Pismo do prezesa Naczelnej Izby PiP - "Czekam że w końcu obudzi się Pani i albo weźmie się za odbudowanie naszej pozycji albo złoży dymisję. My nie potrzebujemy figurantów my potrzebujemy silnych liderek!".

Samorząd zawodowy pielęgniarek i położnych.

 

Panie Mariuszu wysyłam Panu treść pisma który skierowałam do NIPIP po obejrzeniu materiału z konferencji dotyczącej opieki długoterminowej. Mam już robienia wody z mózgu ,paplania i nic tak naprawdę nie robienia. Że jest źle to my dawno odczułyśmy na własnej skórze i dalej odczuwamy bo dostajemy po tyłku a nasza góra po raz kolejny stosuje metodę nieskuteczną i nikogo tak naprawdę nie interesującą. To że przyjdą z kilku podrzędnych gazet dziennikarze i nie opublikują potem nic albo kilka zdań z których nic nie wynika na ostatniej stronie a w ogólnopolskich stacjach jest cisza w eterze na ten temat to tylko świadczy że wszyscy tak naprawdę mają dość szczekania a nic skutecznego nie robi się .Nie zakłada spraw,nie powiadamia organów ścigania że łamie się prawo. My wskazujemy już palcem co należy w której kwestii uczynić a Pani prezes sobie robi krecią robotę .To istna mistrzyni pozoranctwa. Dlatego będę bombardowała NIPIP i zmuszała działań, które są najskuteczniejsze.

Poniżej zamieszczam tekst jaki wystosowałam do jaśnie Pani Naczelnej:

W nawiązaniu do materiału umieszczonego na str. NIPIP a mianowicie konferencji prasowej oraz oświadczenia wydanego a dotyczącego opieki długoterminowej żądam złożenia zawiadomienia do prokuratury w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez NFZ i MZ a dotyczącego nie respektowania rozporządzenia dotyczącego opieki długoterminowej. Organizowanie konferencji, wysyłanie apeli jest tylko stratą czasu i nic nie poprawia naszej tragicznej sytuacji. To co w obecnej chwili się dzieje z pielęgniarstwem i położnictwem jest patologią. Dość marnowania czasu,nikt tych informacji z konferencji nie puszcza na antenie ,ani nie informuje prasa ogólnopolska w związku z powyższym jest to bezproduktywne działanie. Jest ewidentne łamanie prawa i skuteczną metodą ucinającą wszelkie patologie to jest kierowanie spraw na drogę sądową. Tak to dzieje się w UE. Jeśli prawo nie jest przestrzegane natychmiast korporacja powiadamia organy ścigania a instytucje odpowiedzialne za ochronę zdrowia powiadamia się tylko że takie kroki prawne zostały poczynione .Tam pozycja naszych zawodów jest dlatego tak wysoka bo nikt nie odważy się dyskryminować,w jakikolwiek sposób utrudniać wykonywanie zawodu.

Ja już kilkakrotnie pisałam do NIPIP aby zacząć stosować skuteczną i jednocześnie najrealniejsza metodę. Czy Pani Naczelnej Naszej korporacji trudno zrozumieć że tylko te metody są skuteczne i tylko wtedy będą się z Nami liczyć jak z prawdziwą korporacją. Nas naprawdę już mierzi pozoranctwo,powielanie tych samych nieskutecznych pseudometod stosowania nacisku na decydentów. Jeśli boi się Pani przeciwstawić decydentom to proszę złożyć dymisję a na Pani miejsce znajdziemy naprawdę osobę godną do reprezentacji naszych grup zawodowych i nie bojąca się stosować właśnie prawo. Nie ma ludzi nie zastąpionych .

Niestety NIPIP po raz kolejny pokazuje swoją słabość.

Od konferencji, apeli pracy nie dostaniemy, w portfelach nam nie przybędzie a tylko dalej tracimy miejsca pracy i jesteśmy pośmiewiskiem w oczach innych i pokazującą tak naprawdę słabość naszej korporacji. A my nie chcemy być słabe bo wcale nie jesteśmy.

Ja od lat wołam jak samotnik na pustyni że Rząd Polski dyskryminuje nasze zawody,że łamie prawo,że ciągle te działania tylko pogarszają naszą sytuację zamiast polepszać. Przecież dochodzi już do tego że mimo iż zmuszane jesteśmy stale się dokształcać nie mając zagwarantowanych profitów z tego,my tak naprawdę stajemy się ubezwłasnowolnione bo praktycznie nie możemy wykonywać samodzielnie zawodu bo ciągle ktoś ma nas nadzorować, koordynować, zezwalać,itp a tak naprawdę nie jesteśmy uczestnikami zespołu terapeutycznego tylko wykonujemy polecenia innych, nic ale to nic samodzielnie już nam nie wolno bo grozi nam się różnymi sankcjami. To jest już patologia i absurd. To co jeszcze niby zostało nam do samodzielnego wykonywania to wciska się już w struktury zarządzania i funkcjonowania lekarzy POZ lub specjalistyki.

Czekam że w końcu obudzi się Pani i albo weźmie się za odbudowanie naszej pozycji albo złoży dymisję.

My nie potrzebujemy figurantów my potrzebujemy silnych liderek!

Oczekuję odpowiedzi na poprzedni wniosek wysłany do NIPIP jak i na tę odpowiedź

 

Z poważaniem

Anna Ufnal