Biegły: pielęgniarka podała lek nie do żołądka tylko do venflonu.

Praktyka zawodowa pielęgniarki.


Tragiczna pomyłka pielęgniarki

Do pomyłki doszło w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka, jak teraz potwierdził Sąd Okręgowy w Katowicach, wskutek szeregu zaniedbań i nie przestrzegania procedur.

Dziecko zmarło w marcu 2015 r., dwa dni po tym, jak pielęgniarka, podając dziewczynce leki, pomyliła wejścia i rozdrobione w płynie leki, zamiast podać do żołądka dziecka przez sondę nosowo-żołądkową, wstrzyknęła do wenflonu, dożylnie. Niemal natychmiast dziecko posiniało, i przestało oddychać. Dziewczynka doznała wstrząsu, i mimo podjętej akcji reanimacyjnej nie udało się jej uratować.

Zobacz więcej informacji w sprawie w artykule pt.: Sąd: pół miliona złotych za tragiczny błąd szpitala

źrodło: rp.pl

Komentarze użytkowników

#1  2019.10.04 09:09:30 ~Ech

Pomyliła drogi. Smutne i tragiczne.

#2  2019.10.04 12:16:53 ~#2

Policjanci,strażacy,zolnierze nie mają pomyłek i mogą dobrze zarabiać + wczesniejsze emerytury itp przywileje.Pielegniarka odpowiada za zycie i bezpieczenstwo ludzi,w każdej minucie pracy może się pomylić,czegoś nie zauważyć,najmniejszy błąd może kosztować czyjeś życie.Pielegniarka nie ma wysokiej pensji,wczesniejszej emerytury,rozpasanych przywilejów,nie może w pracy nosić broni,ktora bedzie mogla się obronić przed agresywnym cpunem ,ale za to ma wysokie kary pozbawienia wolnosci za pomyłkę o którą łatwo,bo jest nas malo,na nas się oszczedza,warunki pracy są trudne.

#3  2019.10.04 13:26:38 ~heh

Nie chcę być wredna ale pewno była młoda z magistrem albo dwoma plus specka. Albo i dwie.

#4  2019.10.04 13:40:15 ~Marek

A mi się wydaje, że jakąś starą kura po LM wpadła w rutynę i niestety. Stało się co się stało.

#5  2019.10.04 13:53:36 ~Anna

Każdej z nas może się to zdarzyć, w tym natłoku pracy. Trzymaj się koleżanko po fachu, jesteśmy z Tobą.

#6  2019.10.04 14:22:28 ~do 5

Nie ośmieszaj się! Jak można podać rozkruszone leki do żyły? Nawet salowa wie,ze takich cudow się nie robi! Kształcie się dalej. Zaliczajcie te studia kursy specjalizacje.

#7  2019.10.04 14:25:55 ~mOnia

#3 i #4 co za paskudne i wredne komentarze. Oby Was nigdy nie spotkał taki dramat, bo nie myli się tylko ten, co nic nie robi. To jest tragedia dla rodziców dziecka i pielęgniarki jednocześnie, a tu zamiast się wspierać takie zawistne słowa, wstyd. Pośpiech, nawał pracy, presja pacjentów plus często problemy osobiste i wszystko może się wydarzyć! Nie jesteśmy robotami!

#8  2019.10.04 14:30:19 ~Ja1

Sonda najczesciej jest zalozona przez nos, zabezpieczona korkiem. Wyglada inaczej niz wenflon,ktory jest gdzie indziej. Poza tym leki rozkruszone to nie lek dozylny.Jak mozna pomylic? Po ciemku to robila?

