W szpitalu tymczasowym kadrowe eldorado, a w powiatowym jedna pielęgniarka na 80 chorych.

Kadry pielęgniarskie w pandemii


Sytuacja w szpitalach tymczasowych

Dzisiaj poruszamy temat sytuacji panującej w szpitalach tymczasowych w naszym kraju. Na ten temat ostatnio w TVN24 wypowiedziała się członkini Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Co Iwona Borchulska sądzi o obecnej sytuacji w ochronie zdrowia?

Sielanka na Stadionie Narodowym

Jeden z dziennikarzy na swoim profilu umieścił niedawno wpis opisujący bardzo dobrą sytuację w szpitalu na warszawskim stadionie, który to opis przekazał mu jeden z lekarzy. Mowa m.in o świetnym zakwaterowaniu, dużej przewadze liczebnej medyków nad pacjentami czy profesjonalnym sprzęcie.

Dwie pielęgniarki na 80 pacjentów

Do tych słów odwołała się Iwona Borchulska. Zwróciła uwagę na wszelkie problemy z jakimi zmagają się pozostałe placówki. Opowiedziała o alarmujących sytuacjach, w których np. dwie pielęgniarki muszą poradzić sobie nawet z 80 pacjentami.

Lepiej na stadionie niż w szpitalu

Jak przyznaje sama rozmówczyni, to sprawia, że pielęgniarki obecnie pracujące w trudnych warunkach m.in. na OIOM-ach zastanawiają się nad zgłoszeniem się do kolejnych otwieranych szpitali tymczasowych. Biorąc pod uwagę przytoczone dzisiaj komentarze można stwierdzić, iż faktycznie, praca w tych placówkach jest dużo bardziej opłacalna. Kolejny raz pojawia się również aspekt wyczekiwanej przez ochronę zdrowia ustawy o 200% podwyższeniu wynagrodzeń.

Czy warto testować medyków?

W rozmowie poruszony został również temat testów przesiewowych w kierunku wykrycia osób, które przeszły zakażenie SARS-CoV-2. W tej kwestii Iwona Borchulska zdecydowanie poparła pomysł sprawdzenia faktycznej ilości zakażeń. To dałoby prawdziwy obraz przebiegu epidemii w Polsce. Bardzo ważny jest problem testowania pracowników ochrony zdrowia. To osoby, które mają styczność z chorymi, to „potencjalni ci, którzy ewentualnie mogliby być dodatni w testowaniu”. Ale jak uważa członkini związku, takie działania nie są i nie będą prowadzone z jednego, bardzo prostego powodu: w sytuacji pozytywnych wyników wśród personelu szpitali, nie byłoby ludzi, którzy mogliby leczyć społeczeństwo.

Wiktoria Wrembel, pielegniarki.info.pl