Sejm - jak zrobić pielęgniarkę z weterynarza, psychologa, pedagoga?

Postrzeganie pielęgniarstwa w Polsce.

Zobacz także:

Zamiast pielęgniarki krew pobierze opiekun medyczny po kursie.

Pielęgniarka pielęgniarce wilkiem a ministrowi podnóżkiem. 

Pielęgniarki na dodatkowe dyżury dojeżdżają 130 km.

Od 1 lipca 100 PLN do podstawy pielęgniarek i położnych.

Rząd o pielęgniarkach i pielęgniarstwie.

 

SEJM - JAK ZROBIĆ PIELĘGNIARKĘ Z WETERYNARZA,

PSYCHOLOGA, PEDAGOGA?

Postrzeganie pielęgniarstwa w Polsce. Jak zrobić pielęgniarkę z weterynarza, psychologa, pedagoga, logopedy? Takie pytanie stawia na sejmowej komisji zdrowia w dniu 3 lipca 2019 roku profesor medycyny....

Wybrał: Mariusz Mielcarek


Komentarze użytkowników

#1  2019.07.06 15:28:31 ~Młoda

Większość pielęgniarek wykonuje proste czynności opiekuńcze a wylicza jakie to wysokie kwalifikacje musi mieć pielęgniarka. Faktycznie wysoko kwalifikowane czynności wykonuje niewiele pielęgniarek, reszta to pracownicy fizyczni najniższego szczebla szurający z etatu na etat.

#2  2019.07.06 16:31:39 ~piel.

Caly cywilizowany świat wie jak wazne są pielegniarki , tylko nie w Polsce ,tego juz sluchać się nie da.Miałam okazje porównać w D.P.S oddzialy gdzie pielegniarki pracują całą dobę i takie gdzie pielęgniarek nie ma, tego nawet porównac do niczego się nie da.To jest porażka, a kto cierpi? oczywiscie chory człowiek.Wiem jeszcze , ze wiele osób , którym wypisują ze szpitala bardzo chorych bliskich wpadaja w panike i proszą o pomoc i wtedy dowiaduja się do czego potrzebna jest pielęgniarka .Jeżeli ktoś mowi jak ta,młoda,ze kwalifikacje, nie są potrzebne wszystko przecież jest takie proste tzn.że nie ma ona zielonego pojęcia o temacie.A tak na marginesie życzę takim wszystkim co tak mówią o piel.to co mówia ,żeby kiedyś trafiły do tych wykonujących proste czynnosci , ale bez kwalifikacji bez dyplomu pielęgniarki bo po co opiekowac może się kazdy.

#3  2019.07.06 17:15:24 ~#2

Dziękuję za troskę, poradzę sobie.

#4  2019.07.06 18:59:42 ~dypl piel

Dlaczego się czepiacie pielęgniarek pracujących z pacjentem? Od ilu lat naukowcy sprawdzają zgodność treści nauczanych i wykonywanych przez pielęgniarkę z jej z definicją prawną? Czy w przypadku pozytywnych opinii z badań naukowych, organy odpowiadające za praworządność w kraju, są zobowiązane do realizacji np.obecnie funkcjonujących art.84-87 Ustawy o zawodach piel i poł z 2011 r?

#5  2019.07.06 19:20:19 ~Ojej

Czy wycięto wypowiedź z danymi, o tym jakie szkolenie uzupełniające ma odbyć pielęgniarka w przypadku gdy będzie się chciała przekwalifikować na: lekarza weterynarza, psychologa, pedagoga ?

#6  2019.07.06 19:46:30 ~Do 1

Puknij się w ten swój pusty łebek i zapytaj - kto tam?

#7  2019.07.06 20:15:19 ~Ewa

Do 1 najniższego szczebla to jesteś ty. Wysokie kwalifikacje pielęgniarki są teraz niezbędne a przy okazji są to dużo wyższe zarobki

#8  2019.07.06 20:59:02 ~Piel

Ze wszystkich ministrów zrobić pielęgniarzy! Będą po odpowiednim przeszkoleniu wykonywać tylko najprostsze czynności, uzupełniając rażące braki kadrowe w ramach wolontariatu, bo już teraz mają wysokie zarobki.

#9  2019.07.06 21:34:53 ~do 1

A zastosowanie zasady zgodności zapisu tekstu (np. zlecenia lekarskiego) z własnym czynem ?

#10  2019.07.06 22:33:17 ~Student

HE, he,he pusty śmiech człowieka ogarnia słuchając takich bredni jak wyżej i czytając takie brednie od 1. Spoko, inteligentnie deficytowa jedynka przekona się, co oznacza brak pielęgniarek w systemie za około 5 lat najpóźniej. Pani profesor ma przynajmniej w tej kwestii wyobraźnię, bo jak mówią "tonący brzytwy się chwyta". więc ich deliberacji cd. Tego systemu nic nie uratuje. Lekarz stawia diagnozę i zleca sposób leczenia ale to pielęgniarka wprowadza go w życie, monitorując stan pacjenta całą dobę ( podaje leki różnymi drogami: dożylnie, doustnie, przez pompę, Odpowiedników jednego leku może być ponad 10. Pielęgniarka sprawdza poprawność dawki wypisanej przez lekarza. Musi znać odpowiedniki leków. Leki podawane w szpitalu to nie tylko pastylki, a pastylki to nie wszystkie leki podawane drogą doustną. Są leki podawane drogą dożylną, domięśniową, podskórną, wziewną, do odbytniczą, do kanałowo. Są leki, które można podawać drogą dożylną tylko ,na obwód" i takie które można podawać do ,centrali". Trzeba znać sposób podania, czas podania i rozcieńczenie. W razie pomyłki pacjent może zapłacić życiem. Pielęgniarki prowadzą także odsysanie pacjenta, tlenoterapię, monitoring urządzeń typu kardiomonitor, respirator.

#11  2019.07.06 22:47:41 ~Student cd

Zakładają sondy, karmią przez sondy, pobierają krew do badań i inne wydzieliny, wydaliny, zakładają kaniule, cewniki, przygotowują pacjentów do zabiegu, pielęgnują po zabiegach, ( takie zmiany opatrunków specjalistycznych), dbają o aseptykę sprzętu używanego przez nie jak i lekarzy oraz o jałowość przy zabiegach asystując lekarzom, wypełniają całe tomy dokumentacji medycznej. Mam nadzieję że rozjaśnione trochę w główce jedyneczki zostało czego dotyczą wysoko kwalifikowane czynności pielęgniarskie w szpitalach, poradniach specjalistycznych, POZ tach, w ZOL ach, hospicjach, DPS ach itd.

