Poseł do MZ: Według raportu Najwyższej Izby Kontroli brak odpowiedniego nadzoru nad kształceniem pielęgniarek i położnych może prowadzić do korupcji, zdarzało się, że studia na kierunku pielęgniarstwo i położnictwo prowadziły uczelnie, które nie spełniały standardów kształcenia, Ministerstwo Zdrowia nie ustaliło dokładnej liczby pielęgniarek i położnych czynnych zawodowo, Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych "nie dbało . . ."

Raport NIK - kształcenie pielęgniarek i położnych.

.

Interpelacja
do ministra zdrowia w sprawie nadzoru nad kształceniem pielęgniarek i położnych


Szanowna Pani Minister! Według raportu Najwyższej Izby Kontroli brak odpowiedniego nadzoru nad kształceniem pielęgniarek i położnych może prowadzić do korupcji i nierównego dostępu do świadczeń medycznych.
Zdaniem NIK Ministerstwo Zdrowia nie ustaliło dokładnej liczby pielęgniarek czynnych zawodowo. Nie wiadomo też, ile pielęgniarek brakuje w szpitalach w całym kraju i poszczególnych województwach. Z tych powodów mieszkańcy niektórych regionów mogli mieć nierówny dostęp do świadczeń zdrowotnych o odpowiedniej jakości. Wspomniane zaniechania mogą uniemożliwić rzetelne monitorowanie potrzeb oraz skuteczne reagowanie na braki kadrowe w szpitalach. To ważne, bo coraz mniej osób jest zainteresowanych podejmowaniem nauki w zawodzie pielęgniarki (jedną z przyczyn jest niż demograficzny). Z powodu braku wiedzy na temat potrzeb kadrowych limity przyjęć na studia pielęgniarskie i położnicze ustalano wyłącznie na podstawie propozycji zgłaszanych przez uczelnie medyczne lub wyższe szkoły zawodowe, za pośrednictwem Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Zdarzało się, że studia takie prowadziły uczelnie, które nie spełniały standardów kształcenia na kierunkach medycznych. Zdecydowana większość skontrolowanych szkół przyjęła więcej studentów, niż przewidywały to ustalone limity przyjęć. Z tego powodu obniżyła się jakość nauki. NIK negatywnie ocenił też nadzór nad kształceniem podyplomowym pielęgniarek. Z raportu wynika, że Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych w Warszawie gromadziło niewystarczające informacje o organizatorach zajęć oraz nie dbało o przejrzystość w postępowaniu związanym z zatwierdzaniem programów kształcenia na takich studiach.
.

W związku z powyższym pytam Panią Minister: Czy ministerstwo podejmie kroki – jeśli tak, to jakie – aby zwiększyć nadzór nad kształceniem pielęgniarek i położnych?

Poseł Anna Sobecka
Toruń, dnia 3 sierpnia 2010 r.

 

Zobacz także:

Fikcyjne praktyki zawodowe na studiach pomostowych pielęgniarek i położnych - artykuł z Gazety Pielęgniarki i Położnej.