Pielęgniarki i położne - skutki marnych płac.

Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.


Braki kadrowe pielęgniarek i położnych

Interpelacja do ministra zdrowia w sprawie sytuacji kadrowej w specjalistycznych placówkach pediatrycznych

Szanowny Panie Ministrze!

Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie jest największym specjalistycznym szpitalem dla dzieci w południowej Polsce. To również ważny ośrodek medyczny, edukacyjny i badawczy w Małopolsce, który od ponad 50 lat służy dzieciom z tego obszaru oraz z sąsiednich województw. Szpital dysponuje blisko 500 łóżkami, a w 22 oddziałach leczone są dzieci w wieku od noworodka do 18. roku życia. Szpital reprezentuje wszystkie specjalności pediatryczne i chirurgiczne z wyjątkiem chorób zakaźnych i stacjonarnej psychiatrii, dzięki czemu zapewnia największą kompleksowość leczenia. Placówka posiada cztery odziały intensywnej terapii – w tym jeden kardiochirurgiczny i jeden noworodkowy – oraz siedem sal operacyjnych (w tym pierwsza w Polsce pediatryczna sala hybrydowa). Leczenie w trybie ambulatoryjnym realizowane jest w 33 poradniach. Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie dysponuje również pełnym spektrum możliwości diagnostycznych i rehabilitacyjnych, łącznie z rezonansem magnetycznym, tomografią komputerową, genetyką, immunologią, scyntygrafią i endoskopią. Każdego roku w szpitalu odbywa się ok. 32 tys. hospitalizacji, wykonuje się ok. 7 tys. zabiegów operacyjnych, w tym ok. 500 zabiegów kardiochirurgicznych, natomiast w poradniach udzielanych jest ponad 200 tys. konsultacji specjalistycznych, a w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym udzielanych jest 33 tys. porad.

W ostatnich dniach w prasie ukazały się informacje, z których wynika, że Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie od nowego roku będzie musiał zlikwidować 56 łóżek dla pacjentów. To około 10 procent wszystkich łóżek, jakimi dysponuje placówka. Likwidacja jest efektem rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 11 października 2018 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego, które wprowadziło zmiany dotyczące minimalnych warunków obsady personelu pielęgniarskiego i położniczego na oddziałach szpitalnych od 1 stycznia 2019 roku. Przewidziany okres przejściowy nie rozwiązał problemu z prostego powodu: w Polsce brakuje pielęgniarek i położnych. Szpital nie jest w stanie zapewnić odpowiedniej obsady pielęgniarek, w związku z powyższym, aby działać zgodnie z prawem, jedynym rozwiązaniem dla placówki jest likwidacja miejsc szpitalnych i dostosowanie liczby łóżek do zatrudnionego personelu. Niestety, ucierpią na tym pacjenci.

Nietrudno odnieść wrażenie, że powyższa sytuacja jest skutkiem marnych płac i wielkiego niedofinansowania ochrony zdrowia w Polsce. Braki kadrowe pielęgniarek i położnych są zauważalne od wielu lat, a nie ulega wątpliwości, że z roku na rok będzie coraz mniej osób wykonujących ten zawód. W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:

Czy znana jest Panu Ministrowi sytuacja, w jakiej znalazł się Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Krakowie?

Czy podobna sytuacja, jak w przypadku Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, występuje także w innych placówkach medycznych? Jeżeli tak, to proszę o informację, w których.

Czy ministerstwo podjęło/planuje podjąć działania zmierzające do rozwiązania opisanej wyżej sytuacji?

Jeżeli tak, to jakie działania zostały/zostaną podjęte?

Z wyrazami szacunku

Marek Sowa Poseł na sejm RP

17 grudnia 2019 roku 

źródło: sejm.gov.pl 

Wybrał: Mariusz Mielcarek  


Zobacz także:

Wynagrodzenia pielęgniarek - izba przystała na powiązanie "dodatku zembali" z zaangażowaniem w pracy oraz opinią pacjentów.

Szef do pielęgniarek: zróbcie "kroplówki z potasem" w klubie sportowym. Odmówiły! Sportowcy przyszli do pielęgniarek.

Pielęgniarka jednozmianowa miała L4. ZUS wypłacił 7 tys. zasiłku. W drugim zakładzie według ZUS-u "świadczyła" pracę, powinna oddać zasiłek. Co na to Sąd?