Co roku 12 maja szpka. Kolejny raz minister zdrowia wmawia pielęgniarkom i położnym w dniu ich święta, że osoby wykonujące te zawody "pełnią służbę" i mają "poczucie misji". Panie ministrze! To nie prawda. Nie pełnię żadnej służby i nie mam poczucia pełnienia żadnej misji. Po prostu, chcę pracować w normalnych warunkach i być wynagradzany jak profesjonalista.

Pielęgniarstwo 2012.

 

11 maja 2012 roku

 

.

Komentarz redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych

Wobec innych zawodów jak: górnik, informatyk, cukiernik, stoczniowiec nikomu do głowy nie przychodzi mówienie o misji, powołaniu. W społecznej świadomości to "normalne" zawody.

Natomiast mówienie o "misji" i "powołaniu" wobec osób wykonujących zawód pielęgniarki, pielęgniarza, położnej, położnego odbieram jako głoszenie tezy, że osoby te powinny wykonywać zawód niezależnie od poziomu ich wynagradzania oraz warunków jego wykonywania. Z założenia mają się poświęcać!

Po raz kolejny muszę wysłuchiwać, że  zawód pielęgniarki i położnej to "misja" i "powołanie". Głoszenie takich stwierdzeń odbieram jako wpisywanie się w nurt przyzwolenia dla lekceważenia ponad dwustutysięcznej rzeszy osób wykonujących te zawody w Polsce! Od kadry zarządzającej podmiotami leczniczymi po ministra zdrowia, czego nasza grupa zawodowa doświadcza na co dzień.

Zawód pielęgniarki i położnej to zawód taki sam jak inny.

Mariusz Mielcarek

.