Lekarz o „bezmyślnej felczeryzacji absolwentów studiów” pielęgniarskich.
Szanowna Redakcjo,
zwracam się z prośbą o zainteresowanie się publicznym wpisem lekarza Tomasza Skajstera na platformie X i rozważenie opisania sprawy na Państwa portalu.
Autor pisze o „bezmyślnej felczeryzacji absolwentów studiów” pielęgniarskich i sugeruje, że osoby z wyższym wykształceniem uważają się za powołane do wyższych celów niż bezpośrednia pielęgnacja pacjentów. Jednocześnie stwierdza: „Zaniedbania pielęgnacyjne (higieniczne) chorych czuć na kilometr w każdym polskim szpitalu”.
W mojej ocenie jest to krzywdzące uogólnienie, które podważa profesjonalizm pielęgniarek i pielęgniarzy oraz wartość ich wykształcenia. Konkretne zaniedbania powinny być wyjaśniane i eliminowane, jednak nie uzasadnia to przedstawiania całego środowiska jako osób unikających opieki nad pacjentami z powodu ukończonych studiów.
W kolejnym wpisie przedstawia pogląd, że wykształcenia akademickiego potrzebuje jedynie niewielki odsetek pielęgniarek i pielęgniarzy, przede wszystkim osoby zajmujące się dydaktyką oraz zarządzaniem. Pozostałym osobom tytuły magisterskie i licencjackie mają być, według niego, potrzebne „jak krowie siodło”. Dalej określa je jako „kwiatek do kożucha”.
Uważam, że temat zasługuje na uwagę redakcji zajmującej się sprawami polskiego pielęgniarstwa. Proszę o rozważenie publikacji uwzględniającej pełny kontekst wypowiedzi oraz zwrócenia się o komentarz do autora wpisu i przedstawicieli środowiska pielęgniarskiego.
Warto również rozważyć poproszenie o stanowisko organizacji reprezentujących pielęgniarki i pielęgniarzy w Niemczech. Autor odwołuje się do zachodniego rozumienia pielęgniarstwa, dlatego głos tamtejszego środowiska mógłby być istotnym elementem materiału.
Link do wpisu: x.com/skajster/status/2113525595229335740