#9  2019.10.04 14:32:03 ~Do 4

Kura jest twoja matka,zona i kochanka. Pielegniarka z kilkudziesiecioletnim stazem 3 razy sprawdzi lek,zlecenie i miejsce podania bo tak byla uczona

#10  2019.10.04 14:34:32 ~mOnia

#6 kształcenie m. in. uczy czytania ze zrozumieniem. Tobie najwyraźniej tego brakuje. Poznaj sprawę zanim ocenisz. Pielęgniarka nie podała celowo leku dożylnie bo jak twierdzisz, skończyła studia i nie wie, że się tego nie robi. Pomyliła wejścia i podała lek myśląc, że podaje do żołądka. Wejścia były kiepsko oznaczone. Może czas zwrócić uwagę na organizację pracy oraz drobne szczegóły które często są niedopracowane, a mogłyby ochronić nas przed błędem. Myślę, że to jest źródłem problemu a nie studia, kursy czy specjalizacje z którymi masz taki problem.

#11  2019.10.04 14:40:48 ~gość

Celowo tego nie zrobiła,takie rzeczy się zdarzają.Uniewinnić!

#12  2019.10.04 15:24:59 ~Go

Byłam kiedyś w tym szpitalu na stażach w ramach któregoś tam z rzędu kursu-trafilam na dwa tygodnie na oddzial intensywnego nadzoru dzieci plus skrajne wcześniaki-przerażający,olbrzymi oddział z dużym odsetkiem śmiertelności-niektóre dzieci w skrajnych stanach.Mimo dużego wtedy bezrobocia wśród pielęgniarek niektóre młode Koleżanki rzucały te pracę praktycznie po tygodniu czy po dwóch.Jedna ze starszych,nadzorujących wdrażanie młodych powiedziała, że charakter i tempo pracy powodują olbrzymią rotację kadr.Podobnie było na bloku pediatrycznym.Nie wiem jak tam teraz,ale wierzę,że ta piel.mogła być wykończona.I w takim stanie,niestety,każdy się pomyli,tylko że w medycynie może to oznaczać śmierć pacjenta.Ale i dyrektorzy i managery patrzą tylko na kasę- im mniej personelu,tym lepiej dla nich i tym gorzej dla chorych,ale nasi bezstresowi pacjenci nie wykazują się w tym zakresie żadną refleksją.

#13  2019.10.04 15:39:18 ~Ona

Ludzie opamietajcie się to jest ogromna tragedia dla rodziny dziecka, ogromna tragedia dla pielęgniarki z tym będzie musiała żyć. Kara musi być i będzie a czasu się nie cofnie. Każdy może popełnić błąd tylko w naszym zawodzie może kosztować ludzkie życie, to podkreśla jak bardzo odpowiedzialny jest ten zawód. Współczuję rodzinie i pielęgniarce.

#14  2019.10.04 15:51:41 ~IGA

NIE MA IDEAŁÓW KAŻDY MOŻE SIE POMYLIĆ NIE TYLKO PIELEGNIARKA WSPÓŁCZUJE RODZINIE I PIELEGNIARCE A CZĘŚĆ KOMEMTARZY TO WREDNE SŁOWA

#15  2019.10.04 16:01:24 ~Szok

Jpd nie wierzę, że osoby komentujące to pielęgniarki. Magisterki, licencjatki czy te po medyku, wstyd! Oby Was nigdy nie spotkało coś podobnego. Ale pamiętajcie o jednym, nie myli sie tylko ten, co nic nie robi. Niech rzuci kamieniem ta co nigdy w niczym sie nie pomyliła. Prawda jest taka, że takiej nie ma. Współczuję Koleżance.

#16  2019.10.04 16:13:50 ~Gosc

Nie douczone lenie

#17  2019.10.04 16:17:05 ~Xy

Mam pytanie drogie koleżanki która z Was miała odwagę napisać w raporcie że nie wykonała wszystkich zleceń, papierologii z powodu braku czasu?

#18  2019.10.04 16:18:15 ~mariobase

To tylko pokazuje jak trudny i ciężki jest zawód pielęgniarki. Wystarczy jedna pomyłka.

