Każdy szpital ma swoją tzw. misję. A jaką misję powinno mieć MZ? Proponuję następującą: "Wczoraj nie mogliśmy, dziś możemy, a jutro . . . to zależy jak nam będzie bardziej pasowało".

Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.

 

.

Czy ministerstwo zdrowia może wpływać na płace w zakładach opieki zdrowotnej? Poniżej podaję przykłady kiedy to przedstawiciele ministerstwa zdrowia zaklinali się na sali plenarnej obrad sejmu oraz w odpowiedziach na interpelacje poselskie, że MZ nie może wpływać na płace pielęgniarek i położnych.

Oto kilka przykładów:

.

31 maja 2010 roku

"(...) Ministerstwo Zdrowia stara się zrozumieć każdą trudną sytuację w ochronie zdrowia, niemniej nie dysponuje środkami na wynagrodzenia pielęgniarek i położnych. (...) Można zatem przyjąć, iż resort zdrowia, wyłączony z decydowania o wysokości poszczególnych kontraktów, nie może partycypować w rozdziale środków na wynagrodzenia. (...)".

Tak pisał Cezary Rzemek wiceminister zdrowia w odpowiedzi na interpelację poselską

 

Wniosek: ministerstwo zdrowia nie może

.

18 marca 2010 roku

"Prawdą jest to - o czym ostatnio bardzo często mieliśmy okazję mówić, nie tylko w Wysokiej Izbie, ale także w mediach przy okazji sporu na Podbeskidziu - że minister zdrowia nie jest stroną w konfliktach płacowych, bo nie jest".

Tak mówił Jakub Szulc wiceminister zdrowia na plenarnym posiedzeniu sejmu

 

Wniosek: ministerstwo zdrowia nie może

 

18 marca 2010 roku

Słyszę tutaj, proszę państwa, z jednej strony, że nie wolno ubezwłasnowolniać dyrektora, że to on odpowiada za to, co się dzieje w ochronie zdrowia na jego terenie, jeśli zaopatruje określoną liczbę pacjentów, z drugiej strony żądacie państwo ode mnie, żebym zastąpiła dyrektora, zastąpiła związki zawodowe (Dzwonek) i wreszcie żebym to ja - zamiast tworzyć prawo - pisała regulamin wynagradzania. Już kończę pani marszałek, jeszcze moment. Otóż, przypominam, że zarówno normy zatrudnienia, o które pytano na tej sali, jak i wynagrodzenie, jak i regulamin wynagradzania, zatrudniania i premiowania są integralnym materiałem wypracowanym na spotkaniach zarówno dyrekcji tego szpitala, jak też związków zawodowych. Nie sądzę, żeby związki zawodowe ucieszyły się w sytuacji, w której nagle któryś z posłów zaapelowałby do jakiegokolwiek ministra, mówiąc: panie ministrze, zastąp pan związki zawodowe w zakładzie X albo Y. Od tego są związki zawodowe, które reprezentują konkretną załogę w konkretnym zakładzie, i to one negocjują wynagrodzenie oraz normy zatrudnienia. To jest zapisane w ustawie. Dyrektor nie może wyznaczyć ani zapisać norm zatrudnienia bez konsultacji ze związkami zawodowymi. A więc, jeśli szanujemy mądrość związków zawodowych - jestem tą osobą, która szanuje mądrość związków zawodowych - to moim zdaniem to, co jest zapisane w tychże regulaminach, wynegocjowane ze związkami zawodowymi, powinno być respektowane.

Tak mówiła Ewa Kopacz minister zdrowia na plenarnym posiedzeniu sejmu

 

Wniosek: ministerstwo zdrowia nie może

.

30 czerwca minister Ewa Kopacz podpisała porozumienie z paniami w czepkach. Okazało się, że ministerstwo może wpływać na płace w zakładach opieki zdrowotnej. Ba, ma nawet takie ambicje!

 

Mariusz Mielcarek

 

Zobacz także:

Porozumienie Kopacz - panie w czepkach .