Pielęgniarka podała lek doustny do venflonu. Pacjent zmarł. Wyrok sądu.

Praktyka zawodowa pielęgniarek i położnych.

Sąd skazał pielęgniarkę

Po 250 tys. zł zadośćuczynienia mają otrzymać rodzice, a po 50 tys. zł trójka rodzeństwa i babcia sześciomiesięcznej Zosi, która zmarła w marcu 2015 r. po błędnym podaniu leku przez pielęgniarkę z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.

Wcześniej w procesie karnym pielęgniarka została skazana za nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka. Według ustaleń postępowania, lek, który miał być podany do sondy do żołądka, został wstrzyknięty do wenflonu – dożylnie.

Niemowlę zmarło w marcu 2015 roku, dwa dni po tym, jak pielęgniarka, rozdrobnione w płynie leki - zamiast podać do żołądka dziecka przez sondę nosowo-żołądkową, wstrzyknęła je do wenflonu - dożylnie.

Już wcześniej prawomocnie zakończył się proces karny, w którym odpowiadała pielęgniarka. W czerwcu 2020 r., po trwającym ponad cztery lata procesie, katowicki sąd rejonowy skazał ją na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat i grzywnę. Zakazał jej też wykonywania zawodu przez pięć lat i obciążył kosztami procesu. Sąd odwoławczy częściowo zmienił ten wyrok: skrócił okres próby do trzech lat i uchylił zakaz wykonywania zawodu.

Zobacz więcej informacji w sprawie: Pielęgniarka skazana

źródło: PAP

Wybrał: Mariusz Mielcarek