#19  2019.10.04 16:22:11 ~Jaro

I co tu się dziwić że pielęgniarki mało zarabiają skoro czytając komentarze jak by mogły to zlinczowany by każdą inna pielęgniarkę żeby tylko udowodnić swoją rację .Tak skłóconej i zawziętej grupy zawodowej nie ma nigdzie .Ale co się dziwić prawie same baby którymi ządzą inne baby

#20  2019.10.04 16:25:53 ~Do 17

Ja! I byłam jedyna na oddziale, wszystkie powtarzały że bardzo dobrze robię, ale nie podbiła się pod tym żadna.

#21  2019.10.04 16:26:48 ~Oli

Wstyd mi że w takiej sytuacji piszecie tak podłe komentarze pod adresem tej dziewczyny. Czym innym jest pomyłka, czym innym celowe działanie. Nawet jeśli pracowała w zawodzie 5 minut, na pewno nie miała świadomości popełnianego błędu. Wszystkiemu winien jest chory system, któremu podlegamy. Młody pracownik powinien mieć przy sobie opiekuna, który wdraża go do wszystkich czynności, pokazuje jak usprawnić swoją pracę. Tymczasem realia już na praktykach wołają o pomstę do nieba. , Dziewczynki, zrobicie pani zastrzyk? " i puszczanie dwóch studentek samych na salę chorych. O tragedie nie trudno. ,Nikt mi nie płaci za to, bym cię czegoś uczyła, wybacz". Takie słowa są na porządku dziennym!

#22  2019.10.04 16:31:02 ~piel.

Warunki pracy i atmosfera coraz bardziej sprzyjają takim pomyłkom. Braki kadrowe , presja czasu, presja przełożonych ,pośpiech nawał obowiazków,mobbing, antagonizowanie zespołu pielęgniarek , stres . Wiele młodych boi się pytać starych , wiele starych , rutyniar jest niereformowalnch ,odpornych na zmiany, nowości ,argumenty itp. Przemęczenie, nieuwaga,wypalenie . Dwa etaty czy obowiązek ponad 40 lat pracy nawet na jednym etacie to dla pielęgniarki nie jest powód do dumy a dla pacjenta to jest powód do niepokoju. Współczuję obu stronom .Wielka tragedia . Każdej pielęgniarce,młodej przemęczonej i starej wypalonej może się zdarzyć, bo wykonywanie tego zawodu szczególnie w szpitalach jest coraz bardziej ryzykowne.

#23  2019.10.04 17:37:10 ~Mabi

Do 8 Nie wiem czy pracowałaś kiedykolwiek na oddziale pediatrycznym,ale dzieci mają czasem wejście żylne szyjne.Sonda w nosie jest blisko szyi.Korki też są identyczne.Bardzo łatwo o pomyłkę.Leki doustne rozpuszcza się w wodzie i nabiera do strzykawki aby podać je do sondy.Noc też ma swoje prawa.Łatwo jest oceniać gdy pracuje się w poradni i nie ma kontaktu z czynnościami specyficznymi dla danego oddziału.Wyrazy współczucia dla rodziców dziecka i pielęgniarki.Takie zdarzenia powinny nas czegoś uczyć a nie powodować falę hejtu.

#24  2019.10.04 17:52:26 ~gość

Jedyne szczęście w tym dramacie,że ocenia go sąd,a nie filozofko-prawniczki.

#25  2019.10.04 20:08:15 ~Piel

Dlatego pielegniarki powinny zarabiać krocie ale kogo to obchodzi jast to strasznie trudny zawód czy nikt tego nie rozumie .kto będzie wykonywał tą pracę bo po co się narażać a komuś zaszkodzić. Jest straszna tragedia dla wszystkich bardzo mi wszystkich żal.

