Pierwszy mit to hasło, którym posługuje się izba pielęgniarek: Łączy na człowiek”.
Poważnie? Kiedy izba dzieli ludzi na lepszych i gorszych? Kiedy poniża pielęgniarki z wieloletnim doświadczeniem zawodowym? Kiedy swoich racji bronią tysiące pielęgniarek, pozywając szpitale o nierówne traktowanie w zatrudnieniu?
Kiedy bez konsultacji w środowisku zawodowym wprowadza rozwiązania, które są co najmniej kontrowersyjne? Na przykład punkty edukacyjne. Izba chce przyznawać punkty swoim nie za uczestnictwo w podnoszeniu kwalifikacji zawodowych, tylko za bycie w strukturach izby. To prosta droga do korupcji i handlu punktami edukacyjnymi. Czyli są lepsi i gorsi. Tak izba wprowadza w życie hasło: „łączy nas człowiek”.
Niestety, zdecydowanie łączy nas piniądz. Kiedy izba bez konsultacji narzuca pielęgniarkom ściąganie składek, które są co roku podnoszone. Kiedy izba ściąga składki od pielęgniarek emerytek. Czy naprawdę trzeba było się połakomić na piniądz od osób, które przez 35 lat miały ściągane składki? Czy izba naprawdę liczy każdy grosz i wegetuje, bo nie ma środków finansowych na działalność? Ma kupę piniądzów, bo wypłaca horrendalnie wysokie wynagrodzenia swoim działaczom. Organizuje za miliony złotych uroczystości z medalami i odznaczeniami.
Teraz kilka słów o tajemnicach. W tajemnicy utrzymuje informację o zakupie nowej siedziby izby w Warszawie za… 15 milionów złotych. Czy zapytano pielęgniarek, jakie mają zdanie w tej sprawie? Czy zapytano pielęgniarek, co myślą o wydaniu przez izbę miliona złotych na tzw. galę? Czy zapytano pielęgniarek o opinię w sprawie wydatkowania przez izbę dwóch milionów złotych na tzw. uroczystości w związku z 35-leciem izby?
Tajemnice to specjalność izby i jej prezesa…
Chcesz się dowiedzieć więcej? Treść artykułu w całości dostępna w majowym wydaniu Ogólnopolskiej Gazety Pielęgniarek i Położnych.










