„Brawo Pani Pielęgniarko. Piękny przykład tego, że warto wierzyć w siebie…”
Pod opublikowanym na fanpage’u Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych postem, w którym pielęgniarka opowiedziała o swojej drodze zawodowej od wieloletniej pracy, przez licencjat i magisterium, aż po specjalizację ukończoną po 50. roku życia, pojawiło się wiele komentarzy. Pokazują one, że temat zdobywania kolejnych kwalifikacji przez pielęgniarki wywołuje bardzo różne emocje.
Jedne pielęgniarki gratulowały autorce determinacji i podkreślały, że na naukę nigdy nie jest za późno. Inne zwracały uwagę na problemy systemu kształcenia, znaczenie doświadczenia oraz pytanie, czy kolejne kwalifikacje rzeczywiście przekładają się na lepszą sytuację zawodową i finansową.
Poniżej przytaczamy komentarze pielęgniarek.
„Mniej jadu, więcej szacunku…”
W komentarzach pojawił się również apel o wzajemny szacunek między pielęgniarkami. Jedna z komentujących zwróciła uwagę, że przedstawicielki różnych pokoleń kształciły się w innych systemach.
„Brawo Pani Pielęgniarko. Piękny przykład tego, że warto wierzyć w siebie i realizować swoje cele bez względu na wiek. Przestańmy wreszcie traktować się jak wrogowie. Każda z nas kształciła się według zasad obowiązujących w jej czasach, więc teksty typu „to zróbcie studia, jaki problem?” są zwyczajnie bez szacunku. Nie każdy ma pieniądze, czas i możliwość studiowania przy pracy i dyżurach.
I pamiętajcie – dzisiaj masz magistra i specjalizację, a jutro przepisy mogą znowu się zmienić i może się okazać, że Twój „papierek” nie wystarczy. Nie wywyższajcie się więc dyplomami, bo można mieć ich pięć i nadal nie mieć klasy. Mniej jadu, więcej szacunku…”
Jedna z pielęgniarek zadała pytanie o sam system kształcenia i sposób zdobywania kolejnych tytułów zawodowych.
– „Pytam szczerze drogie Panie, czy aktualny system kształcenia na serio daje Wam satysfakcję? Przecież poziom kształcenia i sposób w jaki zdobywacie tytuły woła o pomstę do nieba. Dobrze wiecie o co chodzi”
Wśród komentarzy znalazły się także krótkie słowa uznania dla pielęgniarki, która zdecydowała się na dalszą edukację mimo upływu lat.
„Fajnie jest się realizować i nie stać w miejscu, gratki dla Ciebie”
„Coś zgubiliśmy po drodze…”
Jedna z komentujących odniosła się do sytuacji pielęgniarek, które rozpoczynały pracę po ukończeniu liceum medycznego. Jej zdaniem warto zastanowić się, co zmieniło się w zawodzie na przestrzeni lat.
„Nie wydaje mi się żeby Pielęgniarki po Liceum Medycznym były tak niedouczone aby pół życia musiały nadrabiać zaległości w kompetencjach i biegać po prywatnych uczelniach aby zdobyć papier i przyzwoicie zarabiać. Coś zgubiliśmy po drodze… coś bardzo ważnego. Szanuje wszystkie Pielęgniarki i uważam że wszystkie powinny zarabiać przyzwoicie, bo to ciężki kawałek chleba (jeżeli do swojej pracy podchodzi się poważnie i kompetentnie).”
Nie zabrakło również historii pielęgniarek, które same przeszły podobną drogę. Jedna z nich podkreśliła, że zdobycie kolejnych kwalifikacji po wielu latach pracy nie było łatwe, ale przyniosło jej satysfakcję.
„Szacunek. Również mgr kończyłam mając ponad 20 lat stażu pracy w oddziale! Lekko nie było, ale było warto – teraz co miesiąc odcinam kupony po ukończonej specjalizacji i mgr właśnie! Wszystko współgra z dużym doświadczeniem! Naprawdę można, trzeba TYLKO chcieć!”
– „Brawo ! I to jest powód do dumy! I proszę nie umniejszać pisząc złośliwe, wredne komentarze. Przeszłam podobną drogę i to w ciągu 4 lat od powrotu do zawodu po 20 latach. Milczenie jest zlotem.”
Poniżej prezentujemy pozostałe komentarze pielęgniarek…
– „Jeszcze z pięć lat, kolejne pomysły izb i będziesz kobieto robić doktorat, bo kasa pewnym instytucjom musi się zgadzać. Doskonalenie zawodowe rozumiem, ale dać się gonić jak barany, bo niedowartościowane pielęgniarki przez lata dały sobie wmówić że nic nie potrafią. Takie cuda tylko w tym środowisku.”
– „Tylko po co się dokształcać jak nic z tego nie ma. No może tylko satysfakcja”
– „No i co z tego. Też się uczyłam.”
– „I tak przez większość życia zarabiałas mało, więc na emeryturze kokosów nie będzie – mimo studiów.”
– „Gratulacje i dla ciebie i młodych pań, które nie mając praktyki są specjalistkami. O co chodzi w naszym zawodzie, bo ja już nic nie rozumiem. Jeszcze jedno – można mieć 5 mgr i być specem, a i tak wszystko zrobimy na zlecenie, bo bez tego ani rusz. Następna kwestia młoda, czy z 30 letnim stażem tyle samo kasy – no pełna porażka.”
Zachowano oryginalną pisownię.
źródło: facebook.com/PortalPielegniarekiPoloznych












