Wideo. "Krzyczały, tupały i wywoływały. W końcu dyrektor radomskiego Szpitala Specjalistycznego zdecydował się wyjść. Zamiast do nich poszedł jednak... do dziennikarzy. I zaczął mówić to, co protestujące słyszały już wielokrotnie: "nie ma szans na podwyżki". Pielęgniarki odpowiedziały ogłuszającym dźwiękiem syren i pytaniami "gdzie są ich pieniądze?"

Strajk pielęgniarek i położnych w Radomiu.

 

Więcej wideoinformacji z Radomia zobaczysz tutaj.