Zembalowe pomiędzy pielęgniarki podzieli pracodawca.


Warszawa, dnia 29 września 2020 r.

Pan
Adam Niedzielski
Minister Zdrowia
Ministerstwo Zdrowia

W dniu 28 września 2020r. w trakcie nadzwyczajnego posiedzenia Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Warszawie został szczegółowo poinformowany o planowanym przez Ministra Zdrowia i Prezesa NFZ transferze środków finansowych przeznaczanych do 31-12-2020r. jako środki znaczone dla pielęgniarek i położnych do ogólnej puli środków z kontraktu przekazywanych pracodawcom za świadczenia medyczne. Przekazaliśmy członkom Zarządu Krajowego informacje uzyskane na spotkaniu w Ministerstwie w dniu 22-09-2020r. oraz na Trójstronnym Zespole ds. Ochrony Zdrowia w dniu 23-09-2020r.

Wskazujemy, że do wiadomości partnerów społecznych zostało przekazane ogólne założenie, zgodnie z którym od 01 stycznia 2021r. ma dojść do likwidacji (!!!) dotychczasowych zasad przekazywania świadczeniodawcom środków finansowych na podstawie OWU jako środków „znaczonych” do rozliczenia wyłącznie na wzrost wynagrodzenia grupy zawodowej pielęgniarek i położnych.

Zrozumieliśmy, że Minister Zdrowia i Prezes NFZ zamierzają jednostronnie wycofać się z przygotowania zarządzenia wyliczającego współczynniki korygujące do kontraktów, które miały gwarantować utrzymanie indywidualne przekazywania nadal środków znaczonych dla naszej grupy zawodowej po 31-12-2020r. W to miejsce powstała jakaś mglista koncepcja włączenia tych środków do wzrostu kontraktu powiększonych o dodatkowy ryczałt w dodatku wygaszany w czasie.

Do chwili obecnej nie otrzymaliśmy żadnych szczegółowych propozycji rozwiązań, żadnych projektów zmiany przepisów ustawowych, żadnych projektów zmian rozporządzeń Ministra Zdrowia, ani także projektów zarządzeń wykonawczych Prezesa NFZ.

Niespodziewana zmiana podejścia do przekazywania w/w środków ograniczyła się w zasadzie do pokazania jednego slajdu (s.7) przez Prezesa NFZ, który miał nam zobrazować rewolucyjną zmianę sposobu wydatkowania dla różnych grup zawodowych przez NFZ kwoty 6.315.389.976zł. w skali roku!

Pan Minister pytał się strony społecznej o zagrożenia takiej systemowej (rewolucyjnej) zmiany, bo Ministerstwo takich zagrożeń nie widzi. Nie wiemy, czy to pytanie mamy traktować na poważnie? Przecież o potencjalnych zagrożeniach zmiany systemu dystrybucji środków NFZ na wynagrodzenia pielęgniarek i położnych mówimy już od 2018r., powtarzając argumenty w zasadzie na każdym kolejnym spotkaniu. Negocjując Porozumienie z 09-07-2018r. i przewidując potencjalne zagrożenia w § 2 ust. 5 wpisaliśmy, że przystąpimy do prac nad projektem ustawy, który zastąpi regulacje zawarte w rozporządzeniach dotyczących ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w zakresie określonym w § 1 ust. 1 Porozumienia. Prace miały rozpocząć się w marcu 2019r.

Panie Ministrze – mamy koniec września 2020r. !

Gdzie jest projekt tej ustawy? Dlaczego nie wykonuje Pan podpisanego zobowiązania? Dlaczego forsuje Pan kierunek zmian, który w żadnym wypadku nie może być przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych zaakceptowany?

Ministerstwo pyta nas o zagrożenia, zatem proszę bardzo, oto kilka z nich:

1. Tracimy możliwość zgłaszania przez świadczeniodawców uaktualnionych list pielęgniarek i położnych, co spowoduje brak środków na wynagrodzenia dla pielęgniarek i położnych wchodzących do systemu ochrony zdrowia, brak możliwości sfinansowania zwiększenia zatrudnienia w naszej grupie zawodowej w przypadku, gdy świadczeniodawca zechce poszerzyć zakres działalności, czy też w sytuacji konieczności zwiększenia zatrudnia wymuszonej wejściem w życie nowych minimalnych norm zatrudnienia (np. od 01-01-2021r. w psychiatrii),

2. Środki przestają być „znaczone” dla grupy zawodowej, a zatem pracodawca – po zrealizowaniu zgłoszonej przez Pana Ministra koncepcji – będzie miał prawo swobodnego dysponowania przekazanymi środkami (będzie mógł dowolnie zmieniać warunki wynagradzania obniżając wynagrodzenia zasadnicze, wymuszać zmniejszenie wynagrodzenia w trybie za porozumieniem stron, przedłużać umowy na czas określony na zupełnie nowych warunkach),