#12  2019.07.06 23:58:59 ~Ojej

Czynności pielęgniarki te bez zlecenia lekarskiego jak i na zlecenie lekarza, nikt nie może wykonywać bez szkoły medycznej i ustawowej zgody państwa od ok. 80 lat, obecnie jest to zapis art.84-87 Ustawy o zawodzie pielęgniarki i położnej. Więc, które czynności należą do pierwszej grupy, a które do drugiej?

#13  2019.07.07 00:04:32 ~do 11

A co z odżywianiem pacjenta, które można potraktować jako leczenie lub zapobieganie chorobie?

#14  2019.07.07 00:09:24 ~Do 11

Wymieńmy wszystko, pewnie będzie jeszcze kilkadziesiąt zadań pielęgniarskich, tylko po co? Jedyneczko już ciut inteligentniejsza, to może sobie doczytać.

#15  2019.07.07 01:08:45 ~do 13

Komentarz, rzecz jasna do 13

#16  2019.07.07 08:53:38 ~Ja

Przestańcie hurem pracować na dodatkowych etatach to zdanie o Was drogie panie pielęgniarki zmienią

#17  2019.07.07 09:38:49 ~Janusz

Tak sobie poczytałem komentarze, tych wysoko kwalifikowanych pielęgniareczek. To ja Wam uzmysłowie , że takich z powołania i empatycznych pielęgniarek jest dosłownie garstka. Możecie pisać, mówić co chcecie. My jako pacjenci, czy rodziny pacjentów wiemy doskonale, jak olewacie NAS. Zgadzam się z tym, że pobieracie krew itd. robicie dużo czynności związanych z pacjentem, na polecenie przełożonych, lekarza. To musicie zrobić, bo nie macie innego wyjścia. Gorzej jest z Wami, jak już przyjdzie się opiekować pacjentem. Tutaj jest totalna PORAŻKA i OLEWANIE PACJENTA. Rodziny, dużo czynności wykonują związanych z karmieniem, myciem, pielęgnacją itd. Jak się człowiek upomni, że trzeba szukać pielęgniareczki, bo np. spada saturacja, albo coś jest nie tak. To z fochem i pretensjami, bo wszystkie poszły sobie, na pogaduchy. Dużo by jeszcze można wymieniać. Wbijcie sobie, do głów, że ludzie wiedzą, że jesteście wykształcone. Ale nijak to się ma już, w obyciu z pacjentem. Na oddziałach macie NAS po prostu w d. Nie najlepsze jest o Was zdanie. Same zeście sobie, na to zapracowały. I ta walka o podwyżki. jesteście śmieszne. Najpierw trzeba zmienić swoje podejście, do pacjenta. Ja, do swojej żony musiałem zatrudnić opiekunkę, żeby była nakarmiona, pampers na czas zmieniony i umyta. Cały czas walczyłem, o wszystko. A inni pacjenci, którzy nie mają bliskich. Jeszcze jedna rzecz, częste przyjmowanie tzw prezentów. O tym też się mówi głośno. Oburzacie się. Już to wyczuwam, bo prawda koli w oczy. Jedyne o co dbacie, to polecenia służbowe i o własną kieszeń. Bo w myśl Waszej zasady, wszystko inne zrobi się samo, albo bliscy pacjentów.

#18  2019.07.07 09:55:46 ~Ola

Jak czytam niektóre komentarze to jest tragiczne.Wypowiadaja się osoby które nie mają zielonego pojęcia o nauce i pracy pielęgniarki.Pielegniarka i lekarz mają takie samo wykształcenie ale lekarz to Bóg który czyni cuda.A jak twierdzicie że piel nic nie robią to skończcie studia i też pracujcie jako piel siedem dni w tygodniu i święta i wtedy wypowiadaj się.

#19  2019.07.07 10:02:17 ~DO 7 Ewa

Od zawsze potwierdza się to, że myślicie o pieniądzach. A nie o pacjentach! Kolejny przykład pielęgniareczki. Zacytuję. A przy okazji są to dużo wyższe zarobki. hehe Żadne wykształcenie, żadne studia, nie zmienią zdania pacjentów o Was.

#20  2019.07.07 10:08:01 ~Ola

7 Ewa a o tobie też Patrz na swoją pracę ja wykonujesz

#21  2019.07.07 10:09:07 ~#19

Ciekawe czy ja mogę dorobić sobie szkolenia i zostać profesorem? Może w swietle prawa jest to mozliwe.To co powiedziala pani profesor,swiadczy o niskiej wiedzy tej kobiety,braku zorientowania w ochronie zdrowia,no i macie odpowiedz,dlaczego jest tak źle.Na stanowiskach siedzą idioci,nie mają o niczym zielonego pojecia,już nie wspomnę,że ta kobieta się ośmiesza.Osoba,ktora ma jakąś decyzyjnosc,natychmiast powinna się douczyc.

#22  2019.07.07 10:10:59 ~DO 18 OLA

Uśmiałem się hehe Porównanie wykształcenia pielęgniarki z lekarzem. Kobieto naucz się czytać, ze zrozumieniem komentarze o was. Jak jesteście takie biedne, to zacznijcie pracę w innej branży. Nie podkreślaj to, że macie tyle pracy. Wiemy ile macie pracy, w chwili kiedy, do szpitala trafiają Nasi bliscy. Wtedy, to rodziny mają dodatkową pracę. I nikt nam za to, nie płaci.

#23  2019.07.07 10:11:50 ~Ola

Niech każdy Patrzy jak wykonuje swoją pracę i czy jest szczęśliwy a nie ocenia innych pracę nie mając zielonego pojęcia. Bo komentować innych to każdy potrafi i widzi u innych a u siebie nic.

