Pielęgniarki komentują sprawę przenoszenia pielęgniarek na różne oddziały
W artykule pt. Prezes: pielęgniarka powinna iść na dany dyżur, na ten oddział, który jej wskaże dyrektor ds. pielęgniarstwa opublikowaliśmy wypowiedź prezesa jednego ze szpitali na posiedzeniu komisji zdrowia rady powiatu.
Nikt nie jest do biurka przywiązany.
Temat ten wywołał dyskusję wśród czytelników pielegniarki.info.pl Poniżej publikujemy kilka wybranych komentarzy.
- A prezes ile godzin spędził pracując przy łóżku i na oddziałach? Śmiem sądzić że 0. Jeśli pielęgniarkę z urologii wyśle się na jedną zmianę na gastro albo chirurgię to jeszcze pół biedy bo wszyscy kończyli te same szkoły i mieli praktyki w wielu różnych miejscach . Ale jeśli ktoś pracuje na internie i nagle jest oczekiwanie że ma wejść na poporodowy albo oiom albo blok operacyjny to jest nie tylko głupota. ale kwestia bezpieczeństwa pacjenta. Nie każdy może i musi być ekspertem w każdej dziedzinie.
- Niech sobie dalej pogrywają z pielęgniarkami to na pewno będą mieć tłumy chętnych do pracy
- Nikt tego głośno nie mówił, ale mamy umowę ze szpitalem, a nie z oddziałem teraz to wyciągają, ale lekarze to umowa z oddziałem konkretnym. A zwłaszcza ich kontrakty.
- Żeby dobrze pracować trzeba znać oddział. Przede wszystkim nie przeszkadzać w pracy koleżankom tylko pomagać. W takich sytuacjach dopiero pacjent to odczuje. Kto pracuje wie o czym piszę, a kto tylko to ustala nie ma pojęcia o pracy.
- Nowoczesne pielęgniarstwo? Gdzie tu bezpieczeństwo pacjentów? Oczywiście jest to możliwe, ale poprzez szkolenie na danych oddziałach – a nie w danej chwili bez przygotowania. A gdzie szkolenie stanowiskowe? To ma być bezpieczne dla szpitala – może w wyjątkowych sytuacjach gdzie naprawdę jest problem, ale nie z zasady.
- To ciekawe, że już nie jest wymagany okres wprowadzenia i instruktaż stanowiskowy. Już to widzę pielęgniarki z interny na pediatrii lub operacyjną na izbie przyjęć.
źródło: pielegniarki.info.pl

Komentarze