3. Tracimy wyliczenie zamkniętego katalogu pochodnych od wynagrodzenia zasadniczego jakie mogą być pokrywane obecnie przez pracodawcę (na razie zgodnie z wykładnią MZ mogą to być oprócz wynagrodzenia zasadniczego tylko dodatki stażowe, dodatki świąteczno – nocne i ZUS pracodawcy od tych składników),

4. Tracimy element możliwości negocjacji zasad podziału środków w uzgodnieniu ze stroną społeczną, a gdy nie dochodzi do porozumienia traci byt zasada podziału środków PO RÓWNO na etat (zgłaszamy, że to wywoła kolejne konflikty w zakładach pracy),

5. Z chwilą przejścia na system wzrostu kontraktu powiększanego o stopniowo wygaszany ryczałt tracimy jakąkolwiek możliwość kontrolowania sposobu wydatkowania dotychczas znaczonych środków i sprawdzenia, czy faktycznie trafiły na wzrost wynagrodzeń pielęgniarek i położnych,

6. Tracimy zupełnie kontrolę nad gwarantowaniem wypłaty środków dla pielęgniarek i położnych POZ.

7. W ramach przedstawionych ogólnych założeń kompletnie nie wiemy, co będzie działo się ze środkami finansowymi dedykowanymi dla pielęgniarek i położnych zatrudnionych na podstawie umów cywilno – prawnych, a przecież na te równoważniki etatów nadal są i maja być wypłacane przez NFZ środki w wysokości po 1.600,-zł. brutto brutto na etat (pielęgniarki i położne na umowach cywilno – prawnych, nie będą miały żadnej gwarancji nie zmniejszania stawki godzinowej za świadczoną pracę),

8. Nie mamy żadnej informacji o okresie trwania I etapu (wzrost kontraktu powiększany o ryczałt) oraz II etapu (stopniowe wygaszanie ryczałtu), chociaż już to wstępne założenie jest sygnałem, że część świadczeniodawców (ci, którzy mają obecnie większy niż przeciętny 10% udział środków znaczonych z OWU w zestawieniu z ogólną wartością kontraktu) przez kolejne miesiące 2021r. nie otrzymają fizycznie żadnego wzrostu dodatkowego finansowania, a w konsekwencji dojdzie do znacznego pogorszenia sytuacji najprawdopodobniej szpitali powiatowych w Polsce.

Nie możemy zaakceptować twierdzenia, że jedyną i wystarczającą gwarancją będzie działanie ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych!

Ustawa ta ma sama w sobie wiele wad m.in. :

– nie przewiduje zasad dalszych wzrostów wynagrodzenia zasadniczego powiązanych z przeciętnym wynagrodzeniem po 31-12-2021r.;

– współczynniki pracy określa na zbyt niskim, nieakceptowanym przez OZZPiP poziomie;

– wprowadza niesprawiedliwy podział na grupy zawodowe;

– zawiera zbyt dużą rozbieżność pomiędzy współczynnikami pracy dla poszczególnych grup zawodowych;

– nie jest w ogóle skorelowania z rosnącą skokowo stawką płacy minimalnej, która od stycznia 2021r. planowana jest na poziomie 2.800,-zł.;

– zawiera błędny i krzywdzący pracowników zapis, że zaliczenie pracownika do danej grupy zależy nie od poziomu kwalifikacji i wykształcenia tylko od wymagań dla danego stanowiska pracy, co jest furtką dla pracodawców do odmowy podwyżki wynagrodzenia pomimo podniesienia kwalifikacji.

Zarząd Krajowy OZZPiP przyjął wszystkie w/w informacje z ogromnym zaskoczeniem i oburzeniem. Zarząd Krajowy OZZPiP zdecydował o przystąpieniu do przygotowania ogólnokrajowych akcji protestacyjnych. Zarząd Krajowy OZZPiP zamierza rozpocząć szeroką akcję skierowaną do mediów oraz całego środowiska pielęgniarek i położnych informującą o próbie odebrania naszej grupie zawodowej gwarancji kontynuowania wypłaty znaczonych środków na utrzymanie wzrostów wynagrodzenia po 31-12-2020r.

Skandaliczny jest fakt, że Minister Zdrowia działania te podejmuje nie dość, że w okresie kulminacji zachorowań epidemicznych, to jeszcze ma dla naszej grupy zawodowej specyficzny prezent z okazji Roku 2020 ogłoszonego Rokiem Pielęgniarek i Położnych.

Można tylko pogratulować Ministerstwu wyczucia miejsca i terminu dla wdrożenia takich zmian.

