Coponiedziałkowy przegląd internetu - jaka wysokość kontraktów w 2010 roku dla pielęgniarek opieki długoterminowej, 25 pielęgniarek z jednego oddziału zapadło na swędzenie skóry stóp, dłoni i ud, pielęgniarka skazana za podanie nieodpowiedniego smoczka, nieprzekazywanie pieniędzy przez dyrektora na fundusz socjalny to przestępstwo!

Pielęgniarstwo w mediach.

Włocławek – strajk pielęgniarek w szpitalu rozpocznie się 6 stycznia. Na jedną godzinę odejdą od łóżek chorych. W każdym następnym dniu strajk ma być wydłużany o jedną godzinę. Pielęgniarki żądają podwyżki płac o 250 zł brutto. Obecnie pensja zasadnicza pielęgniarki w szpitalu we Włocławku wynosi od ok. 1300 do ok. 2200 zł brutto. Do tego dochodzą np. dodatki za pracę w nocy, w niedzielę i święta. O akcji strajkowej informuje Gazeta Pomorska.

Wrocław – 25 pielęgniarek jednego z oddziałów szpitala zaczęło się skarżyć na swędzenie skóry stóp i dłoni i ud. Skierowano je na badania dermatologiczne, a oddział zamknięto. Diagnoza: „To nie wygląda na świerzb i bez wątpienia wskazuje na działanie czynników zewnętrznych”. Badania wciąż trwają. Pielęgniarki miały wrócić do pracy z początkiem nowego roku.

Jasło – od 1 stycznia 2010 roku ze składów osobowych specjalistycznych zespołów ratownictwa medycznego usunięto pielęgniarki. Obecnie zespól będą tworzyć: lekarz, ratownik i kierowca – ratownik. O sprawie donosi Jasielski Serwis Informacyjny.

Kraków – Dziennik Polski donosi, że przewlekle chorzy mogą pozostać bez opieki. Małopolski Oddział NFZ zaproponował, aby pielęgniarka za wizytę w domu chorego w roku 2010 nie dostawała 31 zł jak w roku 2009, lecz 26 zł. Pielęgniarki zebrane w dniu 22 grudnia w siedzibie małopolskiej izby pielęgniarek i położnych oświadczyły, że takich kontraktów nie podpiszą. „Po odliczeniu wszystkich kosztów - dojazdu, zakupu materiałów, składek do ZUS itp. - oznacza to, że pielęgniarka, posiadająca wysokie kwalifikacje, nierzadko studia magisterskie, za tak odpowiedzialną pracę, świadczoną od godz. 8 do 18, będzie otrzymywać "na rękę" ok. tysiąca złotych”.

Łódź – pielęgniarka winna nieumyślnego narażenia życia noworodka – orzekł sąd. Na szpitalnym oddziale pielęgniarka podała noworodkowi smoczek od butelki z kawałkiem gazy w środku (taki do  karmienia z butelki). Dziecko zadławiło się nim, smoczek utkwił w przełyku. Na szczęście wypadek nie spowodował u dziecka poważnych następstw zdrowotnych. Sad warunkowo umorzył  na dwa lata postępowanie karne wobec pielęgniarki. Musi ona w ciągu pół roku zapłacić rodzicom malucha 2,5 tys. zł i ok. 700 zł kosztów sądowych.

Katowice – dyrekcja szpitala podpisała porozumienie płacowe z pielęgniarkami. W styczniu 2008 roku roku na mocy powyższego porozumienia pensja pielęgniarek miała wzrosnąć do 1,5 średniej krajowej. Dyrekcja szpitala jednostronnie wypowiedziała warunki porozumienia. Wobec powyższego sprawa trafiła do sądu. Sąd uznał za niedopuszczalne postępowanie dyrekcji. W uzasadnieniu wyroku sędzia podkreśliła, że zła kondycja finansowa szpitala nie może mieć wpływu na orzeczenie sądu pracy. O sprawie donosi Gazeta Wyborcza.

Lublin – dyrektor szpitala nie odprowadzał pieniędzy na fundusz socjalny. Od 2005 roku. Takie postępowanie dyrektora do sądu zaskarżyli związkowcy. Sąd - mimo fatalnej sytuacji finansowej pracodawca, zgodnie z prawem, musi płacić składki na fundusz świadczeń socjalnych i musi zwrócić na konto szpitalnego funduszu socjalnego 5 mln zł. Ponadto dyrektor stanie przed sądem jeszcze raz, ponieważ postępowanie dyrektora w związku z nieprzekazywaniem środków finansowych na fundusz socjalny to przestępstwo! O sprawie informowało Radio TOK FM.

Z internetowej sieci wyłowił

Mariusz Mielcarek

Chcesz otrzymywać bieżące informacje o pielęgniarkach i pielęgniarstwie na swoją skrzynkę pocztową? Zapisz się tutaj.