Uzasadnieniem do wprowadzenia procesu weryfikacji uprawnień jest brak możliwości automatycznego uznania kompetencji zawodowych poprzez ukończenie szkoleń (w tym specjalizacyjnych) lub studiów na kierunku pielęgniarstwo.
Od kilku tygodni Ogólnopolski Portal Pielęgniarek i Położnych informuje pielęgniarską społeczność o efektach pracy ministerialnego zespołu, który określił nowy podział kompetencji zawodowych pielęgniarek. Podział ten został dokonany według grup w siatce płac. Taki sposób nowego podziału kompetencji ma zasadniczy cel. Wytrącenie argumentów pielęgniarkom i położnym z grupy 6 i 5, uzasadniających składanie procesów sądowych o nierówne traktowanie w zatrudnieniu.
Podsumujmy: związek i izba pielęgniarek poparły ustawę, która podzieliła pielęgniarki na lepsze i gorsze w sytuacji kiedy wykonują one te same czynności w ramach takich samych kompetencji zawodowych. Teraz izba i związek popierają określenie nowego podziału kompetencji. Oczywiście wszyscy sobie zdają sprawę, że kolejność powinna być odwrotna. Określenie kompetencji, wdrożenie ich do praktyki zawodowej a następnie zróżnicowanie płac według zakresu obowiązków oraz uprawnień.
Co zaskakujące, że izba i związek nie zajął oficjalnego stanowiska wobec radosnej twórczości ministerialnego zespołu. Od 16 lutego izba i związek zna efekty prac owego zespołu. Bowiem raport końcowy zespołu został przedstawiony na posiedzeniu Zespołu Trójstronnego ds. ochrony zdrowia. W pracach tego zespołu uczestniczy pani Ptok. Przewodnicząca związku pielęgniarek oraz członek naczelnej rady izby. Dlaczego izba i związek milczy w sytuacji, kiedy ustalenia zespołu są kompletnie oderwane od realiów praktyki zawodowej pielęgniarek? Co zdumiewa jeszcze bardziej, to fakt częstego podkreślania przez kierownictwo ministerstwa zdrowia, że współpraca z izbą układa się poprawnie.
Efekty prac przedmiotowego zespołu pielegniarki.info.pl przedstawiają w dziale pt. kompetencje pielęgniarek 2026. W ponad 30 artykułach oraz felietonach opisaliśmy dokonania ministerialnego zespołu. Opinia środowiska pielęgniarskiego jest bardzo negatywna.
W dniu dzisiejszym przechodzimy do kolejnego etapu w zakresie ustaleń ministerialnego zespołu. Wiele osób wyraża opinię, że nowy podział kompetencji nie będzie panaceum na obecny chaos płacowy. Wręcz go pogłębi, stwarzając kolejne wątpliwości interpretacyjne gdyż nie odzwierciedla realiów wykonywania zawodu pielęgniarek w podmiotach leczniczych. Może właśnie o to chodzi. W felietonie pt. Izba pielęgniarek poprzez radosną legislację doprowadzi do likwidacji drugiej grupy w siatce płac. A może i piątej, podjęliśmy watek, który rzuca nowe światło na sprawę nowego „uporządkowania” kwestii uprawnień. Zapraszamy do lektury tego artykułu. Naprawdę warto!
Co ciekawe sam zespół zdaje sobie sprawę, że efekty jego prac są bardzo trudne do automatycznego wprowadzenia do praktyki zawodowej pielęgniarek. Dlatego zespół opracował informator w zakresie „zasad procesu weryfikacji uprawnień zawodowych pielęgniarek”.
Dlaczego zespół uznał, że opracowanie takiego dokumentu jest niezbędne dla wdrożenia nowego podziału kompetencji? Odpowiedź znajdujemy w uzasadnieniu do wprowadzenia procesu weryfikacji kompetencji/uprawnień zawodowych pielęgniarek.
Otóż zespół doszedł do wniosku, że nie ma możliwości „automatycznego” przypisani kompetencji poszczególnym pielęgniarkom według kwalifikacji określonych w siatce płac. Wynika to z prostego faktu, że pielęgniarki w ciągu ostatnich 35 lat nabywały uprawnień do wykonywania różnych czynności zawodowych w poprzez różne ścieżki. Jedne pielęgniarki uzyskiwały nadanie danych kompetencji poprzez odbycie kursu specjalistycznego. Inne pielęgniarki nabywały te same uprawnienia poprzez kształcenie akademickie na poziomie studiów licencjackich lub magisterskich. Jeszcze inne poprzez szkolenia specjalizacyjne.
I tu się zaczynają schody. Po pierwsze… Programy kursów specjalistycznych i szkoleń specjalizacyjnych zmieniały się. Były wielokrotnie modyfikowane. Pielęgniarki po ich ukończeniu uzyskiwały „odmienny” zakres kompetencji. Tak samo program studiów licencjackich oraz magisterskich na kierunku pielęgniarstwo ulegał licznym zmianom na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci. Wiele kompetencji pielęgniarskich uzyskały pielęgniarki w ramach studiów a nie po kursach czy szkoleniach specjalizacyjnych.
To rodzi olbrzymią gamę wariantów dochodzenia przez pielęgniarki do uzyskiwania tych samych kompetencji. Przykład pierwszy z brzegu. Pielęgniarka uprawnienia do wykonywania i interpretacji zapisu EKG uzyskiwała poprzez ukończenie kursu specjalistycznego. Następnie pielęgniarki program powyższego kursu specjalistycznego realizowały już w ramach studiów licencjackich. Nie musiały już odbywać kursu specjalistycznego. Powyższe powoduje, że nie można przyjąć automatycznej zasady przy nadawaniu kompetencji, że pielęgniarka ma uprawnienia w zakresie EKG po odbyciu kursu specjalistycznego lub po odbyciu studiów licencjackich. Bowiem pielęgniarka bez powyższego kursu specjalistycznego mogła odbyć studia licencjackie, które w swoim programie NIE miały treści programowych odpowiadających programowi kursu specjalistycznego w zakresie EKG.
Podsumujmy: wobec powyższych uwarunkowań, nie można automatycznie nadać poszczególnym pielęgniarkom konkretnych uprawień bez sprawdzenia czy w programie danego kurs specjalistycznego lub kwalifikacyjnego albo szkolenia specjalizacyjnego były treści programowe, które wiązały się z uzyskaniem danego uprawnienia. To samo dotyczy pielęgniarek z tytułem licencjata czy magistra pielęgniarstwa.
Powyższe obala tezę, że jest możliwe automatyczne nadanie konkretnych uprawnień zawodowych pielęgniarkom, tylko opierając się na podziale w siatce płac czyli według kwalifikacji grupy 6 i 5 oraz 2.
Dlatego zespół ministerialny opracował zasady procesu weryfikacji uprawnień zawodowych pielęgniarek (włącznie z terminami), które przedstawimy w kolejnym artykule na pielegniarki.info.pl. dzisiaj o godz. 11.00.











