Ministerstwa zdrowia pisze wyjaśnienia w sprawie podawania penicyliny i leków penicylinopodobnych przez pielęgniarkę rodzinną. Moim zdaniem wyjaśnienia, oprócz przytaczania "oczywistych oczywistości" nie wnoszą nic nowego do sprawy, a wręcz powodują kolejne wątpliwości i niedopowiedzenia.

Pielęgniarstwo rodzinne.

Zobacz przedmiotowe wyjaśnienia . . .

.

Wyjaśnienia nie odpowiadają na podstawowe pytanie - czy pielęgniarka ma obowiązek wykonania zlecenia lekarskiego, które wskazuje na podanie penicyliny i leków penicylinopodobnych w warunkach domowych? Ponadto akapit zaczynający się od słów "Wykaz produktów leczniczych . . . " ukazuje w całej rozciągłości poziom merytoryczny wyjaśnień. "Zestaw przeciwwstrząsowy" . . . "nie zawiera penicyliny". Boże, co autor miał na myśli!

W wyjaśnieniach pada w najważniejszym jego fragmencie, dotyczącym istoty sprawy sformułowanie: "powinna".

Wyjaśnienia powinny tak być skonstruowane, aby z nich jasno wynikało, czy pielęgniarka ma prawo odmówić wykonania zlecenia lekarskiego,  które wskazuje na podanie penicyliny i leków penicylinopodobnych w warunkach domowych.

Mariusz Mielcarek

 

.