Posłanka o pielęgniarkach: specjalizacje, nowe kompetencje, pozwy sądowe. 

4 min czytania
AktualnościKompetencje pielęgniarek 2026Szkolenia pielęgniarek i położnych
Posłanka o pielęgniarkach: specjalizacje, nowe kompetencje, pozwy sądowe. 

Zobacz komentarz redakcyjny Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych. 

Poseł Elżbieta Gelert: 

(….) Sądzę, że to jest niezmiernie ciekawy temat [pielęgniarek], aczkolwiek, przynajmniej na razie, państwo przedstawiliście nam bardzo ograniczoną koncepcję. Przypuszczam, że macie to wszystko opracowane w szczegółach, ale to, co usłyszeliśmy, to jest zbyt mało, żeby móc o tej sprawie teraz dyskutować. 

Pielęgniarstwo szczególnie, choć nie tylko ono, także ratownictwo medyczne, to zawody, które się bardzo zmieniły. Pielęgniarki są obecnie kształcone na różnych poziomach – od licencjata do magistra – i w zakresie różnych specjalizacji. 

Wydaje mi się, że chyba dyrektorzy wszystkich szpitali w Polsce czekają z niecierpliwością na uregulowanie spraw pielęgniarskich, a przede wszystkim na uregulowanie kwestii… 

… specjalizacji pielęgniarek, żebyśmy wreszcie się dowiedzieli, w jaki sposób pielęgniarka może zdobyć specjalizację zdobyć, jaki egzamin musi zdać oraz jakie uprawnienia da jej zdanie tego egzaminu. 

Uprawnienia lekarzy są o wiele bardziej czytelne i to od lat. Dokładnie wiadomo, co może robić lekarz bez specjalizacji, a co lekarz ze specjalizacją. Sytuacja pielęgniarek jest inna.

Proszę państwa, przez Polskę w tej chwili przetaczają się pozwy sądowe dotyczące pielęgniarek i sytuacja jest często wręcz żenująca, ponieważ jedne pielęgniarki wytykają drugim, że te coś robią albo kwestionują potrzebę wyższych studiów, skoro i te po studiach, i te bez studiów wykonują te same czynności bądź też spierają się o wysokość wynagrodzenia, bo mimo różnego poziomu wykształcenia wykonują przecież taką samą pracę itd.

Środowisko niecierpliwie oczekuje nowelizacji przepisów dotyczących pielęgniarek, zwłaszcza osoby zarządzające placówkami służby zdrowia. Bez nowej ustawy tych wszystkich spornych kwestii, o których przed chwilą powiedziałam, po prostu nie da się rozwiązać. 

Sądy podchodzą do tych sporów najprościej, jak się tylko da i jak im pasuje, a przecież bardzo trudno jest się pogodzić z tym, że ktoś, kto skończył studia magisterskie i zrobił specjalizację, jest traktowany dokładnie tak samo, jak pracownik, który jest absolwentem szkoły pielęgniarskiej na poziomie medycznego studium zawodowego czy choćby nawet licencjatu.

Najważniejsze są jednak kompetencje, dlatego wszyscy czekamy niecierpliwie na nowe regulacje. 

Mówi się, że pielęgniarka powinna być partnerem lekarza, powinna wykonywać pewne czynności, pomagać w leczeniu pacjenta, ale tego jakoś wcale nie widać, jeśli chodzi o obowiązujące przepisy. (…) 

źródło: gov.pl 

Komentarz redakcji Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych

Pani poseł! Zawsze Pani wypowiedzi śledziłem z uwagą, gdyż wyróżniały się racjonalnym spojrzeniem na otaczającą nas rzeczywistość. Zatem pytam co  się z Panią stało?

Z Pani wypowiedzi wynika, że utraciła powyżej wymienione pozytywy. Cóż Pani opowiada za banialuki?

Sprawa jest tak prosta jak drut. Najpierw zróżnicowano wynagrodzenia pielęgniarek i położnych. Skutkiem tego są horrendalnie wysokie kominy płacowe (od 1 lipca ponad 5 tys. złotych) pomiędzy pracownikami wykonującymi taką samą pracę. Tego nie da się obronić w kontekście sądowego orzecznictwa krajowego oraz unijnego. Krótko: nie jest prawnie dozwolone zróżnicowanie wynagrodzeń pracowników tylko pod względem wykształcenia. To jest prawe i sprawiedliwe. Czy kierowca autobusu ma zarabiać więcej bo ma wykształcenie wyższe? Przecież to absurd! 

