Szpital musiałby zatrudnić 98 pielęgniarek. Dlaczego nie zatrudnia?

Nadciąga katastrofa - brak pielęgniarek.


Pandemia - brak pielęgniarek dodatkowym problemem

Dla większości z nas pandemia staje się powszechnym tematem, który w obecnej chwili musimy zaakceptować i stosować się do panujących obostrzeń. Wiele placówek medycznych w całym kraju musi przygotować się do zmian, właśnie ze względu na wszechobecnego koronawirusa. Aspektami mocno osłabiającymi polskie szpitale są przede wszystkim braki personelu (zwłaszcza pielęgniarek), wysokie koszty utrzymania czy wszelkie ograniczenia związane z wirusem.

Liczba pielęgniarek - polski wskaźnik jednym z najniższych w Europie

Tematem, który był ostatnio poruszany również przez nas, jest ogromny niedobór pielęgniarek w Polsce. Większość pracujących w zawodzie niedługo przejdzie na emeryturę i skończy pracę – wówczas sytuacja pogorszy się diametralnie. Przywołajmy kolejny raz statystyki – pracujących w placówkach medycznych pielęgniarek jest 233 tys., a położnych 28 tys. Średnia wieku to w tym momencie 52 lata, jednak wynik stale rośnie. Średni unijny wskaźnik liczby pielęgniarek przypadających na tysiąc mieszkańców to 9,4. W Polsce jest to jedynie 5,2.

Sytuacja Jaworznickiego szpitala w kontekście braku pielęgniarek 

W jednej z gazet ukazał się ostatnio artykuł dotyczący Jaworznickiego Szpitala Wielospecjalistycznego. Staje się on przykładem placówki oczekującej na zmiany spowodowane pandemią oraz ogromnymi brakami kadrowymi. Placówka musi się przygotować m.in. na zmniejszenie liczby łóżek szpitalnych i ograniczenie funkcjonowania porodówki.

Mało pielęgniarek = Zmniejszenie liczby łóżek

Od dawna nie udało się rozwiązać kwestii braków kadrowych w Jaworznickim szpitalu. Ze względu na nowe przepisy, chcąc utrzymać dotychczasową liczbę łóżek, placówka musiałaby zatrudnić dodatkowo 98 nowych pielęgniarek, co jest zdecydowanie nie do wykonania. Nie, dopóki ilość pielęgniarek na rynku pracy nie wzrośnie. Stąd decyzja władz szpitala o zmniejszeniu liczby łózek.

Brak pielęgniarek wymusza zmiany organizacyjne

Z powodu braków personelu i przygotowania na zderzenie zachorowań na grypę z drugą falą koronawirusa, w październiku 2020 r. zmiany dotkną również Jaworznicką porodówkę. Aby być w stanie gotowości na przyjmowanie osób zarażonych, jesienią szpital będzie potrzebował nowego miejsca przejściowego do wykonywania badań w kierunku zakażenia SARS-CoV-2. W tej sytuacji, w ramach Oddziału Ginekologiczno-Położniczego i Noworodkowego wyodrębniono nowe miejsca i łóżka dla chorych pacjentów. Dlatego oddział będzie działał w ograniczonym zakresie, odbierane będą nagłe i pilne porody, jednak nie będzie możliwości pozostania później w szpitalu. Po ustabilizowaniu stanu matki i dziecka zostaną oni przetransportowani do innej placówki. Zmiany wstępnie potrwają do końca roku, jednak wszystko będzie zależało od bieżącej sytuacji epidemiologicznej.

źródło: extra.info.pl 

Wiktoria Wrembel, pielegniarki.info.pl