Co mówiono o pielęgniarkach, podczas powoływania nowego rządu?

 

Posiedzenie plenarne Sejmu z dnia 18.11.2015 r.

 

 

Wypowiedź Prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło:

 


"Elementem polityki prorodzinnej, ale mającym także znacznie szerszy aspekt, jest przebudowa służby zdrowia. Chodzi tu o opiekę nad matką i dzieckiem, ale w równej mierze nad wszystkimi innymi pacjentami, a w szczególności tymi, którzy najczęściej korzystają z pomocy lekarskiej, a więc osobami starszymi. Dotychczasowy model organizacji i finansowania służby zdrowia się nie sprawdził. Prowadził do daleko idącej ekonomizacji służby zdrowia, do zmiany funkcji lekarzy. Należy wrócić do programu śp. pana prof. Zbigniewa Religi. (Oklaski) Pacjent nie może być pozycją w bilansie, lekarz - księgowym, a szpital - przedsiębiorstwem. (Oklaski) Służba zdrowia nie może być nastawiona na zysk. Nie ma tu innego sposobu niż powrót do finansowania budżetowego wraz z właściwymi dla niego rygorami. W pełni doceniam rolę lekarzy i jestem przekonana, że powinni być oni wysoko i bardzo wysoko nagradzani. Doceniam też w pełni ogromne znaczenie pracy pielęgniarek, ratowników medycznych i innych pracowników służby zdrowia, których dochody są dzisiaj zbyt niskie. (Oklaski). Nie jesteśmy przeciwni istnieniu prywatnych ośrodków służby zdrowia, tworzonych z własnych środków i utrzymywanych ze środków, które przeznaczają na ochronę zdrowia obywatele. Jest to w skali kraju znaczna suma, ale podkreślam, że tę sferę trzeba wyraźnie oddzielić od publicznej służby zdrowia. (Oklaski) Każdy polski obywatel ma czuć się bezpiecznie wtedy, kiedy potrzebuje pomocy medycznej. Ma wiedzieć, że ta pomoc zostanie mu udzielona szybko, że będzie bezpieczny i że będzie to pomoc bezpłatna."

 

 

Wypowiedź posła Tomasza Latosa:

 

 

 "Pani premier wspomniała, mówiąc o służbie zdrowia... Zresztą należy podkreślić słowo ˝służba˝, bo to nie jest ochrona zdrowia, to jest coś więcej niż tylko ochrona zdrowia, jest to misja, jaką rząd realizuje wobec obywateli. Pani premier wspominała o tym, mówiąc, że służba zdrowia nie może być nastawiona na zysk, a szpital nie może być przedsiębiorstwem. Tak właśnie mówiliśmy wielokrotnie i pisaliśmy w programie Prawa i Sprawiedliwości - że jednym ze źródeł tego zła, które dzieje się obecnie w ochronie zdrowia, jest ustawa o działalności leczniczej, gdzie właśnie wpisano nadrzędną rolę zysku, nadrzędną rolę ekonomii w stosunku do dobra pacjenta. To nie pacjent stał w centrum systemu, a właśnie wskaźniki ekonomiczne, liczby i konieczność rozliczania się po dyżurze z tego, w jaki sposób lekarze, pielęgniarki i inny personel medyczny wywiązywali się z obowiązków. Pora wrócić do normalności. Cieszę się, że tę normalność pani premier zadeklarowała - to, że właśnie pacjent jest tą centralną postacią całego systemu."