Można różnicować wynagrodzenia według wykształcenia ale pod jednym warunkiem. Musi być odmienny zakres czynności oraz kompetencji zawodowych dla pracownika z wyższym wykształceniem. Przecież to jest oczywista oczywistość. 

Dlatego Pani poseł jako także sprawująca funkcję dyrektora szpitala nie może wypowiadać się w takim tonie jak publikujemy powyżej. Nie może bo się kompromituje. 

Wyjaśnijmy sobie jedno! Najpierw pielęgniarki i położne podzielono na trzy grupy. Konsekwencją tego jest obecne zróżnicowanie wynagrodzeń. Nie symboliczne. Tylko na poziomie horrendalnych 30%. 

Nikt włącznie z przewodniczącą OZZPiP panią Krystyną Ptok oraz prezesem NIPiP panią Mariolą Łodzińską nie są wstanie odpowiedzieć na jedno zasadnicze pytanie: na jakich przesłankach dokonano podziału pielęgniarek na grupy oraz zróżnicowano ich w wynagrodzenia? 

A diagnoza obecnej sytuacji jest „na wyciągnięcie ręki”. Otóż w całej sprawie należało nadać pielęgniarkom i położnym kompetencje zawodowe  według jasnego klucza (nie musi to być tylko wykształcenie) i przypisać im wysokość wynagrodzenia. Niestety decydenci, w tym posłowie radośnie dokonali aborcji na zdrowym rozsądku. Najpierw podzielili pielęgniarki według wynagrodzenia a potem z upływem lat sądy upomniały się o prawo i sprawiedliwość i zapytały: ok, wykształcenie to jedno ale gdzie są określone wyższe kompetencje zawodowe pielęgniarek, które zarabiają 30%  więcej od innych pielęgniarek? 

Co znamienne kadra pielęgniarska oraz zarządzający podmiotami leczniczymi w zeznaniach składanych przed sądami ze szczerością przyznawali, że pielęgniarki ze wszystkich grup siatki płac wykonują na oddziałach szpitalnych te same czynności w ramach takich samych kompetencji zawodowych czyli obowiązków i uprawnień (nie zawsze jest tak w każdym procesie sądowym!). 

Przecież powyższy wywód nie jest zbyt skomplikowany… ma swoje racjonalne wytłumaczenie. Jest logiczny i spójny. 

Więc się pytam ponownie: co się stało z Panią poseł? 

Nie ma prawa Pani poseł nazywać sporów płacowych i kompetencyjnych pomiędzy pielęgniarkami jako „żenujące”. Każdy obywatel ma prawo w sądzie dochodzić prawa i sprawiedliwości, w sytuacji kiedy jest nierówno traktowany w zatrudnieniu! Natomiast jest żenujące, że pielęgniarki muszą iść po swoje do sądu a państwo udaje, że nie ma tematu. Dopiero jak temat nabrał realnego wymiaru finansowego (wielotysięczne odszkodowania, które są kosztem dla szpitali), wtedy ministerstwo zdrowia wymyśla jeszcze bardziej radosną inicjatywę dotyczącą określenia nowych kompetencji pielęgniarek 2026. 

Ale o tym wkrótce w kolejnej części komentarza redakcyjnego… 

Komentarze

Oceń artykuł

Średnia ocen: 4.6 / 5. Ilość głosów: 36

Bądź pierwszym, który oceni wpis

9440 artykułów

O autorze

Czynny zawodowo specjalista w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej terapii. Były członek Okręgowej i Naczelnej Izby oraz delegat na Zjazd Krajowy samorządu zawodowego. Założyciel Ogólnopolskiego Portalu oraz Gazety Pielęgniarek i Położnych.
Artykuły
Zobacz także
Aktualności

Wieloetatowość w pielęgniarstwie nie powinna mieć miejsca.

1 min czytania
Pielęgniarski punkt widzenia Poniżej przytaczamy wiadomość od jednej z naszych czytelniczek na temat wieloetatowości w środowisku medycznym. Dość patologii wieloetatowości w ochronie…
Aktualności

Nowe kubki dla pielęgniarek i położnych. Idealne do pracy lub na prezent.

1 min czytania
Nowe produkty w Sklepie Pielęgniarek i Położnych Nowości w Sklepie Pielęgniarek i Położnych to zawsze coś więcej niż zwykłe gadżety. To drobne…
AktualnościPraktyka zawodowa

Związek pielęgniarek: jesteśmy za nałożeniem ograniczeń w zakresie umów kontraktowych oraz zlecenia. Konkrety? 

2 min czytania
Zobacz komentarz redakcji Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych. Posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia – 2 lipca 2026 roku.  (…) Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego…
Komentarze