#24  2019.07.07 10:12:27 ~Mela

Do Janusz. Typowe myślenie "Janusza". Żal mi Pana poprostu Pan bredzi. Gdyby nie nasza ciężka praca oddziały zostałyby dawno zamknięte. Rodziny mają odwiedziny całodobowe nie po to, ażeby stać nad pacjentem, ale po to aby robić i uczyć się czynności, które będą wykonywane w domu pacjenta. Nie zabieracie rodzin do domu. Do Ordynatora jest kolejka. Nie jesteście gotowi do przyjęcia członka rodziny do domu, bo po co jak pielęgniarka" Dźwig" poodwraca, wymyje, nakarmi. A wy będziecie obserwować i oceniać. Wstyd nie ma Pan pojęcia o standardach. 2 piel na 40 pacjentów podczas gdy 2 piel. winny opiekować się 6 do 8 pacjentami. Tylko każda z nas pójdzie przez tydzień do swojej jednej pracy. A już wasi rodzice nie będą przyjęci do szpitala. A wy opiekować będziecie sie nimi w domu. Wtedy nie będziecie się bać zmienić pozycji pacjenta i odczujecie co znaczy odwrócić w łóżku chorego który waży tylko 80 kg. I wyobrazić sobie jak należy dźwigać, nie jednego, a 20 chorych i co 2 godz. Nie ma Pan prawa się wypowiadać. Mam tylko nadzieję ż wejdzie w życie standart, że pacjenci nawet po dużych zabiegach ortopedycznych będą wypisywani w 3 ciej 4 tej dobie a wtedy powodzenia życzymy, gdyż pacjent zrasta się 8 do 12 tygodni. I wykażcie się w domu wspaniałą opieką. Zaś pielęgniarka do podnoszenia pacjenta nie przyjdzie bo nie jest od tego.

#25  2019.07.07 10:13:20 ~23 do 19

Oczywiscie,że pieniadze,czyny spoleczne się skończyły.Pracuję po to aby zarabiać,a chcę godnie zarabiać,aby godnie żyć.I wszystko na ten temat.Tylko idioci zapierda za darmo

#26  2019.07.07 10:24:19 ~#26 do 1

Zostawie cie sloneczko przy pacjencie nieprzytomnym,podlaczonym do respiratora,na dializie ciaglej,po przeszczepieniu serca,watroby,trzustki na 12 godzi samą,bez lekarza,bo tak też pracujemy,doktorzy spia,bo musza się wyspac do nastepnej pracy, i chetnie zobacze jak się obsrasz madralo.

#27  2019.07.07 10:28:02 ~Mela

Jak najbardziej wykształceni w zawodach bez możliwości zdobycia pracy, powinni zdobyć wykształcenie piel. na studiach uzupełniających. Bo tylko w ten sposób będziemy mieć opiekę w przyszłości będąc potencjalnymi pacjentami.

#28  2019.07.07 10:28:51 ~Ewa

Do 19 jasne że pieniądze! Skończyły się czasy posługaczek. Jesteśmy wyksztalcone i cenimy się. Wykonujemy swój zawód i chcemy godnie zarabiać. Już nie jesteśmy siostrzyczkami. A 25 -bardzo dobry komentarz

#29  2019.07.07 10:29:12 ~Niki22

Do Pana Janusza - proszę zatrudnić się jako pielęgniarka i po roku pracy ocenić, czy rzeczywiście na oddziale nie robi się ,nic, tylko pogaduchy" jak Pan to raczył opisać. Nigdy nie dostałam nic od żadnego pacjenta i dobrze - od pacjenta oczekuję tylko stosownego zachowania i kultury - tutaj zaczyna się problem, bo niestety w naszym kraju ludzie zazwyczaj są tacy jak Pan. Zapalam światło o 2.00 w nocy, żeby przyjąć pacjenta na ,ostro"- na sali oburzenie, czemu się ich budzi. Odsysam pacjentkę, żeby się nie udusiła- Janusz z trzeciej sali oburzony, bo musiał dwie minuty czekać na tabletkę. Przychodzi rodzina pacjenta ze skargą, dlaczego pacjentkę w wodzie (nie może opuszczać łóżka) a nie pod prysznicem (rodzina oczywiście nie przynosi nic ani mydła, ani ręcznika , ani szczoteczki). Oczekujecie empatii od pielęgniarek na każdym kroku, ale to Wam ludzie brakuje empatii i kultury.

#30  2019.07.07 10:45:49 ~Do 24 MELA

Typowa pielęgniarka. Niech sobie Pani wyobrazi, że też jestem po studiach i to po dwóch kierunkach. Ale spełniam się jako rehabilitant. To ja głównie widzę wasze błędy w opiece. Proszę nie pisać, że jesteście takie biedne i podnosicie 80 kg. Taaa już to widzę hehe Zawsze to robicie, we 2,albo w 3. Moja znajoma jest wykwalifikowaną opiekunką i sama musi dźwigać niejednokrotnie po 120, 130 kg. Jak się Pani uczyła technik przewracania i podnoszenia pacjenta? Były wagary, na tych wykładach? Co do rodzin, to nic nie muszą jak przychodzą, do szpitala. To jest Pani wymysł i Pani kolezanek po fachu. Gdzie jest napisane, że rodziny muszą? Proszę sobie zajrzeć, do zakresu obowiązków. Nie mam prawa, do wypowiedzi? A jakie prawo ma Pani, żeby brać pieniądze i połowę swoich obowiązków zrzucac, na rodzinę. Czy Pani dostaje za to kasę, czy rodzina? Właśnie nie jesteście, od podnoszenia pacjentów. Powiedzcie, to swoim przełożonym hehe Bzdurny komentarz i jak to zwykle bywa u Pań pielęgniarek, pozbawiony empatii. Kobieto, zmień zawód i po krzyku. W innej pracy będziesz tylko leżeć i pachnieć. Typowe myślenie "Mela"

#31  2019.07.07 10:52:22 ~do 24 i 29

Brawo kobiety i tak trzymać. Naród musi się uczyć samo opieki i samo pielęgnacji. Tylko naród i Janusze jeszcze tego nie rozumiej. Płacą składki jak na dropsy i myślą, że znaleźli męczennice 21 wieku. No niestety panie Januszu. Proszę zacząć od siebie. Tak jak pan opisuje sytuacje w szpitalu tak każdy może ponarzekać na nauczycieli, policjantów, kafelkarzy, bankowców. Wszystko na nie. A samemu nic się nie chce zrobić w szpitalu. Dramat co się dzieje. Ja mam 21 leżących udarowych pacjentów. Wyobraża sobie pan ich nakarmić prze 2 pielęgniarki? Problemy z połykaniem i dwie ( słownie) osoby. Musiałabym karmić od śniadania do obiadu i nie robić nic innego.

#32  2019.07.07 10:53:13 ~Mela

To że Pani ma dwa kierunki studiów nie upoważnia Pani do pisania bredni. Dleczego nie spełniła się Pani jako rehabilitant. Już tłumaczę. Do rehabilitacja należy rehabilitacja pacjenta w łużku, sadzenie i nauka chodzenia, a tu już moja Pani po dwuch kierunkach musiała by się nieźle nadźwigać i nie tylko. Więc proszę nas nie uczyć co do kogo należy.

