Pielęgniarka: Do jutra - 14 grudnia - mamy zdecydować czy się zaszczepimy.

W parlamencie o pandemii.


Szczepienia pielęgniarek i położnych

W szpitalach zostały wyłożone listy na których mają się wpisywać pielęgniarki i położne, które wyrażają zgodę na szczepienie przeciw koronawirusowi. Czas na decyzję do jutra, 14 grudnia 2020 roku. 

Posiedzenie sejmu w dniu 10 grudnia 2020 roku.

Minister Zdrowia Adam Niedzielski:

(...) Jeżeli chodzi o szczepienia, mamy zakontraktowane 62 mln dawek, podkreślam, dawek szczepień. Ponieważ większość tych szczepień wymaga podwójnego dawkowania, więc to w całości zabezpiecza potrzeby populacyjne Polski. To oznacza, że każdy obywatel naszego kraju ma zagwarantowane prawo do zaszczepienia i do niego należy decyzja, bo postanowiliśmy, że decyzja o szczepieniu będzie dobrowolna. Żeby tę decyzję i tę dobrowolność promować, jako państwo bierzemy na siebie większe zobowiązanie, bo musimy obywateli przekonać. Przekonać, po pierwsze, że szczepienie jest bezpieczne, a po drugie, że korzyści z zaszczepienia to są korzyści, które nie dotyczą tylko zdrowia, nie dotyczą tylko
odporności populacji, ale chodzi o to – co przewijało się jako wątek w państwa wypowiedziach – by również powrócić do normalnego funkcjonowania gospodarki. Dlatego będziemy chcieli, po pierwsze, zaoferować rzetelną wiedzę. Tutaj chodzi o rozwiązania systemowe, o serwisy, o akcje, o kampanie, o namawianie nie w oparciu jedynie o to, że chcemy, żeby ludzie się zaszczepili, tylko o przekazywanie rzetelnej wiedzy, jakie są szczepienia. Zresztą w strategii, którą opublikowaliśmy, która nazywa się: narodowy program szczepień, już naprawdę można znaleźć dużo konkretnej wiedzy na temat szczepień, jakie zakontraktowaliśmy, jakie to są rodzaje, jakie technologie tych szczepień są wykorzystywane. A te technologie to wcale nie jest nowość, bo to są technologie, nad którymi firmy, laboratoria pracują już od 15–17 lat, o czym zresztą pan poseł Rutka na posiedzeniu komisji wspominał, i dziękuję za takie rzeczowe potraktowanie zagadnienia.

Jeżeli chodzi o kwestię bezpieczeństwa szczepień, to oczywiście żadne szczepienie, które nie przejdzie certyfikacji, nie przejdzie dopuszczenia do rynku europejskiego, nie będzie przez nas promowane. Jak państwo wiecie, są różne szczepionki funkcjonujące na świecie, dużo się mówi o szczepionce rosyjskiej, chińskiej, ale to są szczepionki niezweryfikowane, które nie przeszły badań klinicznych, i one absolutnie nie mogą być dopuszczone w Polsce do obrotu, bo najważniejsze jest bezpieczeństwo naszych obywateli.

Dopiero po certyfikacji, po dopuszczeniu do obrotu, po decyzji Komisji Europejskiej – bo ona ma tak naprawdę tutaj charakter głosu dopuszczającego – jesteśmy w stanie w ciągu kilku dni tak naprawdę rozpocząć akcję szczepieniową. (...)

Zobacz także: Wysokość wynagrodzenia zasadniczego pielęgniarek - nowe dane ministerstwa. 

Wybrał: Mariusz Mielcarek