#26  2019.10.05 03:39:02 ~U

Do 17 Zdarza mi się napisać że nie wykonano wszystkiego a tak jak u 19 niektóre moje koleżanki nie piszą a w rozmowach między nami narzekają .Ja mam odwagę napisać że nie wykonano tego lub tamtego bo to czasami ponad ludzkie siły a moje koleżanki które są na dyżurze ze mną mówią nap .Nie dżwigam bo chory za ciężki ale w raporcie piszą że wszystko zrobione Później wychodzi na to że one niby takie pracowite a ja niby leniwa.

#27  2019.10.05 10:14:23 ~Kam

Każdy, kto pracuje w szpitalu wie, że pielęgniarka robi jednocześnie kilka rzeczy na raz. Podając lek, myśli się o dwudziestu innych rzeczach, które trzeba zrobić w danej chwili. Jednocześnie trzeba zmierzyć poziom glikemii, zmierzyć cienisnia, podać leki, wstąpić na kilka sal bo dzwonki dzwonią w tym samym czasie a pacjenci nie potrafią zaczekać 5 minut. Tu wtrąci się Pani Krysia z jednym zarzutem, tu Pan Zdzisław z kolejnym. A skupionym trzeba być stale. Czasami robi się coś, nie myśląc o danej czynności, bo myśli są gdzie indziej. Mylą się pielegniarki, lekarze, salowe, fizjoterapeuci i inni. Błędy w szpitalach są rzeczą normalną. A ten kto nie przyzna racji - albo nigdy nie pracował w takich warunkach albo ma na tyle wysokie ego, że nie potrafi wskazać swoich błędów.

#28  2019.10.07 17:22:27 ~K

Bedzie wiecej pomylek. Nakladaja wiecej obowiazkow procedor innych bzdur. Brakuje personelu. Pielegniarka pracuje za kilka. Za salowa opiekunke i sekretarke.Przeciazenie praca , praca w nocy ,Presja.Dyrektorzy naczelne i oddzialowe nie widza problemu.

#29  2019.10.07 17:43:42 ~Susu

Do #17 Przed urodzeniem dziecka pracowałam na oddziale chirurgicznym i powiem szczerze, że kilka razy zdarzyło mi się napisać w raporcie, że nie wykonano wszystkich czynności, zwłaszcza w sytuacji gdy jest 50 chorych i tylko dwie pielęgniarki, bo braki kadrowe itp. Trudno jednak ogarnąć to wszystko kiedy w ciągu dyżuru wypadną dwie lub trzy reanimacje, wysiłek zespołu pójdzie na marne, bo pacjent niestety umiera, a inni bywalcy oddziału mają to krótko mówiąc gdzieś. Ich nie obchodzi, że tam na drugiej sali umarł człowiek. Mam w tym momencie pędzić i odłączyć mu kroplówkę, bo jak nie to napisze skargę od góry do dołu.

#30  2019.10.07 19:58:12 ~do #24

Sąd też testuje. Otrzymuje informacje o zakresie obowiązków pielęgniarki i się dowiaduje czego nie może wykonywać bez ustawowej zgody państwa art. 84-87 Ustawy o zaw pielęgn i położn 2011 r.Hm?

#31  2019.10.08 17:19:38 ~ Gość

Mogła być przemęczona pracując np. na drugim etacie więc o pomyłkę nie trudno a niestety dużo pielęgniarek tak pracuje nie zdając sobie sprawy .Ile może nasz organizm wytrzymać ? Mamy pracę ciężką w systemie nocnym zdarza się że po nocnym dyżurze idzie na kolejny ! Tylko współczuć tej osobie żadna z nas nie chciał aby być na jej miejscu . Jestem Tobą

#32  2019.10.10 03:44:02 ~Kola

Nie ma usprawiedliwienia. Wolałabym nie wykonać czegoś i stracić prawo wykonywania zawodu. Nie kosztem dziecka. W mojej szkole mnie uczono że pielęgniarze pomylić się nie wolno.

#33  2019.10.15 15:41:27 ~piel ania

Do 4 ty też będziesz tą starą kurą !

Dodaj komentarz