#33  2019.07.07 11:01:31 ~Piel

Do 30. Mam nadzieję że techniki podnoszenia i rehabilitacji w łóżku i poza ma pani w jednym palcu, gdyż do rehabilitanta to należy. Owocnej pracy

#34  2019.07.07 11:27:57 ~Piel

Z moich obserwacji wynika że rehabilitacja w oddziałach bardzo kuleje. Praca rehabilitanta ogranicza sie niejednokrotnie do podejścia do pacjenta niejednokrotnie tylko raz podczas jego pobytu w szpitalu i wydanie dyspozycji co do ćwiczeń. To za mało. Zdecydowanie w swoich obowiązkach mają przeprowadzanie u pacjentów ćwiczeń oddechowych, ćwiczeń czynnych ale i ćwiczeń biernych. Nauka wstawiania z łóżka chodzenia o kulach, chodzenia poschodach itp. Więc dlaczego zaniedbują chorych? .

#35  2019.07.07 11:50:24 ~35

Szkoda komentarza na takiego Janusza. Możecie opluwac i gadać co chcecie, kiedyś bym się denerwowala, ale teraz mam to gdzieś. A wiecie dlaczego wszyscy Janusze, bo my sobie zawsze damy radę, a dla was tania siła robocza się skończyła, więc sami zobaczcie jak to jest, niepotraficie zająć się bliską osobą, a chcecie aby 2 pielęgniarki ogarnęly same 40 pacjentów. Jednego mi żal, biednych pacjentow, ale niejednokrotnie to ze względu na cudowne rodziny.

#36  2019.07.07 11:51:27 ~Do 31

Stuknij się w czoło i zacznij myśleć. Jesteście płaceni z budżetówki. Gdyby nie podatnicy, to skąd pieniążki na koncie Naród polski jak przestanie płacić na służbę zdrowia to wtedy nauczą się opieki nad bliskimi. Nikt z nas nie będzie pracował na 2 etatach. Bo wam lenie wydaje się, że każdy z nas jest bezrobotny. Od kiedy 2 pielęgniarki mają 21 udarowych pacjentów. Nie wciskaj takich kitow. Jak chcecie więcej zarobić to się nie upominacie o kolejną pielęgniarke. Proste! Około 10 pacjentów karmić, od śniadania do obiadu haha dobre sobie. Proszę mi wytłumaczyć jak to jest, że w domach opieki przeważnie na około 42 podopiecznych są tylko 2 opiekunki. Z tego połowę trzeba nakarmić. Zrobią to w 1, 5 godziny a może i szybciej. Uczcie się leniuszki, jak dobrze i sprawnie szybciej nakarmić

#37  2019.07.07 11:59:02 ~Ewa

Problem z Januszami zaczyna sie gdy pacjent leżący wraca do domu.I wtedy olsnienie przecież są pielęgniarki środowiskowe i leci Janusz do lekarza po skierowanie na pielęgnację i zmianę pampersa.A tu zonk.Pielegniarka uczy samoopieki i samopielegnacji rodzinę. Bo drogi Januszu to rodzina ma obowiazek nie tylko moralny ale i etyczny opiekowac się chorym członkiem rodziny całą dobę.Pielęgniarka jest wsparciem i edukatorem. Dżwiganie pacjenta wg BHP tylko do 25kg.W Anglii jak pacjent spadl z lózka podlozono mu poduszke pod głowe i leżal tak długo aż znalazło sie 5 osób wolnych aby go podnieść. A jesli chodzi o tego profesora wypowiadajacego sie na komisji zdrowia to jest niepojęte i strach ze tacy ludzie są w takiej komisji gdzie decyduje sie o bezpieczenstwie zdrowotnym polaków.

#38  2019.07.07 12:00:28 ~do 30

Jeżeli jesteś rehabilitantem to nie rozumiem tego zadziwienia , że piel. przyucza samo opieki , samo pielęgnacji, uczy rodzinę jak ma opiekować się chorym. Edukacja pacjenta i rodziny należy do świadczeń pielęgniarskich. Jako rehabilitant też zapewne masz uczyć chorego i rodzinę sposobu rehabilitacji w domu bo przecież nie stoisz 24 godz. przy chorym.

#39  2019.07.07 12:04:46 ~Do 32 Mela

Kobieto, nie tylko masz kłopoty z normalnym rozumowaniem. Naucz się czytać ze zrozumieniem. A Kto Panią uczył polskiego? DWUCH. matko i córko! Piszę się DWÓCH. Kolejny błąd ortograficzny ŁUŻKU. Poprawnie ŁÓŻKU! Masakra. Chyba Pani nawet nie skończyła zawodówki, a udaje dyplomowaną pielęgniarkę. Ja wiem co należy do moich obowiązków. Wam w głowach tkwi tylko stan konta. Myślicie, że będziecie leżeć i pachnieć. A rodziny przestaną pracować i przejmą Wasze obowiązki.

#40  2019.07.07 12:09:40 ~Do 36

Do czego odnosi się Pana komentarz? Jest strasznie chaotyczny. Mam nadzieję , że orientuje się Pan, że są ośrodki prywatne, w których też pielęgniarki pracują. Za to gdyby jak Pan mówi nie było pieniędzy z budżetówki ,to połowy pacjentów nie byłoby stać na leczenie - w tym na opiekę pielęgniaeską, więc nikt nikomu łaski nie robi. My też płacimy podatki. Niech Pan nie przyrównuje pracy opiekunek do pracy pielęgniarek , oczywiście panie opiekunki ciężko pracują i nikt się tu z nikim nie kłóci, ale pielęgniarka odpowiada za ludzkie życie - więc nie ma tu czasu na pośpiech czy pochopne decyzje, więc niech Pan zastanowi się nad swoją wypowiedzią. Szybkie karmienie? Jasne, jeśli Pan chce, żeby ktoś Panu wpychał łyżkę po same migdałki, będzie Pan miał szczęście , jeśli obejdzie się bez wymiotów - tak, może Pan śmiało startować na Ministra Zdrowia ze swoimi genialnymi pomysłami .

