Pielęgniarka i lekarz zapisali w obserwacjach: wystąpiła nieszczelność w trójniku do wkłucia – „ubytek krwi ok. 200–300 ml”.
Z uzasadnienia do wyroku Sądu Okręgowego:
(…) W dniu 5 marca odnotowano przeciekanie wkłucia. Podobne obserwacje pojawiły się również w dniach 6 i 7 marca o godzinie 6:00, kiedy pielęgniarka zapisała, że w miejscu założenia wkłucia występuje przeciek. Taka sama sytuacja miała miejsce 9 marca. Mimo tych sygnałów, przez niewymieniony kranik trójdrożny w dniach 6, 7 i 8 marca nadal podawano płyny, leki oraz mieszanki żywieniowe.
W dniu 7 marca około południa, do oddziału przyszła córka pacjentki. W obecności opiekunki medycznej odkryła pościel i zauważyła krwawienie. Pielęgniarka zanotowała w karcie: „około godziny 12:00 z nieznanych przyczyn wystąpiła nieszczelność w trójniku do wkłucia centralnego, widoczny ubytek krwi, lekarz poinformowany”. Lekarz potwierdził ten fakt, zapisując: „ok. godziny 12 z niewiadomych przyczyn wystąpiła nieszczelność w trójniku do wkłucia w żyle centralnej – ubytek krwi ok. 200–300 ml”. Tego dnia pacjentka była w stanie ograniczonej świadomości i sprawności ruchowej, co wykluczało możliwość samodzielnego usunięcia zabezpieczeń. (…)
Ciąg dalszy nastąpi…
źródło: orzeczenia.ms.gov.pl










