W związku z licznymi głosami krytyki pod moim adresem informuję, że ....

Związkowy zakaz kontraktów pielęgniarek i położnych 2011.

 

.

. . . podtrzymuję w całości treść swoich komentarzy i opinii opublikowanych na Portalu w związku z protestem pań w czepkach w sejmie - zamieszczonych w zakładce - Związkowy zakaz kontraktów pielęgniarek i położnych 2011.

Informuję, że nie dołączę do sympatyków obecnych działań pań w czepkach, nawet wtedy gdy tego wymaga od mnie większość użytkowników Portalu zamieszczających komentarze pod moimi  opiniami oraz komentarzami.

Portal jest niezależny!

Nie jest i nie będzie tubą informacyjną związku ani samorządu pip.

Pod pretekstem tzw. zawodowej solidarności zarzuca mi się działanie na szkodę naszej grupy zawodowej. A właśnie tak fałszywie rozumiana "solidarność zawodowa" doprowadziła do obecnej sytuacji polskiego pielęgniarstwa. Bo nie wypada krytykować swoich. Swoich w związkach. Swoich w samorządzie. Bo tak wygodnie. Bo tak bezpiecznie. Rozliczamy dyrekcje szpitali.  Ministerstwo. Rząd. Ale swoich nie. Bo są nasi. Bo tak bezpieczniej. Bo po co się narażać. "Bo na układy nie ma rady"!

Mając wybór pomiędzy przypodobaniem się autorom krytycznych komentarzy wobec mojej osoby, a dalszym prezentowaniem swoich przekonań i opinii informuję, że po prostu, za kilka lat chcę spokojnie spojrzeć w lustro ...

Pozdrawiam wszystkich

Mariusz Mielcarek

.

P.S. Pracuję obecnie na oddziale intensywnej terapii medycznej. Jako pielęgniarz, w oparciu o umowę o pracę. Gdy ja  oraz mój pracodawca uznamy, że jest to dla nas korzystne, to chcę mieć prawo pracować na kontrakcie. Chcę mieć możliwość wyboru, gdyż jestem wolnym człowiekiem! Natomiast w sytuacji kiedy ktoś będzie mnie zmuszać do przejścia na umowę cywilnoprawną to chcę mieć prawne możliwości przeciwdziałania takim praktykom. Czy obecne prawo jest skuteczne w tym zakresie? To jest pole do działania dla związku pip. Nie propozycje zakazów -  argumentowane w sposób uwłaczający zdrowemu rozsądkowi i konfliktujące nasze środowisko zawodowe. Nie okupacja sejmowej galerii. Nie głodówki. Nie trzaskanie butelkami na ulicy.

A co? Codzienna związkowa robota! Ale nie w mediach, prasie. Nie paradowanie w czepkach. Tylko codzienna związkowa robota w zakładach pracy.

Uwaga! - żaden z poniżej zamieszczonych komentarzy przez użytkowników Portalu nie pochodzi od redakcji Portalu i Gazety Pielęgniarek i Położnych

..