#41  2019.07.07 12:15:35 ~Do 37 Ewa

Kto Pani takich głupot naopowiadal o Anglii. Gdyby pacjenta tam, tak potraktowano to te służby medyczne zostałyby, pozbawione pracy. Tam pacjent, nie może leżeć na podłodze, bo nie można go podnieść. Po moim stażu w Anglii, przez 5 lat pracowałem w dużej klinice w Hull. Temat pielęgniarek środowiskowych, to może pozostawmy. Dużo pozostawiają, do życzenia

#42  2019.07.07 12:48:53 ~Do 17

Jedno jest pewne czytając komentarz tak ograniczonego interlokutora jak 17. Pielęgniarek nie ma i nie będzie. Nikt nie będzie znosić takiego chamstwa, obłudy i lekceważenia z młodego pokolenia pielęgniarek, których do 30 roku życia zatrudnionych jest tak ze 5 % ze wszystkich pracujących, na liczby to około niecałe 10 tyś na ponad 200 tyś. Zawód na wymarciu ale nie przejmujmy się polskie chamstwo sobie poradzi, lekarze się zaopiekują.

#43  2019.07.07 13:08:47 ~Do 17

Nic dziwnego, że musiał Pan wynająć opiekunkę dla żony do czynności higienicznych i karmienia. Pielęgniarek jest tyle na dyżurze (zwykle dwie na kilkudziesięciu pacjentów), że tych czynności nie są w stanie już zrobić więc albo opiekun medyczny albo rodzina albo pacjent czeka. Skąd takie oburzenie ? To było wiadome już wiele lat temu, że do tego dojdzie. Proszę nie kłamać bezczelnie, że PIELĘGNIARECZKA ( BOŻE, co za chamstwo, nawet dzisiaj u polskich chamów rzadko spotykane, jestem pod wrażeniem MEGA chamstwa) musi być obecna na sali wzmożonego nadzoru choć jedna pielęgniarka, zwykle są dwie, jeśli jest jedna na dyżurze i wyjdzie do toalety, to szpital ponosi za ten stan odpowiedzialność i tam proszę kierować swoje pretensje i żale.

#44  2019.07.07 13:37:18 ~ad 30

Wygląda na to, ze rehabilitant zrobił sobie wagary ze szkolenia BHP i pracuje nie znając przepisów . Wytłumaczę . Kobieta moze dźwigać max . do 20 kg przy pracy dorywczej i 12 kg przy pracy ciągłej. Natomiast ręczne podnoszenie i przemieszczanie ciężarów pod górę to 8 kg przy stałej pracy i 15 kg przy pracy dorywczej. Zatem 2 osoby na zmianie ,czy nawet 3 , to w świetle przepisów BHP o dwie za mało do PODNIESIENIA DO GÓRY 80 kilogramowego pacjenta . Na zmianach nocnych i nierzadko dziennych , 3 osoby do dźwignia to rzadkość a chorzy leżący często ważą znacznie więcej niż 80 kg. Tymczsem POLSKIE STANDARDY W PIELĘGNIARSKIEJ PRACY W SZPITALACH to RĘCZNE PRZEMIESZCZANIE CHORYCH znacznie przekraczajacych dopuszczalne normy recznego przemieszczania oraz 1 pielęgniarka na 20-30 chorych w tym wielu obłożnie chorych. Zatem dźwignie pacjentów to nie obowiązek a dobra wola pielegniarek i ogromne ryzyko ,bo pielęgniarki nie mają obowiązku narażać własnego zdrowia łamiąc przepisy BHP.Pielęgniarki mają obowiązek przestrzegać zasad bezpieczeństwa pracy. Za ignorowanie ich grożą konsekwencje prawne i zdrowotne.

#45  2019.07.07 13:44:24 ~Iza

Sama jestem pielęgniarką i wiem niektóre z nas są fajne babki pomocne grzeczne a niektóre nie wiadomo jak się odezwać poprosić o pomoc milczący wiecznie niezadowolone i jak hukną na człowieka niby grzecznie wiem co mówię sama byłam pacjentką i tylko patrzyłam kto przychodzi na dyżur.

#46  2019.07.07 14:09:45 ~Piel

Z niewolnika nie ma pracownika. Na siłę nikogo nie zmuszą do bycia pielęgniarkami! Nie tędy droga. Atrakcyjna praca i zarobki tylko to przyciągnie ludzi.

#47  2019.07.07 14:17:43 ~Renata

Pielęgniarki to nie służące. To personel wyższy.To partner lekarza. Kropka

#48  2019.07.07 14:20:06 ~ad 41

"ten kraj [ Polska] wyciska pielegniarki jak cytryny i wyrzuca. W UK jak nie przestrzegasz przepisów BHP np nie używasz podnośników do pacjentów to cię wyrzucą z pracy bo narażasz się na kalectwo i koszty społeczne na twoje leczenie. W Polsce przepisy BHP istnieja tylko na papierze. Dziewczyny dźwigają ponad siły i idą na emeryturę z bólem kręgosłupa i nóg. Nie planuję pracować w Polsce bo będąc na emeryturze nie chcę stać w kolejkach od lekarza do lekarza ." . . . Nie chodzi o to ,że chory leży na podłodze tylko jak jast podnoszony( sprzęt,narzędzia,ile osób) ? . . . . Może trafiłaś w miejsce, gdzie tradycyjnie pracuje wiele Polek i zdążyły przyzwyczaić pracodawców do polskich standardów - ręcznego podnoszenia i przemiaszczania chorych- i nie ponoszenia przez nich konsekwencji prawno-finansowych takich praktyk/procedur.

#49  2019.07.07 14:33:34 ~Go

Do "Januszy"-mam prośbę- jeśli uważacie,że na danym oddziale jest zła praca pielęgniarek i mamusia/mąż leży w nogach łóżka czy coś innego nie tak - opiszcie całą sytuację i złozcie papier dyrektorowi szpitala i kopie do NFZ.To on odpowiada za to,ze na dyżurze są 2 piel.na 40 chorych-tam proszę się awanturować,a nie napadać na Bogu ducha winne piel.odcinkowe.Proszę nie zapomnieć w tych pismach podać wagi chorego i liczby pielegniarek na dyzurze(zapytajcie wczesniej oddziałowej,zeby nie wliczyć pomylkowo np.studentow medycyny czy rehabilitacji)-ponieważ tak jak pisze koleżanka wyżej- zasady BHP obowiązują wszystkich ppracowników - w tym pielęgniarki. Za nieprzestrzeganie zasad bezpiecznej pracy pracodawca może zwolnic pracownika w trybie dyscyplinarnym.W drugą stronę- jeśli pracodawca zmusza pracowników do łamania BHP mogą oni wypowiedziec pracę w trybie natychmiastowym(w pisemnym wypow.opisuje się wtedy szczegółowo te sytuacje i oddaje do sądu pracy-jeśli ktos chce).Co do reszty-myślę, ze za kilka lat wszyscy,którzy nie będą ostro protestować(a nie mają pracy), zostaną przekwalifikowani na pielęgniarki/rzy- a wtedy to juz będzie szpitalna bonanza bez trzymanki.

