Izba pielęgniarek: apelujemy, aby młodzież uczyła się do tego zawodu.

Działalność izby pielęgniarek.

IZBA PIELĘGNIAREK: APELUJEMY, ABY MŁODZIEŻ

UCZYŁA SIĘ DO TEGO ZAWODU


www.rdc.pl

Okręgowa Rada Pielęgniarek i Położnych Regionu Siedleckiego apeluje, aby młodzież uczyła się do tego zawodu i zastąpiła je przy łóżkach pacjentów. Okręgowa Rada ostrzega, że za kilka lat może zabraknąć personelu. W Polsce pielęgniarka ma średnio 52 lata, w regionie siedleckim 50-lat.

I niestety nie ma zastępowania pokoleń – alarmuje wiceprzewodnicząca okręgowej rady pielęgniarek i położnych regionu siedleckiego Bernarda Machniak. – To nie wróży dobrej przyszłości dla naszych podmiotów leczniczych, ponieważ tych pielęgniarek po prostu nie ma – tłumaczy.

Zobacz całą informację pt.: Pielęgniarki proszą młode osoby o wsparcie. Brak chętnych do pracy

Autor: Iwona Rodziewicz

źródło: www.rdc.pl

Warto podkreślić, że:

W dniu 17 kwietnia 2019 roku pani wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko, w odpowiedzi na intereplację poselską, odpowiedziała:

"Uprzejmie informuję, że według najnowszych informacji dotyczących zatrudnienia pielęgniarek i położnych w szpitalach poszczególnych województw, uzyskanych z NFZ, na dzień 13 lutego 2019 r. zostało zgłoszonych do realizacji umów z leczenia szpitalnego łącznie 144 603 pielęgniarki i położne. Ilość łóżek w ramach leczenia szpitalnego – stan na dzień 31.12.2018 r., wynosi 147 296, co wskazuje że wskaźnik zatrudnienia pielęgniarek i położnych na 1 łóżko wynosi 0,99 (zgodnie z zapisami rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 11 października 2018 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego wskaźniki zatrudnienia pielęgniarek i położnych określono w wymiarze 0,6 na łóżko (oddziały o profilu zachowawczym) i 0,7 na łóżko (oddziały o profilu zabiegowym). W związku z powyższym obecna sytuacja nie zagraża bezpieczeństwu pacjentów, a wprowadzone wskaźniki gwarantują odpowiednią jakość udzielanych świadczeń przez pielęgniarki i położne".

Czyli pielęgniarek jest dosyć. Może nawet za dużo...

Wybrał: Mariusz Mielcarek