Pani Dorota Gardias znów wydaje krzywdzące opinie, wypowiadając się w sejmie na temat kontraktów pielęgniarek w szpitalach.

Normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych.

..................................................

Poniżej cytuję wypowiedź pani Doroty Gardias na posiedzeniu sejmowej komisji zdrowia w dniu 27 marca 2014 roku, które było poświęcone normom zatrudnienia pielęgniarek i położnych.

Warto także zobaczyć: 9 i 1/2 minuty mowy władz izby pielęgniarek i położnych, a dziennikarz pyta: a właściwie to o co chodzi?

 

Ale oddajmy głos pani Dorocie Gardias ...

Dorota Gardias - Kandydatka do europarlamentu koalicji Europa+ Twój Ruch z okręgu pomorskiego

"Jeżeli chodzi o kontrakty, wszystko już było powiedziane kilka lat temu. Były nawet posiedzenia Komisji Zdrowia zwoływane nocą. Siedziało się tu po kilka dni nad ustawą o działalności leczniczej. Do dziś pamiętam art. 18 i 19 o kontraktach. W szpitalach, proszę państwa, musi być team, a nie pielęgniarka, która wpada do pracy. Działalność gospodarczą ma prawo mieć, i niech ją ma, ale ta, która prowadzi prywatną praktykę indywidualną, specjalistyczną. Niech tak będzie. Jeśli jednak chodzi o szpitale, jeśli będą kontrakty i umowy cywilnoprawne, to będzie jeszcze więcej nieszczęść."

 

Ze stenogramu posiedzenia sejmowej komisji zdrowia wybrał

Mariusz Mielcarek

.


 

KOMENTARZ REDAKCJI PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH

.

Pani Dorota Gardias, teraz już jako kandydatka do europarlamentu wypowiada krzywdzące opinie w stosunku do pielęgniarek pracujących na umowach kontraktowych w szpitalach. Dlatego, zdecydowanie podtrzymuję swoje stanowisko: Zdecydowanie NIE dla kandydatury Doroty Gardias na europosła! [Czytano prawie 3 500 razy, 46 KOMENTARZY!]

Nadal wypowiada pani opinie, gwałcąc konstytucyjne prawo do wolności działalności gospodarczej pielęgniarek i położnych kontraktowych. W sytuacji, gdy inne grupy zawodowe z tej wolności skwapliwie korzystają, uzyskując wysokie finansowe profity.

Jako przewodnicząca związku antagonizowała pani środowisko samych pielęgniarek i położnych i jednocześnie także pacjentów. To pani w aspekcie wprowadzenia zakazu kontraktów (Gazeta prawna - 17 lutego 2011) wypowiedziała kwestię: "Ta zmiana została zaproponowana ze względu na dobro pacjenta" (...)  "Nie może być tak, że przy pacjencie pracuje przemęczona pielęgniarka". Pani przewodnicząca sugerowała, że pielęgniarka na kontrakcie jest przemęczona a na umowie o pracę . . . W tej sytuacji, moim zdaniem pacjent powinien zapytać np. pielęgniarkę anestezjologiczną czy pracuje na umowę o pracę czy na kontrakcie? W przypadku odpowiedzi, że na kontrakcie powinien odmówić udzielania przez tę pielęgniarkę świadczeń zdrowotnych i poprosić o pielęgniarkę zatrudnioną w ramach umowy o pracę. Tą dobrą pielęgniarkę, a tą złą, bo przemęczoną przegonić!

Kolejna wypowiedź przewodniczącej (Życie Warszawy - 7 luty 2011) cytuję:
"Praca pielęgniarki polega na stałym monitoringu stanu pacjenta, obserwowaniu zmian w jego zdrowiu. Nie może jej właściwie wykonywać osoba, która na oddział szpitalny przychodzi np. raz w tygodniu na weekendowy dyżur" (...)  Naszym zdaniem, w szpitalach powinny pracować stałe zespoły. Jeśli koleżanki chcą dodatkowo pracować, to mogą, ale poza szpitalem".

Na powyżej zacytowaną opinię przewodniczącej Gardisa w ramach polemiki zadałem zasadnicze pytania  - na jakim doświadczeniu zawodowym lub piśmiennictwie naukowym wywodzi pani tezę, że "stałe zespoły" w skład, których wchodzą osoby zatrudnione na umowę o pracę, są przez panią lepiej postrzegane niż również "stałe zespoły", ale złożone z osób wykonujących zawodowe czynności w ramach umów kontraktowych? Dlaczego pielęgniarka w pani opinii "jeśli chce dodatkowo pracować, to może, ale poza szpitalem"? Czy wynika z pani wypowiedzi, że "poza szpitalem" są pacjenci o których nie potrzeba dbać jak o tych w szpitalu, czy tam może być pielęgniarka kontraktowa (przemęczona).

Mam nadzieję, że jako kandydatka do europarlamentu bierze pani odpowiedzialność za wygłaszane przez siebie opinie! Bowiem do odpowiedzialności za clip wyborczy pani się nie poczuwa, tłumacząc:  "To był spot pielęgniarski ..., jest kontrowersyjny ....., nie ja wymyśliłam PR i nie ja wymyśliłam przekaz". [Czytano prawie 2 000 razy, 17 KOMENTARZY!] No to cudownie!

Zobacz komentarze na facebooku

.

Mariusz Mielcarek

.