#50  2019.07.07 14:50:17 ~Fela

Jednorazowo mogę podnieść 25 kg w pracy ciągłej 12 i pół kg.

#51  2019.07.07 15:31:34 ~Ja

Też zachęcam Januszy do składania skarg do dyrektorów. Do informacji o ilości pielęgniarek i pacjentów nie zapomnijcie jeszcze dołączyć tak lubianych przez was , robionych telefonem zdjęć- wszystkich ,twardch dowodów pacjentów leżących- ich liczby i rozmiarów( ciężarów). Również twardym dowodem ilości pielęgniarek przydzielonych do opiekowania się chorymi na zmianie, byłoby nie zasięgnięcie informacji od oddziałowej czy zrobienie zdjęcia grafika, ale własnoręczne ich policzenie z uwzględnieniem godzin pracy poszczególnych pielęgniarek.

#52  2019.07.07 16:19:14 ~Gość

Janusz i Grażyna oni zawsze wiedzą najlepiej -ha ha

#53  2019.07.07 16:27:27 ~Rat med

A ja powiem tak. Pracuje na oddziale zabiegowym jednego z największych szpitali w województwie. Jestem ratownikiem i bez żadnego hejtu powiem co zauważyłem. Otóż moim zdaniem żeby zostać pielęgniarka studia są zbędnym wydatkiem. Liceum medyczne było idealnym rozwiązaniem. Komentarz w tym artykule dot. wykształcenia pielęgniarki i tego że ma takie samo wykształcenie jak lekarz. kolokwialnie mówiąc popłakałem się że smiechu. Piszecie o waszych wysokich kwalifikacjach wykształceniu, ale z mojej obserwacji wiem, że jest to zbędne (studia wyższe). Zadaniem pielęgniarki jest podanie leków NA ZLECENIE LEKARZA, wdrożenie leczenia NA ZLECENIE LEKARZA. Same decydujecie o tym kiedy zmienić pościel, venflon. Obsługa kardiomonitora czy pomp? Błagam przeciętny "Janusz" po kursie to ogarnie. Pomijając już że jeżdżąc ambulansem przy na SORach i IP najwięcej do powiedzenia ma jak ja to nazywam "personel niedecyzyjny": dlaczego do nas? Dlaczego nie gdzie indziej? Dlaczego z czymś takim? Robicie z siebie niewiadomo jak wykształcone i wyuczone profesjonalistami a prawda jest taka że po zwykłym kursie losowa osoba z minimum inteligencji może spokojnie przejąć wasze obowiązki. To tylko kilka spostrzeżeń, bez hejtu bo śmiesznie się z wami pracuje. Pozdrawiam.

#54  2019.07.07 16:36:13 ~Piel

53 to kolejny Janusz a nie ratownik med.

#55  2019.07.07 16:36:19 ~Piel

No cóż masować i udzielić pierwszej pomocy może osoba z ulicy to po co ten ratownik med.

#56  2019.07.07 16:39:58 ~RR

A to co robi ten niby ratownik to może wykonać portier. Trochę go podszkolić

#57  2019.07.07 16:41:44 ~Gość

Owszem wszyscy teraz mają kurs pierwszy pomocy

#58  2019.07.07 16:42:34 ~Gość

Miało być pierwszej

#59  2019.07.07 16:43:31 ~Rat med

Do 54 dlaczego Janusz? Napisałem coś nie tak? Do 55 prawda. Ale np. Intubować już nie. Np wykonywać kardiowersja czy elektryczną czy farmakologiczną znając wskazania przeciwwskazania i powikłania też nie. Pierwszej pomocy może udzielić każdy ale nie myl pierwszej pomocy z samodzielnym ordynowaniem leków znając ich działanie; samodzielnym diagnozowaniem i leczeniem chorób i stanów nagłych czy wykonywaniem drobnych zabiegów chirurgicznych. Pozdrawiam

#60  2019.07.07 16:45:37 ~Rat med

Dodam jeszcze że szkolenie z podawania JUŻ ZLECONYCH leków wystarczy. SAMODZIELNE podawanie i dobieranie lekow/dawek wg własnej wiedzy. to trochę bardziej skomplikowane

#61  2019.07.07 16:48:48 ~Go

Do rat.med.-ja mam podobne odczucia w stosunku do części rat.med.z którymi czasem współpracuję.Jeden chciał do portu dializacyjnego podać leki dożylne-wywalilam go z sali,bo pacjent był w ciężkim stanie i sam by się nie obronił. Kiedy sama byłam pacj.na SOR jeden młody, ambitny rat.med.na siłę (tłumaczyłam mu,że to zły pomysł,ale byłam słaba) pobrał mi z żyły lokciowej krew na jonogram z ręki, w ktorej niżej miałam podlaczony KIG do żyły na grzbiecie dłoni. Tak więc- parafrazując- śmiesznie się z Wami (niektórymi) pracuje. Różnica jest tylko taka,że ja nie uogólniam.A tak nawiasem mówiąc- wiesz jaki mialam poziom potasu po tak światłym pobraniu krwi?

#62  2019.07.07 16:54:53 ~Do Rat med

Hahaha a to dobre, Wy ratownicy wiecznie aspirujący do miana Boga życia i śmierci a nie potrafią założyć wenflonu - tylko przyklejają go na plaster bez wkłucia się do żyły ,żeby było"- z życia wzięte , nie ogarniają , że jak pacjent jest zaintubowany to też można wentylować ambu i nagle przyjeżdżają z fioletowym człowiekiem, bo im się skończył tlen w butli. No i jeszcze te pompy, tak łatwe w obsłudze, że prawie żaden ratownik nie potrafi ich obsłużyć. XDD Pojechałeś, serio. Oczywiście bez hejtu. A Twoje obserwacje kończą się na oddaniu pacjenta pielęgniarkom? Rzeczywiście , bardzo wnikliwa obserwacja.

#63  2019.07.07 16:55:18 ~Gość

Do ratownika. Co za brednie. Ale kompetencje. Byłam świadkiem jak przyjechali ratownicy do umierającego ojca i ich kompetencje obserwowałam. Ojciec oczywiście umarł.