Oświadczamy, że Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych nie wyraża zgody na wyżej zaproponowaną ogólną koncepcję zmian zasad finansowania naszych wynagrodzeń przez NFZ po 31-12-2020r. Wskazany ogólny projekt założeń zmiany zasad dystrybucji środków finansowych jest nieprzemyślany, nie ma poparcia w żadnych przygotowanych projektach aktów prawnych rangi ustawowej, rozporządzeń i zarządzeń wykonawczych NFZ, a zatem w ogóle nie mamy do czego się odnieść.

Ponadto zostały tylko trzy miesiące do wdrożenia „współczynników korygujących” do kontraktów z NFZ, pomimo że przepisy § 16 ust. 1a, 3-5 oraz § 30 ust. 1a załącznika do Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 08-09-2015r. w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (t.j. Dz.U. z 2020 poz. 320)  czekają na wejście w życie z dniem 01-01-2021r. już od kilku lat. Uważamy, że Ministerstwo Zdrowia nie może zaskakiwać strony społecznej nagłą rewolucyjną zmianą zasad wypłacania środków – środków z takim trudem wywalczonych i wynegocjowanych od Rządu RP – i pozostawiać regulację płacową do swobodnej decyzji poszczególnych pracodawców. W chwili obecnej brak jest już czasu na wynegocjowanie i przeprowadzenie w Parlamencie nowej ustawy, która miała zgodnie z zapisem § 2 ust. 5 Porozumienia z 09-07-2018r. zastąpić regulacje zawarte w rozporządzeniach dotyczących ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w zakresie określonym w § 1 ust. 1 Porozumienia.

Nieakceptowalnym rozwiązaniem jest próba pozostawienia regulacji płac po 31-12-2020r. wyłącznie do działania ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, bo przecież także w tym zakresie Pan Minister nie wykonał swojego zobowiązania zawartego w § 1 ust. 9 Porozumienia z dnia 09-07-2018r. (przypominam, że od września 2018r. Minister Zdrowia miał zaproponować pracę nad zmianą współczynników pracy w ustawie, tak aby współczynniki te odzwierciedlały wykształcenie, kompetencje oraz odpowiedzialność pielęgniarek i położnych).

Zarząd Krajowy OZZPiP widzi realne zagrożenie utraty przez pielęgniarki i położne gwarantowanych dotąd wzrostów wynagrodzeń zasadniczych, wynagrodzeń które i tak są na poziomie nie ekwiwalentnym do posiadanego wykształcenia, kompetencji i odpowiedzialności naszej grupy zawodowej.

Zrealizowanie siłowe przedstawionej koncepcji spowoduje, że wszystkie działania podejmowane dotąd przez Ministerstwo Zdrowia we współpracy z naszym związkiem zawodowym i samorządem zawodowym w kierunku polepszenia warunków pracy i płacy naszej grupy zawodowej, a tym samym zbudowania pozytywnego wizerunku dla wykonywania zawodu w Polsce legną w gruzach.

Oczekujemy na pisemne odniesienie się do w/w zarzutów i kategoryczne oświadczenie odstąpienia od likwidacji działania OWU. Oczekujemy również odpowiedzi na postulaty zawarte w piśmie z dnia 03-09-2020r.

Oczekujemy jednoznacznej odpowiedzi w terminie do dnia 05 października 2020r.

Zwracamy uwagę, że tak ostre stanowisko i reakcję OZZPiP wywołał w zasadzie tylko jeden problem związany z próbą likwidacji środków „znaczonych” przekazywanych na nasze wynagrodzenia na podstawie OWU. Tymczasem problemów, jakie do rozwiązania Pana Ministra zgłosiliśmy jest znacznie, ale to znacznie więcej, a cześć tych problemów jest wprost niewykonaniem przez Ministra Zdrowia warunków Porozumienia z dnia 09-07-2018 r. Nasze zobowiązanie do niepodejmowania do 01-01-2021r. ogólnokrajowych akcji protestacyjnych było warunkowe, uzależnione od realizacji przez Ministra Zdrowia i Rząd RP wszystkich zobowiązań przyjętych w Porozumieniu (§ 2 ust. 2 Porozumienia). Pomimo, że i tak za trzy miesiące jesteśmy zwolnieni z udzielonego zobowiązania, to obawiam się że akcje protestacyjne wybuchną znacznie wcześniej, bowiem Porozumienie z dnia 09-07-2018r. zostało już w kilku punktach złamane, a terminy i przyjęte harmonogramy wprowadzania zmian naruszone.

Z poważaniem

(-) Krystyna Ptok
Przewodnicząca
Ogólnopolskiego Związku Zawodowego
Pielęgniarek i Położnych

źródło: ozzpip.pl