagogiczne, studia informatyczne, studia zarządzania, MBA w ochronie zdrowia oraz licencjat z pielęgniarstwa. Pracowałam 28 lat jako pielęgniarka, inspektor kontroli w NFZ, byłam dyrektorem szpitala, dziś wykładam na kierunku pielęgniarstwo.
Czy z powodu braku specjalizacji mam przyjąć, że należę do grupy „oderwanej od realiów”, „zatrzymanej w przeszłości”, „dorabiającej na oparach”?
Czy naprawdę na taką narrację zasługuje pokolenie, które budowało ten zawód w najtrudniejszych latach?
Uogólnienia zawarte w przytoczonej wypowiedzi są nie tylko krzywdzące są nieodpowiedzialne. Proszę wskazać dane potwierdzające te tezy. Ilu pielęgniarek/ pielęgniarzy po liceach medycznych rzeczywiście „nie inwestowało w siebie”? Ilu? Na podstawie jakich analiz?
Jako wykładowca widzę również drugą stronę medalu. Wiem, jak dziś wygląda proces rekrutacji na studia. Wiem, że często kryterium nie jest powołanie czy predyspozycje, lecz liczba miejsc do wypełnienia. Wiem, że sam tytuł magistra nie gwarantuje ani empatii, ani kultury osobistej, ani kompetencji komunikacyjnych.
Wykształcenie specjalizacyjne jest ważne. Ale wykształcenie ogólne, kultura słowa, umiejętność prowadzenia debaty bez stygmatyzowania innych, są równie istotne. Artykuł, który Państwo opublikowali, nie buduje rozwoju środowiska. Buduje podział.
Pielęgniarstwo nie potrzebuje dziś konfliktu międzypokoleniowego. Potrzebuje solidarności, wzajemnego szacunku i rozmowy o jakości kształcenia bez etykietowania i deprecjonowania. Nie godzę się na język, który dzieli środowisko, w którym przepracowałam całe życie.
Wierzę, że jako branżowe medium mają Państwo świadomość wpływu, jaki wywierają na środowisko zawodowe. Dlatego zwracam się z prośbą o opublikowanie niniejszego stanowiska, aby debata dotycząca kształcenia pielęgniarek mogła toczyć się w sposób merytoryczny, z poszanowaniem godności wszystkich jej uczestniczek.
Komentarz redakcji Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych
Bardzo dziękujemy za merytoryczny komentarz. Jako redakcja w pełni popieramy tezy zawarte w powyższym stanowisku.
W artykułach, w których publikujemy komentarze zamieszczone na pielegniarki.info.pl zamieszczamy opinie i komentarze zawierające różne punkty widzenia. Także te, z którymi kompletnie się nie utożsamiamy jako redakcja portalu branżowego oraz miesięcznika Gazeta Pielęgniarki i Położnej – pielegniarki.info.pl.
Jednakże stoimy na stanowisku, że portal jest miejscem, gdzie mogą znaleźć swoje miejsce wszystkie opinie, które mają zwolenników w środowisku pielęgniarskim. Natomiast każdy z użytkowników portalu, może subiektywnie odnieść się do ich treści także poprzez zamieszczenie komentarza lub jak w Pani przypadku skierować korespondencję do redakcji pielegniarki.info.pl.
Na marginesie Pani wypowiedzi, zwracamy uwagę, że paliwo dla poniżających i deprecjonujących komentarzy część środowiska pielęgniarskiego systematycznie dostarcza… ministerstwo zdrowia. Ostatni przykład? Po szczegóły zapraszamy do felietonu redakcyjnego pt. Ministerstwo zdrowia rozpoczęło z pielęgniarkami perfidną grę.
Dane adresowe autorki korespondencji do wiadomości redakcji











