Skrzywdzono ogromną rzeszę pielęgniarek i położnych.

Wynagrodzenie pielęgniarek i położnych


STANOWISKO ZARZĄDU KRAJOWEGO
OGÓLNOPOLSKIEGO ZWIĄZKU ZAWODOWEGO PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH
W SPRAWIE WYPŁATY „DODATKÓW COVIDOWYCH” Z DNIA 18 STYCZNIA 2021 r.

Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych podtrzymuje dotychczasowe stanowiska w zakresie wypłaty tzw. dodatków covidowych.

W ocenie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, w czasie pandemii, wszystkie pielęgniarki i położne powinny otrzymać dodatek COVID-19 – niezależnie od poziomu zabezpieczenia szpitala, analogicznie jak laboratoria, SORy oraz Izby Przyjęć, tym bardziej, że w szpitalach o I stopniu zabezpieczenia (w których według obecnie obowiązujących przepisów dodatek nie przysługuje) leczeni byli i są pacjenci chorzy na COVID-19.

Podkreślamy, że przepisy regulujące wypłatę dodatków są niejasne, a ich interpretacja przez pracodawców jest dowolna. Z informacji, które otrzymujemy z całego kraju, dowiadujemy się, że dochodzi do olbrzymich nieprawidłowości w wypłacie ww. środków. Pracodawcy albo nie wypłacają w ogóle żadnych środków, albo nie składają do Narodowego Funduszu Zdrowia właściwych list pracowników, którym należą się dodatki, albo nie korygują tych list pomimo zaleceń ze strony NFZ. Pracodawcy wypłacają środki w sposób nieprawidłowy, np. wymagają podania konkretnych zakresów czasowych (godziny, minuty) opieki nad pacjentami zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie, co jest niezgodne z interpretacją NFZ. Często dochodzi do sytuacji, w których pracodawcy podbierają środki na pochodne z wynagrodzeń należnych pielęgniarkom i położnym, a przecież środki te również otrzymują z NFZ. W wypłatach środków COVID-19 nie wykazywane są pielęgniarki i położne, które świadczą opiekę nad podejrzanym o zakażenie pacjentem.

Wszystko to powoduje, że w rzeczywistości przyznaje się dodatkowe świadczenia w związku z COVID-19 niewielkiej procentowo grupie pielęgniarek i położnych, a cała reszta – pomimo że również walczy z przedłużającą się epidemią i pracuje bez gwarantowanych minimalnych norm zatrudnienia – nie otrzymuje tak hucznie zapowiadanych przecież przez rządzących rekompensat. Do dnia dzisiejszego grupa pielęgniarek nie otrzymała dodatkowych środków jeszcze za październik 2020r.

Podkreślamy, że zapisy gwarantujące dodatkowe środki COVID-19 dla pielęgniarek i położnych w Poleceniach Ministra Zdrowia do NFZ nie były w ogóle konsultowane ze stroną społeczną.

Polecenia nie były nigdzie publikowane i dopiero na wniosek Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych udało się uzyskać dostęp do ich treści.

Przepisy te doprowadziły do rażącego skrzywdzenia ogromnej rzeszy pielęgniarek i położnych pracujących w różnych innych jednostkach organizacyjnych podmiotów leczniczych, gdzie również stykają się z pacjentami chorymi lub podejrzanymi o zakażenie SARS-CoV-2. W ramach tego samego podmiotu leczniczego powstaną 100% różnice w wysokościach naliczonych i wypłaconych wynagrodzeń. Ta sytuacja wywołuje ogromny gniew i niezadowolenie, które pozbawiają motywacji do pracy ponad siły w walce z trwającą pandemią.

W związku w powyższym oczekujemy natychmiastowej zmiany przepisów gwarantujących dodatkowe środki za heroiczną pracę w czasie epidemii tak, aby:

1. Były one jasne i czytelne dla pracodawców, a ich interpretacja nie budziła żadnych wątpliwości i nie stawała się powodem braku wypłaty należnych środowisku środków finansowych związanych z pracą z pacjentami zakażonymi lub podejrzanymi o zakażenie SARS-CoV-2;

2. Wszystkie pielęgniarki i położne niezależnie od poziomu zabezpieczenia szpitala otrzymywały dodatek COVID-19;

3. Zagwarantowano wypłatę środków dla grup medyków pominiętych w aktualnie obowiązujących poleceniach Ministra Zdrowia, a udzielających świadczeń medycznych w czasie pandemii COVID-19.

Za Zarząd
Krystyna Ptok
Przewodnicząca OZZPiP

źródło: ozzpip.pl
Wybrała: Daria Hoffa