Poseł w sejmie o nowej ustawie w sprawie wynagrodzeń zsadniczych w ochronie zdrowia - w zakresie zawodów pielęgniarki i położnej - "rozpiętość współczynników jest bardzo spłaszczona i bardzo niska przede wszystkim".

Projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu a wynagrodzenia pielęgniarek i położnych

Posiedzenie plenarne sejmu w dniu 8 czerwca 2017 roku

Poseł Elżbieta Gelert:

"Najistotniejszą chyba sprawą, kontrowersyjną, jest załącznik do ustawy mówiący o współczynnikach pracy, który w naszej ocenie wymaga przepracowania.
Rozpiętość współczynników jest bardzo spłaszczona i bardzo niska przede wszystkim. Brakuje, proszę państwa, w tej grupie grupy: magister pielęgniarstwa bez specjalizacji, co równa się, jest jednoznaczne z tym, że właściwie wyższa szkoła pielęgniarska jest niepotrzebna, bo nie znajduje uznania w państwa przypadku. Brakuje również magistrów ratownictwa, dietetyków. Jeżeli w punkcie szóstym to się mieści, to także jest to zbytnie spłaszczenie tego współczynnika. Jeśli chodzi o przypisywanie grupie dziesiątej współczynnika 0,64, proszę państwa, to będzie w 2019 r. równe najniższej płacy, tak prawdopodobnie można zakładać. Czy w ten sposób… 
Ponieważ w grupie dziewiątej i dziesiątej współczynnik jest 0,64, są tam również pielęgniarki i położne bez specjalizacji, więc pytam, czy przyciągnie to do pracy w zawodach medycznych i skłoni do pozostania u nas, w Polsce".

źródło: stenogram posiedzenia sejmu

Poniżej publikujemy nową "siatkę płac".