Zobacz co powiedziała w sejmie pielęgniarka, przedstawiciel izby pip w dyskusji nad ustawą o wynagrodzeniach zasadniczych w ochronie zdrowia: "Proszę sobie wyobrazić, że pielęgniarka, która ma 20 lat stażu pracy w systemie zmianowym, 5 lat nie śpi. Wiąże się z tym wyczerpanie psychiczne i fizyczne".

Projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu a wynagrodzenia pielęgniarek i położnych

 

 

Mariusz Mielcarek 


Posiedzenie sejmowej komisji zdrowia w dniu 7 czerwca 2017 roku

Sekretarz Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Joanna Walewander:

Szanowna pani przewodnicząca, szanowna pani minister, posłowie Komisji Zdrowia, Joanna Walewander, sekretarz Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. Chciałabym powiedzieć, że faktycznie Naczelna Rada odrzuciła w całości ten projekt ustawy z uwagi na zaproponowane wskaźniki przeliczeniowe, jeśli chodzi o wzrost wynagrodzeń dla pielęgniarek i położnych w obecnej sytuacji, którą przedstawiła dzisiaj pani przewodnicząca. Naczelna Rada od 2010 r. wydała trzy raporty, w których monituje do rządu polskiego, że jest drastyczny spadek liczebności kadry pielęgniarek i położnych. Proszę państwa, to samorząd pielęgniarek i położnych zwraca uwagę na to, że w polskim systemie zabraknie 138 tys. pielęgniarek i położnych. Nikt nie powstrzyma polskiej pielęgniarki i położnej, która pracuje w tak trudnych warunkach, od odejścia na emeryturę. Jest to bardzo duża liczba pielęgniarek i położnych. To pierwsza sprawa, mówiąca o drastycznej liczbie pielęgniarek i położnych, które odejdą z systemu.

Druga sprawa, proszę państwa. System kształcenia polskich pielęgniarek był różny. Był w systemie średnim. Od 2001 r. jest kształcenia w systemie wyższym, dwustopniowym – licencjat i magister pielęgniarstwa. Od dawna – od 1981 r. – pielęgniarki mogły podnosić wykształcenie w ramach kształcenia podyplomowego. Były to różne specjalizacje. Mamy więc w zawodzie pielęgniarki i położne z poprzednich systemów, równorzędne z obecnym systemem kształcenia I stopnia licencjata pielęgniarstwa, pielęgniarki z tytułem magistra pielęgniarstwa i położne z tytułem magistra pielęgniarstwa, jak również pielęgniarki specjalistki. Są również pielęgniarki mające tytuł zawodowy dyplomowanej pielęgniarki ze specjalizacją i pielęgniarka-położna mająca tytuł magistra pielęgniarstwa czy magistra położnictwa, mająca również specjalizację.

Samorząd zawodowy pielęgniarek i położnych, czyli Naczelna Rada, jasno określił wskaźniki, jakie będą mieć dobry wpływ na to, żeby pielęgniarki i położne zostały w Polsce i doszło do zwiększenia ich liczby. Proszę państwa, według naszych obliczeń, corocznie powinno wchodzić do zawodu co najmniej 10 tys. pielęgniarek, żeby wypełnić lukę pokoleniową, o której przed chwilą powiedziałam. Do 2020 r. 138 tys. pielęgniarek nabędzie uprawnienia emerytalne. Nie zatrzymają ich ciężkie warunki, pojedyncze dyżury, trudna sytuacja finansowa, bo te płace, niestety, w dalszym ciągu – mimo dodatku, który jest tutaj zaproponowany i od 2015 jest wprowadzony – są niewystarczające.

I jeszcze jest kwestia wieku, proszę państwa. Proszę sobie wyobrazić, że pielęgniarka, która ma 20 lat stażu pracy w systemie zmianowym, 5 lat nie śpi. Wiąże się z tym wyczerpanie psychiczne i fizyczne. W jaki sposób zaradzić tej sytuacji? Mówiła pani minister o opracowaniu strategii. Jak projekt tej ustawy ma się do strategii opracowywanej przez Ministerstwo Zdrowia przy współpracy strony społecznej? Te wskaźniki, które tutaj są przez państwa przedstawione, w żaden sposób nie wesprą tej strategii, która jest obecnie opracowywana przez Ministerstwo Zdrowia. Dziękuję.

źrodło: stenogram z posiedzenia komisji 

Wybrał: Mariusz Mielcarek