Każda pielęgniarka może zostać uznana za niedostatecznie przygotowaną do wykonywania zawodu.
Na naszym profilu na Facebooku opublikowaliśmy poniższy post.
Post dotarł do ponad 50 000 osób. Poniżej publikujemy kilka komentarzy, które pojawiły się pod postem.
- Nie kształcimy się – jest źle. Straszą i starszą, mamy się kształcić na siłę. Kształcimy się też jest źle – nie chcą uznawać kwalifikacji posiadanych, tylko wymagane i nie chcą płacić za posiadane wykształcenie. Mamy się kształcić, żeby zdobywać punkty i żeby panie z izb miały co robić. A potem nam nie zapłacą za to. Ale za to my zapłacimy paniom z izb za zorganizowanie wszystkich kursów. A jak zapotrzebowanie na kursy będzie większe, to się podniesie składkę na izby. Pokażcie mi inny zawód w którym tak to wygląda!
- Wygląda na to, że im dłużej pracujesz tym masz mniejsze doświadczenie i wiedzę. Teraz się okaże, że po 38 latach pracy na oddziale zabiegowym nie posiadam dostatecznej wiedzy. Zrobiłam specjalizację, za którą 15 lat temu płaciłam 5,5 tys., a zarabiałam 1600 zł a teraz nagle nie posiadam kompetencji. Za każdy kurs pielęgniarki muszą płacić i to nie małe pieniądze. Ktoś chce mi teraz podważać dyplom który mam tyle lat? Kto Wam dał takie prawo i na jakiej podstawie?
- Po 38 latach pracy mam wrażenie, że w naszym kraju jest nadmiar pielęgniarek i trzeba robić selekcję, żeby pozbyć się większości z nich. Jak ministerstwo i izby się nie opamiętają to sami będą się opiekować pacjentami bo, nikt nie będzie pracował w takich warunkach.
- Co się dzieje, ciągłe zastraszanie, terroryzowanie, podważanie umiejętności. Ludzie co to za bezprawie. Każdy ma dyplom, kolejne kursy, specjalizacje, samokształcenie, a tu biurwa jedna z drugą będzie kompetencje sprawdzać. Ktoś tu w głowę mocno się uderzył. Jestem już na emeryturze a jeszcze niejedną paniusię zza biurka mogłabym przeszkolić.
źródło: pielegniarki.info.pl
Komentarze