#64  2019.07.07 17:04:31 ~Rat med

Do 61 ja też staram się nie generalizowac ale jak widzisz jesteś pierwszą osobą która na moje uważam że merytoryczne argumenty odpowiada merytorycznie. 100% zgody: wśród ratownikow są mówiąc krótko idioci jednak z moich doświadczeń to mniejszość. Ja także nie twierdzę że piegniarki wykonują swoją pracę źle. to znaczy są takie które robią to świetnie, są takie które "nie nadają się do tarcia chrzanu" przykład: pacjent po urazie głowy z anizokoria. Po pytaniu co to wogole jest pielęgniarka stwierdzila: na okulistykę trzeba było jechać. Odrazu dodam są też tacy sami ratownicy. Świetni w swojej pracy i idioci. Jednak sens mojej wypowiedzi polega na tym iż uważam że do pracy pielęgniarki idealnie wystarczy liceum medyczne. Pozdrawiam i dziękuję za chociaż jedną normalną odpowiedź. PS. co do poziomu potasu żartobliwie powiem "chyba nieprawidłowy" ale świetnie pokazuje tzw. w naszych kręgach turbo ratownika który wie wszystko najlepiej a co najgorsze nie słucha dobrych rad jakich starałas się udzielić bo przecież nikt go nie będzie pouczać.

#65  2019.07.07 17:09:51 ~Piel

Zdecydowanie popieram dla ratownika wystarczy kurs PCK

#66  2019.07.07 17:12:51 ~Rat med

Do 62 i 63 tak jak napisałem są źli i dobrzy ratownicy jednak merytorycznych argumentów i Was brak. Do 63 gratuluję że obserwowałam zamiast interweniować. Pozdrawiam i jednak proszę o jakiś argument a nie pisanie że ratownik źle założył venflon czy że tlen się skończył. Bo też mogę pisać o pielęgniarkach które pytają czy napadpwe migotanie ma pani komór czy przedsionków? Czy o takich które gdy zobaczą osłabiona pacjentka na oddziale wołają anestezjologa bo się boją zamiast zmierzyć chociażby ciśnienie. Powtórzę raz jeszcze są dobre i złe pielęgniarki są dobrzy i źli ratownicy. Chodzi o to, że nie umniejszajac nikomu MOIM ZDANIEM którego nikomu nie narzucam a jedynie je wyrażam uważam że konieczność ukończenia studiów przez pielęgniarki to absurd, a pisząc że ratownik nie zrobił tego czy tamtego możemy wymieniać się historiami w nieskończoność bo też bylem świadkiem wielu błędów pielęgniarek. Uważam że po prostu nie podoba się wam MOJE PRYWATNE zdanie i atakujecie cała grupę zawodowa. Pozdrawiam

#67  2019.07.07 17:17:33 ~Renata

Ja też uważam że wystarczy ratownikowi kurs

#68  2019.07.07 17:20:04 ~Gość

A ten ratownik który tu pisze to chyba najmadrzejszy z wszystkich lekarzy.

#69  2019.07.07 17:24:38 ~PIEL

U mnie na R-ce wszyscy lekarze jednogłośnie twierdzą, że transport pacjenta karetką, to największy dramat i zagrożenie życia pacjenta. Nie raz zdarzyło się, że chciano przekazać nam zmarłego. Albo nie macie pompy, albo coś się psuje, nie mówiąc o jednym wyleniałym kocyku i wychłodzeniu chorego. Ratownicy , tak jak pielegniarki też obecnie kształceni są tylko na studiach, z czegoś to wyniknęło. Medycyna się rozwija, odpowiedzialność rośnie. Nie odbierajmy sobie poczucia wartości. Ratownicy niech walczą o swoje podwyżki i tyle.

#70  2019.07.07 17:26:23 ~Do Rat med

Nie interweniowałam , bo pacjent tak podjechał pod drzwi - na rurze bez jakiegokolwiek tlenu, bez ambu. U ciebie niestety też nie widzę argumentów merytorycznych - po prostu obrażasz całą grupę zawodową pielęgniarek. To, że pielęgniarka wykonuje coś na zlecenie lekarza nie znaczy, że nie jest ona obarczona odpowiedzialnością za wykonanie tego zlecenia, to ona je wykonuje - ergo to ona ostatecznie musi odmierzyć dawkę, wybrać odpowiedni lek i zareagować w razie zauważenia błędu . Dodatkowo zauważ , że wykonywanie zleceń jest tylko częścią obowiązków. Uważasz , że młode dziewczynki od razu po liceum mają wystarczająco poukładane w głowie , żeby pełnić tak odpowiedzialny zawód? W tych czasach? Rozumiem, że nie kończyłeś studiów pielęgniarskich i nie znasz programu nauczania - ale proszę nie mów takich rzeczy, ludzie muszą się kształcić , studia uczą nie tylko zawodu , ale też kultury, uczysz się obycia i budujesz wartość siebie, stajesz się człowiekiem świadomym. Etyka, filozofia, pedagogika, dydaktyka - to wszystko mamy n studiach i to właśnie stwarza większe prawdopodobieństwo, że w tym zawodzie w końcu będą pracować ludzie odpowiedzialni, empatyczni i potrafiący pacjentowi wytłumaczyć co, po co i dlaczego. Pozdrawiam i przepraszam, rzeczywiście wielu ratowników to bardzo porządni i fajni ludzie, po prostu mnie Pan zdenerwował .

#71  2019.07.07 17:29:17 ~Rat med

Do 68 widzę że umiejętność czytania zanikła. Nie jestem lekarzem gdybym chciał nim być to bym nim został. Gdybym nim został podpisywał bym się lekarz to chyba logiczne. Co do najmadrzejszego ja nigdy w życiu nie nazwał bym się najmadrzejszym ratownikiem ale jak widać w komentarzach "Go" jedyny komentujący reprezentujący sobą cokolwiek. Niestety widać tutaj takie: o rety to jeden z tych ratowników co to zabiera nam pracę. Do licha wypowiada swoje zdanie którym nikogo nie obraża. Zmieszajmy cała grupę zawodowa z blotem bez jakiegokolwiek argumentu. Dlaczego żadna z Was nie uatosunkuje się np. Do moich argumentów a jedynie pisze: dla ratownika kura PCK ratownik zły tylko masuje klp? Brak jakichkolwiek argumentów. Poza "Go" tutaj dozgonny szacunek. Pozdrawiam

#72  2019.07.07 17:43:39 ~Piel

Do ratownika. Powiem tak, studia pielęgniarskie dla was już otwarte moich 2 znajomych ratowników już jest po pierwszym roku. Jeszcze 2 lata a uzyskają lic. Piel. Będą mógli pracować ramię w ramię z Pielęgniarką i to jest argument. Więc to dobra droga dla Pana. Chyba że chce pan zostać tylko ratownikiem.

#73  2019.07.07 17:48:59 ~Gość

To była ironia z tym najmądrzejszym lekarzem. To ty nie czytasz ze zrozumieniem

#74  2019.07.07 17:52:56 ~do 66

Skoro utworzono studia pielegniarskie to znaczy ze bylo to potrzebne. Licea medyczny byly wieki temu gdzie szly osoby 15 letnie nie majace zielonego pojecia o pracy pielegniarki ale musialy szybko jakas szkole skonczyc i isc do pracy aby nie byly na utzymaniu rodzicow. Wiekszosc to byly dziewczeta ze wsi z rodzin wielodzietnych. W tej chwili pielegniarka ma byc partnerem w pracy a nie sluzaca do wykonywania polecen. Dzisiaj dziewczyna czy kobieta zanim wdepnie w to gowno ma czas na zastanowienie i podjecie decyzji jako dorosla osoba. Co do specyfiki pracy to wiadomo ze ratownik bedzie wiedzial to czego nie bedzie wiedziala pielegniarka a pielegniarka bedzie wiedziala to o czym ratownik nie bedzie mial pojecia przeciez to dwa odrebne zawody

#75  2019.07.07 18:24:16 ~Go

Dla tych ciekawych ile miałam potasu po takim poborze krwi-35. Co do reszty-i rat.med.-pracuję sama, bez lekarza,samodzielnie podaje leki,prowadzę akcje ratunkowe (udał się komuś r.Heimlicha? -tak,radocha jest) wykonuje bad.fizykalne,szczepię i jeśli trzeba-wysyłam pacj.do szpitala (bo zdarza się i zator t.plucnej i ostre brzuchy,udary czy oparzenia).Po prostu -praca z poważnie chorymi.Intubować,reanimować defibrylowac,wkłuć się do tętnicy też mogę,choć już nie robię na aneste/erce.Po 30 latach pracy jestem w stanie od razu rozpoznać który pracownik medyczny jest fachowcem,a kto tylko gwiazdorzy.A medycyna uczy pokory.Wniosek-szanujmy się,bo naprawdę mamy stresująca i wymagającą pracę,choc zakresy zawodowe inne.

#76  2019.07.07 18:36:00 ~do rat med

Skończ pielęgniarstwo , jak część ratowników, zatrudnij się na stanowisku pielęgniarki. Będziesz karmił, mył zasrane tyłki, zmieniał pampersy, dostaniesz podwyżkę i przestaniesz się frustrować.

#77  2019.07.07 19:06:16 ~Do 40

Proszę Pani, zarówno jak pielęgniarka odpowiada za pacjenta, to samo jest z opiekunką. W DPS, kto odpowiada za podopiecznych? Kto tam udziela pierwszej pomocy i zgłasza, o pogorszeniu stanu zdrowia? To proszę nie pisać głupot. A zna Pani taki tryb pracy, gdzie jest opiekunka, zatrudniona 24/24 Praca pielęgniarek jest odpowiedzialna. Ale w przypadku opiekunek, jest tak samo. Nie mają pod ręką innej koleżanki, czy lekarza. Muszą same podjąć decyzję, określając stan pacjenta. Proszę Pani, co do karmienia - jak można napisać, że opiekunka podczas karmienia wpycha łyżkę po same migdałki. Co za herezje Pani wygłasza. Robią to delikatnie, profesjonalnie, sprytnie. Jak zostanę Ministrem Zdrowia, to zostanie Pani moją wyjątkową pielęgniarką :))))))))))

#78  2019.07.07 21:47:37 ~Piel

A może tak zamiast wytykać sobie wzajemnie błędy i udowadniać kto jest lepszy - wspólnie działać ! Zgoda buduje - niezgoda rujnuje ! W ministerstwie robią swoje, niekoniecznie na naszą korzyść - a my powinniśmy działać razem, a nie przeciw sobie: pielęgniarki, ratownicy, opiekunki. W jedności siła, tylko spokój i konsekwentne działania.I będą zmiany na lepsze.

#79  2019.07.07 22:57:28 ~Do 78

Dziękuję, za Pani komentarz. W jedności siła! Tak być powinno, wszyscy razem zjednoczyć się. Każdy z Nas, nie ma lekko. My, między sobą będziemy się szarpać, a tzw. góra wszystko wykorzysta przeciwko nam. Wszyscy jesteśmy potrzebni, dlatego razem zawalczmy o swoje. Pozdrawiam

#80  2019.07.08 13:02:04 ~Ja

Z kazdego mozna zrobic pielegniarke. Zaden problem. Trzeba tylko zrobic minimum licencjat

#81  2019.07.08 13:16:53 ~do 80

A co z prawem wykonywania zawodu, które daje gwarancję kształcenia zgodnie z prawem, obecnie jest to Ustawa o zawodzie pielęgniarki i położnej z 2011 r, a w tym art.84-97?

#82  2019.07.08 13:18:14 ~do 80

Przepraszam za pomyłkę, chodzi o art.84-87?

#83  2019.07.08 13:18:14 ~do 80

Przepraszam za pomyłkę, chodzi o art.84-87?

#84  2019.07.09 14:48:09 ~Piel m

To ciule obrazaja nasz zawod,mysla ze pielegniarki sa od pampersow.Ciemniaki nie maja pojecie o wiedzy jaka maja pieleg.i jakie decyzje podejmuja na oddz w zolach,dps karetkach tam gdzie nie ma lekarzy. Prosze bardzo za kilka lat niech sie sami opiekuja wtedy zobacza co znaczy Pani pielegniarka.Spoleczenstwo nie dba o to co je,pije o zdrowie psych i fiz,o kulture jezyka a potem widac to na oddz.te chamstwo,brud,smrod i ubostwo moralne.

#85  2019.07.12 15:10:06 ~Wanda

Przykro jest jak się czyta niektóre komentarze. Zero szacunku do naszej pracy. Dobrze,że już nie muszę mierzyć się z tym każdego dnia. Od prawie 2 lat pracuję jako opiekunka w Niemczech. Wyjechałam z promedica24 i to jedna z lepszych decyzji. Pieniądze nieporównywalnie większe za to stres i odpowiedzialność zdecydowanie mniejsze.

Dodaj komentarz